Forum

Asystent AI
Rezydencja planet -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rezydencja planet - która planeta czuje się najlepiej w znaku

Strona 1 / 2

Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Zaczełam ostatnio mocniej wchodzić w temat godności planetarnych i ciągle się mylę co do tych rozróżnień. Wiecie, domicyl, egzaltacja, wygnanie, upadek... na papierze wygląda prosto, ale jak siadam z konkretnym horoskopem to już nie jest takie oczywiste. Np. Saturn w Koziorożcu to jasne, czuje się tam jak u siebie w domu. Ale już Merkury w Pannie czy w Bliźniętach - które z tych jest "lepsze"? Oba to jego znaki, a różnica chyba jest spora. Ktoś mi to kiedyś tłumaczył inaczej niż w książkach i miało sens, ale nie pamiętam jak.


Odpowiedz
44 odpowiedzi
Wpisy: 111
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

To akurat proste - Merkury w Bliźniętach dziala na żywioł, szybko, komunikatywnie. W Pannie jest bardziej analityczny, skupiony na detalach. Oba to domicyl, ale jakość energii inna. Domicyl to jak dom, ale mozesz mieć różne pokoje w tym domu, nie? W egzaltacji planeta działa mocniej niż we wlasnym znaku, bo jest jakby "na pokaz" bardziej intensywnie. slonce w Baranie to klasyczny przykład.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Tymek poczekaj chwilę, bo to uproszczenie może wprowadzić w blad. nie ma zgody wśród astrologów co do tego, czy egzaltacja daje "silniejsze" działanie niż domicyl. W tradycji hellenistycznej egzaltacja oznacza raczej wywyższenie, pewnego rodzaju przerysowanie tej energii, niekoniecznie że jest ona bardziej korzystna. bonatti i Lilly opisuja to inaczej niż współcześni popularyzatorzy. Czy możesz powiedzieć, z jakiego zrodla masz to o tej "intensywności"?


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Olesia no, gdzieś czytałem, moze u Erin Sullian albo w jakimś opracowaniu tradycyjnej astrologii. Ale ok, moze przesadzilem z tym "silniejszy". co byś powiedziała, ze egzaltacja daje takiego innego niż domicyl?


Odpowiedz
Wpisy: 1523
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja to zawsze tłumaczę tak: domicyl to planeta w swoim miejscu, naturalna, rozluźniona, nie musi nic udowadniać. Egzaltacja to gość honorowy na uczcie, traktowany wyjątkowo, ale jednak gosc. Działa świetnie, ale jest coś sztucznego w tej pozycji. Nie wiem czy to dobre porównanie, ale mi jakoś się sprawdza w interpretacji


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale mogę zapytać co to znaczy "domicyl" w praktyce? Chodzi o to, że planeta jest w znaku, którym "rządzi"? Jak Wenus w Byku albo w Wadze? I to zawsze jest dobrze, czy zależy od jakichś innych czynników?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 336

@Errata98 tak dokładnie, to znak rzadzony przez daną planetę. Ale czy to zawsze dobrze - to już zależy. Saturn w Koziorożcu to jego dom, ale Saturn to Saturn, więc ta energia nadal bywa ciężka. Tylko że działa bardziej... przewidywalnie? Wiesz z czym masz do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@domicela05)
Połączone: 1 rok temu

Mnie bardziej interesuje ta druga strona - planety w wygnaniu i w upadku. Bo mam Marsa w Wadze i zawsze słyszałam, że to złe. Ale w praktyce nie czuję żeby coś mi nie działało, wręcz przeciwnie, jestem dość asertywna. Czy ta tradycyjna hierarchia godności to na pewno takie zero-jedynkowe?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie sedno całej dyskusji o godnościach. Tradycyjna astrologia traktowała je dość dosłownie, planeta w wygnaniu lub upadku była uznawana za osłabioną. ale z perspektywy psychologicznej astrologii Mars w Wadze to nie jest "slaby" Mars, to Mars, który wyraża sie przez pryzmat równowagi i relacji. Inne wyjście tej energii, nie gorsze.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wegka89)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie trochę z boku - słyszałam ostatnio o gwieździe Algol i że jak jest w horoskopie to prawie wyrok. Czy to w ogóle wiąże się z tym tematem o rezydencji planet? Bo nie wiem jak gwiazdy stałe mają się do znaków zodiaku


Odpowiedz
Wpisy: 1523
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Algol to osobny temat i nie do końca związany z godnosciami planet. Gwiazdy stale nie mają "znaku" w sensie domicylu, działają przez koniunkcję z planetą lub ważnym punktem horoskopu. Ale skoro juz Wegka zapytała - ten "wyrok" to mocno przesadzona opinia. Algol ma złą opinię od starożytności, nazywana była glowa Meduzy, ale to co naprawdę robi w horoskopie zależy od kontekstu całego układu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Gituska dokładnie. Algol jest na około 26 stopniu Byka i jeśli jakaś planeta znajdzie się w tym miejscu to gwiazda "przemawia" przez nia. Histroycznie kojarzona z utratą głowy w sensie doslownym i przenośnym, z ekstremalnymi wydarzeniami. Ale Rob Hand pisal, że Algol może też dawac niezwykłą intensywność i zdolność przechodzenia przez kryzysy. To nie jest tak, że jak masz tu Słońce to masz zly horoskop i koniec.


Odpowiedz
(@wegka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Olesia to znaczy że jak ktoś ma np. wenus na 26 Byka to Algol na nia wplywa? I jak to wtedy interpretować? wenus przecież jest w swoim znaku w Byku, więc domicyl, ale jednoczesnie ta gwiazda...


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe zestawienie, bo Wenus w domicylu w Byku przy Algolu to trochę jak piękny dom w trudnym miejscu. Ta sama energia Wenus, tylko jakby bardziej wystawiona na coś ekstremalnego. Miałam klientkę, nie powiem czy coś miała w tym miejscu, ale te kombinacje rzadko są jednoznaczne.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Czytałem gdzieś że Algol na Wenus to skłonność do gwałtownych zakończeń relacji albo do przyciągania intensywnych, nie zawsze bezpiecznych związków. Ale też tworczosc, sztuka, cos ekstremalnego w tym obszarze. Nie pamiętam dokladnie u kogo to było. :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Tymek to brzmi jak trochę mieszanie roznych interpretacji. Kto tak pisał? Bo Bernadette Brady, która jest chyba najpoważniejszym współczesnym źródłem o gwiazdach stałych, ma inne podejście niż np. starsze kompilacje. Warto wiedzieć z jakiej tradycji pochodzi dana interpretcja zanim się ją stosuje. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@domicela05)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do samego pytania o rezydencję - czy ktoś wie jak to wygląda z Księżycem? Księżyc w Raku to domicyl, okej, ale Księżyc w Byku to egzaltacja. I tu mam problem bo intuicyjnie czuje, że Księżyc w Raku powinien być "lepszy", bardziej naturalny. A egzaltacja w Byku daje mu coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Domicela05 właśnie to jest ten niuans o którym pisałam wczesniej z tym gościem honorowym. Księżyc w Raku jest jak w domu, może sobie popłakać, pohuśtać się nastrojami, nikt nie patrzy. Księżyc w Byku jest wywyższony, ale jest bardziej stabilny, mniej zmienne nastroje, bardziej uziemiony. Niektorzy mówią że to "lepiej funkcjonujący" Księżyc w codziennym życiu, choć mniej typowo księżycowy.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy że egzaltacja może być praktycznie wygodniejsza niż domicyl, nawet jesli to "nie jest dom" planety? Trochę mnie to zaskakuje, myślałam że dom zawsze wygrywa.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie i myślę że to jest właśnie wartość tej dyskusji. Tradycyjna astrologia dawała punkty godnościowe i można powiedzieć ze domicyl zdobywa ich więcej niż egzaltacja. Ale punkty to nie wszystko. Planeta mocna i dobrze aspektowana w egzaltacji może działać korzystniej w praktyce niż planeta w domicylu ale zle aspektowana, retrogradzka i w złym domu. Godości to jeden z czynników, nie wyrocznię.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, dobra, to wracając do Ksiezyca, bo Domicela zadała dobre pytanie. Mam wrażenie ze ta różnica miedzy Rakiem a Bykiem u Księżyca to troche jak różnica między byciem u siebie w pizamie a byciem na uroczystości rodzinnej. Obydwa miejsca dobre ale w jednym mozesz się rozłożyć jak chcesz. Czy to w ogóle trafne porownanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Tymek porównanie ładne, ale bym doprecyzowała - Księżyc w Byku nie jest tylko "na uroczystości". Byk stabilizuje Księżyc, daje mu grunt. To nie jest wymuszona sztywność, raczej spokój. Pytanie co z tym dalej - bo Księżyc w Raku moze być bardzo kreatywny właśnie dlatego, ze tak bardzo czuje. Czy Księżyc w Byku nie jest czasem za bardzo uziemiony, żeby wyczuwać subtelności?


Odpowiedz
(@domicela05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Olesia a czy "za bardzo uziemiony" to nie jest zarzut wobec całego Byka jako znaku? Bo Byk chyba właśnie na tym polega, że nie buja w obłokach. Tylko zastanawiam się czy to nie jest kwestia tego co kto uważa za zaletę.


Odpowiedz
Wpisy: 1523
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dokładnie, to jest kwestia wartościowania. I właśnie dlatego mam mieszane uczucia co do całego systemu godności - bo on zakłada że coś jest obiektywnie lepsze. A jak ktoś ma Księżyc w Raku i jest emocjonalnym chaosem, to domicyl mu nie pomaga.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Gituska i tu dochodzimy do sedna. Godności opisują potencjał, nie realizację. Planeta w domicylu ma latwiejszy dostęp do swojej natury, ale człowiek moze ten potencjał marnować albo wykorzystywać. to nie jest automat. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wegka89)
Połączone: 2 lata temu

A ja cały czas myślę o tym Alolu i nie mogę przestać. Ktoś wcześniej mówił że Brady ma inne podejście niż starsze źródła - ale jakie? Bo jeśli Algol jest w Byku, to przy okazji Księżyca egzaltowanego - czy Księżyc blisko Algola to w ogóle mozliwe i co by to znaczyło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Wegka89 tak, jak najbardziej mozliwe. Algol jest na około 26 stopniu Byka, więc Księżyc przechodzi przez ten punkt raz na miesiac tranzytując. Ale chodzi raczej o pozycję w natalu. Brady w "Brady's Book of Fixed Stars" pisze że Algol nie jest złowróżbny sam w sobie - reprezentuje raczej intensywną, nieokiełznaną żeńską energię, często kojarzona z Meduzą. I że ta energia może być destrukcyjna albo twórcza zaleznie od kontekstu całego horoskopu.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Brady o Meduzynie energii, okej ale czy ktoś naprawde stosuje to w praktyce? Bo mam wrażenie że wiekszosc astrologów których czytam po polsku albo pomija gwiazdy stałe zupelnie albo pisze że Algol to wypadki i nieszczęścia. żadnego niuansu.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Niestety Tymek ma rację, w polskiej literaturze astrologicznej gwiazdy stałe są potraktowane bardzo po macoszemu. A jak już się pojawiają, to w stylu poradnikowym - Algol źle, Spika dobrze. Bez żadnego osadzenia w kontekście. To jest chyba ogólniejszy problem z tym jak u nas astrologia jest popularna.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zapytac - a co to jest ta Spika? Słyszę kolejną nazwę i nie wiem już ile tych gwiazd jest waznych w horoskopie. Czy każdy horoskop ma jakąś gwiazde, czy to rzadkość?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Errata98 Spika to bardzo jasna gwiazda w konstelacji Panny, kojarzona z mądrością i pomyślnością. Ale zeby odpowiedzieć na Twoje drugie pytanie - gwiazd stalych używanych w astrologii jest kilkadziesiąt, ale orby koniunkcji są bardzo wąskie, często tylko jeden stopień. Więc nie każdy horoskop ma silną gwiazdę, ale wiele ma przynajmniej jedna przy ważnym punkcie. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@domicela05)
Połączone: 1 rok temu

Wrocmy może na chwilę do planet, bo mam takie pytanie które z wątku o Marsie mi zostało. Mars w Wadze jest w wygnaniu, to wiemy. Ale jak to się ma do godności, jeśli Mars jest jednocześnie, powiedzmy, w silnym aspekcie do Słońca? Czy aspekt może "nadrobić" wygnanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Domicela05 to jest klasyczne pytanie i odpowiedź brzmi - tak i nie. Aspekty do Słońca, szczególnie trygon albo koniunkcja, dają Marsowi energię i widocznosc. Ale nie zmieniaja jego esencjalnej godności. Tradycyjni astrologowie rozróżniali godność esencjalna, czyli znak, od akcydentalnej, czyli domy, aspekty, ruch. Możesz mieć Marsa slabego esencjalnie, ale silnego akcydentalnie i wtedy działa, ale inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

To trochę jak z ludźmi prawda? Ktoś moze byc swietny w nieodpowiednim środowisku i mimo to sobie radzi bo ma dobry support. Ale gdyby byl we właściwym miejscu, to by rozkwitł podwójnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Tymek to ładna metafora, ale uważaj żeby nie upraszczac. Bo ta analogia sugeruje że planeta w wygnaniu zawsze "cierpi" i tylko czeka na lepsze czasy. A to nie jest dobre astrologiczne myślenie. Mars w Wadze to Mars który musi działać przez negocjację współpracę, równoważenie sił. Czy to jest gorsze czy po prostu inne?


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wegka89)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do Algola - bo nie dam spokoju - to jak ktoś ma Algola przy Marsie to co? Mars jest i tak wojowniczy, a Algol go jeszcze bardziej nakreca? Czy to jest ta kombinacja o której się mówi że niebezpieczna?


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wegka, Algol przy Marsie to faktycznie kombinacja o której w starszej literaturze pisano bardzo ostrzegawczo. Ale tu właśnie wychodzi różnica podejść. Starzy astrologowie dosłownie łączyli to z przemocą, wypadkami, gwałtownymi śmierciami. Brady i współcześni idą w stronę intensywnej energii działania, może impulsywności, skłonności do ekstremalnych rozwiązań. To nadal wymagające, ale nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Chciałem cos dorzucic do tej rozmowy o Algolu bo śledzę wątek. W tradycji arabskiej i perskiej gwiazdy stałe byly integralne z całą astrologia nie byly dodatkiem. Algol - Ra's al-Ghul, głowa demona - był powaznie traktowany ale wlasnie jako wskaznik transformacji przez kryzys. nie samo zło, ale miejsce gdzie coś musi sie zakonczyc żeby mogło zacząć. ciekawe że to gdzieś po drodze zaginelo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1523

@Damianek77 właśnie, i ta nazwa Głowa Demona pochodzi od Perseusza trzymającego głowę Meduzy. A Meduza w mitologii to postać która sama była skrzywdzona zanim stała się potworem. Bernadette Brady to podkreśla - że energia Algola jest archetypowo związana z tym co zostało stłumione i co wybucha. Niekoniecznie jako zło.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu pytam o podstawy, ale - skoro Algol jest zawsze w tym samym miejscu nieba, to czy wszyscy urodzeni w tym samym roku mają tę samą gwiazdę przy tej samej planecie wolnoobieżnej? Jak Saturn czy Jowisz? To by znaczyło że całe pokolenie ma Algola przy Saturnie na przykład.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Errata98 dokładnie tak to działa. Gwiazdy stałe poruszają sie bardzo wolno - precesja wynosi okolo jednego stopnia na 72 lata - wiec Saturn przez kilka lat stojacy blisko Algola oznacza ze całe roczniki mają tę koniunkcję w natalu. To jest jeden z argumentów za tym, że gwiazdy stałe lepiej działają jako modyfikatory indywidualnych punktów, czyli Ascendentu, Midheavenu, Słońca Ksiezyca niż jako samodzielne wskazania. bo właśnie wtedy są naprawde unikalne dla konkretnej osoby. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wegka89)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy że Algol przy Saturnie całego pokolenia to nie to samo co Algol przy moim osobistym Słońcu czy Ascendencie? czyli musze sprawdzić te punkty osobiste a nie tylko planety?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Wegka89 właśnie o to chodzi. Koniunkcja Algola z punktem osobistym, zwlaszcza z Ascendentem albo ze Słońcem, jest przez wiekszosc astrologow uznawana za znacznie bardziej indywidualną i znaczącą niż przy planecie wolnoobieżnej. Przy czym pamiętaj o tym wąskim orbie - mówimy o dosłownie jednym, może dwóch stopniach. Jeśli masz Słońce na 24 Byka to już za daleko. na 26-27 to już rozmowa


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

I tu wracamy właściwie do pytania o godności, bo Algol jest w Byku gdzie Księżyc jest egzaltowany. Czyli jeśli ktoś ma Księżyc egzaltowany blisko Algola, to co ma silniejszy wpływ - egzaltacja czy gwiazda? Czy te dwa systemy się jakoś hierarchizują? Bo mam wrażenie że większość podręczników traktuje je rozdzielnie i nigdy nie mówi jak to rozstrzygnąć gdy współistnieją.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: