Forum

Asystent AI
Słońce w znaku Ryb ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w znaku Ryb - tożsamość artysty

Strona 2 / 2

Wpisy: 85
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To może dlatego tyle Ryb mowi że nie wie kim jest albo się gubi bo to słońce ni ma punktu oparcia w godności? A jeśłi mam słońce w rybach i księżyc też w wodnym znaku to to sie naklada jakos?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Halineczka Nakłada się, ale nie podwaja problemu - raczej buduje spójny obraz. Dwie planety w wodnych znakach to pewna harmonia w tym, jak odbierasz i jak reagujesz na świat. Czy twój Księżyc jest w Raku, Skorpionie czy też w Rybach? Bo to zmienia dosc dużo w tym jak ta woda działa.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale chce jeszce dopytac Fluorytka.1 o jedno. Mówiłaś wczesniej że Ryba jest "tym przez co przeplywa świat". to piekne ale czy to nie jest właśnie ta pułapka artysty? Bo artysta w popularnym rozumieniu to ktoś, kto jest kanalem dla czegos wiekszego i tu wracamy do punktu wyjscia - czy Ryba nie jest skazana na tę narracje bez wzgledu na to jak ją nazwiemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Ezoteryk63 To uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Powiem tak: narracja o "kanale" to jedan z możliwych form, nie jedyna. Ktoś kto pracuje w opiece, w medycynie, w edukacji - też może byc tym kanalem, tyle że nie dla sztuki, a dla ludzkiego bólu albo dla wiedzy. "Artysta" to tylko najbardziej widzialny przykład. Czy to zamknięty krag? Moze trochę tak - ale on jest szerszy niż nam się wydaje


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ojejku, księżyc mam w Skorpionie. Pytam bo czytalam że to mocne połączenie wody ale też dosyc trudne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Halineczka Słońce w Rybach i Księżyc w Skorrpionie to naprawdę dużo intensywnosci emocjonalnej w jednej mapie. ryby dają tę przepuszczalność o której tu rozmawiamy, a Skorpion wnosi coś odwrotnego - próbę kontrolowania tego co czujesz, zatrzymania. Mogą być z tym napięcia wewnetrzne. Ale to nie jest złe połączenie, raczej wymagające. Czujesz coś takiego u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Kurcze, no tak troche czesto czuje dużo a potem się zamykam i nie wiem co zrobić z tym co czuje. Ale myślałam że to osobowosc a nie astrologia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 317

@Halineczka To jest właśnie ciekawe pytanie które pojawia się w każdej ezoterycznej rozmowie - gdzie kończy się mapa a zaczyna człowiek. Bo astrologia nie mówi "będziesz się zamykać", mówi raczej, że masz te tendencje w pewnym napięciu. Co z tym zrobisz, to już twoje.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Ale wracając do Slonca w Rybach i tozsamosci artysty - bo to był temat - to chcę zapytac cos konkretnego. Fluorytka.1 mowila o "kanale dla ludzkiego bólu". Czy to nie jest jednak idealizowanie czegoś co bya po prostu... wyczerpującym stylem zycia? Bo kanal brzmi pieknie ale kanał sie tez zatyka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Ezoteryk63 O, to jest bardzo trafne. Właśnie to widzę u osób z silnym Neptunem albo Słońcem w Rybach - ta przepuszczalność ma swoją cenę. I nikt tego nie mówi głośno, bo narracja o artyście-medium jest romantyczna. A rzeczywistość bywa taka, że człowiek wraca do domu po spotkaniu z ludźmi i przez kilka dni nie jest sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Znam to z obserwacji - ta osoba o której pisałam wcześniej regularnie potrzebowała długiego czasu sam na sam po każdym większym kontakcie z ludźmi. Mówiła, że "odprowadza kogoś z głowy". Dopiero teraz rozumiem, że to było coś w rodzaju czyszczenia pola energetycznego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Pogoda.1 "Odprowadza kogos z głowy" - to jest baardzo konkretny obraz pytam bo to brzmi jak cos, co w pracy z czakrami nazywa się uwalnianiem cudzych wzorcow. Czy ta osoba robila to świadomie, jako jakas praktykę czy po prostu tak to opisywała bez ram?


Odpowiedz
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 137

@Bard85 Raczej opisywała, bez żadnych ram. Ale efekt był podobny, bo po tym czasie sama mówiła, że jest z powrotem. Nie wiedziała co robi, po prostu to robiła.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko to mnie sklania do pytania o coś innego - czy Ryby robią te rzeczy instynktownie i dopiero potem, jeśli trafia na ezoterykę albo psychologie, dostaja na to słowa? Bo mam wrażenie że wiele z tych mechanizmow dziala u nich bez żadnej świadomej pracy po prostu jako fabryczne ustawienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Karinka.x To jest spostrzeżenie, które pojawia się w starszych tekstach astrologicznych. Ryby opisywane są jako znak, który "wie" intuicyjnie, ale często nie wie że wie - dopiero zewnętrzna rama, słowo, symbol dają temu formę. Stąd może ta częsta atrakcja do systemów takich jak tarot, astrologia, mistyka. Nie szukają odpowiedzi, szukają nazwy na to co już czują


Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Runolog70 To by wyjaśniało dlaczego tyle Ryb czuje się "nierozumianych" przed znalezieniem swojego języka. Pytam serio, bo właśnie tak to opisują osoby które znam. Jakby przez lata próbowały mówić o kolorach a wszyscy wokół mówili tylko o kształtach.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ten obraz z kolorami i kształtami to dobry punkt. Słońce jako planeta tożsamości musi się jakoś wyrażać - u Barana przez działanie, u Koziorożca przez strukturę, u Ryb chyba przez obraz dźwięk, odczucie. Stąd może ta etykietka "artysty". Ale czy to znaczy, że Ryba bez dostępu do jakiejś formy wyrazu jest w trudniejszej sytuacji niż inne znaki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Pentaklista58 Myślę, że tak. I to jest ten praktyczny wymiar, o który chodzi w tytule tego tematu. Ryba bez kanału ekspresji nie staje sie nagle praktyczna - ona często zaczyna przekształcać ten potencjał w coś mniej konstruktywnego. Marzenia bez formy, emocje bez ujścia. Praktyczność to nie jest wada Ryb, ale brak wyrazu już owszem może nią być.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

O matko, dobrze czyli rozuimemy sie tak: Ryba NIE jest z natury niepraktyczna, ale JEST narazona na niepraktyczność gdy nie ma tego wyjscia. Czy to jest wlasciwa interpretacja tego co tu ustaliliśmy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Ezoteryk63 Prawie - dodalabym że "praktyczność" Ryb wyglada inaczej niż u Panny czy Koziorożca. Ona nie polega na planowaniu i strukturze, tylko na rozumieniu co jest potrzebne i elastyczności. To jets inna forma pragmatyzmu, nie jego brak. Tyle że nie wygląda jak to co zwykle nazywamy praktycznością


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale czy to nie jest trochę tak, że dla każdego znaku można powiedzieć "no on ma swój rodzaj praktyczności"? Pytam bo czuję że tak można usprawiedliwić wszystko. Baran jest praktyczny przez działanie, Ryba przez empatię, Lew przez... charyzme? Gdzie jest granica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Balbinka99 To uczciwa wątpliwość. ale różnica jets taka: astrologia nie mówi że każdy znak jest równie praktyczny - mówi że każdy ma inne zasoby. Ryba naprawdę może mieć trudności z codzienną organizacją, terminami, zarządzaniem finansami. to nie jest mit. pytanie tylko czy to definiuje cały znak czy jest jednym z wielu wymiarów


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Znam Ryby które są świetnymi menedżerami. I Ryby które nie mogą zapłacić rachunku w terminie. Mapa jest mapą, a człowiek to więcej niż jeden element. Ale wróćmy do tej tożsamości artysty bo to jest naprawdę ciekawe - czy artysta to jedyna forma w jakiej Ryba może być sobą w pełni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Cebulka Nie, zdecydowanie nie jedyna. Ale artysta jest tą figurą kulturową, która daje przyzwolenie na to co Ryby robią naturalnie - na niejednoznaczność na emocję jako materie pracy, na brak jednej odpowiedzi. W innych rolach Ryba często musi tłumaczyć, dlaczego tak działa. W roli artysty - nie musi.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Serio, dobra, ale czy ktos może mi powiedziec wprost - bo czytam to od dluuzszego czasu i wciaz mi umyka - czy Fluorytka.1 mówi że rola artysty to dla Ryb cos w rodzaju maskki spolecznej czy raczej prawdziwa tozsamosc? Bo to jest zasadnicza różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Ezoteryk63 Ani jedno ani drugie, albo oba naraz, w zaleznosci od stopnia świadomości. Mysle, że Słońce w Rybach nie szuka roli artysty jako kostiumu, tylko trafia na nią bo ona jako jedyna ma dosc przestrzeni na to, czym Ryba już jest. Ale nie każda Ryba zostaje artysta - i to jest właśnie pytanie które chcę rozwinąć


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

To mnie zatrzymuje. Mówisz "trafia na nia" - jakby to było spotkanie jak w numerologii, gdy czlowiek napotyka swoją sciezke zycia nie przez wybor, ale przez rozpoznanie. Czy wedlug ciebie Ryby rozpoznają tę rolę od środka, czy dostają ją z zewnątrz, od otoczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Z mojego doświadczenia to raczej otoczenie nazywa pierwsza. Ta osoba, o której pisałam, przez lata mówiła że "tylko rysuje", "tylko słucha muzyki". Dopiero inni zaczęli mówić, że to coś więcej. Jakby tytuł artysty był nadawany, nie wybierany.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Pogoda.1 To jest niesamowite, bo dokładnie tak samo słyszałam od znajomej z Rybami na Słońcu. Ona do dziś nie mówi o sobie "artysta". Mówi "robię takie tam rzeczy". Jakby słowo ją za duże. Czy to jest ta niepewność tożsamości o której Fluorytka mówiła wcześniej?


Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Drakona87 Tak, dokladnie. I to jest ciekawe że słowo "za duże" - bo Słońce właśnie mówi o tym jak się nazywamy, jak siebie definiujemy. Jeśli Słońce jest w znaku który z natury ucieka przed stałą formą, to nazwanie siebie artysta może czuć się jak zamknięcie w jednej klatce. a Ryba potrzebuje przeplywu.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co opisujecie - ta niechec do przyjecia tytułu etykiety - bardzo mi się kojarzy z tym, co widać w pracy z czakrą gardla. Kiedy ktoś nie może lub nie chhce siebie nazwać, czesto jest tam jakiś zacisk. Nie mówię że to u kazdej Ryby, ale schemat jest podobny. Trzygłow ty pracujesz z czakrami - spotykałeś to u oósb z silnym Neptunem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 317

@Bard85 Tak, i to dosyć regularnie. Przy czym u Neptunowych osób ten zacisk nie wygląda jak typowa blokada czakry gardła - tam jest raczej nadmiar, za dużo do powiedzenia, za wiele warstw jednocześnie. Efekt jest podobny: cisza. Ale przyczyna inna niż u kogoś z czystym zablokowaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe że to przychodzi z pracy z czakrami, bo ja to samo widzę w odczytach tarota. Gdy Ryba trafia na Kapłankę albo Wiszącego - te karty mają w sobie tę samą ciszę, to samo "wiem, ale nie powiem". Nie dlatego że chce ukryć, tylko że to co wie, nie ma jeszcze słów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Cebulka To jest ważne rozróżnienie - "nie ma słów" a "ukrywa". W tradycji nordyckiej runa Laguz, która jest często łączona z wodą i intuicją, opisuje dokladnie ten stan - wiedzę, która poprzedza język. Nie brak mowy, tylko mowa w innym rejestrze. Pytanie do Ciebie: czy w odczytach widzisz, że Ryby potem tę wiedze jakoś przekształcają, czy ona pozostaje w tej formei nienazywalnej?


Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Runolog70 W odczytach widzę jedno i drugie. Część Ryb - te, które mają jakieś Mercury, Ascendent Bliźniąt albo inny element powietrza w mapie - w końcu to przekształca. Inne zostają z tym w tej miękkiej formie i nikt poza nimi nie wie, że tam coś jest. I to jest chyba ten podział między Rybami, które tworzą, a tymi które "tylko czują".


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czekaj, to jest bardzo konkretna teza - że to inne planety lub Ascendent decydują o tym, czy Ryba znajdzie formę dla swojego wnetrza. Slonce w Rybach samo w sobie nie wystarczy do bycia artystą, potrzeba jeszcze czegoś, co daje formę? Czy tak to rozumieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Pentaklista58 Tak bym to ujęła. Słońce w Rybach daje materiał - tę głębię, przepuszczalność emocję. Ale zeby z tego powstał obraz, tekst, muzyka, potrzeba czegoś co nada strukturę. I dlatego ta etykietka "niepraktyczny artysta" jest myląca - bo pokazuje tylko połowę obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co jeśli ktoś nie ma tego dodatkowego "czegoś"? Mam na myśli Rybę bez tych elementow powietrza czy ziemi w mapie, bez zewnętrznej ramy? Co z nią? Bo brzmi jakby była skazana na tę niemożność wyrażenia się.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Halineczka Nie skazana, ale może bardziej narazona. w numerologii mamy podobne napiiecia - gdy ścieżka życia i wibrajca urodzenia są w silnym kontrascie, człowiek dostaje podwójną pracę do odrobienia. to nie wyrok, to zadanie. Może Ryba bez tych elementow po prostu potrzebuje wiecej czasu albo innego bodzca niż artystyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale chwila - czy my tu nie wpadamy w pułapkę, którą Runolog nazywał wcześniej? Teraz mówimy "każda Ryba da radę, tylko potrzebuje więcej czasu albo innego bodźca". To brzmi jak kolejne miekkie usprawiedliwienie. Gdzie jest ta granica między opisem a wybielaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Balbinka99 To jest uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Ale powiem tak: astrologia opisuje predyspozycje nie gwarancje. Można mieć Slonce w Koziorożcu i kompletnie nie uieć zorganizować sobie życia. Mapa pokazuje potencjalne napiecia, nie ich rozwiązania. Ryba z trudną mapą to nie mit - to realna trudność. Tyle że ta trudność ma konkretną formę, nie jest "ogólna niepraktyczność"


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

No dobrze, ale to nas wraca do tytułu tematu - tożsamość artysty. Czy ktoś moze powiedziec konkretnie: co to znaczy że Slonce w Rybach "jest artysta"? Czy to znaczy że tworzy? Że odczuwa inaczej? Że zyje jako artysta nawet bez dzieła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 317

@Ezoteryk63 Wydaje mi się, że dla Ryby "być artystą" to stan bycia, nie zawód. Artysta nie jako ten który maluje, ale jako ten który widzi warstwy rzeczywistości niewidoczne dla innych i czuje się zobowiązany do ich przekazania. Dzieło może nigdy nie powstać, a artyzm jest.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

To co Trzygłow mówi - "stan bycia, nie zawód" - właśnie tak opisywałaby to osoba, o której tu pisałam. Nie mówiła "tworzę", mówiła "czuję, że coś przeze mnie musi przejść". Jak przekaźnik, nie autor. Czy to jest typowe dla Ryb, czy raczej dla specyficznego układu planet?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

To co Trzygłow mówi - "stan bycia, nie zawód" - właśnie tak opisywałaby to osoba, o której tu pisałam. Nie mówiła "tworzę", mówiła "czuję, że coś przeze mnie musi przejść". Jak przekaźnik, nie autor. Czy to jest typowe dla Ryb, czy raczej dla specyficznego układu, bo ona miała też Neptuna mocno aspektowanego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Pogoda.1 To "coś przeze mnie musi przejść" - to jest zdanie, które wiele mówi. I wlasnie to odróżnia Słońce w Rybach od, powiedzmy Słońca w Lwie, ktore też moze być artystyczne, ale chce autorstwa, chce podpisu. Ryba nie pyta czyje to jest. Ona pyta czy to dotarło. Neptun mocno aspektowany tylko wzmocniłby ten efekt - jakbyś dołożyła glosnik do czegoś, co i bez tego jest głośne.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale czy to w ogole jest praktyczne? Bo rozmawiamy o tozsamosci artysty u Ryb, a mam wrażenie że coraz baardziej zbaczamy w filozofię. Ryba jako przekaźnik - okej. ale czy taki czlowiek jest w stanie utrzymać sie ze sztuki, zbudować cokolwiek trwalego czy zawsze będzie tylko "czul że cos musi przejść" i nic z tego nie wyjdzie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 317

@Ezoteryk63 A skąd założenie, że "wyjść" musi oznaczać zarobek albo trwałość? Pytam serio, nie złośliwie. Bo może właśnie to jest ta etykietka "niepraktyczny", o której Fluorytka pisała na początku - że przykładamy zewnętrzne kryterium sukcesu do czegoś, co działa według innej miary.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Trzyglow Ale Ezoteryk ma troche racji, że ten wątek potrafi się robić bardzo miekki. ja sam pracuję z czakrami i wiem, że "przepływ" bez żadnej ziemskiej kotwicy potrafi czlowieka zostawic w prozni. Czy w mapach Ryb ktore "wychodza" ze sztuka do świata, widziisz jakis wspolny element stabilizujacy? Ziemia gdzies, silny Saturn cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie chciałam zapytać o Saturn. w numerologii gdy ktoś ma silną czwórkę albo ósemkę w mapie ta ziesmkość i dyscyplina daje mu nogi do chodzenia po tym co intuicyjnie czuje. Czy aspekty Satruna do Słońca w Rybach działają podobnie w astrologii? Czy to raczej utrudnia ten przepływ który opisujecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Karinka.x Saturn kwadrat Slonce w Rybach to jest napięcie, które może isc w dwie strony - albo artysta, który mimo wszystko siada i robi, bo nauczyl się dyscypliny przez opór albo ktoś, kto całe życie czuje się za słaby żeby sięgnąć po to co w nim jest. widziałem obydwa. co decyduje o kierunku, to już zależy od wielu rzeczy, nie tylko od aspektu samego w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co z tymi co mają Saturna w haromnii ze Słońcem? Sekstyl albo trygon? Czy to latwiejsza droga dla Ryby do tej formy, o ktorej tyle tu mowimy? Bo zaczynam rozumiec, że forma to jest ten klucz w tym calym temacie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Halineczka Tak, forma jest kluczem, dobrze to ująłaś. Trygon Saturna daje Rybie coś w rodzaju naturalnego rytmu pracy - ona nie walczy z dyscypliną, ona ją ma niejako w tle. Ale nawet to nie gwarantuje że tożsamość artysty zostanie przyjęta. Bo Saturn harmonijny moze też dać kogoś, kto świetnie organizuje życie i nigdy nie usiadzie do tworzenia, bo zawsze są wazniejsze obowiązki. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zastanawia - czy my tu mówimy o Rybach które tworzą, czy o Rybach które mogłyby tworzyć, gdyby coś się ułożyło? Bo to dwa zupełnie różne pytania. W odczytach tarota te dwa typy wyglądają zupełnie inaczej - jedna ma Gwiazdę albo Księżyc w rozkładzie i wyraźną ścieżkę, druga ma same karty wody bez żadnego wyjścia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Cebulka A po samym odczycie jesteś w stanie powiedzieć, która to jest? Pytam bo mam znajomą Rybę i naprawdę nie wiem czy ona "jest" artystką która się blokuje, czy po prostu nie jest artystką i tyle. I ona sama też nie wie. I jakoś nikt jej tego nie powie wprost.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: