Forum

Asystent AI
Pierwsze kroki w św...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pierwsze kroki w świecie tarota, od czego zacząć?


Wpisy: 9
Rozpoczynający temat
(@iwona-625)
Połączone: 18 lat temu

Witam wszystkich... właściwie to trudno mi się nazwać astrologiem, bo nim nie jestem. Ale od bardzo dawna ciągnie mnie w stronę ezoteryki, parapsychologii, wróżenia. Zawsze ufałam własnej intuicji i przeczuciom, traktuję to poważnie.

Interesuje mnie tarot. Nie mam zamiaru jednak kupować kart pochopnie, zanim naprawdę nie rozeznnam się w temacie. Wiem, że to nie jest zwyczajna talia i że wiąże się z tym coś więcej. Chciałabym dowiedzieć sie, jakie mogą być zagrożenia, czy w ogóle da się jakoś sprawdzić, czy ktoś "nadaje się" do pracy z kartami czy nie. Czy są predyspozycje które są konieczne? A może coś, co można by nazwać wyraźnym "zakazem"? Nie chciałabym sobie tym zaszkodzić...

Zaczęłam chodzić po księgarniach, przeglądam co jest dostępne, ale wolę nie kupować czegoś bez rekomendacji kogoś, kto naprawdę się na tym zna. Stąd moja obecność tutaj 🙂

Co byście polecili osobie zupełnie zielonej w tym temacie? Mam sporo dystansu do całej tej sprawy, nie spieszę się, zależy mi żeby dobrze poznać temat zanim zrobię jakikolwiek krok. Liczę na wasze rady i wskazówki.

pozdrawiam serdecznie


Odpowiedz
16 odpowiedzi
Wpisy: 2528
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

na poczatek najlepiej zaczac od czytania... na górze forum są przyczepione wątki i jest tam jeden poświęcony książkom, warto zerknąć 🙂

a poza tym powiem szczerze, same ksiazki to troche za mało na początku. dobrze mieć kogoś, kto wyjaśni podstawowe pojecia, bo inaczej można się zagubić w tym wszystkim. jeśli mieszkasz w Warszawie, to napisz tutaj, chętnie powiem ci gdzie można pójść na kurs, jest kilka miejsc które mogę polecić


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@wir851)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@ola.952 tak, jest wątek o książkach, zaznaczony na czerwono i na górze forum, trudno go przeoczyć.

I właśnie takie rzeczy mam na myśli gdy mówię o wątkach do skasowania... oczywiste sprawy, które tylko zaśmiecają forum.


Odpowiedz
(@iwona-625)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 9

@wir851 widzę ten wątek, oczywiście... ale moje pytania nie dotyczą tylko i wyłącznie książek. jeśli dobrze czytałaś, pytałam też o predyspozycje i o to, na co powinni uważać ludzie którzy dopiero zaczynają swoją drogę. Nie wszystko da się wyczytać z książki, a słowo kogoś doświadczonego ma zupełnie inną wagę i głębię. Poza tym z książką nie porozmawiam 🙂 nie zapytam jej o nic, nie usłyszę co ma mi do powiedzenia akurat teraz, w tej chwili. Być może chciałabym też żeby ktoś coś polecił mi z tej listy, bo jest niemała i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
(@wir851)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@iwona.625 rozumiem że chcesz porozmawiać z ludźmi i to jest jak najbardziej okej, ale mam wrażenie że pominęłaś to co jest na forum od dawna i czeka aż ktoś to przeczyta. Parę tematów niżej, na tej samej stronie, jest wątek o predyspozycjach astrologa... dokładnie to o czym pytasz. Na forum jest też przyklejony temat z książkami, są tam opisy i recenzje, nie sama lista. Poniżej znajdziesz dodatkowe materiały z informacjami.

No i szczerze mówiąc po Twoim pytaniu widać ze po prostu do tego nie zajrzałaś. Chęć do rozmowy to jedno, ale żeby dyskutować sensownie trzeba mieć jakieś podstawy. Inaczej to wygląda jakbyś chciała żeby ktoś przeżuł za Ciebie i podał gotowe. To co jest przyklejone to właśnie jest ta taca, o której mówisz. A forum przez takie powtarzające się tematy jest zaśmiecone kilkanaście razy tym samym.


Odpowiedz
(@iwona-625)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 9

@wir851 no trudno, przyznam szczerze że nie miałam ani ochoty ani sił przeszukiwać całego forum w kółko żeby znaleźć odpowiedzi na swoje pytania. Bywałam już na różnych miejscach w internecie i wiem, że jednym powtarzające się pytania przeszkadzają, innym wcale nie. Ale kiedy przeczytałam to co jest napisane nad działem, a zwłaszcza to zdanie o tym że "mile widziani są ludzie interesujący się astrologią, choćby najbardziej początkujący" to po prostu zapytałam spontanicznie 🙂 Szkoda że traktujesz mnie w ten sposób... to oczywiście moje subiektywne odczucie, związane z tym CAPS LOCKIEM którego używasz do podkreślania pewnych słów, ale odnoszę wrażenie jakbyś chciał mi powiedzieć żebym sobie poszła bo tylko zaśmiecam.

gwiezdna_kamien bardzo dziękuję za podanie konkretnych tytułów, kilku, nie przytłaczającej góry 🙂 Naprawdę trudno mi się odnaleźć w tym wszystkim... Żeby ocenić czy książka jest dobra dla kompletnie poczatkujacych, trzeba ją przeczytać, a potem przeczytać jeszcze kilka innych dla porównania. Wole mieć coś wskazanego wprost, żeby nie zniechęcić się na samym wstępie lekturą z której zupełnie nic nie pojmę. No, czas zabrać się do roboty 🙂 pozdrawiam.


Odpowiedz
(@wir851)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@iwona.625 w porządku, ale pomyśl o tym tak: jeśli każda nowa osoba będzie zakładać osobny temat z tymi samymi pytaniami, to co z tego wyniknie dla następnej, która będzie szukać? Nic dobrego. Za jakiś czas będzie to samo rozrzucone po dziesiątkach wątków, setki postów, z których 90% to powtórki i tak naprawdę trudniej to przeszukiwać niż gdyby te informacje były zebrane w jednym miejscu.

właśnie dlatego opcja "szukaj" ma sens, żeby zanim ktoś napisze nowy temat, najpierw sprawdził czy to samo nie było już omawiane. bo inaczej serwer się zapycha, a wiedzy z tego wcale nie przybywa.


Odpowiedz
(@iwona-625)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 9

@wir851 zobacz, moim zdaniem najbardziej zaśmiecają fora te wszystkie kłótnie o byle co i wzajemne wycieczki osobiste 🙂 takie coś zaśmiecać nie zamierzam


Odpowiedz
(@wir851)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@iwona.625 no dobrze, to rozejrzyj się trochę po tym wątku, bo parę stron dalej jest temat o nazwie "Szukam książek dla początkujacych" i tam znajdziesz to czego szukasz. Ciekawe że umknął Twojej uwadze 😉

A przy okazji zwracam się do administracji tego forum... czy dałoby się jednak trochę to miejsce posprzątać i poukładać, tak jak na każdym normalnym forum? Bo trochę tu bałagan i człowiek musi szukać informacji które powinny być pod ręką.


Odpowiedz
(@darek-153)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@wir851 szczerze, ta złośliwość to chyba trochę nie na miejscu... i szczerze mowiac, to forum już JEST cywilizowane, przynajmniej tak mi się wydaje 🙂


Odpowiedz
(@wir851)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@darek.153 no przepraszam, ale to przewrażliwienie raczej po Twojej stronie 🙂 u mnie to po prostu umiłowanie porządku informacyjnego, nic więcej.

Jeśli bywasz na innych forach, to pewnie zauważyłeś, że są tam działy takie jak FAQ i podobne, gdzie zbiera się odpowiedzi na typowe pytania. Userzy znający netykietę się do tego stosują, a jak ktoś nie wie, to moderator robi swoje. I jest przejrzyście, nie trzeba się przekopywać przez dziesięć tematów założonych spontanicznie o tym samym, żeby znaleźć jedną informację.

Jeśli nadal nie rozumiesz o co mi chodzi, to spróbuj poszukać czegoś na dysku przechodząc ręcznie przez prompt dosowy, a potem porównaj sobie to z korzystaniem z jakiegoś programu tworzącego drzewka katalogów. róznica będzie oczywista.

A co do obrony uciśnionych, to miło czasem taką rolę zagrać, nie? 😉 (to bylo złośliwe, celowo, z dedykacją)


Odpowiedz
(@darek-153)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@wir851 hmm, bardzo miło 🙂 i zapewne równie przyjemnie jest bawić sie w forumową policję 😐 nie chodziło mi wcale o jakiś tam porzadek informacyjny, tylko o to że ton był moim zdaniem niepotrzebnie ostry i trochę za bardzo przyczepiłaś sie do szczegółów...


Odpowiedz
(@gwiezdna-kamien)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@darek.153 powiem ci, zgadzam się z Tobą, że pewna zjadliwość jest nie na miejscu... i rozumiem tę uwagę.

Ale chciałam tu napisać coś zupełnie innego, takie retoryczne pytanie właściwie.

Zwracaj uwagę na tranzyty planet z VII domu, bo ten dom realizuje się przez innych ludzi, przez to co przynoszą nam z zewnątrz. Pamiętam, że gdzieś w okolicach wakacji przeżyłam tu sporą nagonkę, i gdy popatrzyłam na swój horoskop, to właśnie wtedy Mars wszedł mi do VII domu. Kiedy wchodzi tam jakaś silna, energetyzująca planeta, to zazwyczaj ktoś z zewnątrz nas atakuje albo prowokuje.

Ale VII dom jest w moim horoskopie, więc tak naprawdę należy do mnie, nie do tych innych ludzi. I tu zaczyna się to ciekawe pytanie:

Jak to jest z kimś, kto ma Marsa w VII domu na stałe?

1) Czy taka osoba jest po prostu skazana na agresywnych ludzi w swoim otoczeniu?
2) A może to ona sama, z całego tłumu, właśnie takich agresywnych osobników wybiera?
3) A może ich prowokuje, nieświadomie?

Ciekawe, prawda?

I teraz drugie pytanie, jeszcze głębsze. Znam kobietę, która ma koniunkcję Słońca z Plutonem w VII domu, a jej mąż zmarł krótko po ślubie. To mądra i świadoma kobieta, nie wychodzi już za mąż, żeby nie narażać kolejnych partnerów, a związki realizuje raczej przez V dom. Ale jak to wytłumaczyć? Przecież to jej horoskop, nie jego...

1) Czy była skazana na kontakt z kimś, kto umrze?
2) Czy sama, nieświadomie, wybrała właśnie takiego człowieka?
3) A może... miała na to jakis wpływ?

no właśnie. Ciekawe, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@gwiezdna-kamien)
Połączone: 23 lata temu

Jeśli chodzi o pierwsze kroki, powiedziałabym tak...

Po pierwsze, zacznij od porządnego podręcznika. Polecam dwie pozycje: "Mandalę Życia" Leszka Weresa i Rafała Prinke, na której uczyła się większość polskich astrologów, albo "Zarys astrologii urodzeniowej" Aleksandra von Pronaya. Obie solidne, sprawdzone.

Po drugie, potrzebny ci jakiś program do stawiania horoskopów, albo przynajmniej strona która je generuje. Takie rzeczy bez trudu znaleźć w sieci.

Po trzecie, i to jest chyba najważniejsze, zacznij robić horoskopy wszystkim wokół siebie. Rodzinie, znajomym, komukolwiek. Im więcej, tym lepiej. Bo to właśnie praktyka pokazuje, że w tej astrologii coś jest... może nie zawsze da się to uchwycić w liczbach i statystykach, może raz to "coś" jest wyraźniejsze, raz ledwie wyczuwalne, ale kiedy zaczynasz uważnie obserwować, naprawdę nie sposób temu zaprzeczyć. Na początku nie komplikuj sobie jednak życia całą resztą, tylko przyglądaj się Słońcu i Księżycowi w znaku oraz relacji między nimi.

Po czwarte, poszukaj jakiejś społeczności, choćby takiej jak tutaj. Na poczatku pytań jest mnóstwo i dobrze mieć kogo zapytać.

Po piąte, warto pomyśleć o kursie. Właśnie zaczynam kilkumiesięczny cykl dla zupełnie początkujących, więc jeśli jesteś zainteresowana, opisz to tutaj w wątku, chętnie odpowiem na wszystkie pytania dotyczące terminu czy programu.

Co do predyspozycji... astrologia to nie jedno. Są trzy poziomy, nazwijmy je: gazetowy, regułkowy i wieszczący. Każdy wymaga trochę innych zdolności, ale generalnie, inaczej niż np. w tarocie który żyje intuicją, astrologia domaga się przede wszystkim silnego intelektu. Intuicja też jest ważna, owszem, ale na pierwszym miejscu stawiałabym myślenie analityczne. Zresztą patrząc na ludzi, którzy astrologią się serio zajmują, mniej więcej tak to wychodzi. Istnieją zreszta astrologiczne metody sprawdzenia czy masz do tego powołanie, ale to temat na osobną rozmowę 🙂

www . astro . com
astrolabium . pl


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cisza12)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 32

@gwiezdna.kamien zobacz, ciekawy temat podrzucił tu Pantomas i mnie to też zaciekawiło 🙂 Niedawno trafiłam na tę ksiażkę Zachariana, którego tu raczej się nie poleca, ale to co tam pisze o typach intelektu wydało mi się całkiem sensowne.

Otóż on tam twierdzi, że o intelekcie w horoskopie mówią przede wszystkim Merkury, Jowisz i Saturn. I jeśli te trzy planety są ze sobą powiązane aspektami, to można mówić o dobrym, sprawnym intelekcie.

I dalej to rozkłada tak:
trygony i sekstyle dają intelekt akademicki, kwadratury i opozycje coś w rodzaju intelektu agresywnego, aspekty kwintylowe wiążą się z intelektem twórczym, a aspekty siódemkowe to z kolei ukierunkowanie na konkretne zadania. No i jeszcze różne kombinacje z mieszaniną tych aspektów.

Więc pytanie, które mnie tu nurtuje... jaki typ intelektu jest właściwie najlepszy dla astrologa? Bo nie sądzę żeby to była prosta odpowiedź.

Poza tym chyba sam Merkury, Jowisz i Saturn to nie wystarczy, bo dla astrologa Uran i Neptun też chyba muszą być jakoś włączone w tę całą strukturę, inaczej obraz bedzie niepełny.


Odpowiedz
(@wir851)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 18

@cisza12 proponuję żebyśmy tę rozmowę o predyspozycjach kontynuowali w odpowiednim wątku, bo tu chyba nie jest najlepsze miejsce na taki temat. Znajdziesz go bez trudu, wystarczy popatrzeć po forum.


Odpowiedz
(@jasnywir186)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@wir851 zgadza się, jak ktoś zaczynający przygodę z astrologią od razu przyznaje że "nie miał ochoty" albo "nie chciało mu się" to już mówi wszystko... serio, nie ma co nawet zaczynać tej drogi. to nie jest żadna gierka planszowa, którą odkładasz gdy znudzi ci się po godzinie. Astrologia to przede wszystkim ciężka praca i prawdziwa pasja jednocześnie. więc pytanie zasadnicze jest takie: czy ty tę pasję w sobie czujesz, czy nie?


Odpowiedz
Udostępnij: