Forum

Asystent AI
Droga zawodowa i su...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Droga zawodowa i sukces życiowy

Strona 2 / 2

Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

No to mam ciekawą rozkładkę na grudzień, postanowiłem się w końcu przemóc i rzucić okiem.

Sygnifikator wypadła Królowa Mieczy. Zimna, opanowana, konkretna. Profesjonalistka z klasą, choć lubi też zadbać o własny wizerunek. Pytanie brzmi czy to o mnie, i czy powinienem się tak właśnie zachowywac na rozmowach rekrutacyjnych, tzn. prezentować się z jak najlepszej strony i trochę się zachwalać.

Karta korzystna to Głupiec. Nowa droga, świeży start. Dostałem tymczasową robotę w sklepie, dla mnie naprawdę zupełna nowość. Wychodzi na to, że może trzeba po prostu zaakceptować powrót do samych podstaw, do startowej pozycji bez owijania w bawełnę.

Z niekorzystnych wypadła 4 kijów. Trudno mi to jednoznacznie zinterpretowac. Cel jakim jest stała praca niby jest w zasięgu, ale może wcale tak nie jest i nie powinienem zbytnio odpuszczać. Aplikowanie i przygotowania do rozmów muszą trwać.

Karta rady to 2 kijów, znowu coś o współpracy. Mąż nadal będzie mnie wspierał w tym co robię.

No i rezultat... Śmierć. Nie traktuje tej karty jako coś strasznego, raczej jako zapowiedź poważnej przemiany. Ciekawe czy w połączeniu z Głupcem to jednak wskazuje na zupełnie nową pracę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@kamil-24 Królowa mieczy to kobieta która dużo przeszła i zbudowała wokół siebie taki mur ochronny... żeby nikt już nie mógł jej skrzywdzić. Ocenia wszystko chłodnym okiem, strategicznie, nie serca słucha ale rozumu, co się bardziej opłaci, co przybliży ją do celu. Jest konkretna, rzeczowa, potrafi się dostosować do okolicznosci gdy tego wymaga sytuacja.

Co do Głupca to bardzo lubię tę kartę 🙂 Głupiec jest nikim, więc może stać się kimkolwiek zechce. To karta absolutnego nowego startu, otwartość na to co przyniesie los. I myślę że to też sygnał że jesteś już gotowa wewnętrznie na tę zmianę.

Czwórka kijów dla mnie to stabilizacja którą się wcześniej wypracowało. A właśnie ta stabilizacja nie sprzyja zmianom, może dlatego wylądowała w aspekcie niekorzystnym, bo coś starego trzeba puścić żeby coś nowego weszło.

Dwójka buław też ciekawa, jakbyś stała na rozdrożu i zastanawiała się w którą stronę pójść. Ale to znowu karta ruchu a nie stania w miejscu, karta dzialania. Jakby za rogiem już coś na ciebie czekało.

I na koniec Śmierć, ogromna transformacja i... znowu nowy poczatek. Myślę że ten grudzień będzie dla ciebie wazny, coś się zaczyna, coś naprawdę istotnego.


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@cisza670 dzięki za ten opis, bo sporo tu trafnych rzeczy. Wiesz, właśnie dostałem konkretną ofertę pracy, całkiem przyzwoitą, blisko miasta. Zakres obowiązków znajomy, bo robiłem coś podobnego wcześniej. Nie jest to żaden wymarzony etat, ale warunki znośne. I ostatnio coraz częściej myślę sobie... może już najwyższy czas odpuścić te marzenia o idealnej pracy i skupić sie na tym co realne i dostępne? Co ciekawe, nie czuję z tego powodu jakiegoś wielkiego żalu ani rozczarowania, co trochę mnie samego zaskakuje.

Poza tym od jutra zaczynam tymczasową robotę w supermarkecie. Trochę kasy wpadnie, a to zawsze cos.


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@cisza670 wiesz, szczerze to mnie troche zaskoczyło, bo ta praca w supermarkecie okazała się calkiem przyjemna. Nawet miałem cień rozczarowania, że nie zaproponowali mi zostania na stałe... no ale z tego co wiem, nikomu z tymczasowych nie zaproponowali, więc nie był to żaden osobisty sygnał. Było intensywnie, ale w sumie miło.


Odpowiedz
Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Rozkład na styczeń.

1. Sygnifikator. Ósemka mieczy. No to chyba będzie trochę frustrujące i nudnawe, że praca zacznie się dopiero za miesiąc, a w tym czasie pole manewru dość małe.

2. Wpływy korzystne. Diabeł. Przywiązanie do domu ma jednak swoje plusy. Pewnie uda się w końcu wysprzątać te ostatnie zakamarki, wyrzucić rzeczy które zalegają od dawna i zajmują niepotrzebnie miejsce.

3. Wpływy niekorzystne. Dziesiątka kijów. Poczucie przemęczenia, jakby cała sytuacja zaczynała przerastać możliwości. Albo próba negocjacji z kimś/czymś wysoko postawionym, która nie przynosi rezultatu.

4. Karta-rada. Świat. A więc i tak wszystko wyjdzie dobrze. Nowy, pomyślny cykl się zaczyna. Może wreszcie uda się zdać te egzaminy do kwalifikacji, chociaż jeden.

5. Co dalej, rezultat. Słonce. Bedzie dobrze. Trochę lepiej z finansami i, jak wyżej, egzaminy w końcu zaliczone.

Są jakieś uwagi do tego rozkładu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@kamil-24 myślę że interpretujesz to dobrze, tylko dodalabym jeszcze jedno... przy Świecie i Słońcu mogą nagle pojawić się zupełnie nowe propozycje, o których wcześniej w ogóle nie myślałaś. Coś czego jeszcze nie ma w polu widzenia 🙂 będzie dobrze!


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@cisza670 no dobra, zobaczymy... jak cokolwiek z tego wyjdzie to napisze tutaj


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@cisza670 słuchaj, mogę powiedzieć tyle że moje mieszkanie na wynajem wakacyjny ma w tej chwili pełne obłożenie, co w styczniu jest naprawdę rzadkością. Problem w tym ze podałem za niską cenę i na zysk nie ma co liczyć. Chociaż dużych strat też nie ma - rachunki wyszły trochę wyżej niż zakładałem, ale tego akurat najbardziej się obawiałem wiec i tak mogło być gorzej. Na następny miesiąc mam już spore zainteresowanie i podobny dylemat się szykuje... na szczeście zdążyłem już podnieść ceny żeby uniknąć powtórki z tego samego błędu.


Odpowiedz
Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Dobra, czas na lutowe karty.

1. Sygnifikator wyciągnął mi 7 mieczy. Muszę bardzo pilnować języka i działań, żeby nikt nie mógł tego obrócić przeciwko mnie. Od razu pomyślałem o swoim mieszkaniu wakacyjnym. Obłożenie mam spore, ale wszedłem w jakiś program promocyjny chyba bez głębszego zastanowienia i te rabaty okazały się na tyle duże, że wyszedłem na minusie. Na szczęście strata niewielka.

2. Dobre wpływy to 10 monet, czyli napływ pieniędzy. Zaczynam pracę i mam wrażenie że będę z tego zadowolony. Firma wygląda na solidną.

3. Złe wpływy 5 monet, bieda. Po okresie bezrobocia zasoby mocno mi się skurczyły i dają mi się we znaki.

4. Karta rady to Krol Kijów. Komunikat jasny, zaczynaj z pozycji doświadczonego pracownika, bo nim jesteś, nie bój się pokazać autorytetu.

5. Rezultat to 9 monet. Gotówka napływa z dwoch źródeł, z pracy i z mieszkania.

Proszę o komentarze 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@kamil-24 widzę że sama nieźle to czytasz 🙂 ta 7 mieczy to wyraźne ostrzeżenie żeby nie mówić za dużo, trzymać język za zębami... i myślę że jak tego pilnujesz to wyjdziesz z tego bez szwanku.

Napisz tu jak pójdzie w tej nowej pracy, chyba zaczynasz już niedługo?


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@cisza670 no tak, od poniedziałku właśnie 🙂 dzięki za dobre słowo. Zobaczymy jak to bedzie, ale faktycznie czekam na to z niecierpliwością


Odpowiedz
Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wróciłem po kilku miesiącach przerwy i rzuciłem karty na czerwiec.

1. Ogólna sytuacja... 7 kijów. Dalsza praca, mozolne budowanie pozycji.

2. Wpływy sprzyjające. Odwrócony pas kielichów. Wychodzi na to, że krótki staż nadal mnie jakoś chroni. Być może dziecko też będzie odciągać uwagę od innych kwestii.

3. Wpływy niesprzyjające. Umiarkowanie. Zdaje się, że wyniki nie pojawią się tak szybko jak bym chciał. No i jakieś problemy w związku.

4. Do wzięcia pod uwagę. Odwrócony Cesarz. Znowu coś związanego z pracą.

5. Co dalej. Odwrócona 3 monet. I tu znowu praca, ale bez konkretnych efektów. Pozostanie na pozycji pomocnika.

Ogólnie układ kiepski. Staram sie jakoś ułożyć sobie karierę i niewiele z tego wynika. W domu też nie ma jakiejś szczególnie dobrej atmosfery. To jest właśnie powód, dla którego rzadko teraz stawiam, bo wyniki są słabe. Chciałoby się coś bardziej optymistycznego dla odmiany.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@kamil-24 no to ja się przyłączę, chociaż to tylko moja interpretacja więc weź to co ci rezonuje 🙂

ta siódemka kijów to według mnie nie tyle walka z otoczeniem co raczej taki wewnętrzny konflikt, z samą sobą, ze swoimi myślami i emocjami. jakby dwie strony ciebie się kłóciły i to jest ten główny węzeł do rozplątania. z kolei ten odwrócony paź kielichów to znak, że ktoś w twoim otoczeniu w końcu przestanie owijać w bawełnę i zacznie sie zachowywać bardziej dojrzale... może długo na to czekałaś.

umiarkowanie odczytałabym jako wezwanie żeby wyjść z tej codziennej rutyny. coś zmienić, dosłownie zrobić cos inaczej niż zwykle, bo mam wrażenie że właśnie ta powtarzalność jest tutaj sednem problemu.

cesarz odwrócony to sygnał żeby odpuścić kontrole. cesarz lubi rządzić i wszystko trzymać w garści, a odwrócony mówi chyba żeby trochę puścić ster...

no i ta trójka monet odwrócona faktycznie niezbyt wesoło wygląda, ale myślę że ona jest ściśle połączona z tym co wyżej. jak coś zmienisz w swoim działaniu, dosłownie cokolwiek zarobisz inaczej niż dotychczas, to cały układ ma szansę ruszyć z miejsca. to nie jest wyrok tylko wskazówka


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@cisza670 dzięki za interpretację 🙂

no to mam pytanie do tej osoby która napisała o pracy - jeśli dobrze rozumiem, zaczęłaś w lutym i chcesz się jakoś wybić, zaznaczyć swoją obecność? i przy tym stanowisko okazało się trudniejsze niż myślałaś na początku, ale jakoś dajesz radę i nawet czerpiesz z tego satysfakcję, bo to wyższy poziom wyzwań...

hmm, to w sumie pasuje do tego co pisała koleżanka wyżej o tej rutynie - może właśnie dlatego ze to nowe i wymagające, to jeszcze nie wpadłaś w schemat, więc to moze być nawet na plus w kontekscie tej interpretacji


Odpowiedz
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@kamil-24 do tej trójki Monet dobrałabym jeszcze jakieś karty, bo to wygląda jakbyś nie do końca cieszyła się z tej pracy... jakbyś mocno się krytykowała za każdą drobnostkę. Taki obraz jak gdy ktoś cię pochwali a ty odpowiadasz „nie ma z czego, jeszcze mi dużo brakuje”. Tak to przynajmniej odczytuję. Może dlatego właśnie Cesarz jest odwrócony, bo podpowiada żebyś trochę odpuściła sobie. Nie musisz już tak bardzo wszystkiego kontrolowac 🙂


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@cisza670 no właśnie, dokładnie tak jak mówisz. Na ostatnim spotkaniu z managerem usłyszałem, że wyrabiam już 75% normy, a wymagane 80%, czyli naprawdę niedaleko. I co ja na to? Odpowiedziałem mu wprost: „Operacja się udała, pacjent zmarł”. Rozczarowanie wzięło górę, choć obiektywnie patrząc sytuacja była całkiem niezła.

Bardzo mi zależy na tym żeby się rozwijać zawodowo... mam prawie pięćdziesiątkę i czasem mam takie poczucie, że dobra kariera to coś, co mnie omija i już mnie omijać bedzie. Trochę to głupie może, ale tak właśnie to czuję.


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@cisza670 szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem to rozumowanie z tymi kartami... żeby dobierać kolejne do już wyciągniętych to trochę jak szukanie potwierdzenia tego co się już myśli. A cesarz odwrócony to niekoniecznie musi oznaczać „odpuść kontrolę” - interpretacji jest tyle co wróżbitów. Każdy widzi w tym co chce zobaczyć, imo.


Odpowiedz
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@kamil-24 o, właśnie czekałam na jakiś odzew z twojej strony 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Dawno temu przestałem w ogóle używać kart do spraw zawodowych. Ostatni układ pokazał coś mocno nieprzyjemnego i rzeczywiście potem posypało się zarówno w robocie jak i w domu. Schowałem je na jakiś czas, ale w końcu postanowiłem spróbować znowu.

Oto co mi wyszło na wrzesień w kwestii kariery.

1. Sygnifikator. Krol Monet. Centrum tego wszystkiego to praca i pieniądze. Mam nowe hobby, może w końcu zacznie na siebie zarabiać. No i trzeba uważać na zachowanie wobec przełożonych, pilnować się.

2. Dobre wplywy. 2 Kielichów. Spokój w rodzinie, to przynajmniej coś.

3. Złe wpływy. 9 Mieczy. No, niewesoło. Frustracja, jakieś ograniczenia, nerwowość, lęki i czujność na to co dzieje się za plecami...

4. Karta-rada. Odwrócony Wisielec. Ta karta mówi wyraźnie, że część tej sytuacji sama sobie stwarzam. Zamiast rozmyślać nad tym co może się nie udać, po prostu działać. Może blokuję zmiany, które dawno powinienem był wprowadzić, może też te w pracy? Kasa jest kiepska od dawna, może czas zacząc rozglądać się za czymś lepszym.

5. Rezultat. 2 Mieczy. Odkladanie decyzji? Rozważanie możliwości?

Ogólnie wychodzi mi z tego, że jeśli będę trzymał język za zębami i robił swoje, to jakoś przetrwam. Sytuacja przynajmniej się nie pogorszy. Na efekty tego hobby pewnie jeszcze trochę poczekam, ale Krol Monet to bogata karta, więc może nie będzie tak źle.

Chętnie poznam Wasze interpretacje.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@kinga-87)
Połączone: 18 lat temu

Karta Króla Monet mówi jasno jaka jest dynamika w tej pracy, konkretnie i bez owijania w bawełnę: tu jest układ prosty, ty robisz, oni płacą. Szef to szef, taki typowy zadaniowiec, zero sentymentów. I wiesz co, może warto spojrzeć na to od innej strony, czy ta praca nie daje ci czegoś cennego w dłuższej perspektywie? Mam na myśli to, że możesz w tym czasie wyrobić sobie jakąś konkretną specjalizację, a fachowcy z doświadczeniem są potrzebni wszędzie. To może być twój atut na rynku, jeśli dobrze to rozegrasz.

Przy tej karcie ważne żebyś budowała swój autorytet spokojnie, bez wdawania się w konflikty, pokaz że jesteś rzetelna i poważnie traktujesz swoje obowiązki. Jeśli masz szefa lub kierownika, warto zapytać o jakieś dodatkowe możliwości albo kursy, to zawsze działa na twoją korzyść.

Co do złych wpływów, karta kamil_24 wskazuje tu na napięcia i trudnych ludzi wokół. Ale pamiętaj, że współpracownicy to tylko współpracownicy, nie musisz być z nimi za pan brat. Trzymaj dystans, pracuj z nimi normalnie, ale nie wciągaj się w żadne przepychanki. W domu jesteś wartościową osobą, partnerką, matką, jak wskazują dwa kielichy. Praca to po prostu praca, idziesz tam po pieniądze i tyle.

No i wisielec... on sobie wisi i patrzy spokojnie na świat z góry 🙂 zadbaj o pewność siebie, badz sobą, nie staraj się dopasowywać do innych za wszelką cenę.

Ogólnie układ jest dość czytelny, wykonuj swoje obowiązki, słuchaj się zwierzchnika bo to on płaci. A jak motywacja siada, cóż, czasem po prostu udajemy że pracujemy. Tak to bywa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@kinga-87 no właśnie, chyba masz rację jeśli chodzi o to podejście. Praca to tylko praca, nie warto się tym aż tak bardzo stresować. mam nadzieje że ta nieprzyjemna sytuacja już za tobą i że uda ci sie z tym poukładać.


Odpowiedz
Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Cześć, czesc wam wszystkim.

Wrzesień minął u mnie pod znakiem czekania na pieniądze. Żona zmieniła pracę, z wypłaty tygodniowej przeszła na miesięczną i ten brak regularnego dochodu dał nam się mocno we znaki (Król Monet), sam się przez to nakręciłem (9 mieczy). Ale nie kłóciliśmy się, wręcz przeciwnie, trzymaliśmy się razem. Zdecydowałem, ze czas poszukać lepiej płatnej pracy i zacząłem działać. Spokojnie, bez nerwów.

Rozłożyłem kartki na październik.

1. Sygnifikator to 4 monet. Dochód będzie, trochę lepiej finansowo, to dobry znak.

2. Dobre wpływy: Rycerz Kijów. Ciekawe, może jakieś dobre wieści, informacje? Pod koniec października jadę na krótkie wakacje, może będzie przyjemnie.

3. Złe wpływy: Rycerz Monet. Trzeba będzie nadrobić zaległości. Pieniądze przyjdą, ale i szybko znikną...

4. Karta-rada: Dwójka Kielichów. Ciepło rodzinne 🙂

5. Rezultat: Diabeł. Ograniczenia, frustracje? Hmm, o ile to karta ograniczeń, to ja osobiście nie odbieram jej wyłącznie negatywnie. Dla mnie ta karta często pokazywała intensywną, ale owocną pracę.

Macie jakieś spostrzeżenia? Chętnie posłucham.


Odpowiedz
Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Październik był taki sobie... trochę kasy weszło, trochę wyszło. Żona w końcu zaczęła dostawać normalną wypłatę, więc może to już jakiś przełom. Mielismy też kłopoty z rachunkami, nie wiem czy przypadek czy jakiś ten Diabeł dał znać o sobie, ale przynajmniej wygląda na to że się stabilizuje. Mam taką nadzieję.

Rozłożyłem karty na listopad. Z przełożenia wypadły mi Sąd i Król Monet, co może znaczyć że będzie trochę lepiej, czas jakiegoś odrodzenia?

1. Sygnifikator wyszła Wieża. Serio, do kiedy tak będzie? Ile razy można mieć nadzieję że coś się poprawi, a potem znowu wszystko się sypie od nowa... jestem po prostu zmęczony. Wczoraj dostałem wiadomość że odrzucili moja aplikację na stanowisko, na którym mi bardzo zależało. Jak mówią Anglicy, I hit rock bottom.

2. Wpływ korzystny: Królowa Kielichów. Czułość, miłość, wsparcie bliskich. A może to ja będę tym wsparciem dla rodziny?

3. Wpływ niekorzystny: Głupiec. Słomiany zapał, pochopne decyzje bez zastanowienia?

4. Karta rady: Paź Kijów. Bez odkrywania Ameryki. Muszę być rozważna i mądra, zgłaszać swoje pomysły, ale nie mierzyć za wysoko jeśli chodzi o wpływy.

5. Karta podsumowujaca: Królowa Mieczy. Polegać na własnym intelekcie i kwalifikacjach, nie dać się ponieść emocjom.

Czy ktoś ma jakieś komentarze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinga-87)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 140

@kamil-24 Królowa Mieczy to karta, która nie znosi sentymentów. Chodzi o to, żeby podejść do sprawy pracy naprawdę na chłodno, bez kierowania się sympatiami, emocjami, czy tym czy kogoś lubisz. Ona jest konkretna, rzeczowa, zero rozczulania się. Jeśli myślisz o nowym kierunku to ta karta mówi wyraźnie: siadaj i rób research, szukasz nowych miejsc, nowych kontaktów, i liczysz zimno co jest w zasięgu a co nie ma sensu nawet próbować. I wtedy masz odpowiedź.

Co do niekorzystnego wpływu, Głupiec tu trochę pyta... czy aby nie powtarzasz cały czas tego samego schematu? Działasz według jednego utartego wzorca i może właśnie dlatego efekty są takie same. Może czas coś w tym zmienić, bo inne podejście mogłoby wyprowadzic cię na zupełnie nową ścieżkę. Popatrz na Głupca i na Królową Mieczy i porównaj te dwie osobowości, tym się właśnie teraz kieruj.

Wieza jako sygnifikator mówi jedno: jeśli chcesz zmian, coś musi się rozpaść, coś trzeba zburzyć. Bez tego nie ruszy.

No i dom, cokolwiek się dzieje na zewnątrz, w domu masz te kielichy, ciepło, spokój. To twoja oaza, pamiętaj o tym 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: