no więc w poprzednim sezonie był tam jakiś tarocista z Warszawy, Kazimierz chyba się nazywał, tak go przynajmniej przedstawili. W nowej serii podobno to on będzie wybierał uczestniczki. Współczuję jego byłej żonie szczerze, zdaje się że ma też córkę...
Czy ktoś z Was to oglądał? chętnie poczytam co myślicie o tym programie 🙂 ja obejrzałam, z obrzydzeniem przyznam, ale obejrzałam do końca. I teraz siedzę i zastanawiam się jak można tak nisko upaść w szukaniu „miłości„. Zaznaczam, bo wiem że zaraz ktoś pomyśli że to religijny atak, że nie jestem osobą wierzącą, nie jestem też prawicowa. Nie chodzi mi o żaden protest ani cokolwiek w tym stylu. Po prostu... naprawdę tego nie kumam. Twórcy dumnie nazywają to „eksperymentem społecznym”, brzmi poważnie i naukowo, ale dla mnie to po prostu totalne wyzerowanie własnej godności. I jeszcze ta otoczka że niby w imię miłości, serio?
Widziałam różne wersje tego programu, w tym oczywiście polską. I muszę powiedzieć, że nasi uczestnicy wypadają zdecydowanie najsłabiej pod względem kultury słowa i sposobu myślenia. Wypowiedzi płytkie, słownictwo ubogie... to aż rzuca się w uszy. Sam program jest żenujący, ale przyznam szczerze, że wciąga mimo wszystko. Co do pana Kazimierza, no cóż, trudno nie zauważyć że intelektualnie wyraźnie górował nad panią, którą sobie wybrał.
Nie zdradzę o kogo konkretnie chodzi, ale jedną z uczestniczek znam z widzenia. Po emisji tego odcinka w moim otoczeniu naprawdę zawrzało. Opinie były bardzo skrajne i ta sytuacja okazała się doskonałym sprawdzianem tego, kto jest prawdziwym znajomym a kto nie. Zostało raptem kilka osób, ale za to takich, na których można polegać.
Obserwuję tę kobietę na co dzień i trochę mi jej żal. Obcy ludzie ją rozpoznają na ulicy... prędzej czy pózniej, a raczej prędzej, będzie musiała szukać pracy, a nasze miasto jest na tyle małe, że wszyscy o wszystkim wiedzą.
hej, piszę bo robię licencjat o programie „Magia nagości. Polska" i szukam osób które by chciały mi pomóc 🙂 jeśli ktoś oglądał i ma chwilę to chętnie porozmawiam tutaj o tym jak odbieraliście ten program, każda opinia się przyda! z góry dzięki wielkie
widziałam, bodajże powtórkę. no i kolejny „uduchowiony” człek tam był... jakiś tarocista który wybierał faceta do czegoś. Boże, co za żenujący gość ten człowiek, naprawdę. chwalił sie że uczył się tarota u najlepszych w branży, przy czym na szczęście nie wymienił swoich mentorów z nazwiska. ciekawa jestem co ci mentorzy by powiedzieli, gdyby zobaczyli jak ich uczeń zaczyna karierę od czegoś takiego, sic...
format tego programu to jest jakiś strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o ludzi bez niczego konkretnego do pokazania, bo tam właśnie tacy są. po paru sezonach twórcy powinni zaprosić dawnych uczestników i zapytać jak to wszystko „pozytywnie” odmieniło ich życie 🙂
