Mam pytanie dotyczące interpretacji karty. Wyszło mi 10 mieczy na pytanie „dlaczego on wciąż pisze?" i szczerze mówiąc, nie bardzo wiem jak to rozumieć w tej konkretnej sytuacji. Znam oczywiście podstawowe znaczenia tej karty, ale tu jakoś ani wiedza, ani intuicja nie chcą mi podpowiedzieć niczego sensownego.
Żeby dać kontekst, bo bez niego ciężko to oceniać: poznali się dwoje ludzi, kilka-kilkanaście spotkań, miło, sympatycznie, ale już na etapie znajomości widać było pewne niezgodności charakterów. Takie drobne rzeczy, które mogą zapowiadać przyszłe tarcia. Przykład z życia: jeden człowiek skrajnie punktualny, drugi równie skrajnie niepunktualny. Padła rozmowa w stylu „jeśli umawiasz się z kimś, nie przychodź 15 minut za wcześnie, bo potem czekasz pół godziny i jesteś zirytowany", pojawiło się kilka innych zgrzytów i... cisza. Pani zrozumiała to jako zakończenie bez wyjaśnień, ale skoro znajomość była bardzo świeża i nic konkretnego nie zostało między nimi powiedziane, nie oczekiwała też żadnych tłumaczeń.
I nagle Pan się odezwał. I odzywa się praktycznie codziennie.
I tu pytanie do kart. 10 mieczy.
Zastanawiam się nad kilkoma możliwościami. Czy to jest takie pisanie dla samego pisania, zasypywanie wiadomościami bez głębszej intencji? Słyszałam, że ta karta może mieć takie znaczenie. A może on po prostu narobił sobie nadziei na coś więcej i teraz kurczowo trzyma sie tego co bylo, bo trudno mu pogodzić się z końcem? Bo narobił tych nadziei, to fakt... Albo czy pisze żeby jakoś dokuczyć, „powbijać noże"? Choć z drugiej strony znajomość była na tyle luźna, że trudno tu mówić o jakimś głębokim zranieniu.
Czy możecie coś podpowiedzieć? Bo ta karta w tym kontekście zupełnie mi nie pasuje do żadnej oczywistej interpretacji.
Hmm, trudne pytanie, nie ma co...
Przy takim układzie kart to właściwie oczywiste że tak się dzieje 🙂 spójrz tylko na te karty, one mówią same za siebie!
Przy 10 mieczach to jest jak najbardziej normalne zachowanie.
dziesiatka mieczy to jedna z tych kart która mówi coś więcej niż tylko o zakończeniu... często gdy ktoś wraca do tej karty w myślach, albo jakby ją „przyciąga" to jest w tym coś głębszego. zakochanie potrafi bardzo mocno zabarwić energię wokół człowieka i wtedy pewne obrazy, pewne symbole zaczynają do niego wracać jakby same z siebie. myślę że właśnie tak tu jest
jest po prostu emocjonalnie w to zaangażowany, to takie proste. 10 mieczy to karta która pokazuje zakończenie, wyczerpanie, ale nie zawsze dosłowne odcięcie od drugiej osoby... ludzie często nie umieją zostawić czegoś za sobą nawet jak wiedzą że powinni
dziś widzę, że ludzie potrafią wpaść w pułapkę złej interpretacji tej karty. 10 mieczy to nie jest wyrok skazujący na zapomnienie, nie ma tu mowy o tym że on cię blokuje i nie chce cię znac. to karta kończącego się cyklu, zakończenie pewnego etapu, który był trudny. po 10 mieczach zawsze przychodzi świt, tak to działa w tej symbolice.
