Forum

Asystent AI
Retrogradne Słońce ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Retrogradne Słońce - czy astronomicznie możliwe


Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@chryzoberyl73)
Połączone: 3 lata temu

Ostatnio ktos na innej grupie pisał o retrogradnym Słońcu i mnie to zastanowiło - bo każdy mówi o retro Merkurym, Wenus, Marsie, ale Słońce? Astronomicznie to chyba niemozliwe, bo retrogradacji podlegaja planety widziane z Ziemi, a Słońce jest centrum układu. Ale z drugiej strony - co to oznaczałoby astrologicznie,gdyby teoretycznie było mozliwe? I czy w ogóle ktoś gdzieś to opisuje w tradycji astrologicznej?


Odpowiedz
36 odpowiedzi
Wpisy: 723
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobrze, że to podnosisz, bo ten mit krąży i krąży. Słońce w retrogradacji to astronomiczny nonsens - Ziemia obraca się wokół Słońca, więc z geocentrycznego punktu widzenia Słońce i Księżyc NIGDY nie mogą być retrogradne. Retrogradum jest pozornym ruchem wstecznym planety na tle gwiazd stałych, który widzimy z Ziemi właśnie dlatego, że planety poruszają się z różnymi prędkościami po swoich orbitach. W przypadku Słońca taki efekt nie zachodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ojej, a ja gdzieś czytalam, że jak Slonce jest w złym aspekcie to działa jak retro... To byl blad tej strony chyba? Dziękuję za to wyjaśnienie, na prawde, bo już miałam wpisywać w wyszukiwarkę "retrogradne Słońce horoskop".


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

No wlasnie mnie to zawsze dziwiło - skąd w ogóle taki pomysl, że Slonce moze być retrogradne?? Ktos to po prostu zmyślił i ludzie zaczęli powtarzac, czy to ma jakiś sens historyczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 723

@Juliusz Myślę, że to po prostu efekt uproszczonego mówienia o astrologii. Ktoś napisał artykuł, ktoś inny skopiował bez sprawdzenia, i tak się rozchodzi. W tradycji hellenistycznej ani w astrologji klasycznej nie ma czegoś takiego jak retrogradne Słońce - starożytni wiedzieli doskonale, że to niemożliwe. Ciekawsze pytanie jest inne: co ZAMIAST retrogradacji daje podobny efekt w temacie Słońca?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam to zapisane w notatkach z jednego kursu - w tradycji perskiej i arabskiej mowiono o Słońcu "pod promieniami" jako o oslabieniu, który można porownac do pewnych cech retrogradacji. Planeta pod promieniami traci siłę, jest niejako przyćmiona. Ale to nie to samo co retrogradacja. czy ktoś to zna i praktykuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoberyl73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Mieczowaa Tak, combust i under the sunbeams - to sa te pojęcia! Kiedy planeta jest blisko Slonca w stopniach, traci swoją moc wyrazu. Combust to już naprawde blisko, chyba do 8 stopni zależy od tradycji. Ale nadal to osłabienie planety nie samego Słońca. Slonce tu jest jak gdyby silniejsze, pochłania.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

A to ciekawe nawiązanie, bo wlasnie sprawdzalam swój chart - mam Wenus w bliskim stopniu do Słońca i zastanawialam sie, czy to combust czy nie. I tu chyba nawiazuje do tego dodatkowego wątku z opisu - Wenus w Pannie. Combust Wenus w Pannie to chyba podwojne utrudnienie dla wyrażania uczuć, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Modrzewka79 Zaraz, zaraz - nie mieszajmy za bardzo wątków, bo combust to oddzielna sprawa od znaku. Ale odpowiadając na to poboczne pytanie o Wenus w Pannie: to faktycznie jeden z tych układów, gdzie miłość przechodzi przez filtr analizy. Panna rządzi szczegółem, krytyką, porzadkowaniem. Wenus tam chce kochać, ale najpierw sprawdza czy wszystko sie zgadza. Czy to znaczy że trudniej kocha? Niekoniecznie - głębiej, ale wolniej.


Odpowiedz
Wpisy: 378
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

A mnie interesuje praktyka - jeśli Słońce nie moze byc retrogradne, to kiedy w ogóle są momenty, że energia słoneczna jest oslabiona? Bo rozumiem, że są takie okresy, że wszystko idzie ciężej i zastanawiałam się, czy to Słońce, czy inne planety.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 723

@Wera_K Słońce ma swoje silniejsze i słabsze pozycje bez retrogradacji. Najważniejsze to: czy jest w godności (Lew - własny znak, Baran - egzaltacja) czy w detrymencie (Wodnik) albo upadku (Waga). Do tego właśnie combust innych planet, aspekty do Słońca, pozycja w domach. Zaćmienia Słońca to osobny rozdział - tam energia słoneczna naprawdę ulega przejściowemu zaburzeniu, szczególnie jeśli zaćmienie pada na ważny punkt twojego charta.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe bo w runach Sowulo symbolizuje Słońce i nigdy nie odwraca sie w merkstave - czyli stara tradycja nordycka tez zakłada ze energia Słońca nie ulega odwroceniu, jest zawsze aktywna. To dosc spojne z tym, co mowi astrologia o braku retrogradacji. Może to jest cos glebszego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 669

@Kupalo95 O to ciekawe zestawienie. Ale Sowulo w merkstave jednak pojawia się w niektórych kladach, tylko interpretacja jest inna niz zwykle odwrocenie - mam rację? Chodzi o zablokowanie a nie odwrocenie energii?


Odpowiedz
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Kamilka65 Tak dokładnie - i to jest wazna roznica. Zablokowanie to nie to samo co ruch wsteczny. W astrologii chyba podobnie? Slonce moze być zablokowane przez zle aspekty, ale nie cofa sie. Przepraszam troche odplynalem od tematu, ale wydalo mi sie to pasujace. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@chryzoberyl73)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do głównego pytania - zastanawiam się, czy nie ma jakiegoś systemu astrologicznego, może wedyjskiego gdzie pojawia sie cos podobnego do retro Slonca? jyotish ma trochę inne podejście do planet, ale tam tez chyba Słońce nie jest retrogradne...


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

W Jyotish też nie - to samo ograniczenie astronomiczne. Natomiast w astrologii wedyjskiej jest pojęcie Rahu i Ketu, czyli węzłów ksiezycowych, które zawsze poruszają sie retrogradnie - i te są mocno powiązane ze Słońcem i Ksiezycem symboliczne, bo tworzą zaćmienia. Może stąd jakas pomylona interpretacja gdzieś powstała?


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@orlikowa68)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten watek i mam pytanie troche z boku - skoro zacmienia są takie wazne astrologicznie,to jak wiadomo, czy zaćmienie Słońca z przeszlosci nadal na nas dziala? Czytałam że slad zaćmienia pozostaje w charchcie dlugo. :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 723

@Orlikowa68 Hmm, nie do końca się z tym zgadzam. Tak, to jest prawdziwa tradycja - zaćmienia działają długoterminowo, mówi się nawet o kilku latach. Szczególnie jeśli zaćmienie, które miało miejsce, pada w okolicach twojego Słońca, Księżyca, ascendentu lub władcy charta. Wtedy ten obszar życia przechodzi przez głębszą transformację. To może być właśnie ten efekt, który ludzie mylą z "retrogradnym Słońcem" - intensywne zaburzenie energii słonecznej w czasie zaćmień.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czyli to zacmienia są tym, czym NIE jest retrogradne Słońce - jeśli dobrze rozumiem? Ogromnie dziękuję za to wszystko, naprawdę, bo kompletnie tego nie wiedziałam. A skąd wiadomo, ktore zaćmienie nas dotyczy osobi ście?


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@indigo54)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję tę rozmowę od początku i mam jedno pytanie, ktore mnie nurtuje - czy ktoś miał doświadczenie silnego zacmienia na swoim charccie i faktycznie poczuł jakis przelom? nie z teorii ale z życia?


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@indigo54)
Połączone: 2 lata temu

Pytam z zycia bo rzeczywiscie slyszalam teorie, ale nigdy nie spotkałam osoby, ktora by powiedziała - tak to zacmienie zmieniło cos konkretnego u mnie. czy ktoś tutaj miał takie doswiadczenie? Nie chodzi mi o poczucie energetyczne, ale o realny przelom.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 723

@Indigo54 Mam, i to wyraźne. Zaćmienie Słońca w Raku parę lat temu padło dokładnie na mój ascendent. W ciągu następnych kilku miesięcy zmieniłam miejsce zamieszkania i skończyłam długoletni związek - obie rzeczy były przygotowywane od dawna, ale jakby coś pchnęło. Nie twierdzę, że to było przyczynowo-skutkowe, ale zbieżność była uderzająca.


Odpowiedz
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Bogusia.2 O kurcze, to brzmi poważnie. A jak się dowiedziec, czy jakieś zaćmienie z przeszłości padło na mój ascendent? Muszę gdzieś wyszukać te daty? Przepraszam, że znowu pytam o podstawy, ale naprawdę niewiem od czego zacząć.


Odpowiedz
(@chryzoberyl73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Gruszanka54 Są tabele zaćmień dostępne online Astro.com ma chyba spis wstecz do kilkuset lat. Ale zeby sprawdzic, czy padło na twój ascendent, musisz znac dokladny stopień ascendentu ze swojego charctu - i potem po prostu porównujesz. Wazne jest też, że nie samo zaćmienie liczy się, ale aktywacje przez tranzytujące planety po nim.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam w notatkach z jednego wykładu, ze zaćmienie działa najsilniej w promieniu trzech stopni od osobistego punktu w charcie. Im dalej tym słabszy efekt. Ale tu wracam do głównego wątku - astronomicznie zaćmienie to jest wlasnie ten moment, gdy Slonce jest niejako "przykryte",i może to najblizsze temu, o czym mówili ludzie szukając retrogradnego Słońca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 131

@Mieczowaa To ciekawe zestawienie, ale czy to nie jest trochę naciągane? Zaćmienie to fizycznie Ksiezyc zasłaniający Słońce widziane z Ziemi - a retrogradacja to pozorny ruch wsteczny planety. to są zupełnie różne zjawiska astronomicznie. Czy astrolodzy rzeczywiscie stawiają między nimi znak równości?


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 723

@Juliusz Nie, nie stawiają znaku równości - i Mieczowaa chyba tego nie sugerowała. Chodzi o to, że zaćmienia to jeden z nielicznych momentów, gdy energia Słońca faktycznie ulega zakłóceniu. Ale mechanizm jest zupełnie inny niż retrogradacji. Retrogradum to złudzenie optyczne wynikające z różnych prędkości orbit. Zaćmienie to realne przykrycie.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@orlikowa68)
Połączone: 1 rok temu

A czy zaćmienie Ksiezyca działa podobnie? Pytam bo słyszałam, że zaćmienia lunarnie sa łagodniejsze niż solarne. Czy to też zostawia slad w charcie na lata?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoberyl73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Orlikowa68 Tak, zaćmienia Księżyca tez działają, ale tradycyjnie uważa się, że są bardziej emocjonalne, wewnętrzne. Solarne uderzaja w zewnetrzne okoliczności, zdarzenia, kierunki życia. Lunarne bardziej w psychikę, relacje przeżycia wewnętrzne. Oba zostaja w charcie - ale solarne mają chyba większy zasięg czasowy wedlug wiekszosci autorow.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracajac do kwestii, którą Mieczowaa poruszyla - czy w takim razie ludzie, którzy szukaja "retrogradnego Slonca", byc moze intuicyjnie szukaja wlasnie opisu zaćmień lub combust? To by tłumaczyło, skąd wogole ten termin krąży. może ktos kiepsko przetlumaczyl lub uprościł i tak poszlo. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Kamilka65 To jest dobra hipoteza i mi się wydaje calkiem prawdopodobna. Szczególnie combust - bo jeśli ktos czyta opis planety pod promieniami Słońca i nie rozumie terminologii, moze to zinterpretować jako "Słońce zachowuje się jak retrogradzka planeta". Takie bledy translacyjne w astrologii zdarzaja się czesto, szczególnie przy tłumaczeniu ze źródeł anglojęzycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 378
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy na chwilę do tego, co praktycznie zrobić z wiedzą o zaćmięciach. jeśli zaćmienie padło na mój Księżyc, a niewiem dokladnie kiedy byłam urodzona i mam ascendent tylko z przyblizenia - czy to w ogóle ma sens sprawdzać? Czy ta niedokładność wszystko psuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 723

@Wera_K Ascendent tak, jest bardzo czuły na dokładność godziny urodzenia - kilka minut różnicy może zmienić stopień. Ale Słońce, Księżyc, pozostałe planety - przy większości ludzi wystarczy data urodzenia, żeby mieć te punkty w przybliżeniu dobrym. Jeśli zaćmienie pada na twój Księżyc z pięciostopniowym marginesem, i tak warto zwrócić uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

A nawiązując do tego pobocznego wątku o Wenus w Pannie, ktory wczesniej się pojawił - sprawdziłam teraz i mam zaćmienie z kilku lat temu w odleglosci dwoch stopni od mojej Wenus w Pannie. I faktycznie ten okres byl dla mnie bardzo trudny wlasnie w relacjach. Zastanawiam się,czy Wenus w Pannie dodatkowo wzmocniła to zablokowanie, o ktorym Stanislawa pisala wcześniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Modrzewka79 To jest bardzo ciekawe zestawienie. Wenus w Pannie sama w sobie już filtruje uczucia przez analizę - i jeśli do tego dochodzi zaćmienie w tym punkcie, to jakby podwójnie zamknieta brama. tylko mam pytanie - czy w tym trudnym okresie relacyjnym to był bardziej problem z dawaniem uczuć czy z ich przyjmowaniem? Bo Panna potrafi blokować jedno i drugie, ale inaczej.


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 389

@Stanislawa95 Zdecydowanie z dawaniem. Analiza paralizowala wszystko - zanim zdecydowalam się na jakis gest, już go trzy razy przepracowalam w głowie i uznawalam,że to bez sensu. To dość dokładnie pasuje do opisu, ktury wczesniej podalas.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrazenie, że ta dyskusja o Wenus w Pannie jest powiazana z głównym tematem bardziej niż się wydaje. Szukamy momentow oslabienia energii - czy to Słońca, czy Wenus - i okazuje się, ze te oslabienia mają rozne źródła: astronomiczne jak zaćmienie, symboliczne jak znak, relacyjne jak combust. To nie jest proste "retrogradacji tak albo nie".


Odpowiedz
Udostępnij: