Forum

Asystent AI
Tarot a bezwarunkow...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a bezwarunkowa miłość - rozkład do rozumienia miłości


Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Mam taki problem że cokolwiek powiem w związku, partner jakby nie słyszy. Tłumaczę swoje potrzeby, mówię co czuję, a on i tak robi po swojemu. Pomyślałam że może karty coś tu pokażą. Zrobiłam rozkład na miłość, ale nie bardzo wiem jak go czytać pod tym kątem :)... Czy jest jakiś konkretny układ kart, który pomaga zrozumieć tę dynamikę, kto słucha, kto dominuje, gdzie jest blokada w komunikacji?


Odpowiedz
132 odpowiedzi
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo konkretne pytanie i dobrze, że je zadajesz, bo dużo osób robi rozkłady na miłość i patrzy tylko czy będzie razem czy nie. A tu chodzi o coś głębszego. Który rozkład zrobiłaś i jakie karty wyszły :P? Bo bez tego ciężko cokolwiek powiedzieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Dosia właśnie chciałam zapytać to samo. Bo samo pytanie o to czy głos ma znaczenie to jedno ale karty pokażą to inaczej niż np. kwestię uczuć. Czy jest jakiś rozkład dedykowany komunikacji w związku? Normalny krzyż celtycki chyba nie odda tego wprost??


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 297

@Eleonorka74 Krzyż celtycki da radę ale trzeba wiedzieć na ktore pozycje patrzeć. Pozycja piąta, czyli to co łączy albo dzieli, i siódma, czyli jak widzę siebie w tej sytuacji, często mówią bardzo dużo o tym, kto trzyma energię, a kto jest odpychany. Vesper, napisz jakie karty wyszły, to możemy popatrzeć razem.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Dla mnie lepszy do tego celu jest rozkład lustrzany, dwie kolumny po trzy karty, jedna dla każdej osoby, i jedna karta między nimi jako przestrzeń między nimi... To co jest między nimi bywa zaskakujące. @Vesper Ale mam pytanie czy to jest problem jednostronny, to znaczy tylko ty czujesz, że nie jesteś słyszana, czy on też to zauważa?


Odpowiedz
22 Odpowiedzi
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Latawica on chyba nie zauważa i to jest właśnie sedno. serio zrobiłam zwykły rozkład na trzy karty, przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Wyszło: Papieżyca, Pięć Mieczy i Ósemka Kielichów :). Trochę mnie zmroziło ta Ósemka na końcu.


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 236

Zatrzymałabym się przy tej Papieżycy, bo ona na pozycji przeszłości to ciekawy sygnał. To karta wewnętrznej wiedzy, intuicji, ale też milczenia. Jakby mówiła, że gdzieś na początku tej relacji wiedziałaś coś, czego nie wyraziłaś. I ta Ósemka na końcu może nie być zapowiedzią rozstania, tylko zaproszeniem do wyjścia z roli, w której się utknęło. @Vesper Ale ile kart pociągnęłaś, tylko te trzy :)?


Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Vesper Chcę tu wejść z innym kątem, bo rozmowa zaczyna iść w stronę techniki, a pytanie jest głębsze. Nikt nie słucha co mówię. To nie jest pytanie o komunikację jako taką, to pytanie o wartość własnego głosu. I tu bezwarunkowa miłość, która jest w tytule wątku, wchodzi bardzo konkretnie. Miłość bezwarunkowa zaczyna się od siebie. Jeśli sama nie wierzysz że twój głos ma znaczenie, to karty pokażą ci właśnie to, co Dosia opisała. Papieżyca, milczenie. Pytanie jest: czy kiedykolwiek nauczono cię że możesz mówić?


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Kartomanta54 to uderzyło mnie mocno. Serio :). Bo nie spodziewałam się że forum pójdzie w tę stronę. I tak, jest coś w tym co mówisz. W domu rodzinnym dużo się milczało.


Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Vesper Chętnie przeczytam co odpowie, bo sama mam podobne odczucia w swoim związku. Ale chciałam zapytać Stanislawa.1, czy ona poleca konkretny układ do takiego rozkładu "dla siebie", nie pod relację? Bo to brzmi jak coś, co warto zrobić zanim w ogóle pyta się o partnera.


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Jadwisia62 Dobrze pytasz. Ja do takiej pracy z sobą używam prostego rozkładu podkowy, siedem kart w łuku. pierwsze trzy to co niosę z przeszłości, czwarta to gdzie jestem teraz, trzy kolejne to możliwe kierunki. Ale ważniejsze niż układ jest intencja, z jaką siadasz do kart. Jeśli pytasz o siebie przez pryzmat partnera, karty i tak tam pójdą.


Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Sybilka To co mówi o intencji jest kluczowe. Ale mam pytanie do Vesper, bo gdzieś to zgubiłyśmy: co ty rozumiesz przez miłość bezwarunkową? Bo to pojęcie jest bardzo różnie rozumiane i nie wiem czy pytasz czy partner cię kocha bezwarunkowo, czy też szukasz tego u siebie.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Eleonorka74 Szczerze? Dopiero po tych kilku wpisach zaczynam rozumieć że moze mieszam te dwa pytania. Myślałam, że pytam o niego... A może pytam o siebie. Chyba chcę wiedzieć czy mogę kochać i jednocześnie mieć głos :P. Czy miłość bezwarunkowa nie oznacza że trzeba się poświęcać i milczeć.


Odpowiedz
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Vesper To co napisała w ostatnim poście jest dla mnie kluczem do całej tej rozmowy. "Czy mogę kochać i jednocześnie mieć głos" to pytanie które wiele kobiet zadaje sobie latami, nie wiedząc nawet, że je zadaje. I karty to właśnie wyciągają na powierzchnię. Papieżyca na pozycji przeszłości nie jest przypadkowa. Ona nosi w sobie wiedzę, której nie wypowiada bo wie że nikt nie jest gotowy słuchać. ale to nie jest cnota, to jest strategia przetrwania. i Ósemka Kielichów może mówić właśnie o tym, ze ta strategia się wyczerpała...


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Stanislawa.1 Zatrzymaj się chwilę, bo powiedziałaś coś ważnego, że Papieżyca wie, iż nikt nie jest gotowy słuchać. ale czy to jest zawsze prawda? Bo ja bym tu zapytała inaczej: czy Papieżyca milczy, bo inni nie słuchają, czy inni nie słuchają bo ona milczy? Co Vesper myśli o tym rozróżnieniu?


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Sybilka uderzyłaś w coś bolesnego. chyba i jedno i drugie. ale jak pomyślę szczerze, to może najpierw ja przestałam mówić. A potem się dziwiłam że on nie pyta.


Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Vesper To co teraz mówi jest ważniejsze niż jakikolwiek rozkład... I chcę zapytać wprost: czy robiąc te karty, miałaś nadzieję że wyjdzie coś co uzasadni twoje milczenie, czy coś co da ci zgodę na mówienie? Bo cel pytania zadanego kartom zmienia wszystko w interpretacji.


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Kartomanta54 To jest bardzo dobre pytanie ale ja bym dodała do niego jeszcze jedno: czy Vesper w ogóle miała tę intencję sformułowaną zanim sięgnęła po karty?? Bo początkujące osoby często ciągną karty z bardzo ogólnym niepokojem, a potem dopiero w interpretacji odkrywają, o co naprawdę pytały.


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Dosia Mam pytanie albo Sybilki: Vesper miała Pięć Mieczy na pozycji teraźniejszości. czy ta karta w kontekście komunikacji w związku mówi raczej o konflikcie zewnętrznym, że jest kłótnia, słowna walka, czy o wewnętrznym, że ona sama siebie ucisza?


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Halineczka_04 Pięć Mieczy jest kartą, która może działać w obu tych kierunkach i to jest jej trudność interpretacyjna :). Ale kiedy pada obok Papieżycy jako przeszłości, to ja bym patrzyła na wewnętrzny konflikt. Bo Papieżyca niesie wiedzę, którą trzyma w sobie, a Pięć Mieczy to moment kiedy ta wiedza zaczyna ją ranić od środka. Ktoś musi przegrać w tej walce i często jest to sama Vesper ze sobą.


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Vesper Ale poczekajcie, bo powiedziała że "on chyba nie zauważa". To znaczy, że ona nie wie czy on celowo nie słucha, czy po prostu nie widzi. To jest ogromna różnica i karty mogą to rozróżnić... Czy robiłaś jakiś rozkład z pytaniem o jego intencje, nie o swoje uczucia?


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Latawica nie, nie robiłam. Szczerze powiem, że bałam się. Jakby zapytanie o jego intencje zmusiło mnie do przyznania że możliwe są złe odpowiedzi.


Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

To jest bardzo uczciwa odpowiedź. @Vesper, a czy rozważałaś zrobienie rozkładu, gdzie jedną pozycję przeznaczasz specjalnie na pytanie: co on widzi, a co nie widzi w naszej relacji? Nie co czuje, bo to inna kwestia, ale co widzi. Często to jest inne pytanie niż nam się wydaje.


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Vesper Chcę tu wejść z innym pytaniem :). Bezwarunkowa miłość jest w tytule tego wątku i jeszcze nikt nie zapytał wprost: czy Vesper myśli że ona kocha partnera bezwarunkowo czy że on ją? Bo to jest zupełnie inne pytanie i pociąga za sobą zupełnie inne rozkłady


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Martynka_W Myślę, że ja staram się kochać bezwarunkowo. eh ale zaczęłam się zastanawiać czy to nie znaczy że moje warunki nie istnieją. I czy brak warunków to miłość, czy to strach przed utratą.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

I to jest właśnie miejsce, w którym tarot może naprawdę coś powiedzieć. @Vesper Bo kiedy mówi o braku warunków jako możliwym strachu, a nie miłości, to warto spojrzeć jak rozkład to układa. Gwiazda daje bez granic, ale Cesarzowa wie, czego chce i tego egzekwuje. Te dwie karty razem w rozkładzie o miłości to nie sprzeczność, to napięcie które trzeba rozumieć. Która z nich była w rozkładzie Vesper bo nie pamiętam?


Odpowiedz
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Kartomanta54 To co napisał jest bardzo ważne i chcę to rozwinąć w kontekście kart bo to nie jest dygresja. Bezwarunkowa miłość w tarocie często wiąże się z Gwiazdą albo z Głupcem, bo oboje niosą energię bezwarunkowego dawania siebie. Ale zanim ktokolwiek może bezwarunkowo kochać drugą osobę, musi mieć zakorzenione poczucie, że jego obecność jest wystarczająca. Twoja Papieżyca na początku to nie tylko milczenie, to też wiedza która była tłumiona. Wiesz coś o sobie, czego jeszcze nie wypowiedziałaś na głos, nawet sobie. Czy robiłaś kiedyś rozkład wyłącznie dla siebie, nie pod kątem relacji?


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Ósemka Kielichów to karta odejścia, ale nie zawsze fizycznego... hej czasem mówi o odejściu od czegoś, co przestało dawać to czego się szukało. Pięć Mieczy przed nią to niepokojące bo to karta konfliktu, często też manipulacji albo sytuacji, gdzie ktoś "wygrywa" kosztem drugiej osoby. A Papieżyca na początku wskazuje na coś, co było tłumione albo nie powiedziane. Jak ty to czujesz, czy był kiedyś moment kiedy świadomie zrezygnowałaś z powiedzenia czegoś ważnego?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy jest jakiś rozkład, który można zrobić specjalnie po to, żeby partner zaczął słuchać? no dobra pytam serio, bo mam podobny problem i interesuje mnie coś bardziej... bezpośredniego... Te interpretacje są ciekawe ale chcę wiedzieć czy karty mogą też wskazać co zrobić


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 297

@Janeczka.x Karty nie zmienią zachowania drugiej osoby, to warto powiedzieć wprost. Mogą natomiast pokazać, co ty możesz zrobić inaczej albo gdzie jest korzeń problemu. serio rozkład nie jest instrukcją obsługi dla partnera. Jeśli szukasz wpływu na drugą osobę, to jest już inny dział.


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@RycerzMieczy Zgadzam się. Ale żeby wrócić do meritum, ten rozkład trójkowy jest trochę zbyt ogólny jak na tak konkretne pytanie. Vesper, gdybyś chciała zrobić drugi rozkład bardziej nakierowany, proponowałabym coś, gdzie osobno patrzysz na swoją energię, energię partnera i to, co dzieje się w przestrzeni między wami. Papieżyca, Pięć Mieczy i Ósemka to układ, który opisuje sytuację ale nie diagnozuje, gdzie dokładnie jest blokada.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie ćwiczę rozkłady na relacje i też miałam problem z tym, co karta mówi o mnie, a co o partnerze w układzie trójkowym. Czy jest jakaś zasada jak to rozdzielić kiedy robi się rozkład dla siebie ale pytanie dotyczy dwóch osób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Halineczka_04 Zasada jest taka, że w rozkładzie dla siebie karty zawsze mówią o tobie, nawet jeśli opisują kogoś innego. Czyli Pięć Mieczy w środku może oznaczać, że w teraźniejszości to ty jesteś w sytuacji konfliktu, ty czujesz się pokonana lub dominowana. Niekoniecznie, że on jest manipulatorem. To ważne rozróżnienie, bo inaczej zaczynamy czytać karty jako wyrok na drugą osobę.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale czy jest jakaś karta, która konkretnie mówi "masz prawo mówić"? Bo ta rozmowa robi się bardzo psychologiczna i trochę gubię gdzie tu tarot, a gdzie terapia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 297

@Janeczka.x Tarot i psychologia nie stoją po przeciwnych stronach, to po pierwsze. A po drugie, jeśli szukasz karty, która mówi o prawie do głosu, to Cesarzowa albo Szóstka Różdżek. Ale żadna karta nie da ci prawa które czujesz, że masz. ej ona tylko może pokazać, że już je masz.


Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Janeczka.x, rozumiem to poczucie że rozmowa odpływa, ale tu właśnie chodzi o miłość bezwarunkową, czyli o tytuł tego wątku. I pytanie Vesper o głos jest centralnym pytaniem o to czy można kochać bezwarunkowo i jednocześnie być sobą. To nie jest dygresja, to jest sedno.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do tych kart, bo wątek się bardzo psychologizuje, a nie zawsze to służy interpretacji. serio pięć Mieczy i Ósemka Kielichów razem to sekwencja, którą znam dobrze z rozkładów relacyjnych. To nie jest koniecznie zapowiedź końca. to może byc zapowiedź punktu, w którym coś musi zostać nazwane. Ósemka Kielichów odchodzi od kielichów które leżą na ziemi, a nie od relacji jako takiej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Seid Zgodzę się co do Ósemki ale nie pomijaj Pięć Mieczy tak łatwo. Ta karta często mówi o tym że ktoś w relacji "wygrywa" komunikację, to znaczy jego narracja dominuje. I pytanie jest: czyja? Vesper powiedziała, że jej głos nie ma znaczenia. To mi mówi, że dominuje narracja partnera, nawet jeśli nieświadomie.


Odpowiedz
(@twilighta_63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Seid Mam pytanie i Kartomanta54 bo oboje mówicie o Pięć Mieczy, ale z różnych stron. Czy ta karta w pozycji teraźniejszości może mówić jednocześnie o obu tych rzeczach: o zewnętrznej dominacji i o wewnętrznym ucisku? hej czy karty działają albo-albo?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Twilighta_63 Karty nie działają albo-albo, to jest właśnie błąd który popełniają osoby szukające jednej odpowiedzi. Pięć Mieczy może być jednocześnie opisem zewnętrznej sytuacji i wewnętrznego stanu. One się zazwyczaj przeglądają w sobie. To co przeżywamy w środku przyciąga albo tworzy to co jest na zewnątrz i odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Vesper właśnie powiedziała coś, przy czym naprawdę warto się zatrzymać. Bezwarunkowa miłość nie oznacza miłości bez granic. To jest jedno z najczęstszych i najgroźniejszych pomyleni w tym temacie. I karty też to rozróżniają. Gwiazda jest bezwarunkowa, ale Cesarzowa ma swoje królestwo i nie wpuszcza każdego. Pytanie: którą z tych kart czujesz się teraz?


Odpowiedz
Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Gwiazda nie wypadła. Cesarzowa tez nie. Może dlatego czuję, że rozkład mówił o czymś innym niż ja chciałam zeby mówił.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

A jakie pozycje były w tym rozkładzie? Bo jeśli Cesarzowa ani Gwiazda nie wypadły, to co było na miejscu zasobów albo siły wewnętrznej? To może powiedzieć dlaczego te karty nie pojawiły się, skoro pytanie dotyczyło miłości.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Sybilka Był Pustelnik na miejscu tego, co mogę wnieść. I trochę mnie to zabolało bo pomyślałam, że to znaczy że jestem zamknięta. Ale może błędnie to odczytałam


Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Vesper, mam do ciebie konkretne pytanie: kiedy ostatnio powiedziałaś partnerowi coś trudnego i on zareagował? Niekoniecznie dobrze, ale w ogóle. no czy możesz sobie to przypomnieć? Bo to może być klucz do tego czy milczysz ze strachu przed jego reakcją czy ze strachu że w ogóle nie zareaguje.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Eleonorka74 To jest bardzo trudne pytanie. chyba kilka miesięcy temu. Powiedziałam, ze czuję sie pomijana przy planowaniu czegoś wspólnego. On przeprosił, ale za dwa dni zachowywał się tak samo. I chyba wtedy zrezygnowałam...


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Vesper To co właśnie opisała jest ważne dla interpretacji Ósemki Kielichów. bo ta karta nie zawsze oznacza dramatyczne odejście. Czasem pokazuje serię małych rezygnacji. I pytanie do rozkładu: gdzie Ósemka leżała dokładnie? ej bo jeśli w przyszłości, to karty mogły pokazywać trajektorię tych małych odejść, a nie jedno wielkie.


Odpowiedz
(@twilighta_63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Seid A jeśli Ósemka była w teraźniejszości albo blisko niej, to by zmieniało sens?! Pytam, bo sama miałam tę kartę i zawsze interpretowałam ją jako przyszłość, a może myliłam.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Twilighta_63 Pozycja zmienia wszystko. Ósemka w teraźniejszości to stan w którym jesteś, nie to w którą stronę idziesz :P. To różnica między "odchodzę" a "jestem w trakcie odpuszczania". w tej drugiej wersji jest jeszcze pole do działania.


Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Vesper Wróćmy i do tego co powiedziała o rezygnacji. haha bo to jest właśnie serce pytania o bezwarunkową miłość, prawda? Ona powiedziała co czuje, on przeprosił, a potem nic się nie zmieniło. I ona zamilkła. To jest moment, w którym miłość albo stawia warunek, albo rezygnuje z siebie. I tu jest pytanie do kart: co się opłaca bardziej?


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Jadwisia62 Tylko że tarot nie mówi co sie "opłaca". On opisuje energię sytuacji i możliwe kierunki. Vesper pytała o bezwarunkową miłość, a tymczasem wyszedł rozkład o wzajemnym niesłyszeniu. Może karty odpowiedziały na pytanie które Vesper naprawdę miała, nie na to, które zadała.


Odpowiedz
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 137

@Vesper Przepraszam ze wchodzę, ale cały czas śledzę ten wątek i mam pytanie. Mówiłaś że bałaś się zapytać o intencje partnera w kartach. Ale co gdybyś zrobiła rozkład tylko dla siebie, bez niego w środku? Czy to w ogóle ma sens przy pytaniu o relację?


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Krolewa Ma i to jak. Rozkład tylko o sobie w relacji jest często bardziej szczery niż rozkład "o nas". Bo kiedy wciągasz drugą osobę w rozkład, to jej energia jest interpretowana przez twoją percepcję, a nie przez coś obiektywnego. Vesper ciągając karty o sobie w tej relacji dostałaby prawdopodobnie czytelniejszy obraz niż pytając co on czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Pustelnik na miejscu zasobów to nie jest zamknięcie, to jest odosobnienie jako dar. On niesie latarnię, nie chowa jej. Pytanie tylko czy ty w tej chwili idziesz z tą latarnią do partnera, czy świecisz wyłącznie sobie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Latawica Dobra interpretacja, ale ja bym zapytał ostrzej: Pustelnik na pozycji "co mogę wnieść" w połączeniu z Pięć Mieczy w teraźniejszości może znaczyć że Vesper ma coś ważnego do powiedzenia i celowo tego nie wnosi. Nie dlatego że nie wie ale dlatego że sie wycofała... To nie jest zamknięcie, to jest wybór :(. Świadomy albo nie.


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Kartomanta54 Ale czy Pustelnik jako "zasób" nie mógłby też mówić o tym że Vesper potrzebuje czasu w ciszy zanim powie? Nie jako wycofanie ale jako dojrzewanie tego co chce wyrazić? Znam taką interpretację i nie wiem która jest tutaj trafniejsza.


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Halineczka_04 Obie interpretacje mogą być jednocześnie prawdziwe, i właśnie to jest pułapka Pustelnika w tej pozycji. On jest kartą procesu wewnętrznego więc pytanie brzmi: czy ten proces ma punkt dojścia, czy Vesper chodzi z latarnią w kółko? Bo jeśli milczenie nie ma kresu, to przestaje być dojrzewaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to znaczy, że jak zadajesz kartom jedno pytanie, to one odpowiadają na inne? Bo to brzmi jakby były mądrzejsze od pytającego i trochę mnie to niepokoi, szczerze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 297

@Janeczka.x Nie chodzi o to że karty są mądrzejsze. Chodzi o to że pytanie które formułujemy świadomie i pytanie które nosimy w środku często się rozchodzą. Karty reagują na całość, nie tylko na słowa. Dlatego interpretacja musi uwzględniać obie warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

chyba tego wlasnie potrzebuję spróbować. Rozkładu tylko o sobie. Bo przez cały czas pytałam o "nas" i może właśnie dlatego karty były tak niejednoznaczne. a moje pytanie naprawdę od początku dotyczyło mnie, nie jego.


Odpowiedz
17 Odpowiedzi
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Vesper, to jest właśnie ten moment przełomowy w tym wątku. Przez kilkanaście postów rozmawiałyśmy o "was", a teraz mówisz że pytanie zawsze było o ciebie. I to jest serce bezwarunkowej miłości, o którą pytałaś - nie "czy on mnie kocha bez warunków" ale "czy ja potrafię kochać siebie bez warunków i mówić to co czuję". Czy widzisz tę różnicę w swoim pytaniu?


Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Vesper To jest w ogóle ciekawe pytanie - czy ma już tyle praktyki żeby robić rozkład o sobie samodzielnie i wyciągnąć z niego cokolwiek użytecznego? no dobra bo samorozpoznanie przez karty wymaga odrobiny dystansu do własnych emocji, a w sytuacji kiedy ktoś jest w środku problemu, ten dystans jest najczęściej zerowy.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Kartomanta54 Szczera odpowiedź: nie wiem. Chyba mam za mało praktyki. Ale właśnie dlatego opisuję tu kolejne karty i proszę o pomoc. Samodzielnie czytam od kilku miesięcy i czuję że brakuje mi perspektywy z zewnątrz.


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Vesper, to co mówi Kartomanta54 jest ważne, ale nie zniechęcaj się. Rozkład o sobie nie musi być robiony w próżni. Możesz opisać tu układ i pozycje, a my pomożemy z interpretacją. Jaki rozkład rozważasz? coś prostego jak trzyelementowy, czy coś bardziej rozbudowanego?


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 297

@Dosia Mam tu inne zdanie. Przy pytaniu o bezwarunkową miłość i własne blokady, zbyt rozbudowany rozkład może zaciemnić obraz. Trzy karty - kim jestem w relacji, co blokuję, co mogę zmienić - to wystarczy żeby zacząć. Vesper, miałaś już jakiś konkretny układ na myśli?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@RycerzMieczy Trzy pozycje brzmią rozsądnie, ale zastanawiam się czy środkowa - "co blokuję" - nie jest za bardzo oskarżycielska w kontekście tej konkretnej sytuacji. Vesper już ma poczucie że jej głos nie ma znaczenia. Może pozycja "co podtrzymuje milczenie" byłaby łagodniejsza i dokładniejsza zarazem :(?


Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Seid To jest subtelna różnica ale jednak ważna. "Co blokuję" zakłada że to ja jestem sprawcą. "Co podtrzymuje milczenie" może pokazać i mnie, i sytuację dookoła. Vesper, jak ty to czujesz - czy twoje milczenie w tej relacji to twoja decyzja czy coś co po prostu się stało?


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Jadwisia62 Chyba coś co się stało. Ja nie podjęłam decyzji żeby milczeć. haha po prostu przestałam próbować bo próby nic nie dawały.


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Vesper To co teraz opisuje to jest ważny kontekst dla każdej interpretacji kart w tym rozkładzie. Milczenie jako efekt uboczny powtarzających się nieskutecznych prób - to jest inny sygnał niż celowe wycofanie. Pustelnik na pozycji zasobów nabiera zupełnie innego sensu.


Odpowiedz
(@twilighta_63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Martynka_W Jakiego dokładnie? Bo ja wcześniej rozumiałam Pustelnika tutaj jako coś pozytywnego - tę latarnię jak mówiła Latawica :P... a teraz brzmi jakby mógł być opisem czegoś negatywnego, czyli izolacji z bezsilności.


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Twilighta_63 Pustelnik nigdy nie jest jednoznacznie pozytywny ani negatywny - to zależy od otoczenia w rozkładzie i od tego co pytający przeżywa. Latarnia to symbol który on niesie, ale pytanie zawsze brzmi: w jakich warunkach idzie? dobrowolna cisza to co innego niż cisza wyuczona z poczucia bezsensu.


Odpowiedz
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 137

@Vesper Chcę zapytać o coś może naiwnego ale - skoro nie miała intencji żeby milczeć, tylko to się samo stało, to czy karty mogą pokazać kiedy to się zaczęło? Czy tarot w ogóle operuje na czymś takim jak czas?


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Krolewa Tarot nie pokazuje dat ani konkretnych momentów z przeszłości. Ale niektóre rozkłady mają pozycję "korzenie sytuacji" i to może wskazać na energię która zapoczątkowała wzorzec. Niekoniecznie kiedy, ale dlaczego.


Odpowiedz
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 580

@Latawica Właśnie o to chciałam zapytać bo czytałam o rozkładzie celtyckim i tam jest pozycja dotycząca przeszłości. Czy to jest ta sama "energia korzeni" o której mówisz, czy to coś innego?


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Anima Krzyż celtycki ma pozycję bliskiej przeszłości ale to nie to samo co korzenie. Korzenie to głębsza energia, często z rozkładów bardziej narracyjnych jak drzewo albo układy pięcioelementowe. Dla Vesper i jej pytania o głos w relacji, krzyż celtycki mógłby być nawet za szeroki - mogłabyś się w tym zagubić.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Vesper Przepraszam że wchodzę w tym momencie, ale śledzę wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie. czy kiedy mówiłaś partnerowi co czujesz - ten raz sprzed kilku miesięcy - sformułowałaś to jako potrzebę czy jako zarzut? Bo zastanawiam się czy on nie słyszał, czy słyszał ale inaczej niż ty myślałaś.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Gerwazy00 To dobre pytanie i szczera odpowiedź: chyba jako zarzut. Teraz jak to piszę, to widzę to wyraźniej. Mówiłam coś w stylu "nigdy mnie nie słuchasz" zamiast "potrzebuję żebyś mnie słyszał"... Nie wiem czy to zmienia coś w kontekście kart ale może zmienia kontekst całej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to miałam na myśli gdy pytałam o ten konkretny moment sprzed kilku miesięcy. ej bo kiedy ktoś rezygnuje z mówienia po jednej nieudanej próbie, to zwykle nie problem z kartami - to jest wzorzec. I rozkład o sobie może pokazać skąd ten wzorzec pochodzi, nie tylko że istnieje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Eleonorka74 Ale jak rozkład miałby pokazać skąd pochodzi wzorzec? To brzmi jakby karty mogły zastąpić psychologa i szczerze nie wiem czy to jest dobry pomysł :D.


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Janeczka.x Nie zastępują. Ale mogą pokazać co sami wypychamy poza świadomość. Jeśli Vesper zrobi rozkład o sobie i na pozycji "co blokuję" wyjdzie jej na przykład Wieża albo Diabeł, to nie dlatego że karty są psychologami - tylko dlatego że gdzieś w środku odpowiedź juz jest, a układ pomaga ją zobaczyć.


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Latawica A co jeśli przy rozkładzie tylko o sobie wyjdą karty które nadal będą niejednoznaczne :)? vesper mówiła że jej poprzedni rozkład był trudny do odczytania. Może to nie pytanie było źle sformułowane, a po prostu ona potrzebuje kogoś do czytania z nią razem, a nie sama?


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

To zmienia bardzo dużo, moim zdaniem. haha i teraz zastanawiam się jak to by wyglądało na pozycji "co blokuję" albo "co podtrzymuje milczenie" - czy karta mogłaby wskazać na ten konkretny wzorzec komunikacji, czy to za bardzo szczegółowe żeby tarot to wychwycił?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Gerwazy00 Tarot nie rozróżnia między "zarzutem" a "potrzebą" w sensie słownikowym, ale może pokazać energię która za tym stoi ;). Miecz dwójka na pozycji blokady albo komunikacji mógłby wskazać na tę właśnie niemożność wypowiedzenia się bez defensywności. Vesper, czy pamiętasz jak się czułaś w tamtym momencie - bardziej zraniona, czy bardziej zła?


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Sybilka Zraniona, myślę. Złość była chyba wtórna. Ale szczerze nie jestem pewna czy umiałabym to wtedy rozróżnić...


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Vesper Wracam do tego co powiedziała o zarzucie - bo to brzmi jak coś co mogłoby być kluczem do interpretacji całego rozkładu który planujemy. Jeśli wzorzec to "atak-obrona" zamiast "potrzeba-odpowiedź", to może pozycja dotycząca blokady powinna patrzeć nie na Vesper w izolacji, ale na dynamikę między nimi. Czy ktoś robił rozkłady relacyjne z pozycjami dla obu osób osobno?


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Latawica Robiłam coś takiego raz, ale bałam się że projektuję na pozycję partnera to co chcę zobaczyć. Jak sobie z tym radziłaś? Bo właśnie to mnie powstrzymuje od takich rozkładów.


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Halineczka_04 To jest uczciwe pytanie i tak, to ryzyko istnieje. Ja staram się nie interpretować pozycji partnera przez to co "wiem" o nim, tylko przez to co karta mówi sama w sobie. Ale wymaga to dużo dyscypliny. dla Vesper, która dopiero kilka miesięcy czyta, to moze być za dużo zmiennych naraz.


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 297

@Sybilka A właśnie mam pytanie do tego co powiedziałaś o Mieczu dwójce - ty widzisz ją jako blokadę komunikacji czy jako zawieszenie które może byc też świadome? Bo ja zwykle czytam tę kartę jako moment przed decyzją, niekoniecznie jako zablokowanie.


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 236

@RycerzMieczy Obie interpretacje mają rację bytu, ale kontekst Vesper przesuwa mnie w stronę zawieszenia z bezsilności, nie ze świadomego wyboru. To jest różnica którą moim zdaniem widać dopiero jak zestawisz tę kartę z tym co jest wokół niej. Dlatego rozkład jednoelementowy tu nie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie ze ta rozmowa coraz bardziej obraca się wokół techniki rozkładu i trochę zgubiliśmy pierwotne pytanie. Vesper zaczęła od bezwarunkowej miłości i głosu który nie ma znaczenia. Czy ktoś zastanawiał się nad tym, co bezwarunkowa miłość w ogóle ma wspólnego z byciem słyszaną? bo dla mnie to są dwa różne pytania i może dlatego poprzedni rozkład był nieczytelny - pytania się nakładały


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Kartomanta54 To jest dobry zarzut. Vesper, kiedy opisywałaś swój pierwotny rozkład, czy pytałaś o miłość, o bycie słyszaną czy o jedno i drugie jednocześnie? Bo jeśli intencja była rozmyta, to karty mogły odpowiedzieć na wszystko naraz i stąd nieczytelność.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Jadwisia62 Chyba na wszystko naraz. Myślałam że to jedno pytanie ale teraz widzę że nie. Pytałam coś w stylu "co stoi między nami a bliskością" i to faktycznie mogło znaczyć zbyt wiele rzeczy.


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Vesper To jest kluczowe co teraz powiedziała. "Co stoi między nami a bliskością" to pytanie otwarte jak wrota stodoły i karty odpowiedziały prawdopodobnie na wszystkie warstwy naraz. Dlatego był nieczytelny :(. Przy ponownym rozkładzie warto rozbić to na dwa osobne pytania albo dwie osobne sesje - jedna o głosie i komunikacji, druga o miłości i bliskości. I zobaczyć czy karty w obu przypadkach mówią coś podobnego, czy zupełnie różnego.


Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Dosia A czy to nie zaburza energii sesji kiedy pytasz dwa razy o powiązane rzeczy? słyszałam że niektórzy tarocistki odradzają ciągnięcie kart o tej samej sytuacji zbyt często.


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Eleonorka74 Zależy co rozumiesz przez "zbyt często". Jeśli ciągniesz kiedykolwiek ten sam pytanie bo nie podoba ci się odpowiedź - to tak, to zaburza. Ale jeśli rozbijasz jedno szerokie pytanie na dwa konkretne i robisz to z intencją - to jest po prostu porządne pytanie :). To inna sytuacja.


Odpowiedz
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 580

@Vesper Mam pytanie moze trochę z boku ale czy jak opisywałaś tu swój rozkład wcześniej w wątku, to czułaś że karty "trafiły" w coś, nawet jeśli nie umiałaś tego odczytać? Bo zastanawiam się czy nieczytelność wynikała z pytania czy może z tego że odpowiedź była po prostu niekomfortowa.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Anima Tak. Pustelnik i kilka innych kart - czułam że to o mnie, tylko nie wiedziałam jak to ułożyć w całość. Więc chyba trafiły, tylko ja nie umiałam tego zebrać.


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Anima To rozróżnienie które robisz jest ważne... Nieczytelność z powodu złego pytania wygląda inaczej niż nieczytelność z powodu oporu. w pierwszym przypadku karty są chaotyczne, niepowiązane. W drugim często jest jakiś motyw który się powtarza ale patrzący nie chce go zobaczyć. oj vesper mówiła że czuła ze karty trafiły - to brzmi raczej jak ten drugi przypadek.


Odpowiedz
(@twilighta_63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Martynka_W Czyli sugerujesz ze Vesper wiedziała odpowiedź, tylko nie chciała jej przyjąć? no to brzmi trochę oskarżająco, nie :)?


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Twilighta_63 Nie oskarżająco - opisująco. To bardzo ludzka reakcja. większość z nas robi rozkłady właśnie wtedy kiedy czujemy że odpowiedź może boleć. To nie jest zarzut wobec Vesper, to jest obserwacja która może pomóc przy kolejnym rozkładzie - żeby podchodzić do kart bez celu szukania konkretnej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Martynka_W Przeczytałam to co napisała i siedzę nad tym chwilę. haha może miała rację - czułam że karty pokazują coś trudnego i moze faktycznie nie byłam gotowa tego przyjąć :). no ale to rodzi pytanie: jak podchodzić do nowego rozkładu żeby nie wpaść w to samo? Czy jest jakiś sposób żeby się do tego przygotować inaczej?


Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Vesper Wracam do tego co opisała - Pustelnik który "trafił", ale nie umiała złożyć tego w całość. To mnie zastanawia. pustelnik to samotność ale też wewnętrzne światło ;). W kontekście "nikt mnie nie słucha" - czy ta karta była blisko centrum rozkładu, czy gdzieś na obrzeżach?


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Latawica Była chyba w pozycji której nie nazwałam dobrze, bo robiłam modyfikowany krzyż celtycki. Gdzieś po lewej stronie. nie pamiętam już jak interpretowałam tę pozycję.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest chyba najważniejsze pytanie w całym wątku i dobrze że je zadajesz ;). Moja praktyczna sugestia: zanim pociągniesz kartę, napisz dosłownie jedno zdanie - pytanie. Nie akapit, nie myśl, tylko jedno zdanie. Jeśli nie możesz zredukować do jednego zdania, to znak że pytanie jeszcze nie jest gotowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Sybilka Ale to nie rozwiązuje problemu oporu o którym mówiła Martynka_W. Możesz mieć idealne jednozdaniowe pytanie i nadal interpretować kartę przez filtr tego co chcesz zobaczyć.


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Kartomanta54 Zgoda, to są dwie różne rzeczy. Precyzja pytania to jedno, gotowość na odpowiedź to drugie. Mówiłam o tym pierwszym, bo to jest coś czego Vesper może się konkretnie trzymać. Co do oporu - to trzecia sprawa, jeszcze trudniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Czy pamiętasz jakie inne karty były w tym rozkładzie? Choćby dwie-trzy? Bo Pustelnik w połączeniu z czymś innym może bardzo zmienić odczyt. Inaczej czyta się z Gwiazdą, inaczej z którymś z Mieczy.


Odpowiedz
19 Odpowiedzi
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@RycerzMieczy Pamiętam że był Sąd i kilka Kielichów. Czy to coś mówi bez reszty?


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

Mam wrażenie że idziemy w stronę rekonstrukcji rozkładu z pamięci i to jest ryzykowna droga. @Vesper, jeśli nie pamiętasz dokładnie pozycji i kart, to możemy błędnie nakładać interpretacje na nieistniejący układ. Może lepiej po prostu zaplanować nowy rozkład z jasnym pytaniem?


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Dosia Też o tym myślałam. Ale z drugiej strony ta rekonstrukcja może pomóc Vesper zobaczyć co zapamiętała i dlaczego - to samo w sobie jest informacją, nie?


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Halineczka_04 To jest ciekawy punkt. Co zapamiętujemy z rozkładu mówi coś o tym co do nas przemówiło. Ale tu zaczyna się interpretacja tego co pamiętamy, a nie tego co karta pokazała. To różne rzeczy.


Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

Słuchajcie, chcę zapytać o coś innego - wrócić do tytułu wątku. Bezwarunkowa miłość. @Vesper, czy ty w ogóle myślisz o tym co jest między tobą a partnerem jako o miłości bezwarunkowej? Bo może właśnie rozkład powinien sprawdzić czy ta miłość jest bezwarunkowa czy nie - i co to znaczy w praktyce.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Eleonorka74 Chciałam żeby była. Ale chyba nie wiem czy jest... Może to jest właśnie pytanie które powinnam zadać kartom zamiast tego co zadałam.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Vesper Wracam do pytania o przygotowanie do rozkładu. Jest jedna rzecz której nauczyłem się metodą prób i błędów: pozycja dla "mojego oporu" w rozkładzie. Dosłownie - jedna karta która pyta co ja wnoszę do tej sytuacji czego nie chcę widzieć. Kiedy ją wstawiam, trudniej mi uciec od trudnych kart na innych pozycjach.


Odpowiedz
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 580

@Seid To jest naprawdę konkretna propozycja. Ale jak tę pozycję umieszczasz w rozkładzie?? Przed innymi kartami, po nich, gdzieś z boku?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Anima Zazwyczaj ciągnę ją ostatnią, po ułożeniu całego rozkładu. wtedy patrzę na nią jako soczewkę przez którą reinterpretuję to co wcześniej zobaczyłem... Czasem zmienia cały odczyt.


Odpowiedz
(@anima)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 580

@Seid Czyli ta karta oporu wchodzi już po fakcie, jako rodzaj korekty? Bo zastanawiam się czy nie lepiej ciągnąć ją przed rozkładem - żeby wejść w odczyt już z tą świadomością, a nie dopiero na końcu.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Anima Próbowałem obu sposobów. haha ciągnięta przed rozkładem daje pewien kształt temu co widzisz ale ryzykujesz że zaczniesz wszystko przez nią filtrować. Na końcu jest bardziej uczciwa - nie wiesz jeszcze czego nie chciałeś zobaczyć, więc nie możesz tego z góry uniknąć. Choć nie twierdzę że moja kolejność jest jedyna słuszna.


Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Seid Ja mam pytanie ta pozycja "mojego oporu" jak ją dosłownie nazywasz kiedy ją ciągniesz? Bo podobno intencja przy wyciąganiu karty ma znaczenie i zastanawiam się czy formułowanie tej pozycji w głowie nie jest równie ważne jak jej miejsce w rozkładzie.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Jadwisia62 Mówię do siebie mniej więcej tak: "co w tej sytuacji nie chcę zobaczyć i dlatego widzę to inaczej niż jest". Długie ale precyzyjne. skróty tutaj nie działają - przynajmniej u mnie.


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Vesper, wracam do twojego pytania o głos który nie ma znaczenia. Czy to jest tak że partner dosłownie cię nie słucha, czy raczej słyszy ale coś odrzuca? Bo to jest dla mnie ważne jeśli chodzi o to jak sformułować pytanie do kart.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Halineczka_04 Chyba to drugie. Słyszy, ale jakoś to znika. Jakby moje słowa nie miały wagi. Nie wie że to tak odbieram, nie mówię mu tego wprost.


Odpowiedz
(@eleonorka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Vesper, skoro mówisz że on słyszy ale to znika - czy próbowałaś rozkładu pod kątem tego co między wami blokuje przepływ? Nie chodzi o winę, tylko o energię. Coś w stylu: co jest barierą, co ją podtrzymuje, co mogłoby ją rozluźnić. Trzy karty, prosto.


Odpowiedz
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Eleonorka74 Nie, nigdy tak nie patrzyłam na to. Zawsze pytałam o uczucia albo o przyszłość. Nigdy o barierę. to brzmi jak coś czego się trochę boję zapytać.


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Vesper To co powiedziała - że boi się zapytać o barierę - jest moim zdaniem ważniejsze niż cały projekt rozkładu. Karta oporu o której mówił Seid mogłaby być właśnie tutaj, przed wejściem w ten rozkład z barierami. Czy to czego się boisz usłyszeć jest przypadkowo tym samym czego on nie słyszy od ciebie?


Odpowiedz
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 137

@Vesper Czytam ten wątek od początku i mam wrażenie że cały czas krąży wokół jednego pytania ale je nie wypowiada. Czy można zadać kartom pytanie o to dlaczego sama nie mówi co czuje zamiast pytać czy on ją słucha? Nie atakuję, naprawdę pytam bo sama mam podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@rycerzmieczy)
Połączone: 4 tygodnie temu

Sąd obok Pustelnika to jest całkiem mocna kombinacja w temacie bycia słyszaną. Sąd to przebudzenie, wezwanie, głos ktory przebija sie przez ciszę... Że Pustelnik był w tym samym rozkładzie - mogłoby znaczyć że ten głos czeka na wypowiedzenie go przede wszystkim tobie samej :(. Kielichy dokładają emocje. które Kielichy pamiętasz?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Bezwarunkowa miłość jako pytanie do kart - to jest temat który wymaga ostrożności. haha bo tarot nie odpowie "tak, ta miłość jest bezwarunkowa" albo "nie". Może pokazać warunki ktore stawiasz, energię relacji, gdzie jest napięcie. Ale słowo "bezwarunkowa" to bardziej intencja niż stan który można zmierzyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Martynka_W To ciekawe co mówisz, bo ja zawsze myślałam że bezwarunkowa miłość to wlasnie coś co można rozpoznać po zachowaniu - po tym czy miłość pozostaje kiedy coś idzie nie tak :). Czy tarot nie może pokazać tego wzorca?


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Jadwisia62 Może pokazać wzorzec zachowania w relacji, tak. ale to jest co innego niż mierzenie czy miłość jest "bezwarunkowa". To drugie to ocena, a karty raczej opisują niż oceniają.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo konkretna informacja. "Słyszy ale to znika" - to już nie jest pytanie o komunikację, to jest pytanie o to czy czujesz się ważna w tej relacji. I tu wchodzi ta bezwarunkowa miłość z tytułu :D. Czy miłość bezwarunkowa to też miłość w której twój głos ma wagę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Latawica To co mówi jest ciekawe ale trochę odsuwamy się od kart w stronę psychologii. Nie mówię że to źle ale Vesper chciała konkretnego rozkładu. Może zamiast analizować sytuację tu, pomóżmy jej zaprojektować układ który to zbada?


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Kartomanta54 Zgoda, ale żeby zaprojektować dobry rozkład, trzeba wiedzieć co się właściwie pyta. Vesper dopiero teraz precyzuje temat - to nie jest odbieganie od sprawy, to jest przygotowanie do pracy z kartami. Bez tego dostanie rozkład który nic jej nie powie.


Odpowiedz
Udostępnij: