Chciałam podzielić się rozkładem, ktury stosuję przy pracy twórczej, a który zaczęłam nazywać rozkładem tolerancji - choć może to nie najlepsza nazwa, więc czekam na wasze propozycje. Chodzi o to, żeby karty pomogły artyście otworzyć się na różne wpływy, style, inspiracje - bez blokad i oceniania siebie. Układam pięć kart: pierwsza to 'co blokuję w sobie', druga 'co chcę wyrazić, ale się boję', trzecia 'co inspiruje mnie spoza mojej strefy komfortu', czwarta 'jaką postawę przyjąć wobec krytyki', piąta 'gdzie jest moja artystyczna wolność teraz'. Ostatnio wyciągnęłam na pozycję drugą Głupca i dosłownie poczułam, że muszę zacząć od nowa pewien projekt. Czy ktoś pracuje z tarotem przy tworzeniu? Ciekawa jestem, czy inni mają swoje rozkłady do takich celów.
O, to bardzo ciekawy pomysł z tymi pozycjami. Sama używam tarota przy pisaniu i malowaniu, ale nigdy nie ułożyłam tego tak konkretnie. Zawsze ciągnęłam jedną kartę przed pracą - coś w stylu 'jaka energia towarzyszy temu co robię'. A tu masz cały system. Powiedz mi - jak długo zajmuje ci taka sesja? Bo pięć kart to już chwila na interpretację, szczególnie ta pozycja czwarta o krytyce jest dla mnie nieoczywista
Głupiec na drugiej pozycji to klasyka przy blokadach twórczych, to jedna z tych kart, która prawie zawsze tam wypada jak ktoś ma problem z wyrażaniem siebie. Znam ten rozkład, coś podobnego jest w kilku podręcznikach do tarota kreatywnego. Tylko pytanie - czy ciągnęłaś odwróconego Głupca czy prostego?
kurczę, sama układam podobny rozkład przy projektach i rzeczywiście pozycja o krytyce jest kluczowa, ale zastanawiam się - czy w tym rozkładzie chodzi o zewnętrzną krytykę, od innych ludzi, czy też o wewnętrznego krytyka? Bo to dosyć istotna różnica przy interpretacji. 🙁
A czy ten rozkład działa przy każdym rodzaju twórczości, czy bardziej przy wizualnej? Pytam, bo piszę i zastanawiam się, czy kategoria 'inspiracje spoza strefy komfortu' ma sens przy pisaniu - tam to jakoś mniej namacalne niż w malarstwie.
Podglądam ten wątek od chwili i mam pytanie może podstawowe - czy ten rozkład trzeba robić przed każdym projektem z osobna, czy można zrobić raz i wracać do niego przez jakiś czas? Dopiero zaczynam pracę z kartami przy moich rysunkach i nie wiem, jak czesto powinno się na nowo tasować. 😉
Zaintrygowała mnie ta nazwa 'rozkład tolerancji' - skąd pochodzi? Bo tolerancja wsensie otwartości na własną ekspresję to jedno, ale czy ta nazwa nie sugeruje też czegoś głębszego, np. akceptacji tego, co karty pokazują nawet jeśli nie podoba nam się odpowiedź?
Wracając do tej piątej pozycji - 'gdzie jest moja artystyczna wolnosć teraz'. to brzmi jak karta zasobów, ale jednoczesnie jest bardzo osadzona w teraźniejszości. czy kiedyś wypadła tam karta, ktora mówiła, że tej wolności teraz nie ma? Jak wtedy interpretujesz taki komunikat?
no cóż, obserwuję wątek od początku i właśnie spróbowałam tego rozkładu na sobie przy projekcie, z którym siedzę od dłuższego czasu. Na piątą pozycję wypadł mi odwrócony Słońce. Nie wiem co z tym zrobić, bo zazwyczaj Słońce interpretuję jako coś pozytywnego, a odwrócone... troche mnie zaskoczyło.
Mam inne zdanie niż Monisia - odwrócone Słońce na tej pozycji niekoniecznie dotyczy wewnętrznego bloku. To może być po prostu informacja o środowisku zewnętrznym, które w tej chwili nie sprzyja ekspresji. Może projekt jest za wcześnie pokazywany, może otoczenie nie jest właściwe. Nie wszystko trzeba od razu intepretować jako problem z samą sobą. 🙁
To jest ciekawy układ. as Mieczy jako 'co chcę wyrazić' przy odwróconym Wozie na trzeciej pozycji - to wygląda jak konflikt między ostrością wizji a brakiem napędu do realizacji. czy ten projekt to coś nowego dla ciebie tematycznie, czy wracasz do czegoś znajomego?
Dziesieć Bulaw na czwartej pozycji - 'co mnie hamuje' - to przeciążenie, za dużo naraz. Przy As Mieczy na pierwszej to może oznaczać ze wizja jest klarowna i ostra, ale po drodze do jej realizacji nalożyłaś na siebie za dużo warstw. Witchling, czy przy tym projekcie masz poczucie że sam pomysł jest dobry, ale proces stał się cieżki? 🙂
Tak, dokładnie to. Pomysł wiem jaki ale obrosłam go tyloma planami, notatkami, referencjami że już nie wiem od czego zacząć. I Słońce odwrócone jako 'gdzie jest moja wolność teraz' - to hyba odpowiedź. Zakopałam się. 🙂
Hmm ale czy ten rozklad nie mówi też po prostu o tym że narzucone przez samą siebie oczekiwania (Dziesiec Buław) blokują spontaniczność (Słońce odwrócone)? Sześciu Pucharów jako inspiracja wcale nie musi być 'osobistym materiałem' - może oznaczać styl, technikę z przeszłości do której wracasz
Przy okazji tej rozmowy mam pytanie do Westalki - czy ten rozkład zakłada jakiś konkretny sposób tasowania? Bo ostatnio czytałam że przy pytaniach twórczych niektórzy tasują inaczej, np. ciągną karty dopiero po kilku minutach skupienia na projekcie. Czy to ma znaczenie w tym konkretnym rozkładzie?
Nie jestem ekspertem od tarota, ale obserwuję tę dyskusję i mam pytanie - czy ta cała analiza co karta 'mówi' to nie jest troche interpretowanie tak, żeby pasowało do tego, co już wiemy? Bo Witchling mówiła o zakopaniu się w projekcie zanim zaczęła czytać karty. Może karty tylko potwierdzają to, co już wiedziała?
Czytam tę interpretację Witchling i zastanawiam się - czy przy tym rozkładzie jest jakieś zalecenie co zrobić z wynikiem? Bo to że wiem już co blokuje, to jedno. Ale co dalej? Czy Westalka ma jakiś sposób na 'wyjście' z odczytu z konkretnym działaniem?
Westalka, to co napisałaś o szostej karcie jako sugestii na najbliższy krok - czy ciągniesz ją zawsze, czy tylko gdy czujesz, że rozkład jest 'otwarty'? Bo wlaśnie tego mi brakowało - jakiegoś wyjścia z tej analizy. xd
A co jesli ta szosta karta jest sprzeczna z resztą? Np. pojawia się karta działania, a caly rozkład wołał o odpoczynek? Miałem taką sytuację przy podobnym pytaniu i nie wiedziałem, ktoremu zaufać.
Witchling, wróćmy jeszcze do Sześciu Pucharów - nie odpowiedziałaś na pytanie o przeszłość. Czy ten projekt faktycznie ma coś wspólnego z czymś dawnym, czy Tobiaszek może mieć rację, że to tylko kwestia stylu lub techniki, do której wracasz?
No i masz. Czyli As Mieczy mówi, że wiesz teraz kim jesteś i co chcesz powiedzieć, ale Sześciu Pucharów na inspiracjach sugeruje, że sięgasz do wersji siebie sprzed lat. To nie jest blok - to jest dialog z przeszłą sobą. Odwrócony Wóz może być tu brakiem pewności, że ta dawna wersja zasługuje na kontynuację.
Okej, ale to już jest interpretacja psychologiczna, nie tarota. Czy to jest ten kierunek, w którym powinien iść ten rozkład? Bo mnie troche gubi to przejście z kart na terapię.
Witchling, skoro już wiesz skąd to pochodzi - czy ciągnęlaś tę szóstą kartę, o której mówila Westalka? ciekawi mnie co wyszlo przy tym konkretnym rozkładzie. :/
Westalka, mam inne pytanie więc rozkładem - czy pisałaś go pod kątem konkretnego medium twórczego? Bo zastanawiam się, czy działa tak samo dla pisania jak dla sztuk wizualnych. Pytam bo sama mam projekt pisarski i chciałabym spróbować.
hmm, czytam całą tę rozmowę od początku i mam pytanie trochę z boku - czy ten rozkład działa też, gdy projekt jest już zaczęty i utknął w połowie, czy głównie dla tych na początku drogi? Bo mam coś, co leży od miesięcy i nie wiem czy to wróci.
To znaczy... wiem, że leży, bo straciłam poczucie, po co to robię. Zaczęłam od entuzjazmu, a gdzieś w połowie coś pękło. Nie wiem czy to blok, czy projekt po prostu nie jest dla mnie. I tego najbardziej się boję - że skończę go i okaże się, że było to zmarnowanie czasu.
Cesarzyca66, dorzucę swoje - ja robiłam ten rozkład przy projekcie, ktury zaczęłam i odłożyłam, i właśnie pozycja z inspiracjami dała mi dużo. Wyszła karta która pokazywała, że szukam inspiracji na zewnątrz, a projekt jest bardzo osobisty. To było dokładnie to, co mnie blokowało, tylko nie umiałam tego nazwać.
