Zapytałam kart o swój dodatkowy biznes, konkretnie o sprzedaż przez internet, czy w końcu ruszy z miejsca. Wyszło mi 10 pucharów, 10 denarów i as buław. Zastój jest faktem, ale układ kart wyszedł zaskakująco pomyślnie... chociaż może po prostu widzę to, co chcę widzieć 🙂 Ten as buław interpretuję tak, że może pojawi mi się jakiś nowy pomysł na rozwinięcie sprzedaży i dzięki temu finanse się poprawią. Dotychczas próbowałam różnych działań marketingowych, niestety pochłonęły sporo czasu i pieniędzy, a efektów jak nie było tak nie ma ;/ Myślę, że to częściowo wina konkurencji, która siedzi w tej branży od lat i jest jej coraz więcej.
Dopytałam jeszcze o ramy czasowe, kiedy ten biznes zacznie w końcu na siebie zarabiać i tu wyszedł paź pucharów. Kojarzy mi się to z relatywnie nieodległą przyszłością i z jakiegoś powodu mam w głowie skojarzenie z jesienią.
Będę wdzięczna jeśli ktoś dorzuci własną interpretację tego układu, bo chętnie posłucham innych spojrzeń.
Ojej, naprawdę ładny układek wyszedł 🙂 Ja widzę to podobnie. As pałek to dla mnie ogromna szansa na pozytywny przełom i jeśli dobrze ją wykorzystasz, to finanse naprawdę mogą pójść w górę. Dziesiątka monet wskazuje na stabilizację dochodów, a dziesiątka pucharów mówi chyba o tym, ze będziesz czerpać prawdziwą satysfakcję z tego co robisz. To razem brzmi naprawdę obiecująco!
Co do czasu, no cóż, tarot nigdy nie jest tu zbyt precyzyjny i ja sama często dostaję odpowiedź „mniej więcej”... ale pazik kielichów podobno wskazuje na czas teraźniejszy, więc imo mówimy o jakimś tygodniu do przodu. Może więc coś ruszy pod koniec wakacji, kiedy ludzie wracają z urlopów i zaczyna się normalne życie zawodowe?
Koniecznie napisz tutaj jak coś się wydarzy, bardzo chcę wiedzieć czy tak wyszło 🙂
