Forum

Asystent AI
Karty tarota o wspó...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty tarota o wspólnym projekcie biznesowym z kolegą, czy warto wchodzić?


Wpisy: 45
Rozpoczynający temat
(@lukasz-69)
Połączone: 16 lat temu

Hej, mam do was pytanie i prosiłbym o spojrzenie świeżym okiem na mój rzut, bo sam nie wiem co z tym zrobić.

Kolega z dawnej roboty, który odszedł na swoje, zaproponował mi wejście do spółki. Biznes jest jeszcze mocno zielony, marketing już ruszył ale idzie mu marnie, a moje zadanie polegałoby na nakręceniu sprzedaży przez działania reklamowe. W zamian dostałbym 50% zysku. Problem w tym że ten zysk jest mocno niepewny, mogę włożyć masę pracy i energii i wyjść z niczym, jeśli reklama nie chwyci. No i największy minus: musiałbym dołożyć własne pieniądze, a to oznacza większy dług dla mnie.

Więc moje główne pytanie jest takie: czy jeśli zdecyduję się wejść, to czy w ciągu miesiąca ten biznes zacznie przynosić jakieś realne dochody?

Wylosowałem karty: 9 Pucharów, 8 Denarów, Cesarzowa.

I widzę to tak... 8 Denarów mówi mi o solidnej, mozolnej robocie którą trzeba by włożyć, 9 Pucharów zdaje się sugerować że ta inwestycja własnych środków ma sens, a Cesarzowa jako wynik wskazuje na rozwój, urodzaj, firmę ktora w końcu staje na nogi. Interpretacja wychodzi zadziwiająco różowo i własnie dlatego mam watpliwości. Trochę za pięknie jak na taki ryzykowny układ. Może ktoś z was widzi w tych kartach coś czego ja nie dostrzegam?


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 535
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Miesiąc to według mnie za mało żeby cokolwiek oceniać. Moje 8 monet wskazuje na dłuższy horyzont czasowy. Ale spróbować zawsze można... Cesarzowa jako taka wróży pozytywnie, i jeśli człowiek porządnie do tego podejdzie, to efekty powinny być trwałe.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@lukasz-69)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 45

@kamil-24 no właśnie, też mi to chodzi po głowie że miesiąc to za mało żeby cokolwiek oceniać. Kolega działa w tej branży już od jakiegoś czasu sam i efektów większych nie widać, choć on postawił głównie na seo, a nie na płatną reklamę czy marketing. A te drugie są droższe, owszem, ale zazwyczaj dają szybsze i konkretniejsze rezultaty. Sam nie wiem jeszcze czy się zdecyduję na wejście w to z nim... bo nikt tak naprawdę nie jest w stanie powiedzieć ile czasu trzeba będzie czekać na jakikolwiek zwrot, i czy cały ten biznes w ogole ma szansę wypalic


Odpowiedz
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@lukasz-69 no i właśnie, ja też inaczej to widzę w kartach. dziewiątka kielichów mówi żeby postawić przede wszystkim na siebie, a ósemka denarów pokazuje, że trzeba się naprawdę przyłożyć do pracy... i to nie są szybkie efekty, na to trzeba po prostu czasu. ale co mnie uderzyło, to że nie ma tutaj żadnej karty współpracy, żadnej spolki, nic co by sugerowało działanie z kimś razem. to raczej wygląda na pracę na własny rachunek, nie na spółkę z kolegą. i ta dziewiątka kielichów jeszcze bardziej to podkreśla, dosłownie radzi żebyś stawiała tylko na siebie 🙂


Odpowiedz
(@lukasz-69)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 45

@cisza670 no właśnie, tak to rozumiem po tym co opisałeś... te karty wyraźnie mówią żeby stawiać przede wszystkim na siebie, nie na jakąś wspólną inicjatywę. I ta 9tka kielichów raczej odradza wchodzenie w spółkę z kimś, bo mozna zostać z tym wszystkim samemu na głowie. A 8 monet to nie jest karta błyskawicznego sukcesu, to praca i cierpliwość, efekty przyjdą ale nie od razu. Wychodzi więc na to że tak, lepiej się dobrze zastanowić zanim się w to wejdzie.


Odpowiedz
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@lukasz-69 sama bym się nie decydowała na wejście w coś takiego... bo jeśli nie ma żadnej karty współpracy, żadnych zasad jasno określonych, to na jakiej podstawie w ogole ma ta spólka funkcjonować. Współpraca bez fundamentu to jak budowanie na piasku


Odpowiedz
(@lukasz-69)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 45

@cisza670 ok, rozumiem twój punkt widzenia... u nas układ jest taki, że każdy ogarnia swój kawałek tego co zna najlepiej, ja idę w reklamę, on w seo, i potem dzielimy zyski pół na pół. On potrzebuje mnie bo sam nie ma ani czasu ani forsy na marketing, przepalił już swój budżet. Więc może stąd ten brak jakichś formalnych kart współpracy, ale mi to akurat nie przeszkadza, bo tak się właśnie umawialiśmy. Bardziej nurtuje mnie co innego, czyli czy w ogóle zobaczę jakies realne efekty finansowe w rozsądnym czasie, skoro mam w to włożyć własne pieniądze


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@lukasz-69 myślę, że zyski w końcu przyjdą, ale raczej nie tak szybko jak byś sobie tego życzył


Odpowiedz
(@lukasz-69)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 45

@kamil-24 mam podobne odczucie, bo ilekroć Cesarzowa pojawia się w moim wyniku to jest to dla mnie znak że sprawy idą dobrym torem... szczególnie jesli chodzi o te zawodowe.


Odpowiedz
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@lukasz-69 no właśnie, bo 9 Monet tu ostrzega żebyś nie wkładał kasy w to z zewnątrz... ta karta mówi wyraźnie, żeby stawiać na własne siły i własne zasoby. jakby ci podpowiada, że masz polegać na sobie, nie inwestować cudzym rytmem. i jeszcze jedno, 9tka Monet często sugeruje też dwie prace naraz, masz może coś jeszcze równolegle do tego co robisz?


Odpowiedz
(@brzask554)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 35

@cisza670 sorry, chodziło mi o zasoby oczywiście, słownik sam mi podmienił na co chciał 🙂


Odpowiedz
(@lukasz-69)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 45

@brzask554 przepraszam, masz rację - tam jest 9 pucharów, nie monet, słownik sam sobie podmienia co chce 🙂

no i rozumiem sytuację... masz własną działalność ale słabo się kręci i szukasz czegoś dodatkowego. ta propozycja kolegi mogłaby być jakąś szansą, gdyby nie ten warunek że masz wnosić swoje pieniądze do spółki na marketing. to jest właśnie ten element który każe mi się zatrzymać i głębiej to przemyśleć zanim cokolwiek zdecydujesz


Odpowiedz
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@lukasz-69 masz rację, już dziś drugi raz mi się to przydarzyło. Widzę jedną kartę a zapisuje inną... aż się zastanawiam czemu tak się dzieje. Raz to jeszcze rozumiem, ale dwa razy? U siebie zamiast pazia buław, zapisałam asa buław.


Odpowiedz
Udostępnij: