Forum

Asystent AI
Planeta dystrybutor...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Planeta dystrybutor - która planeta ostatecznie wszystko kontroluje


Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@terenia62)
Połączone: 3 miesiące temu

Chcę poruszyć temat, ktory rzadko się tu pojawia, a moim zdaniem jest kluczowy dla całej interpretacji horoskopu. Chodzi o planetę dystrybutor, czyli tzw. almutena figury albo wladce łańcucha godności. W klasycznej astrologii to planeta, która ostatecznie przejmuje kontrole nad danym obszarem życia i niejako "rozdziela" energie pozostałych planet. Nie chodzi tylko o władcę Ascendentu czy Słońce. Chodzi o planetę, która ma najwięcej godności w kluczowych punktach wykresu i staje sie tym głównym sternikiem. Pytanie do dyskusji: czy ktoś z was świadomie pracuje z tym pojęciem? I co ważniejsze dla drugiego wątku, który chcę tu polaczyc, czy macie doświadczenia z gwiazdą Spica w konjunkcji z którąś z planet? Bo Spica to jedno z tych miejsc, które teoretycznie dają wyjątkowe szczęście i zdolności, ale zastanawiam się, czy to zawsze tak działa w praktyce.


Odpowiedz
28 odpowiedzi
Wpisy: 135
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Temat bardzo mi bliski. Zacznę od Spiki, bo to akurat mam przebadane na kilkudziesięciu kartach. Spica na 23-24 stopniu Wagi to gwiazda stała pierwszej wielkości i faktycznie jej obecność przy Wenus, Jowiszu albo Sloncu potrafi dać coś, co trudno wytłumaczyć samą pozycją planet. Natomiast nie jest tak, że sama konjunkcja automatycznie oznacza pomyślność. Wszystko zależy od tego, jaki jest stan tej planety, z którą Spica się łączy. Jeśli planeta jest słaba, w złych godności albo w trudnym aspekcie, Spica jakby wzmacnia tę słabość też. A co do dystrybutora, to właśnie tutaj jest clue: jeśli planeta konjunkcyjna ze Spicą jest jednocześnie dystrybutorem wykresu, efekt jest wielokrotnie silniejszy. Pozytywnie albo negatywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam i próbuję to połączyć z numerologią bo czesto widzę podobne mechanizmy. ale mam pytanie do Aurelli, bo nie do końca rozumiem: jak dokładnie ustala się, która planeta jest dystrybutorem? Czy to jest coś co wynika z systemu godnosci, czy bardziej z poyzcji na kole?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Ilonka65 Dystrybutor to nie jedno pojęcie, trzeba to od razu powiedzieć. W Bonattim i Ptolemeuszu masz różne metody. Jedna z nich to tzw. almuten figury, liczony przez sumowanie godności planet w kluczowych punktach: Słońce, Księżyc, Ascendent, Part of Fortune i władca znaku Słońca. Planeta, która zbierze najwiecej punktów godności, staje się właśnie tym almuten. Inna metoda to lordship, gdzie bierzesz władców domów i sprawdzasz, kto ostatecznie trzyma łańcuch recepcji. To są dwie różne rzeczy i często mylone, nawet w poważnych tekstach.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@metek)
Połączone: 3 lata temu

To znaczy że może być tak że władca Ascendentu to jedna planeta, a dystrybutor zupełnie inna? Bo mam wrażenie, że większość ludzi po prostu patrzy na władcę Asc i myśli, że to już jest ta główna planeta wykresu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 529

@Metek Dokładnie tak i to jest właśnie ten błąd, ktory wszystko upraszcza. Miałam kiedyś kartę, gdzie władcą Asc byl Saturn w egzylu totalnie pozbawiony siły, a almuten wykresu wychodzila Wenus w trygonie z Jowiszem, w godności i recepcji wzajemnej z Merkurym. Życie tej osoby było właśnie takie, jak opisuje Wenus, nie Saturn. A gdybys patrzył tylko na władcę Asc wyszłoby ci coś zupełnie odwrotnego.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@topielica)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że wchodze, bo jestem pewnie za mało zaawansowana do tej rozmowy, ale czy dobrze rozumiem, że ta planeta dystrybutor to jakby taki "szef" całego wykresu? I że można miec kogos, kto rodzi się z Rakiem na Asc, ale jego życiem tak naprawdę rządzi np. Mars, nie Księżyc? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 529

@Topielica Tak, mniej więcej o to chodzi. I to jest właśnie ta rewolucja w myśleniu, bo nowożytna astrologia tak bardzo skupiła sie na znaku Slonca, że ta cała warstwa o tym, kto rzeczywiście "trzyma ster", zupłnie wypadla z uzycia u większości astrologow. Klasyczna astrologia była pod tym względem dużo precyzyjniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@bogusia)
Połączone: 2 miesiące temu

A ta Spica co wyście wspominały, to jest w jakimś konkretny znaku? Bo słyszałam kiedyś o gwiazdach stałych ale nie wiedziałam że mają aż takie znaczenie. Mam księżyc chyba koło 23 stopnia Wagi, ale nie sprawdzałam co tam dokładnie jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Bogusia Spica jest właśnie w okolicach 23-24 stopnia Wagi, więc jeśli twój Księżyc jest w tym miejscu, masz konjunkcje ze Spicą. To jeden z bardziej znaczących układów, zwlaszcza że Księżyc jest luminarzem. Sprawdź najpierw dokładny stopien i minuty, bo przy gwiazdach stałych orb stosuje się bardzo ciasny, zazwyczaj do 1-2 stopni maksymalnie. I sprawdź też, jaki jest stan twojego Księżyca ogólnie, bo sama Spica nie zrobi cuda, jeśli Księżyc jest, powiedzmy, w złych aspektach albo w znaku, gdzie jest słaby


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ezoteryk77)
Połączone: 3 lata temu

To jest dla mnie zupełnie nowe podejście, szczerze mówiąc. zawsze myslalem, ze gwiazdy stałe to jakiś ozdobnik w horoskopie cos dodatkowego. A tu wychodzi, że mogą być wazniejsze niz niejedna planeta? Jak to możliwe, skoro planet jest kilka i ciągle się poruszają, a gwiazdy stałe stoja prawie w miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Ezoteryk77 To jest dobre pytanie i dobrze, że je stawiasz. Gwiazdy stałe sa nieruchome względem naszej ekliptyki tylko w skali ludzkiego życia, bo precesja je przesuwa, tyle ze bardzo wolno. Ich siła bierze się z tego, że są punktami skupienia ogromnej energii, dużo starszej niż układ słoneczny. Kiedy planeta przechodzi przez dany stopień i zetknęła się ze stałą gwiazdą, to jakbyś przyłożył małe urządzenie do ogromnego źródła. Jeśli planeta jest silna i dobrze usytuowana, pobiera tę energię i wzmacnia ja. jeśli jest słaba, czasem ta gwiazda bardziej eksponuje tę słabość.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@wieslawka63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chcę tu dodać coś o Spice, bo mam ją w konjunkcji z Wenus i moge powiedzieć ze swojego doświadczenia, że owszem, sprawy Wenus w moim życiu zawsze jakoś się układały lepiej niż bym się spodziewała. Ale nie wiem, czy to Spica, czy po prostu dobry Jowisz w karcie. jak odróżnić, który czynnik zadziałał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 529

@Wieslawka63 Właśnie to jest sedno i trudno to rozplątać bez analizy całej karty. Jowisz silny w karcie i Spica przy Wenus będą sie nakładać. Natomiast gdybyś miala Jowisza słabego, w złym stanie, a Spica przy Wenus dzialalaby nadal pozytywnie, wtedy możesz bardziej przypisać zasługę gwiezdzie. Pytanie, jak wygląda twoja Wenus pod kątem godności, ktory dom i jakie aspekty?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@wieslawka63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wenus mam w Wadze, więc we własnym znaku, w siódmym domu. Jowisz jest u mnie w Rybach, więc też mocny. No to chyba nie da się tego rozdzielić w moim przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@novaria)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam te rozmowę z mieszanymi uczuciami, bo z jednej strony to ciekawe, z drugiej zastanawiam sie, czy nie trochę nadinterpretujemy. Planeta dystrybutor gwiazdy stałe, łańcuchy recepcji, to wszystko brzmi jak bardzo rozbudowany system ktory można dopasować do każdej osoby. Skąd wiemy, że to nie jest post-hoc rationalization, że coś zadziałało, wiec tłumaczymy dlaczego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Novaria To jest zarzut, który lubię, bo zmusza do myślenia. Odpowiem tak: sama astrologia jako system predykcyjny daje się weryfikować, jeśli stosujesz ją konsekwentnie i zapisujesz prognozy przed zdarzeniami, nie po. Ja od lat prowadzę notatki z analiz i wróciłam do wielu z nich po latach. Tam, gdzie dystrybutor był silny i konjunkcja ze stałą gwiazdą wyraźna, wyniki były powtarzalne. Ale masz rację, że przypadkowe jednostkowe obserwacje nic nie dowodzą. To wymaga serii, nie pojedynczego przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracając do samego mechanizmu dystrybutora, bo to mnie najbardziej interesuje: czy ta planeta zmienia sie w zalżności od wieku człowieka? Gdzieś czytałem, że w niektórych systemach moment planetarny przewiduje, ze w różnych okresach zycia inne planety przejmują zarząd. Czy to jest cos innego niż almuten, czy powiazanego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 529

@Ignas To są dwie rozne warstwy. Almuten figury to jest stały punkt w karcie, on się nie zmienia przez cale życie, to jest jakby konstytucja człowieka. Ale masz rację, że w systemach chronokratorów, czyli władców czasu, np. w systemie firdarii albo dekad ptolemejskich, inna planeta przejmuje aktywną kontrole w danym okresie. To jest jakby rzad, który zmienia się co kilka lat, a konstytucja zostaje ta sama. Te dwie rzeczy się przenikają i kiedy chronokrator pokrywa się z almutenem figury, masz zazwyczaj bardzo intensywny i znaczący okres w życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@cosmia_e)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z innej strony, ale mam pytanie do Tereni. czy to znaczy, że jeśli ktoś ma słabego almutena i taki sam chronokrator, to ten czas jest po prostu trudny? Czy można to jakoś zniwelować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 529

@Cosmia_E To zależy, co rozumiesz przez trudny. Słaby almuten w trudnym chronokratorze nie musi oznaczać katastrofy, ale zazwyczaj oznacza, że osoba mocno się uczy w tym czasie, niekoniecznie w przyjemny sposob. Astrologia nie jest wyrokiem, ale mapą terenu. Mapa pokazuje, że jest tu góra, ale to ty decydujesz, czy wejdziesz na nią po trudnej ścieżce czy obejdziesz. Choć przyznam że sa konfiguracje, gdzie ta góra jest bardzo stroma.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracając do tego, co Terenia mówiła o mapie terenu bo to zdanie mi zostało w głowie. mam wrazenie że kluczowe jest to, zeby wiedziec czy ten nasz dystrybutor jest w stanie działać. Bo co z tego że wyznaczamy go metodycznie, skoro potem okazuje się, że jest retrograde w domu czwartym bez aspektów i co wtedy? Czy taki dystrybutor "milczy"? :/


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@terenia62)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 529

@Ignas Dobre pytanie bo to jest właśnie moment, gdzie system zaczyna być wymagający. dystrybutor w retrogradacji nie jest martwy, ale jego energia działa jakby od wewnątrz. Osoba z taką kartą często działa skutecznie, ale nielinearnie, przez cofki, powroty, przepracowywanie starych spraw. Natomiast dystrybutor bez aspektow do innych planet to jest powazniejsza sprawa i nie mam tu łatwej odpowiedzi. Czy próbowałeś to analizować w jakiejś konkretnej karcie?


Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Ignas Ja też o tym myślałem i mam pytanie do Aurelli, bo może ona wie lepej. Czy jak dystrybutor jest np. spallony przez Slonce, to mozna go w ogóle czytac jako dystrybucję? Bo spallenie to chyba najbardziej osłabiający stan, jaki może mieć planeta


Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Metek Spalenie przez Slonce to jeden z trudniejszych stanów w tradycyjnej technice. Ale uwaga, bo combustion ma swoje wyjątki. Planeta w sercu Słońca, czyli w kazimi, w odległości do około szesnastu minut łuku, jest paradoksalnie wzmocniona, nie osłabiona. Tradycja mówi, że jest wtedy "oczyszczona ogniem". Więc zanim ktoś powie, ze jego dystrybutor jest spallony i bezużyteczny, niech sprawdzi dokładne minuty, bo różnica może być spora


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@bogusia)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam takie może głupie pytanie, bo widzę że mówicie o spalleniu i tych minutach łuku. Jak to w ogóle liczyć, czy to jest gdzieś podane w normalnym programie do horoskopu? Czy trzeba znać jakieś specjalne tabele? Pytam bo zupełnie nie wiem od czego zacząć żeby to sprawdzić w swojej karcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Bogusia W Astro.com jak wchodzisz na rozszerzoną listę pozycji, to masz podane stopnie i minuty każdej planety. Ale szczerze, żeby sprawdzić kazimi to i tak polecam Extended Chart Selection i szukaj "cazimi" w opcjach niektóre programy to oznaczaja. Choć przynzam, że sama wolę po prostu liczyć ręcznie, bo programy różnie to obsługują.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Dodam do tego co Wieslawka napisała, że ręczne liczenie jest tu naprawdę wskazane. Programy różnie traktuja granice stref spalenia, a tradycyjna granica to osiem stopni, nie sześć ani dziesięć, jak niektóre programy ustawiają domyślnie. To ma znaczenie przy ocenie dystrybucji, bo planeta w dziewiątym stopniu od Słońca jest już technicznie pod jego promieniami, ale nie spallona w sensie combustion.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@topielica)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam to wszystko i staram się ogaranc, ale mam wrażenie, że żeby w ogóle sensownie znaleźć tego dystrybutora, trzeba mieć bardzo dokładną godzine urodzenia. A co jeśli ktoś nie ma pewnej godziny? Moja mama pamięta że urodzilam się "rano", ale nie wie czy o siódmej czy o ósmej trzydzieści. Czy w ogóle można wtedy to liczyć?


Odpowiedz
Udostępnij: