Cześć wszystkim 🙂 mam taką sytuację, że dostałam propozycję zmiany stanowiska w firmie w której pracuję, i to dość sporą bo chodzi o samodzielne stanowisko kierownicze w dziale sprzedaży i marketingu. Problem w tym, że do tej pory siedziałam zawsze na stanowiskach podległych, więc żadnego doświadczenia menedżerskiego nie mam. Mój szef, który mnie rekomendował, mówi że jestem gotowa, ale im więcej o tym myślę, tym bardziej mnie ogarniają wątpliwości... ta odpowiedzialność, brak praktyki w zarządzaniu ludźmi i tak dalej. Poprosiłam więc karty o pomoc i wyszło co wyszło, teraz chciałabym usłyszeć Wasze spojrzenie 🙂
Pytanie pierwsze, jak sobie poradzę na nowym stanowisku, wyciągnęłam Cesarza. No i chyba nie może być lepiej, bo ta karta mówi mi, że odnajdę się tam jak ryba w wodzie i naturalnie wejdę w tę rolę kierowniczą.
Pytanie drugie dotyczyło finansów, bo podstawa nie jest wysoka, ale przy dobrej sprzedaży i nowych zleceniach premie mogą być całkiem spore. Tutaj wyszły 2 Puchary i Słońce z dociągnięcia. No i tu mam mieszane uczucia... denarów brak, więc ta kasa nie powali na kolana, ale Słońce to jednak karta szczęścia więc zakładam, że będę zadowolona. Dwa Puchary kojarzą mi się ze stałym, regularnym dopływem zleceń i przychodów, może niezbyt dużych, ale pewnych i regularnych.
Ogólnie po tych kartach czuję, że to będzie zmiana na lepsze, że w końcu zacznę robić to co lubię. Finanse może nie będą powalajace, ale stabilność i satysfakcja z pracy to też coś warte, nie?
szczerze mowiac to nie wierzę w takie wróżenie z kart czy co to tam jest, ale skoro szef sam mówi że jesteś gotowa to chyba warto mu zaufac bardziej niż talii tarota. nowe stanowisko to nowe stanowisko, poradzisz sobie albo nie, to kwestia pracy i charakteru a nie układu kart. finansowo pewnie będzie jako tako, ani rewelacja ani tragedia, no ale premie zdarzają się każdemu kto solidnie robi swoje. powodzenia w każdym razie
