Witam wszystkich... właściwie to trudno mi się nazwać astrologiem, bo nim nie jestem. Ale od bardzo dawna ciągnie mnie w stronę ezoteryki, parapsychologii, wróżenia. Zawsze ufałam własnej intuicji i przeczuciom, traktuję to poważnie.
Interesuje mnie tarot. Nie mam zamiaru jednak kupować kart pochopnie, zanim naprawdę nie rozeznnam się w temacie. Wiem, że to nie jest zwyczajna talia i że wiąże się z tym coś więcej. Chciałabym dowiedzieć sie, jakie mogą być zagrożenia, czy w ogóle da się jakoś sprawdzić, czy ktoś "nadaje się" do pracy z kartami czy nie. Czy są predyspozycje które są konieczne? A może coś, co można by nazwać wyraźnym "zakazem"? Nie chciałabym sobie tym zaszkodzić...
Zaczęłam chodzić po księgarniach, przeglądam co jest dostępne, ale wolę nie kupować czegoś bez rekomendacji kogoś, kto naprawdę się na tym zna. Stąd moja obecność tutaj 🙂
Co byście polecili osobie zupełnie zielonej w tym temacie? Mam sporo dystansu do całej tej sprawy, nie spieszę się, zależy mi żeby dobrze poznać temat zanim zrobię jakikolwiek krok. Liczę na wasze rady i wskazówki.
pozdrawiam serdecznie
na poczatek najlepiej zaczac od czytania... na górze forum są przyczepione wątki i jest tam jeden poświęcony książkom, warto zerknąć 🙂
a poza tym powiem szczerze, same ksiazki to troche za mało na początku. dobrze mieć kogoś, kto wyjaśni podstawowe pojecia, bo inaczej można się zagubić w tym wszystkim. jeśli mieszkasz w Warszawie, to napisz tutaj, chętnie powiem ci gdzie można pójść na kurs, jest kilka miejsc które mogę polecić
Jeśli chodzi o pierwsze kroki, powiedziałabym tak...
Po pierwsze, zacznij od porządnego podręcznika. Polecam dwie pozycje: "Mandalę Życia" Leszka Weresa i Rafała Prinke, na której uczyła się większość polskich astrologów, albo "Zarys astrologii urodzeniowej" Aleksandra von Pronaya. Obie solidne, sprawdzone.
Po drugie, potrzebny ci jakiś program do stawiania horoskopów, albo przynajmniej strona która je generuje. Takie rzeczy bez trudu znaleźć w sieci.
Po trzecie, i to jest chyba najważniejsze, zacznij robić horoskopy wszystkim wokół siebie. Rodzinie, znajomym, komukolwiek. Im więcej, tym lepiej. Bo to właśnie praktyka pokazuje, że w tej astrologii coś jest... może nie zawsze da się to uchwycić w liczbach i statystykach, może raz to "coś" jest wyraźniejsze, raz ledwie wyczuwalne, ale kiedy zaczynasz uważnie obserwować, naprawdę nie sposób temu zaprzeczyć. Na początku nie komplikuj sobie jednak życia całą resztą, tylko przyglądaj się Słońcu i Księżycowi w znaku oraz relacji między nimi.
Po czwarte, poszukaj jakiejś społeczności, choćby takiej jak tutaj. Na poczatku pytań jest mnóstwo i dobrze mieć kogo zapytać.
Po piąte, warto pomyśleć o kursie. Właśnie zaczynam kilkumiesięczny cykl dla zupełnie początkujących, więc jeśli jesteś zainteresowana, opisz to tutaj w wątku, chętnie odpowiem na wszystkie pytania dotyczące terminu czy programu.
Co do predyspozycji... astrologia to nie jedno. Są trzy poziomy, nazwijmy je: gazetowy, regułkowy i wieszczący. Każdy wymaga trochę innych zdolności, ale generalnie, inaczej niż np. w tarocie który żyje intuicją, astrologia domaga się przede wszystkim silnego intelektu. Intuicja też jest ważna, owszem, ale na pierwszym miejscu stawiałabym myślenie analityczne. Zresztą patrząc na ludzi, którzy astrologią się serio zajmują, mniej więcej tak to wychodzi. Istnieją zreszta astrologiczne metody sprawdzenia czy masz do tego powołanie, ale to temat na osobną rozmowę 🙂
www . astro . com
astrolabium . pl
