Niedawno zacząłem pracę na pełen etat. Powoli idzie coraz lepiej i ogólnie jestem zadowolony, chociaż szczerze mówiąc nie jest to zajęcie które planowałem wykonywać.
Wyciągnąłem karty żeby zobaczyć jak ta praca będzie się rozwijać do końca września.
Wyszedł odwrócony Wisielec, Król Pucharów i szóstka mieczy. No, bez jakichś wielkich zaskoczeń. Stabilizacja w nowej roli, nauka procedur, takie tam. Pracodawca postrzega mnie chyba nieźle, przynajmniej tak wskazuje ten Krol Pucharów. Trochę brakuje mi mieczy w tym rozkładzie... dobrałem jeszcze dwie karty na finanse: odwrócony Mag i trójka pucharów. Wygląda na to że na wiekszą kasę trzeba jeszcze trochę poczekać, ale nie jest źle.
No i jeszcze jedno, bo to praca zdalna z domu, może mi brakować kontaktu z ludźmi z zespołu. Zobaczymy jak to bedzie wychodzić w praktyce.
no dobra, mam tu kilka kart i spróbuję powiedzieć co w nich widzę.
Wisielec odwrócony, Król Pucharów, szóstka mieczy, plus odwrócony Mag i trójka kielichów. Wygląda na to że chodzi o pracę zdalną albo w internecie, bo Wisielec w tej pozycji wskazuje na inne podejście do obowiązków, inny rytm działania. Długofalowo taka praca może po prostu przytłaczać i sprowadzać na ciebie przygnębienie, to niestety widać dość wyraźnie.
Sama masz w sobie niepewność, czy to jest właściwy kierunek dla ciebie, i te karty to potwierdzają. Ale jest też Król Pucharów i on mówi o pracodawcy, czyli szef wydaje się być w porządku, człowiek z empatią, i zostanie przy tej pracy dłużej jest jak najbardziej możliwe.
Finanse to nieco słabszy punkt, małe zlecenia albo ograniczone możliwości zarobku... Natomiast jest jakaś satysfakcja z tego zajęcia, radość nawet. Warto byłoby porozmawiać z szefem otwarcie o swoich oczekiwaniach, ten Król Pucharów to typ wrażliwy, da się z nim sensownie pogadać i wypracować coś dla siebie.
Ogólnie układ nie jest zły, widać niepewność z twojej strony ale i potencjał żeby to jakoś poukładać.
Jak ta praca będzie wyglądać do końca wrzesnia...
Odwrocony Wisielec, Krol Pucharów, szóstka mieczy.
Wychodzi mi jakby taki stan lekkiego uśpienia przy codziennych obowiazkach, coś jakby człowiek działa na autopilocie i potrzebuje jakiegoś emocjonalnego impulsu z zewnątrz, czy to ze strony szefa, czy partnera. Może jakiś coaching pomógłby Ci się pobudzić do działania.
Co do finansów mam dwie karty: odwrocony Mag i trójka Pucharów.
To co zarabiasz zdaje się dość szybko gdzieś uciekać, a jak nie, to po prostu za mało tego żeby cokolwiek z tym zrobić. W każdym razie, trochę więcej powściągliwości w wydawaniu z czasem by się opłaciło.
Koniec września jeszcze nie nadszedł, ale minął już miesiąc odkąd zacząłem prowadzić ten rozkład. Patrzenie w ekran usypia mnie w mig, a po długim dyżurze sypiam jak kamień. Miałem rozmowę z managerem, ogólnie wypadło pozytywnie. Dali mi nawet wolne żebym mogła pójść na otwarcie świetlicy, którą moja firma sponsorowała, wyposażając tamtejsze biuro 🙂
Dostałem więcej pieniędzy niż zakładałem, wyszły jakieś dodatki, o których wcześniej nie myślałem. Ale poszło szybko, za szybko. Żeby pilnować portfela, założyłem sobie plik w Excelu i wpisuję tam każdy wydatek.
Wyciągnąłem trzy karty: jak będzie wyglądać moja kariera do końca pazdziernika?
Odwrócona czwórka kijów, Słońce, odwrócony Papież. Hmm, ten odwrócony Papież mi się nie podoba, coś jakby odwrotność Króla Kielichów. Może jakieś blokady odgórne? Odwrócona czwórka kijów może znaczyć, że będzie mi się nudzić na tych długich, pracowitych dyżurach, w stylu: znowu te telefony... Ale jest i Słońce, więc jakieś dodatkowe kursy, dalszy rozwój. Wyciągnąłem jeszcze jedną kartę: czy pracodawca będzie ze mnie zadowolony, jak mnie postrzega? As kijów. Dobrze. Dwie karty na finanse: siódemka monet i dwójka mieczy. No ten Excel się przyda 🙂 Bedzie ok, nie rewelacyjnie, ale ok.
nie bardzo wiem co masz na myśli pisząc „kariera”, bo to dość szeroki temat. czy chodzi o pracę ogolnie w październiku, czy spodziewasz się czegoś konkretnego, np. awansu albo premii? bo jeśli to drugie, to w październiku może być z tym kiepsko. odwrócona czwórka kijów przy odwróconym Papieżu sugeruje raczej coś nieugruntowanego, pozornego, bez realnego wpływu na twój status zawodowy czy finansowy. może nawet coś wątpliwego pod jakimś względem.
Słońce jest zawsze Słońcem, ale tu jest jakby przyciemnione przez te odwrócone karty, jest jakby pośrodku rozkładu więc nie działa w pełni. całość trochę wygląda na takie „postępowanie na krawędzi”, pewna nieodpowiedzialność. kwestie międzyludzkie, normy, relacje mogą być zaburzone. i dość realne jest że w sprawy zawodowe wejdą kwestie prywatne, domowe, może rodzinne albo uczuciowe, i niekoniecznie na plus.
w kartach jest coś o nauce, bo Słońce i Papież to takie karty, ale odwrócony Papież przy odwróconej czwórce ognistej to raczej coś niższych lotów. taki trochę przerost formy nad treścią, może irytować, lekko rozczarowuje. do tego widać taką dualność, trzeba jakoś łączyć nieuporządkowaną energię ze skostniałym konserwatyzmem i to samo w sobie jest pewnym wyzwaniem.
as kijów przy pytaniu o to jak pracodawca cię postrzega, to widzi w tobie potencjał, jakąś iskrę. ale czy jest zadowolony z twojej pracy to juz inna sprawa. ta karta mówi bardziej o nadziei na zadowolenie niż o konkretnych wnioskach.
siódemka monet i dwójka mieczy w finansach wskazują na staranie żeby zachować równowagę, minimalizować straty, ogarnąć kwestie gospodarcze. większa zapobiegliwość, bez wielkich wyrzeczeń, ale też bez spektakularnych zmian. możliwe przestawienie się na dobre tory
poza tym całym wróżeniem z kart, to muszę powiedzieć że praca z domu to moje marzenie właściwie. dopiero zaczynam iść w tę stronę, ale już widać że to dobry kierunek dla mnie. @kamil-24 zazdroszczę ci szczerze i gratuluję 🙂
co do pytania o pracę do końca listopada wyszły: Królowa kijów, Trójka kijów, Rycerz mieczy.
To zestawienie sugeruje że pojawi sie chęć działania z większym rozmachem, bardziej ofensywnie, ale jednocześnie może być też sporo zniecierpliwienia i chęci przebicia przez jakiś mur w pracy. Możliwa lekka nerwówka, pragnienie wyjścia z marazmu. Nie wykluczone jakieś awarie, problemy techniczne, może coś z systemem padnie. Nic katastrofalnego, ale dwie buławowe plus Rycerz mieczy, a z sumowania wychodzi XII Wisielec, więc gdyby coś zaczęło sie sypać, to „tylko spokój nas może uratować” 🙂
Co do sytuacji finansowej, wyszły: Odwrocony Paź kijów, Kochankowie, Śmierć i Cesarzowa.
Szczerze mówiac, interpretowanie kart w kontekście materialnymi to nie jest moja najmocniejsza strona, ale spróbuję. Widze tu konieczność wybrania priorytetów. Nie bardzo wiem, czy dobierane karty zatrzymały się na jakimś konkretnym przedziale czasu, bo nie było go w pytaniu... choć może był gdzieś w myślach. Możliwa jest jakaś sytuacja związana z zamianą, przeniesieniem, wymianą, i to z udziałem kobiety z rodziny albo Ciebie jako żony lub matki. Dużo kart Wielkiej Arkany, więc coś dzieje sie raczej z góry, losowo albo jako skutek dawniejszych dążeń. Może pojawi sie u Ciebie chęć wzięcia sterów w swoje ręce mocniej niż dotychczas? Nie mam pojęcia jak to wyjdzie w praktyce, ale ciekawa będę weryfikacji w grudniu.
No i udanego miesiąca życzę
6 Mieczy to karta, która mówi mi nie tylko o relacji na odległość... ona czasem po prostu oznacza przetrwanie, utrzymanie się na powierzchni. Dosłownie. Może w tych naszych obecnych, dziwnych czasach ma to szczególny wydźwięk.
Jeśli patrzeć na Wisielca w odwróceniu, to obraz staje się wyraźniejszy. Ofiara roli, którą narzuca życie społeczne? Choć jedno jest faktem, żyjesz, i dzieci masz, jak zrozumiałam, prawdziwe, nie z internetu 🙂
I tak przy okazji... to, co niektórzy wędrowcy, nazwijmy ich nomadami, potrafią zrobić z wynajętym mieszkaniem, w Polsce i nie tylko, mówi bardzo wiele.
Odwrócony Mag w tym układzie nie jest przesadą. Czuję, że intelektualnie chętnie byś odpuściła, ale ta atmosfera między partnerami w 3 Pucharów jest dobra, przyjazna, taki ciepły klubik. I Król na pozycji szefa też wygląda całkiem nieźle.
No dobra, grudniowe karty faktycznie się potwierdziły, te pieniądze przed świętami przyszły w terminie, więc nie ma co narzekać.
Ale teraz styczeń i wyciągnąłem trzy karty na temat kariery, konkretnie swojej pracy. Wyszły: odwrócona siódemka mieczy, ósemka kielichów i odwrócona królowa kielichów. Znaczy tyle, ze widać jakieś zmęczenie i irytację w tej robocie. Będzie chęć żeby po prostu wziąć rzeczy i wyjść, rzucić to wszystko. I faktycznie, styczeń w pracy bywa naprawdę ciężki, mnóstwo roboty, wszystko się wali na raz. Karty mówią żeby zachować spokój, trzymać się zasad i nie przekraczać własnych granic... cóż, zobaczymy czy to pomoże
nie pamiętam dokładnie jakie pozycje Ci tam wypadły w tym układzie, ale z tego co widzę te trzy karty razem tzn. odwrócona 7 mieczy, 8 kielichów i odwrócona Królowa kielichów to wyraźnie wskazują że gdzieś tu chodzi o zamiatanie czegoś pod dywan. i że już nawet na poziomie emocji człowiek tego dźwigać dłużej nie powinien. czas odejść od myślenia że samo się jakoś ułoży, bo masz możliwości żeby samemu coś z tym zrobić.
jeśli dobrze liczę, to metodą sumowania masz XV czyli Diabła. to mówi samo za siebie jeśli chodzi o pilnowanie równowagi, żeby sprawy prywatne nie wchodziły za mocno w zawodowe i na odwrót. styczeń minie jak każdy miesiąc, i im więcej w nim poukładasz i odetniesz od siebie to co Cię męczy, tym lepiej dla tego co przyjdzie potem.
wbrew pozorom ten czas może być dla Ciebie calkiem rozwojowy, choc emocje pewnie nie będą łatwe. powodzenia
No to przyszedł luty i czas najwyższy zrobić te karty na pracę i karierę. Używałem tylko prostych układów.
Wyszło: Paź Kijów, Król Pucharów, Rydwan.
Generalnie nie przepadam za małymi kartami dworskimi w rozkładach o pracę, bo kojarzą mi się z drugorzędnymi sprawami i funkcjami bez znaczenia. Ale w tym konkretnym układzie wygląda to całkiem nieźle. Może wreszcie ktoś wyżej dostrzeże moją robotę 🙂 Rydwan wskazuje na krótki urlop, ale też przynosi jakieś ciekawe nowości zawodowe. Ogólnie pozytywne karty, co mnie zaskakuje bo sie spodziewałem gorzej.
zdjęcie mi po prostu nie wyszło, ale karty były dokładnie takie jak napisałem wyżej.
Ciekawe.
Dobra, czas zrobić rozkład na kwiecień.
Wyszły mi odwrócona Sprawiedliwość, odwrócona siódemka monet i szóstka kielichów.
Nie jestem zadowolony z tych kart, szczerze mówiąc. Coś mi tu śmierdzi niesprawiedliwym traktowaniem, jakby człowiek pracuje, wkłada wysiłek, a efektów brak albo nikt tego nie zauważa. Trochę przygnębiające. Szóstka kielichów na koniec to przynajmniej jakaś miła nuta, przyjemna atmosfera. No i suma daje 21, czyli Świat, co brzmi pozytywnie.
Ale właśnie... zaczałem myśleć, że choć to miał być rozkład czysto pod pracę, to chyba odnosi się do kwietnia w ogóle. Przyjeżdzają do nas rodzice i już teraz wiem, że mama będzie miała uwagi do stanu domu. Robiliśmy z żoną jakieś drobne remonty, ale i tak zapewne zdaniem mamy to za mało i mogliśmy zrobić więcej. Zawsze coś 😏
no to chyba karta nie kłamała co do tej niesprawiedliwości w pracy... zmiana godzin to właśnie coś takiego, niby jest jakiś plus ale i tak człowiek czuje że coś mu zabrali bez pytania. Przynajmniej z rodzicami się udało, cieszę się że remont przypadł im do gustu i że dobrze dogadują się z waszą suczką 🙂
wyciągnąłem dla siebie karty na maj i wyszło mi: as pucharów, dziesiątka pucharów i odwrócona dziesiątka mieczy. Z jednej strony będą jakies niezłe okazje zawodowe, ale z drugiej praca zacznie mnie frustrować. Poprzednia posada była ciekawsza, chociaż ta obecna jest wyżej w hierarchii.
Karty na lipiec masz dość mocne, i wszystkie w odwróceniu... każdy do tego podchodzi inaczej. Jak by mnie wypadł taki zestaw, to najpierw upewniłbym się czy karty i ja byliśmy odpowiednio oczyszczeni i czy w ogóle mają ochotę na współpracę. Same odwrócone to dla mnie sygnał że coś nie gra. A jako wyjaśnienie same WA, przy czym już pierwsza jest symbolem odwrócenia tak jak cały pierwotny rozkład... jeśli masz inne podejście do odwróconych to wtedy oczywiście czytasz je po swojemu. Gdyby to były moje karty, to bym nie był zadowolony z takiego rozkładu, ale ilu wróżących odwróconymi, tyle interpretacji.
Odwrócona XIII Śmierć i odwrócone dworskie mieczowe, plus karty wyjaśniajace które też sumują się do XIII Śmierci, a Wieża na początku rozkładu wyjaśniającego tylko to dobitniej podkreśla, to wszystko razem wskazuje na coś co się za Tobą ciągnie i domaga się odcięcia albo rozliczenia. Negatywne mieczowe, XXI i XX też to potwierdzają. Powodzenia
no i stawiałaś sobie karty na sierpień, to czego się spodziewałaś... Cesarzowa, Kochankowie, odwrócona Śmierć. I ta odwrócona Śmierć jeszcze raz. Jak rozumiem sama to interpretujesz jako opór przed zmianami, skoro piszesz że masz lęk przed jakąś szybkością. Pewnie coś w tym jest.
Cesarzowa i Kochankowie to faktycznie przyjemne karty, nie ma co narzekać. Do tego trojka monet i Krolowa monet jako wyjaśnienie - to rzeczywiście wskazuje raczej na stabilizację materialną niż na jakieś burzliwe wydarzenia.
Nowa praca od lipca to przynajmniej krok w dobrym kierunku, nawet jeśli nie jest dokładnie tym czego szukasz. Takie rzeczy rzadko kiedy trafiają się od razu, zazwyczaj człowiek dochodzi do tego stopniowo. Więc jeśli to jest bliżej twojego wymarzonego działu, to już coś.
Co do komentarzy - no cóż, karty wyglądają całkiem spokojnie. Odwrócona Śmierć dwa razy to ten blok przed zmianą, o ktorym sama piszesz. Reszta raczej pozytywna. Pytanie tylko czy sam odczyt cokolwiek zmieni jeśli chodzi o ten lęk, bo karty to jedno a praca nad sobą to drugie.
no to ja też się podzielę bo od jakiegoś czasu stawiam sobie karty na temat kariery i trochę się u mnie zmieniło.
Skończyła mi się umowa czasowa i wróciłem na poprzednie stanowisko. Problem jest taki że pensja podstawowa jest słaba, w dodatku obcięli nadgodziny, więc szukam czegoś z lepszym wynagrodzeniem. Rozłożyłem pięć kart, samych prostych.
Pierwsza jako sygnifikator wypadła czwórka monet, co sugeruje jakąś finansową stabilność, ewentualnie więcej nadgodzin. Druga to dziewiatka mieczy jako wpływ korzystny, trochę zaskakujące, ale wychodzi na to że jakieś uwolnienie sie nawet jeśli nieprzyjemne, przyniesie korzyść. Jako trzecia karta, wpływ niekorzystny, as mieczy... hmm, czyli nie działać pochopnie, wszystko przemyśleć spokojnie zanim podejmę kroki. Czwarta karta to as kielichów, coś o współpracy z innymi i trzymaniu sie emocji, może jakaś ciekawa propozycja. I na końcu król monet, pracodawca i pieniądze razem co chyba jest dość dobrym znakiem jeśli chodzi o znalezienie nowej pracy.
Zobaczymy jak to sie potoczy
Karty na luty 2023:
1. Sygnifikator. Czwórka monet. Stabilność finansowa, może trochę więcej nadgodzin.
2. Wpływy korzystne. Dziewiątka mieczy. Jakieś uwolnienie, niekoniecznie przyjemne, ale ostatecznie korzystne.
3. Wpływy niekorzystne. As mieczy. Nie działać pochopnie, lepiej wszystko spokojnie przemyśleć.
4. As kielichów. Współpraca z ludźmi, pamiętanie o uczuciach. Jakaś ciekawa propozycja.
5. Król Monet. Pracodawca i pieniądze, dobrze to widzę. Może nowa praca?
Co do ogólnej interpretacji... jeśli przy tym sygnifikatorze i Królu Monet widzisz szansę na nowe zatrudnienie, to szczerze ci tego życzę, niech się sprawdzi twoja wersja. U mnie czwórka monet plus Król Monet nie zwiastuje żadnych poważniejszych zmian zawodowych, wręcz odwrotnie. Kiedy ktoś nie jest zadowolony ze swojej sytuacji w pracy, te karty mówią mi po prostu „stara bieda”, co najwyzej w luksusowej edycji. Jeżeli As kielichów jest tutaj kartą rady, to bym to rozumiał jako: nie trzymaj frustracji w środku, bo ona i tak gdzieś wychodzi, może właśnie w tej dziewiątce mieczy i Asie mieczy. Czasem lepiej raz się porządnie wypłakać niż dziesięć razy łapać ból głowy, choćby przysłowiowy. No, powodzenia!
zrobiłem sobie rozkład na maj i już tego żałuję... wszystkie karty odwrócone, co nie wróży zbyt dobrze.
Sygnifikator wypadł Odwrócona 7 Monet, co oznacza brak wyraźnego kierunku i kłopoty finansowe. Karta dobrych wpływów to Odwrócona 2 Kijów, czyli polegaj na sobie, licz na własne siły i nie wdawaj się w niepotrzebne dyskusje. Złe wpływy to Odwrócony Król Kijów, z czego wnioskuję że szefowie będą mi się mocno przyglądać i raczej nie będą zadowoleni z tego co robię. Karta rady to Odwrócony Król Mieczy, czyli trzymać się zasad, pilnować przepisów i być punktualną, bo przełożeni bedą bardzo wymagający. I wreszcie co dalej, czyli Odwrócona 7 Kijów, która sugeruje że może będę musiała dojeżdżać do pracy dłużej niż planowałem. Miałem podobno pracować z domu od końca maja, więc moze ten termin zostanie przesunięty.
No i właściwie boję się, że czeka mnie jakaś nieprzyjemna rozmowa z szefostwem. Choć jest też inna opcja, że te problemy finansowe wiążą się z moim mieszkaniem na wynajem, a nie bezpośrednio z pracą.
Mam propozycję zatrudnienia w innym miejscu, w zawodzie który wyuczyłem się lata temu ale od dłuższego czasu w nim nie pracuję. Bardzo chciałbym do niego wrócić. Aktualnie siedzę w stabilnej robocie, pakiet jako tako, nic specjalnego. Decyzję trzeba podjąć szybko.
Rozłożyłem karty z pytaniem jak będzie mi się pracować w nowym miejscu. Rozkład Jozwiaka.
1. Cała sytuacja. 6 Kijów. Szczerze mówiąc zaskakująca karta na start. Jakby od razu wszyscy mnie tam polubią albo sam szybko polubię to miejsce.
2. Wpływy niekorzystne. 2 Kielichów. Podchodzę do tego emocjonalnie, bo w obecnym miejscu pracuję od lat i zżyłem się z zespołem. Może też być trudniej dogadać z nowym pracodawcą w kwestii wczesniejszego wychodzenia, bo dziecko ma różne zajecia i takie tam sprawy.
3. Co robić. Królowa Mieczy. Podjąć decyzję szybko, kierować się głową a nie sercem. Czas przed rozpoczęciem nowej pracy przeznaczyć na przygotowanie i naukę.
4. Dawne wpływy. Sprawiedliwość. Tu szczerze nie bardzo wiem co karta mówi w tym miejscu rozkładu.
5. Współpracownicy w nowym miejscu. 6 Monet. Profesjonaliści, może nawet wyjść lepiej finansowo niż zakładam. Lenistwo raczej nie jest tam tolerowane.
6. Bliska przyszłość. 9 Kielichów. Zadowolenie z pracy i dłuższy pobyt w tym miejscu.
Jakieś komentarze do tego?
Jakiś czas temu, jeszcze w lipcu, rozłożyłem karty na sierpień w kwestii kariery. Oto co wyszło:
1. Sygnifikator: 9 Monet. Praca, zarobki, oferta lepsza niż oczekiwana.
2. Wpływy korzystne: 5 Kielichów. Szczerze, nie do końca rozumiem tej karty tutaj. Może chodzi o to że smutek jest po prostu częścią procesu i nie wszystko jest stracone?
3. Wpływy niekorzystne: 2 Mieczy. Tu rozumiem aż za dobrze. Trzeba wybrać i nie ma drogi bez kosztów.
4. Rada: 3 Kijów. I to ciekawe, bo ta karta po prostu mówi: idź, działaj, nie siedź w miejscu.
5. Rezultat: Król Kijów. Nowy pracodawca, nowa praca.
No i w miedzyczasie faktycznie dostałem ofertę nowej pracy. Jest coś smutnego w odchodzeniu, bo obecny zespół był naprawdę dobry i warunki niezłe. Ale chcę się dalej rozwijać zawodowo i szczerze watpie, czy dostanę taką szansę tam gdzie jestem teraz.
Na dokładkę właśnie dowiedziałem się o nowym stanowisku u obecnego pracodawcy, które wygląda atrakcyjnie i gdzie mógłbym aplikować bez utraty uprawnień wynikających ze stażu. Ale karty chyba jednak wskazują na zmianę.
Ten Król Kijów to moim zdaniem nowy pracodawca. Ktoś ma jakiś komentarz do tego układu?
Karty na wrzesień.
Sygnifikator to 4 mieczy, co oznacza mniej więcej tyle: trzymaj się zasad i reguł, dostosuj się i powinno być w porządku. Wprowadziłem ostatnio pewne zmiany jeśli chodzi o zdrowie i muszę się ściśle do tego stosować. No i odpoczywać.
Wpływy korzystne wypadła Śmierć. Ostra zmiana. Mimo że trochę żal mi poprzedniej pracy, karty zdają się potwierdzać że odejście było słuszną decyzją. Trzeba skupić się na dokończeniu tych przemian, nawet jesli są bolesne.
Zmiany niekorzystne to Siódemka Kijów. Lepiej nie wdawać się w żadne przepychanki. Widać że w nowej pracy będzie trzeba walczyć o swoją pozycję, nie wszystko pójdzie gładko.
Karta rada wyciągnąłem Króla Kijów. Świetna kariera zawodowa, czyli perspektywy niezłe, ale muszę się uczyć i to szybko.
Co dalej i rozwiązanie 4 Kielichów. Jakieś rozczarowanie nową pracą? Czy może zaczęty projekt którego nie uda się dokończyć? Tu szczerze mówiac nie wiem jak to interpretować, mam problem z tą kartą.
Dodatkowo wyciagnelam kartę na finanse we wrześniu i mam 3 Kijów. Nie najgorzej, bez szaleństw, ale jakiś projekt który jest w toku przyniesie pewne efekty.
Macie jakies uwagi?
no to i ja wrzucę swój rozkład, bo wchodzi październik.
1. Sygnifikator. 5 monet. Wygląda na to ze z kasą nie będzie różowo. Dodatkowo ta karta mówi mi żeby nie trajkotać za dużo i trzymać się roboty, dosłownie skupić się na tym co jest do zrobienia.
2. Wpływy korzystne. 3 mieczy. Ciężka karta, ale mimo wszystko widzę w niej coś pozytywnego... wymuszenie na sobie dyscypliny, trzymanie się planów jak jakiegoś rytuału. Zdawać co trzeba zdać, być pewnym siebie ale bez unoszenia się.
3. Wplywy negatywne. Król monet. No i znowu kasa, czyli ten Krol raczej nie posypie groszem. Sam sobie siedzi wygodnie i to jest właśnie pułapka, żeby samemu nie popaść w takie wygodnictwo.
4. Karta rada. Król Kijów. Identycznie jak u ciebie 🙂 Być pewnym siebie, brać sprawy w swoje rece, pokazywać że myśli się samodzielnie. Inicjatywa przede wszystkim.
5. Co dalej, rezultat. 2 pucharów. Ta karta mnie cieszy, bo generalnie sugeruje że będzie mi się podobać jak to wszystko się potoczy.
Jakieś komentarze? Chętnie posłucham co ktoś o tym myśli.
no to mam teraz taką weryfikację dla siebie. Dzisiaj odszedłem z pracy. Wczoraj rozmawiałem z menadżerką i nie wyszło dobrze, choć trudno mi powiedzieć co tak naprawdę poszło nie tak. W skrócie - jestem teraz bezrobotna 🙂 Mimo to mam poczucie ze podjąłem właściwą decyzję. Trochę na zasadzie: lepiej skoczyć samemu niż czekać az ktoś cię zepchnie.
Król Monet jako miejsce pracy po prostu mi nie pasował, albo ja nie pasowałem do niego. A trojka mieczy... no tak, przykre, ale to zdecydowane działanie zapobiegło dalszym nieprzyjemnościom.
Decyzja była moja i czuję że to był ruch Króla Kijów właśnie.
Mimo wszystko cieszę sie ze miałem okazję tam pracować, bo zawsze jakieś doświadczenie zdobyte. Teraz szukam czegoś nowego i mam juz umówioną rozmowę na jedną ofertę.
Do przodu. Sytuacja nieprzyjemna ale nie koniec świata.
Zrobiłem sobie rozkład na listopad i oto co wyszło.
Sygnifikator to 10 monet. No cóż, nie jest to moja ulubiona karta przy pytaniach o pracę i finanse, bo kojarzy mi się z pieniędzmi zamrożonymi w miejscu, jakimś majątkiem którego nie można uruchomić, nieruchomościami i tym podobne. Wolę jak w układance coś się rusza, jak chociażby 9 monet. Ale ogólnie karta nie jest zła, więc może być ok.
Wpływy korzystne to Sąd. Mam wsparcie ze strony rodziny, żona zachowuje się w tej sytuacji naprawdę porządnie. Może niedługo usłyszę tę metaforyczną trąbę archanioła, albo po prostu telefon z propozycją pracy.
Wpływy niekorzystne: 4 monet. Wiadomo, pieniędzy mniej, trzeba je trzymać kurczowo i nie szaleć z wydatkami.
Karta-rada: 7 Kijów. Mam wytrzymac presję i nie odpuszczać. Pewnie będzie mnie kusiło żeby złapać cokolwiek byle zapłacić rachunki, ale nie powinnam tak robić. Aplikować dalej w branzy, czekać na właściwą ofertę, mieć kontrolę.
Co dalej: 2 kielichów. Współpracować z agencjami, powinno być dobrze... choć dokładnie taka sama karta-rada wylosowała mi się na październik i jak widzę, jakoś specjalnie dobrze nie było. No ale żona dalej jest po mojej stronie, to przynajmniej pewne.
