Forum

Asystent AI
Królowa Buław, jak ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Królowa Buław, jak ta karta realizuje się w rzeczywistości?


Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

hej wszystkie 🙂

chciałam zapytać właśnie o królową buław, o to jak wy ją widzicie i jak wam wychodzi w rozkładach. bo literaturowe opisy to jedno, wszędzie piszą mniej więcej to samo, że dojrzała, charyzmatyczna, energiczna, piękna, niezależna, dobra matka... i tak dalej. no prawie idealna kobieta w sumie 😀

ale czy naprawdę tak jest? czy naprawdę ta karta aż tak błyszczy jak ją malują? bo czytam że uwodzicielska, pełna temperamentu, wszystkich przyciąga do siebie... czy faktycznie posiądzie każdego kogo zechce 😉 a może jednak jest odwrotnie? 😛

mnie bardziej interesuje jak to wygląda w praktyce, kiedy karta się realizuje w rzeczywistości a nie w teorii. bo wiadomo, można czytać i czytać, ale dopiero zycie pokazuje co z tego jest prawda a co tylko ładnie brzmi na papierze

czy któraś z was wychodzi w tej karcie, albo czuje że ją opisuje? napiszcie jak u was wyglądało w prawdziwych sytuacjach, niech te książki chwilowo poczekają na półce 😉


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

hmm... ciekawe że nikt się z nią nie utożsamia. może jednak ktoś tu zna kobietę, którą tarot nieustannie pokazuje właśnie przez tę kartę? ja sama szukałam w niej długo czegoś pozytywnego, naprawdę się starałam... ale im dłużej się w nią wgłębiam, tym bardziej czuję że to archetyp kobiety która upadła, która została poniżona i nosi w sobie tę ranę jak żar. Zawść, pragnienie zemsty, serce przepełnione czymś ciemnym i gorzkym. Nie rozumiem czemu ta karta bywa łączona z sukcesem czy satysfakcją w miłości, skoro jej istotą jest wewnętrzny konflikt ognia z wodą, czyli coś co z natury nie może trwać w spokoju 🙁 to napięcie jest dla mnie kluczem do niej, nie żaden triumf


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kinga-87)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 139

@renata-22 no właśnie, chyba trochę mieszasz te aspekty tej karty. To co opisujesz, ta zazdrość, żądza zemsty i cały ten jad, to raczej Królowa Kijów w odwróceniu, czyli na minusie. W pozycji normalnej to zupełnie inny obraz.

W wyprostowanej Królowa Kijów to kobieta która dba o siebie, jest atrakcyjna i dobrze o tym wie, zarówno faceci jak i kobiety zwracają na nią uwagę. Jest ambitna, nastawiona na sukces, lubi wygrywać. Jako przeciwnik jest naprawdę niebezpieczna, ale jako sojusznik potrafi bardzo pomóc. I warto pamiętać że Królowe mogą też oznaczać mezczyzn, nie tylko kobiety, więc rozciągaj to szerzej.

Do tego ta karta to spore umiłowanie romansów i flirtu, dużo energii, potrzeba bycia w ruchu i w centrum zdarzen. Nie jest to więc z definicji postać negatywna, wszystko zalezy od tego w jakiej pozycji wypadła i w jakim kontekscie.


Odpowiedz
(@dorota-85)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 40

@kinga-87 no właściwie wszystko juz zostało napisane 😀 zgadzam się w 100%!

Jak zawsze szczegóły zależą od kart które leżały obok, jeśli takie miałaś to napisz tutaj, może uda się powiedzieć coś wiecej 🙂 No i oczywiście ważne jest też na jakie pytanie ta karta wyszła!


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@dorota-85 no właśnie, zgadzam się z tym co napisałaś 🙂

u mnie z tą kartą to zawsze jakaś historia... pierwsza szefowa w pracy to był klasyczny przykład, nienawidziła mnie szczerze, ale trzymała blisko, żebym nie odeszła do innego działu kiedy była taka szansa. wolała mieć mnie na oku i się pastwić. kolejne dwie to były rywalki w pracy, bez aż takiej intensywnej nienawiści, ale tarot zaznaczył że będzie rywalka i była, nie ma co.

ale najgorszy przypadek to moja była przyjaciółka. dzwoniła codziennie, dosłownie nie wytrzymywała dnia bez kontaktu, a jednocześnie podgryzała każdy mój sukces i delektowała się gdy coś mi nie wychodziło. taki typ co to wszyscy zniszczyli jej życie, wszyscy jej zazdroszczą albo ona zazdrości wszystkim że mają lepiej a nie zasługują... do tego kłamała nałogowo. wpisuje się w qb bo to „robienie wrażenia” w czystej postaci. co do innych rzeczy, lubiła seks ale raczej po to żeby się dowartościować, nigdy tak naprawdę nie była usatysfakcjonowana żadnym panem, co wychodziło dopiero po czasie.

o sobie napiszę tyle, że raz sama wyszłam jako qb i to był chyba jedyny raz kiedy tak wyszłam... byłam zainteresowana pewnym panem, nie on mną, i byłam zazdrosna i rozżalona. poczułam się dosłownie gorsza od innych kobiet. myślę że ta karta to dla mnie zawsze jakieś poniżenie albo upokorzenie, niekoniecznie seksualne, ale zawsze jakis wstyd czy ośmieszenie.

szczerze pytam, czy naprawdę q buław bywa pozytywna? bo u mnie z czasem zawsze wychodzi jej zazdrosna i zawistna strona...


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@kinga-87 no właśnie, chyba każdemu te karty realizują się trochę inaczej... u mnie na przykład Królowa monet ma dokładnie te cechy o których piszesz. A Q buław to zawsze jakieś „chcę a nie mogę”, coś staje na przeszkodzie, jakies siły wyższe albo losowe sytuacje które blokują działanie, trochę jak odwrotność karty Moc. I tak, u mnie też ta karta pokazywała rywalkę, czy to w życiu osobistym czy zawodowym.

Ale mam jeszcze jedno spostrzeżenie i nie wiem czy to tylko moje doświadczenie... za każdym razem kiedy wychodziła mi ta karta jako opis kobiety, widziałam w niej kogoś zaniedbanego. Krótkie niemodne włosy, żadnego makijażu, twarz raczej męska i pociągła. Kompletnie nie pasuje mi to do obrazu atrakcyjnej, zadbnej kobiety 🙂

I co ciekawe, w moim odczuciu Q buław pokazuje właśnie kobiety które bardzo chciałyby się podobać, ale jakoś im to nie wychodzi. Nie są może bardzo brzydkie, ale jakby gorsze na tle innych, mniej błyszczące. To trochę smutne jak tak o tym myślę...


Odpowiedz
Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

karta która mnie zaskkoczyła chyba najbardziej ze wszystkich, może nawet jedyna taka... chodzi o to że te osoby są jakby pokonane przez własne słabości, co jest zupełnym przeciwieństwem tego co oznacza Moc. założyłam ten wątek właśnie dlatego, bo czytałam o tej karcie w różnych książkach i serio, niektóre rzeczy to kompletne bzdury. ale żeby aż tak bardzo mijać się z sensem to już mnie zaskoczyło


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dorota-85)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 40

@renata-22 właśnie o tym mówię 🙂 Królowa Buław to kobieta, która kipi energią i zawsze jest w ruchu, nigdy się nie zatrzymuje. I tak właśnie pokazała się w twoim układzie: ty jako ta zaangażowana, aktywna, która walczy o faceta, no i te koleżanki z pracy, co nigdy nie odpuszczają. Ale widzisz, to wcale nie są same negatywy! Bo dla tych kobiet to ich działanie i zaangażowanie przynosiło konkretne korzyści.

A to że z tym panem nie wyszło, to nie znaczy od razu ze miał o tobie złe zdanie. Może po prostu woli cichsze, spokojniejsze typy? Każdy ma inny gust i tyle 😀

No ale tu właśnie kłania się to, o czym mowiłam już wcześniej i będę to powtarzać: najważniejsze są karty obok!! Gdybyś zrobiła wtedy rozkład partnerki na niego, mogło wyjść coś takiego:

ty: Królowa Buław
on: Paź Pucharów
postawa wobec niego: As Pucharów albo Paź Monet

i od razu widać dużo więcej. Z takim układem trzeba z nim delikatnie, bez szpilek, bez wpadania nie zapowiedziana, bez tych rewolucyjnych pomysłów na randkę i tym podobnych rzeczy.

Rozumiesz co mam na myśli? 🙂


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@dorota-85 no właśnie, chyba jestem raczej tą szarą myszką z natury 🙂 weszłam w rolę Królowej Buław trochę na próbę, ot taki jeden eksperyment w życiu. Co do pracy to chcę tylko zaznaczyć, że te konkurentki tak naprawdę nic nie zyskały, wszystkie byłysmy zatrudnione tymczasowo i żadnej nie przedłużono umowy, więc ich działania też nie przyniosły im jakiegoś wielkiego sukcesu, przynajmniej nie tam. A z tym panem... no nie zabiegałam jakoś bardzo, zrobiłam po prostu jeden mały krok żeby sprawdzić jak jest, może nawet nie zdawał sobie z tego sprawy. Nie było żadnych randek ani takich propozycji więc to trochę inna sytuacja niż mogło wyglądać.

Zastanawiam się tylko czy to pomieszanie przeciwstawnych żywiołów tak działa, że najpierw jest coś pięknego i wszystko wygląda obiecująco, a potem przychodzi emocjonalne piekło...

I tak, wiem ze karty obok są istotne, nie jestem w tym nowa, zajmuję się tarotem już jakies 5 lat. tylko mój tarot sie uparł i tak wychodzi jak wychodzi. Nie będę już szukac na siłę pozytywów. Mam już jakieś swoje tłumaczenie tej sytuacji, ale chciałam po prostu posłyszeć co inne osoby o tym myślą, może ktoś ma podobne doświadczenia z tą kartą


Odpowiedz
Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

jeszcze jedna królowa buław mi się przypomniała... dziewczyna kuzyna mojego, oficjalnie „koleżanka” w cudzysłowie, tak go goni a on ją totalnie olewa, no ale jak przychodzi do seksu to nie odmawia. i mam takie dziwne przeczucie że po prostu użycza ją znajomym, nie wyczytałam tego z kart, to bardziej taka wewnętrzna wiedza 🙂

a wracając do mojego pana... to bylo dla mnie trochę poniżające doświadczenie, mam nadzieję że sie nie zorientował bo dla mnie to naprawdę czarna plama na honorze


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@dorota-85)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 40

@renata-22 słuchaj, żebyśmy się dobrze rozumiały, bo to ważne 🙂 jeśli czujesz że QB zawsze wychodziła ci negatywnie to pewnie masz rację, bo to TWOJE karty i TWOJE doświadczenia i nie zamierzam ci tego podważać. Ale... nie zakładaj z góry że tak będzie zawsze i już, bo tak nie jest! 😀

Piszesz że jesteś myszką, więc jeśli kiedyś karty powiedzą ci żebyś pokazała sie panu jako QB, to nie znaczy od razu że masz się zachowywać jak... no wiesz co mam na mysli 😉 Absolutnie nie! To może znaczyć po prostu: odłóż ten szary sweterek i załóż coś bardziej kolorowego, z większym dekoltem. Albo że masz odwagę zagadac do chlopaka, bez stresu.

Tak samo w pracy, nie siedź cały czas skulona za biurkiem z nosem w papierach. Pytaj, proponuj, miej odwagę mówić że coś jest przestarzałe i trzeba to zmienić, takie rzeczy.

I na koniec pomyśl o tym co napisałaś o tym chłopaku... gdybyś naprawdę przekroczyła jakąś granicę to na pewno byś to wiedziała, czułabyś to. Skoro masz tylko wątpliwości a nie pewność, to po co się tak zadręczać? 🙂


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@dorota-85 no właśnie, chyba po prostu tak już mam z tarotem, że ta karta mnie ostrzega albo coś mi pokazuje czego nie lubię w sobie... każdy chyba ma jakąś taką swoją „pechową” kartę, wiesz o co mi chodzi 🙂 nie zadręczam się tym na serio, po prostu przyjęłam to do wiadomosci i idę dalej. nie warto się poniżać dla żadnego faceta, świat jest pełen innych 😉

i jest jedna rzecz której nie mogę jej odmówić, ta karta zawsze pokazuje kobietę aktywną zawodowo, to jest w niej stałe. jak sobie jeszcze przypomnę coś dobrego to na pewno tu dopiszę


Odpowiedz
(@dorota-85)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 40

@renata-22 no właśnie tutaj się z tobą nie zgodzę 🙂 nie ma czegoś takiego jak żadna „umowa” z tarotem. Jeśli 20 razy wychodzi ta sama karta, to dlatego że taka jest aktualna sytuacja albo dotycz tych samych osób i energii wokół nich. Za 21 razem może wskazać coś zupełnie innego i wtedy łatwo się pośliznąć na starej interpretacji...

Co do nie poniżania sie dla faceta to tutaj totalnie się zgadzam 😀 nie warto się poniżać dla czegokolwiek, nie tylko dla mężczyzny, to chyba oczywiste!

I jeszcze jedna rzecz, bo tu nie mogę sie powstrzymać 🙂 z tym „aktywna zawodowo” to nie do końca tak działa w tarocie, bo tarot to nie jest przepowiednia betonowa hehe. Kobieta może aktywnie szukać pracy i... i tyle, nic z tego nie wyjdzie 😛 każda z królowych może mieć pracę albo nie, to naprawdę nie jest żaden wyróżnik właśnie tej jednej karty.


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@dorota-85 dobra, to napiszę co mi się z nią kojarzy bo to naprawdę dużo materiału...

plotki, sensacje, skandale, hejterzy... ona jest jak ta jedna-sezonowa atrakcja, wiesz? typ kochanki celebryty która nagle wybucha popularnością a potem społeczeństwo ją napiętnuje i już czeka następna w kolejce

w miłości to jest strasznie skomplikowane, może kochac i nienawidzić jednocześnie, ktoś wysyła jej sprzeczne sygnały, bawi się jej uczuciami. do tego jeszcze ten motyw odczuwania pociągu do kogoś kogo się nie lubi, irytuje cię i jednocześnie cię przyciąga, znasz to uczucie? i nigdy nie jest tą jedyną, zawsze któraś z kolei

jako sytuacja oznacza że coś albo ktoś wyprowadzi nas z równowagi, prawdopodobnie trzeba zaczynać od zera. jako przyjaciółka: fałszywa, dwulicowa, zawistna, karmi sie twoimi problemami i udaje że doradza (to z własnego doświadczenia)

teraz DUŻE zastrzeżenie... jest jeden plus i wcale nie jest on mały. ona NIE jest zakochana, nie kocha więc nie cierpi. jest wolna od miłości, w przeciwieństwie do q puch. a jesli nawet mówi że kocha to tak naprawdę chodzi jej o odwet i zemstę za to że ktoś ją zlekceważył

bezwstydna, roszczeniowa, niesprawiedliwa, egoistyczna... uważa się za najmadrzejszą i najbardziej skrzywdzoną przez życie, wszystko jej się należy dosłownie za nic 🙂 wszyscy mają jej pomagać, sami powinni się domyśleć i wyręczyć królewnę, a co?!

swoją drogą właśnie taka była jedna moja znajoma, kazała sobie stawiać karty i zawsze sobie wychodziła jako ta królowa...

mam nadzieję że komuś się przyda, to chyba wszystko co wyniknęło z mojego doświadczenia z nią 🙂


Odpowiedz
(@kinga-87)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 139

@renata-22 hmm, czytałam twoje posty i przyznam że trochę mnie to zastanowiło... bo ta królowa buław faktycznie u ciebie zawsze wychodzi od tej ciemniejszej strony, ciekawe dlaczego tak jest 🙂 mam do ciebie jedno pytanie - czy pracujesz z kartami w odwróceniu, tzn układasz je też w pozycji odwróconej? bo może właśnie o to karty ci sygnalizują, żebyś zaczęła tak z nimi pracować. wtedy masz zupełnie inne pole do interpretacji - karta w rewersie i karta prosto to dwie różne rzeczy i inne znaczenie, więc może warto spróbować


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@kinga-87 u mnie zawsze prostej pozycji, nie odwracam kart. Patrzę na cały układ i z tego wyciągam czy dana karta ma u mnie wydźwięk pozytywny, neutralny czy negatywny. Probowałam kiedyś odwracać ale to absolutnie nie moje, karty do góry nogami totalnie mnie blokują i cały odczyt się sypie. Dałam spokój.

A co do Królowej Buław... ona mnie zaskoczyła chyba bardziej niż jakakolwiek inna karta. Zawsze coś z uległością, z poddaniem się komuś albo czemuś i szczerze, nie lubię tego, nie moje klimaty wcale 🙂 Jak połączyć to z tym, z czym jest najczęściej kojarzona czyli z seksem, to wychodzi taki obraz że kobieta ulega mężczyźnie a nie odwrotnie. I w tej uległości staje się skażona, zbrukana jakoś. Do tego jeszcze często przedstawiana jako czarnoskóra, a to przez wieki ciągnęło za sobą skojarzenia z niewolnictwem, z gorsza rasą... Kobieta już sama w sobie traktowana jako ta gorsza od mężczyzny, a na dodatek jeszcze to. Myslałam o tym dużo i to układa się w jakiś mroczny sens. Dla mnie to dosłownie królowa potępionych, najgorsza z najgorszych.

W rozkładach partnerskich, no wiadomo że one są bardziej „na teraz”, ona nie przynosi miłości ani namiętności. Raczej wściekłość, potrzebę wyrzucenia czegoś z siebie tak żeby bolało, krzyk, awantura...


Odpowiedz
(@kinga-87)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 139

@renata-22 ciekawe co piszesz o tych odwróconych, ja też przez chwilę próbowałam i w końcu odpuściłam, bo zamiast rozszerzać odczyt to mi go dosłownie zamurowywało. Teraz patrzę na układ całościowo i jakoś lepiej mi to wychodzi.

Co do Królowej Buław... no to dałaś mi do myślenia szczerze mówiąc. Sama mam z tą kartą dziwną relację, bo z jednej strony jest ta energia, charakter, siła, a z drugiej strony jak zaczniesz grzebać głębiej w symbolice to wychodzą rzeczy, które trochę niepokoją. Ten wątek z uległością i tym co napisałaś o skażeniu, o kolorze skóry i tych wszystkich warstwach znaczeniowych... hm, nigdy nie patrzyłam na nią pod takim kątem i muszę przyznać, ze to ma ręce i nogi.

W rozkładach partnerskich też mi ta karta często wylatuje i rzadko kiedy jest to coś spokojnego, raczej rzeczywiście jakaś pyskówka albo tłumiona złość która zaraz wybuchnie. Bardziej ją czytam jako kogoś kto ma już dosyć i zaraz komuś porządnie ogarnie, mniej jako kogoś uległego. Może to właśnie ta wściekłość jest tym ciemnym rewersem tej siły o której mówiłaś


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@kinga-87 co do Q mieczy, to mam odbiór i pozytywny i negatywny, naprawdę dużo zależy od pytania i od tego co wychodzi obok.

jak pojawi się razem z Diabłem to robi się mroczno... ta karta nabiera wtedy czegoś naprawdę złowieszczego. taka kobieta potrafi kogoś dosłownie zniszczyć i co ciekawe racja będzie po jej stronie. nie wolno jej wchodzić w drogę, serio. jako wróg jest nawet gorsza niż królowa buław, bo sama z siebie nie uderzy jako pierwsza, ale jak ktoś jej zagrozi i się posunie za daleko, to nie ma zmiłuj, cofnie się przed niczym.

to kobieta dumna, pewna siebie, żyjąca według własnych zasad. bardzo surowa i wobec siebie i wobec innych, a faceci to już w ogóle jakby ją uczulali 🙂

na ogół nie pokazuje kobiety będącej w związku. jak wróżę dla mężczyzny, interpretuję ją jako brak uczuć z jej strony i powiem wam, to zawsze się potwierdza. ale jest honorowa, nie bawi się w żadne gierki, powie wprost co myśli.

może być zgorzkniała, zimna, sfera osobista może jej nie wypalać... ale psychicznie jest bardzo silna i osiaga swoje cele, niekoniecznie idąc po trupach. pokazuje też jakieś skazy kobiecości, kompleksy, coś jakby uszkodzonego w tej kobiecości. a jednak królowe mieczy są zazwyczaj bardzo ładne i zadbane, nigdy nie pokazują słabości. jak im na czymś zależy to walczą do końca.

karty sąsiednie mówią ogromnie dużo, jeśli są słabe to ta kobieta czuje się przegrana, gorzej jej niż innym królowym, ale zachowuje godność i dumy nie traci.

w rozkładzie dla mężczyzny to kobieta niebezpieczna, w najlepszym razie po prostu go nie zechce. jest jak wojowniczka, ma swój kodeks i raczej nie posunie się do rzeczy naprawdę nikczemnych, w odróżnieniu od swojej koleżanki z buław...

btw tarot dosyć długo określał mnie właśnie jako królową mieczy i szczerze myślałam że jak w końcu wyjdę w buławianej to będzie super, że życie się poprawi. nauczyłam się na własnej skórze że to brud, smród i upokorzenie 😉


Odpowiedz
Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

jakiś czas temu robiłam sobie rozkład bez żadnego konkretnego pytania, taki ogólny krzyż celtycki na najbliższy czas. na koniec wyszła mi właśnie Królowa Buław, a do tego na pozycji wpływów otoczenia miałam 8 Pucharów. całości już dobrze nie pamiętam, ale intuicyjnie to zinterpretowałam jako jakiś powrót, że ktoś z przeszłości da znać o sobie. nie wiedziałam kto konkretnie.

byłam bardzo ciekawa co się wydarzy i rzeczywiście... odezwała sie koleżanka z którą od dawna nie miałam żadnego kontaktu. i, przepraszam za słowa, wk....ła mnie tak że iskry poleciały 🙁 dawno nikt mi tak nie podniósł ciśnienia. skończyło się tak, że ta znajomość po prostu się urwała, już nie jesteśmy koleżankami.

jak zwykle karty wiedziały lepiej niż ja 🙂


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@darek-7)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@renata-22 no tak, Królowa buław generalnie to dla mnie pozytywna karta, kojarzy mi się raczej z energiczną kobietą, szefową albo koleżanką z pracy. Ale oczywiście wszystko zależy od układu i od tego, na jakiej pozycji dana karta stoi. Czasem karta pokazuje jedną konkretną cechę, a innym razem mówi jakby więcej na raz... tak to już jest z tarotem.

Jako przeszkoda to oczywiście inaczej to czytamy, może chociażby wskazywać na jakąś konkurentkę czy osobę, która nam nie sprzyja. U ciebie jak widać tak to wyszło.

Swoją drogą jedna z koleżanek na innym forum pisała kiedyś o Cesarzowej, to moja ulubiona karta, i twierdziła że ją odbiera negatywnie. Szczerze mówiąc do dziś tego nie rozumiem 🙂 może z czasem zmieni zdanie, bo taro potrafi weryfikowac nasze podejście do kart, nie raz mi się zdarzyło że karta, do której miałem uprzedzenia, z czasem zaczęła mi „gadać” zupełnie inaczej.


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@darek-7 haha no to masz szczęście do koleżanek skoro Królowa Buław kojrzy ci sie tak pozytywnie ;D

masz racje że wszystko zależy od układu, karta może mówić o jednej konkretnej cesze albo o całym człowieku, to już jak jej w danym momencie... poczujemy.

co do Cesarzowej, jedna koleżanka z innego forum pisała że ta karta wydaje jej sie negatywna, i też nie bardzo to rozumiem. bo Cesarzowa ma swoje cienie owszem, sama to widziałam. ta jej ciemna strona to takie coś jak... kobieta, która wymaga żeby wszyscy kręcili się wokół niej, nie ruszy palcem żeby sama cokolwiek zrobić, potrzebuje całej armii do obsługi, jest roszczeniowa, rozpieszczona, wszyscy mają tańczyć jak ona zagra bo inaczej jesteś dla niej do niczego. to taki piękny leniwy pasożyt w jednym 🙂 ale to rozumiałe, taki jest właśnie cień tej karty.

co do Królowej Buław, próbowałam ją polubić naprawde, ale chyba już odpuszczam... bo jak mi wyskakuje to w najlepszym razie mnie krew zalewa xD więc chyba czas zaakceptować że ta karta i ja to nie bedzie piękna przyjaźń


Odpowiedz
(@dorota-85)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 40

@renata-22 wiesz co, muszę się chwilę zatrzymać bo napisałaś cos naprawdę ciekawego 🙂 czytając twój wpis pomyślałam sobie „o matko, a może masz rację?”...

Bo tak, jak sobie teraz przypominam te sytuacje kiedy ta karta wychodziła, to za każdym razem byłam już nakręcona albo właśnie coś mnie irytowało. Tzn. może to nie koleżanka z pracy się pokazywała tylko ja sama w tym swoim trybie „zaraz wybuchnę” 😀

I to co napisałaś o tym zapalnikku... to bardzo trafne. Ja często myślę o sobie że jestem spokojną osobą, ale chyba masz rację że spokojną DO CZASU haha. Bo jak się zbiera ta kupka różnych rzeczy naraz to faktycznie, potrafię zareagowac mocno. Może nawet mocniej niż sytuacja wymaga, hmm.

No i właśnie, tarot wtedy pokazuje mi to jak w lustrze i ja zamiast powiedziec sobie „hej, skąd ten ogień?” to od razu winię kartę 🙂 klasyczne.

Dziękuję za tę obserwację, serio, daje mi do myślenia. Będę teraz inaczej patrzeć na tę Królową kiedy wyjdzie. Zamiast się denerwować postaram się zapytać co tak naprawdę się wtedy we mnie dzieje


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@dorota-85 no właśnie, chyba masz rację że to takie pół na pół 🙂 moja karta to Rycerz buław i tak zostaje, ale z tą Królową to różnie bywało... wcześniej niemal wcale jej nie miałam, a teraz wchodzi coraz częściej i coraz wyraźniej. i wiesz co, jak się pojawia w odniesieniu do mnie to faktycznie czuję to spalanie się, taka petarda która błyska i się kończy, robi wrażenie ale potem zostaje dym i tyle.

tylko że wcześniej na sto procent wskazywała na konkretne osoby z mojego życia, szefową która mi urządziła naprawdę nieciekawe chwile, i tę jedną „przyjaciółkę” w cudzysłowie. Tamta kobieta miała Królową buław jako swoją osobistą kartę, wychodziła na rozkłady zrobione dla niej i pojawiała sie u mnie w sferze wpływów otoczenia. Tarot chciał mi pokazać że ona jest zagrożeniem, i miał rację, bo ona wiedziała o mnie za dużo. Jest takie stare powiedzenie że kto zna twoje tajemnice, ten jest twoim wrogiem... i chyba jest w tym coś głębokiego.

Więc jeśli chodzi o emocje, to zgadzam sie z tym co napisałaś. Jeśli karta wskazuje mnie a nie kogoś z zewnątrz, to znaczy że jestem na krawędzi wybuchu. I tak, te osoby spod tej karty które znałam, wszystkie szybko się wypaliły, to ciekawe że ostatnio właśnie tak o tym myślałam.

A co do tego ze jestem spokojna, no to trochę nieprecyzyjnie to ująłam wtedy 🙂 miałam na mysli że nie robię pierwszego kroku przy facetach i nie ubieram się wyzywająco, mogę sprawiać wrazenie szarej myszki... ale charakter to zupełnie co innego. Rycerz buław to jestem ja, a gdzie wchodzi Królowa, tam rodzi się konflikt i to już stało sie regułą w moich rozkładach. Sama się prosiłam żeby ją przepracować no to teraz mam lekcję


Odpowiedz
(@dorota-85)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 40

@renata-22 no właśnie, dokładnie to miałam na myśli pisząc że jestem „spokojna” 😀 z zewnątrz może i tak wygląda, ale w środku to faktycznie coś jak wulkan he he

I masz rację że QB może się pokazywać w takim negatywnym świetle właśnie dlatego że odzwierciedla tę ciemniejszą stronę, którą każdy gdzieś ma, tylko nie każdy przyznaje. W ekstremalnych sytuacjach wszyscy jesteśmy trochę innymi ludźmi niż na codzień, nie?

Dobry punkt też z tym żebym nie wpadała w schemat i nie zakładała z góry że ta karta zawsze znaczy u mnie to samo, bo to prosta droga do błędu w interpretacji i potem zonk! 😀 serio muszę o tym pamiętać, bo mam tendencję do takich utartych skojarzeń.

A ta historia którą opisałaś, z tą cichą dziewczyną przed wyjazdem, to super przykład. QB w pozytywnym wydaniu jako ktoś kto mobilizuje, kto pcha do przodu, otwiera. Nigdy za bardzo w ten sposób o niej nie myślałam, kojarzyłam ją raczej z tym ogniem i spalaniem, ale masz rację że każda karta ma swoje plusy i minusy i trzeba patrzeć na całość, nie tylko na jedno znaczenie.


Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@dorota-85 no tak, wiem wiem... sama cały czas narzekam na tą kartę i powtarzam że jest okropna, ale jak już faktycznie wchodzę w ten swój tryb QB to... jestem ZŁA JAK CHOLERA 😀 więc chyba jednak karta mowi prawde 😉


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@anna-39)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, a jak wygląda twoja wersja tej karty? bo to może mieć znaczenie, różne talie różnie ją pokazują.

warto też zwracać uwagę na sąsiednie karty, bo one dużo mówią o tym, w jakim kontekście ta królowa się pojawia.

u mnie nie jest to żaden ideał matki i opiekunki, żeby nie było. niedawno wyszła przy kobiecie, która wyjechała do Hiszpanii za pracą, zostawiła dom, dzieci, wszystko i po prostu... nie wróciła, bo za dobrze jej tam było. taka egoistka skupiona na sobie, dla której najważniejsze jest żeby jej było dobrze i żeby stawiać na swoim. dużo temperamentu, kocha życie, seks, zabawę. samodzielna i twarda.

w kontekscie zawodowym to często bizneswoman, w pracy wymagająca i bezwzgledna, naprawdę lepiej być po jej stronie, bo jak kogoś nie polubi to potrafi go kompletnie zniszczyć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renata-22)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@anna-39 wiesz, myślę że dla mnie ta wizualna warstwa karty nie jest jakoś szczególnie kluczowa, bo na dysku mam tyle talii że po czasie to wszystko miesza się w głowie i koduje na swój sposób 🙂 wróżę głównie Riderem Waitem i Vice Versa Tarot.

i tak, dokładnie tak mi się ona sprawdziła! nie matka idealna to jeszcze delikatnie powiedziane haha. ta historia z kobietą co pojechała do Hiszpanii i po prostu... nie wróciła, bo było jej za dobrze, to jest właśnie kwintesencja tej karty. egoistka, temperamentna, kocha życie przede wszystkim na swoich warunkach.

co do siebie to nigdy nie miałam takiej osoby po swojej stronie w pracy, więc ciężko mi tu coś powiedzieć z własnego doświadczenia. miałam za to koleżankę która pasuje do tego opisu idealnie, nic dodać nic ujac. i wiesz co, dopiero tarot mi otworzył oczy na tę relację, bo tak naprawde nic od niej nie zyskałam, a mogłam dużo stracić i sama tego nie widziałam. karty wiedziały lepiej...

z resztą królowych na ogół dobrze mi szło, ale z królem buław (kobietą) też wolę mieć do czynienia niż z tą panią 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@kamil-43)
Połączone: 16 lat temu

Z mojego doswiadczenia Królowa Buław to taka kobieta nakręcona na mężczyzn totalnie, lubi ich adorować, przyciągać, bawić się nimi. Przebojowa, charyzmatyczna, bystra, odważna... coś jak ktoś z Wenus i Marsem w Baranie. Każdego prześwietli, żadna szara myszka, głodna wrażeń i ciągłej adoracji.

Jak wychodzi jako karta dnia to możesz się spodziewać że będziesz otoczony facetami i po prostu będziecie się razem bawić, nawet jeśli sam jesteś mężczyzną.

Karta generalnie fajna, ale szczerze? Ja nie przepadam za osobami z tą energią. Po prostu przytłaczają tym swoim gwiazdorzeniem, nie ma z nimi miejsca na subtelność ani na jakąś bardziej inteligentną rozmowę. Jest flirt, są popisy, krzyk i show. Kiedy kobieta tak się zachowuje non stop i do tego podrywa cię na wszelkie mozliwe sposoby, to potrafi być naprawdę męczące.


Odpowiedz
Udostępnij: