Sprawa jest dosyć rozbudowana, ale jako historia idealnie nadawałaby się na scenariusz z dramatycznym zakończeniem.
Bohaterowie: ja, singielka, on żonaty.
Łączyło nas coś trudnego do zdefiniowania... przyjaźń, może jednak romans, zależy jak kto patrzy na relację bez seksu. Niezwykłe dopasowanie w poglądach, miejscami coś w rodzaju telepatii, bo ja o czymś myślę, a on w tym samym momencie to mówi. Dosłownie jakbyśmy czytali sobie w myślach. Takie emocjonalne połączenie się nawiązało.
I wtedy pojawia się żona, ktora rozbija całą tę grę. On podwija ogon i wraca do niej, ja zostaję w punkcie wyjscia, czyli w roli singielki.
No i zaczęłam to rozkminic...
Dwa Kielichy to nastawienie pozytywne, widział ze nie jestem roszczeniowa, znajomość wróciła do stanu pierwotnego. Ja singielką, on z podkulonym ogonem u żony.
Dlatego Wisielec milczy. Cesarzowa i Król Mieczy, ona nad nim zagięła parol, pilnuje, a on żeby jej nie podpaść grzecznie omija wszelkie skandale. Tak teraz wyglądają ich relacje aż do końca października, Pięć Kielichów.
Dlatego się ze mną spotykał, Wieża, Umiarkowanie, Świat i Diabeł razem. Chciał odskoczni, zmiany, wyrwania się z tego codziennego układu, ta sama żona, te same obowiązki, klimat dobrze znany. A tu pojawiłam się ja, coś z zupełnie innej bajki, i to zaczęło go ciagnąć i kusić.
Nigdy wcześniej nie miał romansu, choć nie do końca wiem czy to w ogóle romansem nazwać, było całowanie, relacja bez seksu, to bardziej była ta przyjaźń. Zależy jak kto na to patrzy.
As Mieczy, czyli co chciał osiągnąć: Dziewiątka Mieczy, Rycerz Buław, Kochankowie. Stare życie go męczyło, chciał trochę wolności, pozwiedzać, posmakować czegoś innego, ale decyzja co dalej to już był problem.
Osiem Kielichów, czy w ogóle chciał romansu albo flirtu: Piątka Mieczy. Dużo emocji, ta cała relacja zaczęła się rozlewać na boki.
Pustelnik jako przyjaźń: Pustelnik przyjaźni nie chce. Pustelnik chce samotności. Gdyby mu na tym zależało to by się odezwał, bo żona nie pilnuje go przez całą dobę pod kluczem.
Siódemka Mieczy w kontekście związku: Siódemka Buław, Śmierć, Piątka Buław. Sprawdzał grunt, bez wybadania terenu nie mógł podjąć decyzji. Coś go przewartościowało, burza opadła i zmienił kierunek.
Ja ze swojej strony unikałam odpowiedzi na pytanie czy chcę związku. Wolałabym przyjaźni, bo naprawdę mieliśmy podobne poglądy na wiele spraw, wspólne zainteresowania potrafią ludzi scalić.
Królowa Kielichów, jak mnie widział: Piątka Monet, Mag, Król Kielichów, Czwórka Buław. Że chcę relacji ale brakuje mi chęci do działania. Pomógł mi przy kilku sprawach, pożyczył nawet kasę na studia. Widział że jest doceniany i to mu schlebiało, ego rosło w górę. Im bardziej czuł się doceniony, tym bardziej widział siebie w tym związku.
Osiem Monet, jak odbierał mój cel wobec niego: Paź Buław i Paź Monet. Że powoli dążę do swojego, jakbym już cicho ukręcała sprawę po swojej mysli. I że w moich zamiarach był też aspekt finansowy.
Nastawienie to dwa kielichy czyli spokojne, zrównoważone, przyjacielskie. Poza tym pytanie nie precyzuje czy chodzi o nastawienie konkretnie do Ciebie, czy w ogóle.
Milczy bo jest Wisielcem z towarzyszącymi kartami... zawiesił tę znajomość, odsunął się, bo uruchomił rozum. Po prostu nie chce stracić najważniejszej kobiety w swoim życiu. Nie chce pogorszyć swojej sytuacji, bo już mogło być o to gardłowo.
Relacja z żoną to Królowa Monet, stabilnie, w sumie nie Twoja sprawa.
Spotykał się z Tobą bo był Wieżą z tymi kartami obok, mieli poważny kryzys, może on sam też miał jakiś własny. Byłaś dla niego rodzajem terapii, choć to było igranie z ogniem.
Co chciał osiągnąć to As Mieczy, ale pytanie jest zbyt ogólne i przy czterech kartach nie bede wymyślac.
Czy chciał romansu i flirtu, no As Kielichów z piątką mieczy... gdyby nie chciał to byście nie flirtowali, więc pytanie jest trochę naciągane i stąd pewnie takie karty. Dodatkowo widać że bardziej chciał kiedyś niż teraz, może nawet trochę tego żałuje bo miał z tego powodu spore straty, też emocjonalne, jak nie jakieś jazdy.
Przyjaźni szukał? Pustelnik. Nie.
Związku? Siódemka Mieczy z towarzyszami. Też nie. Wywijałby się jak piskorz gdybyś naciskała.
Jak Cię widział w tej znajomości, Królowa Kielichów z tamtymi kartami, widział kogoś spragionego miłości, ciepła, uwagi, troski, też tej przyziemnej bytowej.
Jak odbierał Twój cel wobec niego, ósemka Monet z pażami, widział że starałaś się budować dobrą relację, próbowałaś na poziomie emocjonalnym, ale te przyziemne sprawy były bazą. Bycie na dorobku, szukanie stałego oparcia, chęć mocniejszego zaplecza życiowego.
