Mam taki problem że cokolwiek powiem w związku, partner jakby nie słyszy. Tłumaczę swoje potrzeby, mówię co czuję, a on i tak robi po swojemu. Pomyślałam że może karty coś tu pokażą. Zrobiłam rozkład na miłość, ale nie bardzo wiem jak go czytać pod tym kątem :)... Czy jest jakiś konkretny układ kart, który pomaga zrozumieć tę dynamikę, kto słucha, kto dominuje, gdzie jest blokada w komunikacji?
To bardzo konkretne pytanie i dobrze, że je zadajesz, bo dużo osób robi rozkłady na miłość i patrzy tylko czy będzie razem czy nie. A tu chodzi o coś głębszego. Który rozkład zrobiłaś i jakie karty wyszły :P? Bo bez tego ciężko cokolwiek powiedzieć.
Dla mnie lepszy do tego celu jest rozkład lustrzany, dwie kolumny po trzy karty, jedna dla każdej osoby, i jedna karta między nimi jako przestrzeń między nimi... To co jest między nimi bywa zaskakujące. @Vesper Ale mam pytanie czy to jest problem jednostronny, to znaczy tylko ty czujesz, że nie jesteś słyszana, czy on też to zauważa?
Ósemka Kielichów to karta odejścia, ale nie zawsze fizycznego... hej czasem mówi o odejściu od czegoś, co przestało dawać to czego się szukało. Pięć Mieczy przed nią to niepokojące bo to karta konfliktu, często też manipulacji albo sytuacji, gdzie ktoś "wygrywa" kosztem drugiej osoby. A Papieżyca na początku wskazuje na coś, co było tłumione albo nie powiedziane. Jak ty to czujesz, czy był kiedyś moment kiedy świadomie zrezygnowałaś z powiedzenia czegoś ważnego?
A czy jest jakiś rozkład, który można zrobić specjalnie po to, żeby partner zaczął słuchać? no dobra pytam serio, bo mam podobny problem i interesuje mnie coś bardziej... bezpośredniego... Te interpretacje są ciekawe ale chcę wiedzieć czy karty mogą też wskazać co zrobić
Właśnie ćwiczę rozkłady na relacje i też miałam problem z tym, co karta mówi o mnie, a co o partnerze w układzie trójkowym. Czy jest jakaś zasada jak to rozdzielić kiedy robi się rozkład dla siebie ale pytanie dotyczy dwóch osób?
Przepraszam że wchodzę, ale czy jest jakaś karta, która konkretnie mówi "masz prawo mówić"? Bo ta rozmowa robi się bardzo psychologiczna i trochę gubię gdzie tu tarot, a gdzie terapia.
Wróćmy do tych kart, bo wątek się bardzo psychologizuje, a nie zawsze to służy interpretacji. serio pięć Mieczy i Ósemka Kielichów razem to sekwencja, którą znam dobrze z rozkładów relacyjnych. To nie jest koniecznie zapowiedź końca. to może byc zapowiedź punktu, w którym coś musi zostać nazwane. Ósemka Kielichów odchodzi od kielichów które leżą na ziemi, a nie od relacji jako takiej.
Vesper właśnie powiedziała coś, przy czym naprawdę warto się zatrzymać. Bezwarunkowa miłość nie oznacza miłości bez granic. To jest jedno z najczęstszych i najgroźniejszych pomyleni w tym temacie. I karty też to rozróżniają. Gwiazda jest bezwarunkowa, ale Cesarzowa ma swoje królestwo i nie wpuszcza każdego. Pytanie: którą z tych kart czujesz się teraz?
Gwiazda nie wypadła. Cesarzowa tez nie. Może dlatego czuję, że rozkład mówił o czymś innym niż ja chciałam zeby mówił.
A jakie pozycje były w tym rozkładzie? Bo jeśli Cesarzowa ani Gwiazda nie wypadły, to co było na miejscu zasobów albo siły wewnętrznej? To może powiedzieć dlaczego te karty nie pojawiły się, skoro pytanie dotyczyło miłości.
Pustelnik na miejscu zasobów to nie jest zamknięcie, to jest odosobnienie jako dar. On niesie latarnię, nie chowa jej. Pytanie tylko czy ty w tej chwili idziesz z tą latarnią do partnera, czy świecisz wyłącznie sobie?
Ale czy to znaczy, że jak zadajesz kartom jedno pytanie, to one odpowiadają na inne? Bo to brzmi jakby były mądrzejsze od pytającego i trochę mnie to niepokoi, szczerze.
chyba tego wlasnie potrzebuję spróbować. Rozkładu tylko o sobie. Bo przez cały czas pytałam o "nas" i może właśnie dlatego karty były tak niejednoznaczne. a moje pytanie naprawdę od początku dotyczyło mnie, nie jego.
Właśnie to miałam na myśli gdy pytałam o ten konkretny moment sprzed kilku miesięcy. ej bo kiedy ktoś rezygnuje z mówienia po jednej nieudanej próbie, to zwykle nie problem z kartami - to jest wzorzec. I rozkład o sobie może pokazać skąd ten wzorzec pochodzi, nie tylko że istnieje.
To zmienia bardzo dużo, moim zdaniem. haha i teraz zastanawiam się jak to by wyglądało na pozycji "co blokuję" albo "co podtrzymuje milczenie" - czy karta mogłaby wskazać na ten konkretny wzorzec komunikacji, czy to za bardzo szczegółowe żeby tarot to wychwycił?
Mam wrażenie ze ta rozmowa coraz bardziej obraca się wokół techniki rozkładu i trochę zgubiliśmy pierwotne pytanie. Vesper zaczęła od bezwarunkowej miłości i głosu który nie ma znaczenia. Czy ktoś zastanawiał się nad tym, co bezwarunkowa miłość w ogóle ma wspólnego z byciem słyszaną? bo dla mnie to są dwa różne pytania i może dlatego poprzedni rozkład był nieczytelny - pytania się nakładały
To jest chyba najważniejsze pytanie w całym wątku i dobrze że je zadajesz ;). Moja praktyczna sugestia: zanim pociągniesz kartę, napisz dosłownie jedno zdanie - pytanie. Nie akapit, nie myśl, tylko jedno zdanie. Jeśli nie możesz zredukować do jednego zdania, to znak że pytanie jeszcze nie jest gotowe.
Czy pamiętasz jakie inne karty były w tym rozkładzie? Choćby dwie-trzy? Bo Pustelnik w połączeniu z czymś innym może bardzo zmienić odczyt. Inaczej czyta się z Gwiazdą, inaczej z którymś z Mieczy.
Sąd obok Pustelnika to jest całkiem mocna kombinacja w temacie bycia słyszaną. Sąd to przebudzenie, wezwanie, głos ktory przebija sie przez ciszę... Że Pustelnik był w tym samym rozkładzie - mogłoby znaczyć że ten głos czeka na wypowiedzenie go przede wszystkim tobie samej :(. Kielichy dokładają emocje. które Kielichy pamiętasz?
Bezwarunkowa miłość jako pytanie do kart - to jest temat który wymaga ostrożności. haha bo tarot nie odpowie "tak, ta miłość jest bezwarunkowa" albo "nie". Może pokazać warunki ktore stawiasz, energię relacji, gdzie jest napięcie. Ale słowo "bezwarunkowa" to bardziej intencja niż stan który można zmierzyć.
To jest bardzo konkretna informacja. "Słyszy ale to znika" - to już nie jest pytanie o komunikację, to jest pytanie o to czy czujesz się ważna w tej relacji. I tu wchodzi ta bezwarunkowa miłość z tytułu :D. Czy miłość bezwarunkowa to też miłość w której twój głos ma wagę?
