Karty tarota jako talizmany, czy to bezpieczne?
Ponieważ widzę, że w różnych wątkach żywy jest temat talizmanów, napiszę o tym, jak działają niektóre karty tarota.
Taki talizman łatwo sobie samemu zrobić: wystarczy pobrać obrazek, wydrukować, najlepiej na drukarce kolorowej, nakleić na tekturkę, można zafoliować i włożyć w miejsce ważne dla danej sprawy. Pamiętajcie, żeby nie kłaść karty do góry nogami. Trzeba też od czasu do czasu wziąć ją do ręki, przyjrzeć się jej uważnie i głęboko zastanowić, czy na pewno chcemy przyjąć dar, który karta niesie.
Najbardziej uniwersalną kartą jest Słońce. Możemy używać jej na kłopoty z dziećmi, problemy z donoszeniem ciąży lub ciągnącymi się stanami depresyjnymi.
Jeśli chcemy znaleźć miłość lub wyjść za mąż, albo podjąć mądrą decyzję, wtedy polecam kartę Kochankowie.
Problemy z poczęciem to Cesarzowa. Żeby wzmocnić działanie talizmanu, powiążcie ją z kartą Słońce. Cesarzowa to też karta dla pań, które mają wieloletnich narzeczonych, nieskorych do żeniaczki. Również mogą jej używać kobiety, które chcą zmienić swój wizerunek na bardziej kobiecy.
Ślub to także karta Papież, zwany też Najwyższym Kapłanem. Wybierając ten talizman, powinniście dążyć do ślubu kościelnego, z zachowaniem wszelkich rytuałów i tradycji.
Cesarz powinien wspomagać Was w chęci awansu i rozwoju zawodowego. Zaś w zdobywaniu doświadczenia zawodowego sprzyja Eremita, nazywany też Pustelnikiem.
Rydwan to karta, która pomoże w przygotowaniu podróży. Jeśli podróż jest związana z emigracją lub opuszczeniem kraju na długo, polecam kartę Wszechświat, zwaną też Światem.
Na problemy z nauką powinno stosować się Najwyższą Kapłankę, zwaną też Papieżycą. Problemy ze zdrowiem fizycznym to oczywiście karta Moc, zwana też Siłą. Gdy mamy problemy z brakiem równowagi i rozdrażnieniem, wtedy lepsza będzie karta Umiarkowanie. Gwiazdy należy używać, gdy pragniecie ochrony i spokojnego snu.
I jeszcze kilka rad ogólnych. Karty można łączyć ze sobą, ale nie powinno się robić zbyt wielu amuletów, zwłaszcza gdy pragnienia są sprzeczne, na przykład macierzyństwo i kariera. Każda karta ma swoje przesłanie i żeby osiągnąć zamierzony skutek, należy działać w rytm tego przesłania. Na przykład gdy robicie sobie amulet z Kapłanki na dobre wyniki w nauce, należy przed sesją przysiąść, bo ta karta mówi, że bez uczenia się wiedzy nie będzie.
Pozdrawiam.
@leczacyiskra94 Sprawdza się również, gdy co jakiś czas robimy sobie mix kart, czarując rozwiązanie kłopotu, spełnienie potrzeby życiowej, ochronę przed szkodliwym czynnikiem zewnętrznym.
Tarot trochę kocha niespodzianki i tu dobór sekwencji kart może być bardziej intuicyjny, znacznie lepszy od trzymania się interpretacji książkowych.
> Tarot trochę kocha niespodzianki i tu dobór sekwencji kart może być
> bardziej intuicyjny.
Rozwiń temat, proszę. To może być ciekawe.
@leczacyiskra94 Może od chronienia domów? Stare budynki, ale nie tylko. Wpływy energetyczne otoczenia?
> Może od chronienia domów? Wpływy energetyczne otoczenia?
Rozwiń temat, bo z tej wypowiedzi nie wiadomo, co chciałaś powiedzieć. Zauważyłem, że większość osób tutaj nie zna symboliki kart, i ja do nich adresuję mój temat.
@oddech964 Tak, zaczynam na aukcjach i przez sieć, bo nie mam w tej chwili możliwości przyjmować osobiście.
@gosia-16 Od kiedy? Jeszcze wczoraj się nie czarowało, ale dziś może już metamorfozę przeszedł tarot?
@runa773 Nigdzie nie pisałem wczoraj ani nigdy wcześniej, że nie można używać tarota do wspomagania losu. Wprost przeciwnie, uważam, że symbole na kartach są bardzo silne i naprawdę kilka razy doświadczyłem ich mocy. Jeśli uważasz, że nie można, uzasadnij.
> Jeśli uważasz, że nie można, uzasadnij.
A nie, no to ja poproszę o uzasadnienie, skoro teza padła. Dla mnie to możesz czarować paczką dropsów albo kartami telefonicznymi. ;))
@runa773 Ja również, bo uważam, że pewne osoby mogą tym sobie, a w dodatku innym, krzywdę zrobić. Więc proszę o uzasadnienie.
@gwiezdna-lilia Uzasadnienie czego? Mam się tłumaczyć z chęci dyskusji? Na litość boską! Co się tu dzieje?
Założyłem temat i wpisują się osoby, które nie potrafią sformułować zdania po polsku, ale atakują. A teraz jeszcze młodociana czarownica z demonicznym nickiem, handlująca czarną magią, o przepraszam, nie czarną, tylko krzywdzącą, każe mi się tłumaczyć, jakby to forum było jej własnością.
To jest miejsce publiczne. Kochanie, fakt, że ktoś ma inne zdanie niż ty, nie znaczy, że jest Twoim wrogiem. Dorośnij.
@leczacyiskra94 Ależ ja nie proszę o tłumaczenie z chęci dyskusji, tylko chciałabym mieć uzasadnione podstawy przypuszczać, że karty tarota używane w ten sposób są bezpieczne 😉 I o to uzasadnienie proszę.
To nie był atak, tylko właśnie chęć dyskusji. 😉
@gwiezdna-lilia Jeżeli uważasz, że są niebezpieczne, też uzasadnij. Mam nadzieję przeczytać Twoje uzasadnienie, a nie masę zbędnych słów. 😉
Niebezpieczne najbardziej jest to, czego się boimy. Jeśli ktoś boi się tarota, nie będzie robił sobie talizmanów. Jeśli ktoś się nie boi, wybierze tę formę, a do tego tarot działa na rzecz ludzi idących przez życie ze zrozumieniem.
Mam nadzieję, że znasz zasady tworzenia talizmanów, możesz je wymienić? Talizmany tworzone bez chęci skrzywdzenia innych są bezpieczne. Przeczytaj dokładnie, co napisałem w pierwszym wpisie, zwłaszcza to zdanie: trzeba też od czasu do czasu wziąć ją do ręki, przyjrzeć się jej uważnie i głęboko zastanowić, czy na pewno chcemy przyjąć dar, który karta niesie.
Jeśli talizmanu używa istota kierująca się rozumem, a nie chciejstwem, nie ma obawy. Jeśli zaś kieruje się chciejstwem, każde jej działanie służy zaspokojeniu chciejstwa. Każdy dostanie, czego naprawdę chce. Chce miłość? Dostanie miłość, z całym dobrodziejstwem inwentarza. Chce męża za wszelką cenę? Dostanie obrączkę, z całym dobrodziejstwem inwentarza. Znasz zasadę: wiedz, o co prosisz, bo właśnie to dostaniesz?
A tak przy okazji: jest jeszcze jedno. Teza, antyteza z uzasadnieniem, odparcie argumentów. To taka kolejność działań znana jeszcze w starożytności. Zamiana tej kolejności to zwykły atak werbalny. Jak na razie każesz mi się tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem.
@leczacyiskra94 Czy mógłbyś opisać, w jaki sposób można czarować kartami tarota? Czy chodzi o jakieś rytuały wykonywane za pomocą kart?
Jeśli są takowe, to napisz proszę, jakich kart i w jaki sposób można używać, żeby na przykład zrobić rytuał na powodzenie w finansach, poprawę zdrowia i tak dalej. 🙂
@magda-73 Słowo „czarować” w poprzednich wypowiedziach odebrałem jako popkulturowy skrót myślowy, dotyczący tworzenia amuletów. Czasem moje klientki mówią „czarować”, gdy chodzi im o wróżbę.
Ja w tym temacie pisałem tylko o wykorzystaniu energii poszczególnych kart tarota jako talizmanów. A zatem nie będę polecać rytuałów. W ogóle ciężko mi jest polecać rytuały, one otwierają człowieka na nieznane, nie wiadomo, co może się przyplątać.
Lepiej stosować afirmacje, ale ze ścisłym zaznaczeniem celu. Chodzi o to, że nie warto powtarzać „chcę męża”, bo można dostać męża, ale cudzego. Lepiej jest afirmować: chcę kochać, być kochana i wziąć ślub z moim wybrankiem, który i mnie wybierze.
Przy afirmacjach warto wziąć pod uwagę rytm Księżyca: jeśli chcemy coś zyskać, kierujemy się Księżycem wzrastającym, jeśli chcemy się czegoś pozbyć, na przykład zbędnych kilogramów, wtedy działamy na ubywającym. Księżyc przybywający to między nowiem a pełnią, ubywający między pełnią a nowiem.
Dodam jeszcze, że nie należy rozpoczynać nowych działań dobę po nowiu i w próżnym kursie Księżyca, czyli gdy jest w znaku, w którym nie zrobi żadnych głównych aspektów. Próżne kursy Księżyca liczą programy astrologiczne, ale tu trzeba się znać na astrologii. Wykaz próżnych kursów na dany tydzień drukuje jeden z tygodników astrologicznych. Można też zapytać astrologów: podać wybraną datę i spytać, czy wtedy będzie próżny kurs Księżyca.
Powtórzę: nie polecam rytuałów. Żeby rytuały odprawiać, czyli otwierać tajemne bramy, trzeba znać się na narzędziach. Jeśli nie znasz się za bardzo na kartach, a intuicja Ci nie podpowiada niczego, nie myśl o tym. Może zastosuj proste sposoby feng shui? Znanym polskim specjalistą w tej dziedzinie jest Matela, poszukaj jego książek.
> Nie warto powtarzać „chcę męża”, bo można dostać męża, ale cudzego.
Małą uwagę wtrącę, jak sądzę pożyteczną dla stosujących afirmacje. W afirmacjach nie umieszcza się absolutnie słowa „nie”, czyli zamiast „nie chcę być chora” mówi się „jestem zdrowa” lub „jestem coraz zdrowsza z każdym dniem”.
Także nie używa się słów „chcę być” ani „chcę mieć”, ponieważ nigdy w ten sposób nie otrzyma się tego, co się afirmuje, zawsze będzie się tylko tego chcieć. Czyli „chcę mieć męża” nie ma racji bytu, „chcę być kochana” także nie.
Właściwa forma to czas teraźniejszy dokonany. Czyli przykładowo: mam swojego mężczyznę, który jest dla mnie troskliwym, kochającym, czułym i opiekuńczym mężem, darzymy się wzajemnym uczuciem i żyjemy ze sobą w harmonii. Nie musi być dokładnie tak, ale coś w tym stylu.
Słowa „chcę”, „będę”, „dostanę” sprawiają, że afirmacje nie działają właściwie.
@leczacyiskra94 Ok, dziękuję za odpowiedź. Każdy ma swoje zasady, ja to rozumiem 🙂 Pod wieloma względami uważam, że piszesz rzeczy nieprawdziwe, ale cóż, co człowiek to pogląd, co człowiek to inny sposób pojmowania pracy z energią.
Piszesz o rytuałach, że otwierają człowieka na nieznane i nie wiadomo, co może się przyplątać. Jeśli wiesz, co robisz i jak robisz, znasz zasady, to nic się nie przyplącze. 😉
Piszesz „może zastosuj proste sposoby feng shui”. Feng shui to przede wszystkim ład i porządek, czystość i harmonia w otoczeniu, a nie żadne sztuczki. ;-))) Życia nie buduje się na sztuczkach, ehm. Pozdro!
> Jeśli wiesz, co robisz i jak robisz, znasz zasady, to nic się nie przyplącze.
Z czystym sumieniem możesz sobie powiedzieć, że wiesz? Jeśli tak, to oczywiście nie ma sprawy. Ja mam dużo pokory przed nieznanym, dlatego uważam, że na sto procent nie wiem. Ale wierzę, że są lepiej uświadomieni.
> Feng shui to przede wszystkim ład i porządek, czystość i harmonia
> w otoczeniu.
Ok, więc zamieńmy słowo „sztuczki” na „sposoby”. Sposoby na uzyskanie harmonii.
> Ja mam dużo pokory przed nieznanym, dlatego uważam, że na sto procent
> nie wiem.
Na sto procent to nikt nie wie i się nie dowie. Nikt nie jest przecież alfą i omegą. Chodzi o pewne zasady, których należy się trzymać, tak samo jak przy tworzeniu afirmacji.
> Zamieńmy słowo „sztuczki” na „sposoby”.
Brzmi o wiele przyjaźniej. 🙂
@leczacyiskra94 Ta osoba jest po prostu nikim. Poczytaj sobie jej sposób na oczyszczenie 😀 Ironia: ktoś zajmujący się czarną magią daje ludziom radę o oczyszczaniu, a jakoś zapomina wspomnieć, że sam ich infekuje takimi energiami przy jakimkolwiek kontakcie.
@anna-27 Witam. Obawiam się, że leczacyiskra94 nie poda nam tych sposobów, ale może się mylę, bo to by było dość innowatorskie i nowoczesne rozwiązanie tych kart.
Zwłaszcza już pomijając szacunek do nich, pomijając to, że tworzą całość zespołów i podzespołów, a nieszanowanie ich i wkładanie sobie na przykład do torebki Koła Fortuny może przynieść więcej strat niż pożytku.
Ludzie wiedzą o tym od przynajmniej czternastego wieku i może oni się wszyscy mylą. Może niesłusznie zakrywają takie karty czarnym suknem po wróżeniu, może niesłusznie przez te wszystkie lata używali ich z powagą do dywinacji. A co tam, przyjdzie ktoś nowy i postawi nową tezę. Ja się na przykład z chęcią nauczę czarować kartami i nie tylko ja. Więc słuchamy. 😉
> Ta osoba jest po prostu nikim.
Wybacz, ale ja takimi argumentami nie zamierzam się posługiwać.
@leczacyiskra94 Nadto znam tę zasadę, dokładnie brzmi ona może nie tak, jak mówisz, ale „zastanów się, o co prosisz, bo możesz to dostać”.
Więc słucham, jak się czaruje i co dostaniemy. Nie tylko ja pytam, już trzy osoby pytają.
@gwiezdna-lilia Najpierw może poinformuj klientów, że każda rzecz, której się tkniesz, do większości z nich może się szybko dostać. Zapomniałaś o tym? Dziwię się, że nikt tego nie zauważył ani o tym nie pomyślał.
@anna-27 Nie wiem, o czym mówisz, ale może odpowiesz na oba pytania 😉 O czym mówisz? Oraz proszę, o tym czarowaniu coś powiedz.
@anna-27 Przy okazji ponawiam do ciebie pytania o niszczenie lalek voodoo i odwrócenie rytu, o którym mówiłaś, oraz jakie to demony do ciebie przemawiają i co mówią ;)? Bo ciągle wymigujesz się od odpowiedzi. 😉
@gwiezdna-lilia A co to jest „tryt”? Umiesz człowieka rozbawić :DD Trytu odwrócić się nie da!
@gwiezdna-lilia Ktoś się tu na forum przyczepił jak rzep do psiego ogona i czepia się każdego, kto usiłuje tu cokolwiek sensownego napisać.
@anna-27 Może się czepia właśnie dlatego, że NIE NAPISAŁAŚ NIC SENSOWNEGO, i jeszcze próbujesz grać zbawicielkę tego forum.
> Czepia się każdego, kto usiłuje tu cokolwiek sensownego napisać.
To może niech wreszcie coś napisze, a nie tylko usiłuje?
@renata-922 Karta tarota może być bezpieczna i bez żadnych skutków ubocznych tylko dla osób obeznanych z samym tarotem, pracujących nim, bowiem dobrze znają energię każdej karty, o ile znają oczywiście.
Nie bez powodu przestrzega się, że tarot nie dla każdego jest, niektórzy nie powinni brać go do ręki ani też nosić przy sobie. To nie są tylko takie sobie obrazki, każda karta jest kluczem rezonującym z konkretnymi wibracjami.
I nie ma tu co się oszukiwać, ci, co w sieci poczytają o znaczeniach takich albo siakich, nie będą tak naprawdę wiedzieć, co właśnie sobie wydrukowali i wsadzili gdziekolwiek.
Karta może być niezłym aktywatorem energii, o ile ktoś już tak bardzo tego właśnie chce, dla osób będących na co dzień z tarotem za pan brat. Tylko takie osoby przełożą jej działanie na rzeczywistość i dostrzegą skutki, będą też wiedzieć, kiedy tę kartę wycofać i już nie nosić.
Inni zrobią sobie więcej z tego szkody niż pożytku, ponieważ z tysiąca wzorów talii trzeba by jeszcze dobrać, z której to talii ma być, a tego nie zrobi tarotowy laik. Czyli lepiej się produkcją takich talizmanów nie zajmujcie wy, którzy tarota nie znacie dobrze. Jest tyle innych metod.
@lesna-sciezka To poodpowiadaj troszeczkę. O, proszę, zajmujesz się „czarną magią”, a co to takiego, bo ja nigdy nie użyłam takiego zwrotu, a leczacyiskra94 omija pytania o paradygmaty, jakich używa 😉 Odpowiedz nam o twojej czarnej magii.
Ehh, obawiam się, że znów nic w tym temacie, więc idę tymczasem 😉 Ale temat będę kontynuować. 😉
@lesna-sciezka O tak, zero odpowiedzi na pytania. Ja już ci mówię, że nie pozwolę ci na to, żebyś na moich oczach żerowała. Możesz się przebierać za masę nicków, dawać w sieci ogłoszenia i znowu używać zwrotu „czarna magia”, ale gdziekolwiek będę, ty i takie jak ty nie będziecie żerować.
Więc może odpowiedz na jakieś pytanie.
@gwiezdna-lilia Tajemnice czarnej magii, tajemnice egzorcyzmów, prawda o aniołach i demonach, księgi Biblii, prorocy, proroctwa, horoskopy jako dary duchowe, listy od Boga.
Oczywiście, że kiedy pisze się czy mówi o egzorcyzmach, TRZEBA znać tajniki czarnej magii. Wielu z najlepszych egzorcystów w Polsce i na świecie je zna. I nie kryją się z tym wcale, bo nie mają powodu. No, chyba że na ciebie by trafili, ty naprawdę masz kłopoty z pojmowaniem pewnych spraw.
@anna-27 Ale które paradygmaty mówią o czarnej magii xD Nadto przecież ty piszesz, że się nią nie zajmujesz, i to niejednokrotnie.
Teraz jestem demonem? Awansowałam? Jeśli tak, to nie mówię do ciebie, lecz piszę, a jeśli ci się wydaje, że mnie słyszysz, to inna sprawa. Odpowiedz na powyższe pytania, powtórzyć ci?
@gwiezdna-lilia Nie ma co z nią dyskutować, równie dobrze możesz pogadać z babą sprzedającą jajka na targu, jeszcze się okaże, że wie więcej niż ta, która podaje się tu za wróżkę. 😀
@wewnetrzny-wir98 Może się doczekasz 😉 Moim zdaniem leczacyiskra94 nie powinien kontynuować tego wątku. rafal_25 ma rację, nie wszystko jest na sprzedaż, czasem pewne drzwi trzeba zostawić zamkniętymi. Zwłaszcza dla takich osób jak ty.
@anna-27 Jakie to typowe dla ciebie, przyciśnięta do muru uciekasz. Zaraz wejdziesz swoim zwyczajem pod inny, niezalogowany nick i będziesz obsmarowywać gwiezdna_lilia. Jesteś tak przewidywalna, że aż nudna.
> Słucham, jak się czaruje i co dostaniemy. Nie tylko ja pytam, już trzy
> osoby pytają.
Kochanie, takim tonem możesz sobie rozmawiać z osobami, które się na niegrzeczne zaczepki zgadzają. Nie zamierzam prowadzić z Tobą potyczek, bo to nie mój poziom. Daj sobie ze mną spokój, nie zamierzam odbierać Ci popularności na tym forum. Forum jest pojemne, pomieści wiele osób. Jeżeli Ci się nie podobam, ignoruj moje wpisy.
@leczacyiskra94 Podoba mi się i dlatego chcę się dowiedzieć, jak się czaruje tarotem. Ja odpowiedziałam, dlaczego uważam, że tego nie można robić. A teraz czekam na to, dlaczego można i jak się to robi. Przykłady konkretne, jak patrzymy na te aspekty i ich używamy jako talizmanów 😉 Nie tylko mi odpowiadasz, dwie inne osoby również chcą to wiedzieć. 😉
@leczacyiskra94 Nie możesz po prostu napisać, o co chodzi z tym czarowaniem tarotem, jak ludzie pytają? Zapytała, a ty odbierasz to jako atak. Może chcę się dowiedzieć czegoś nowego, czegoś nauczyć.
@wewnetrzny-wir98 Bardzo chcę 😉 I nie tylko ja w końcu. W dodatku pytana odpowiedziałam, dlaczego tak się nie robi. Uczyłam się, że nigdy tak się nie robi, o czym napisałam powyżej, oraz od którego wieku o tym wiadomo 😉 Dodam też, że talia Sola Busca do tej pory jest wyklęta przez Kościół. A teraz słucham. 😉
@wewnetrzny-wir98 LITOŚCI! Bo sobie i ludziom krzywdę zrobicie! Nie dość, że inkluzy, które każe się od razu wywalać, to jeszcze afirmacje z przeczeniem!
W dodatku tak niezła czarownia. Afirmacja to programowanie i w żadnym wypadku nie używa się tam przeczeń. Tarota używa się do silnych dywinacji i nie mówię tu już nawet o dywinacjach wróżebnych, ale powiązanych z myślokształtami.
Powiem tak: więcej niż żal. A teraz idę, zanim mnie zetnie.
> Nie możesz po prostu napisać, o co chodzi z tym czarowaniem tarotem?
W taki sam sposób działała pewna nasza forumowa znajoma: przyłapana na gadaniu bzdur po prostu strzelała focha albo bełkotała o czymś zupełnie innym. W myśl zasady „jestem głupia, ale się nie przyznam”.
> Uzasadnienie czego? Mam się tłumaczyć z chęci dyskusji?
Kobito, nie zniechęcaj do siebie kolejnych czytelników robieniem z siebie głupszej, niż jesteś. To doprawdy już niemożliwe.
> Założyłem temat i wpisują się osoby, które nie potrafią sformułować
> zdania po polsku.
Wymień takie zdanie.
> A teraz jeszcze młodociana czarownica z demonicznym nickiem.
No to się zdecydujcie, młodociana czy sześćdziesięciodwuletnia.
@runa773 Nie mogłam się powstrzymać. gwiezdna_lilia, mistrzostwo w przyłapaniu na gadaniu głupot.
Nawet ja, choć jestem laikiem, wiem, że w afirmacjach nie używa się słowa „nie”. I trochę mnie to przeraziło.
Mam pytanie. Czy jeśli źle dostosujemy się do jakiegoś zabiegu ezoterycznego, jak na przykład ten temat o inkluzie albo afirmacja, to coś nam grozi?
@aga-46 No, ja też jestem laikiem i widzę, że te próby zmiany osobowości przez zmianę nicka zawsze będą spełzały na niczym, gdy ktoś, umiejąc posługiwać się kuchennym nożem, chce udawać wirtuoza skrzypiec.
@renata-922 Żałosne to jest. Ja też bardzo chciałbym wiedzieć, ponawiam pytania postawione przez gwiezdna_lilia.
Macie znakomitą okazję, żeby wykazać się wiedzą, a nie negować cudzą. Bo ten sposób niczego nie wnosi do dyskusji, a tylko was dyskredytuje w oczach innych. Nie tylko ezoteryków.
Klienci potencjalni, czytajcie i myślcie, zanim posłuchacie rad przygodnej osoby, która kupiła sobie talię kart i liznęła trochę literatury.
@cisza614 Przepraszam bardzo, ale to ja poprosiłam o wyjaśnienie odnośnie czarowania kartami. Nie demonizujmy gwiezdna_lilia, już wystarczająco robi się z jej nicka demona, a znajome tych pań ze strachu przed tarotem tną karty na kawałki i wrzucają je do rzeki.
@runa773 Lilith to demon rodzaju żeńskiego, znany z tradycji między innymi żydowskiej i arabskiej. Skoro ktoś dokłada do tego jeszcze trójkę szóstek, to wychodzi niezły mix. Nooo, chyba że zrobiła to nieświadomie. 😉
Możecie pytać, nie dostaniecie odpowiedzi, i to nie z powodu braku wiadomości, ale zupełnie innego.
Poza tym uprzejmie przypominam, że możecie tu sobie praktykować to, co ona wam serwuje na forum, ale rytuał jest martwy bez energii, to ona czyni go żywym. Jako jedyna z tego forum, bo bywa tu sporo wróżek, ma ona ciemne i ciężkie energie. To pompuje do was. Wybór należy do człowieka i wybierzecie sami, co zrobić, teraz lub później.
> Możecie pytać, nie dostaniecie odpowiedzi.
Kotku, to nie czat, do którego tak się przyzwyczaiłaś. Zapodałaś tezę, a nie umiesz jej udowodnić.
@anna-27 Ona tłumaczyła już, że ta liczba w jej nicku wywodzi się z zupełnie innej tradycji. Przestań się kompromitować.
@anna-27 Nareszcie ruszyłaś mózgownicą. Tak, to energia wprawia w ruch wszelkie działania, w tym oczywiście magiczne, i dlatego ryty gwiezdna_lilia działają w przeciwieństwie do twoich marnych podróbek.
A co do jej energii: kochana, jeżeli ona ma ciężkie i ciemne, to twoje chyba nie podlegają klasyfikacji, przynajmniej w tym wymiarze, bo nie znam określenia na to, co bije od ciebie.
@jasny-runa Zgadzam się. Nie dość, że nie masz pojęcia o tym, o czym piszesz, to jeszcze obrażasz innych, którzy coś potrafią, i próbujesz umoralniać. Mało tego, jesteś szkodliwa dla innych, patrz wątek o tarocie. Czy wiesz, co by było, gdyby ludzie posłuchali twoich bzdur? Zastanów się, kobieto.
@wewnetrzny-wir98 Nie będę tu wklejał całego artykułu, bo za długi, ale zwracam uwagę, że Lilith jest powszechnie znanym pojęciem astrologicznym i oznacza Czarny Księżyc, punkt w horoskopie.
Hmm, to tak jakby się ekscytować słowem Mars, bo był bożkiem wojny, Wenus, bo popierała dość wolną miłość, Merkury, bo patronował złodziejom.
@rafal-25 Fakt, tyle z przekazów. Niestety czy stety, naprawdę płci nie posiadają, ale jakoś trzeba było wytłumaczyć obecność tych pojawiających się w postaci kobiecej.
@jasny-runa Bo to powoduje, że tacy jak ty trzymają się ode mnie z daleka, z czego się bardzo cieszę. Widzisz, niektóre rzeczy po prostu się dzieją. Tacy jak ty nie podchodzą do mnie, a ja, czując to samo, nie podchodzę do takich jak ty. Idealnie!
Przy okazji: nie wydaje mi się, żeby leczacyiskra94 był tą samą osobą, o którą mnie podejrzewacie. Chociaż śledząc wasze poprzednie wypociny, podobno to ja nią jestem, więc się wreszcie zdecydujcie.
@anna-27 Oj, spadaj, tępa kuro, na grzędę. Klekoczesz jak kołatka bez ładu i składu, niczego nigdy nie wniosłaś, idziesz na ilość, a nie na jakość, nie udowadniasz swych tez, brak ci argumentów, to tylko nicki zmieniasz.
@runa773 Ja mam nadzieję, że czytając to, co piszecie, jakaś nastolatka chociaż sprawdzi w wyszukiwarce.
Tak, źle odprawiony ryt, tudzież pójście na wybryki tarociane, albo afirmacje z przeczeniem czy inkluzy oddawane, wyrządzą więcej szkody niż nierobienie niczego.
Tak naprawdę nie trzeba czytać ogromu literatury, jest tu wątek o książkach, gdzie podałam wiele bibliotek. Wystarczy wybierać po malutku z danej dziedziny. Ale trzeba coś o tym wiedzieć, żeby praktykując, nie narażać siebie i otoczenia.
A przede wszystkim brak wiedzy jest koszmarem. I to nie jest czcza paplanina, zapytane o cokolwiek nie odpowiedziałyście na żadne z pytań.
@runa773 Tłumaczę po raz trzeci sprawę mojego nicka. Lilith to demon, początkowo porywający i zjadający dzieci, i to jest pojęcie z tradycji, nie z mojego życiorysu. Lilith to również Czarny Księżyc, taki punkcik w horoskopie, w moim akurat dobrze widoczny. Poza tym urodziłam się w dniu z nią związanym.
Trzy szóstki to w innej tradycji symbol mądrości. A cały nick, którego wtedy używałam, miał za zadanie być na tyle tandetny, żeby nikt nie przeszkadzał mi w pracy żadnymi pytaniami. Innymi słowy, bardziej tandetny być już nie mógł.
Energii nie dzielimy na dobrą i złą, tak samo jak ezoteryki. Jest tylko energia użyta w dobrym lub złym celu, tak samo jak każde działanie.
