Forum

Asystent AI
Półtrygon 30 stopni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Półtrygon 30 stopni - subtelne wsparcie


Wpisy: 243
Rozpoczynający temat
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Szukam informacji o półtrygonie i jakoś niewiele mogę znaleźć po polsku. To ten aspekt 30 stopni, prawda? Mam go w natalu między Merkurym a Wenus i astrolożka mi wspomniała że to "subtelne wsparcie", ale nie rozwinęła tematu. Chciałabym zrozumiec jak on w ogóle działa i czy to coś, czemu wato się blizej przyglądać, czy raczej pomijamy go jak inne drobne aspekty?


Odpowiedz
42 odpowiedzi
Wpisy: 81
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Też się nad tym zastanawiałam bo u mnie w natalu jest sporo tych 30-stopniowych kątów. Czytałam gdzieś, że półtrygon to aspekt harmonijny, ale słabszy od pełnego trygonu. Tylko czy naprawdę słabszy, czy po prostu inaczej działający?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Sybilia69 wlasnie to mnie ciekawi, bo rozne zrodla piszą różne rzeczy. Jedne że to aspekt mniejszy i mozna go zignorować inne że ma swoja specyficzną energie. Skąd w ogóle mamy wiedzieć które planety w poltrygonie naprawdę cos wnosza do horoskopu?


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie, że te mniejsze aspekty są czesto traktowane po macoszemu a tymczasem to właśnie one moga tworzyć te subtelne wzorce w zyciu, których sami nie umiemy wytłumaczyć. Półtrygon to chyba cos w stylu lekkiego wiatru w plecy, nie? Nie czujesz go mocno, ale jednak pcha do przodu


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Chciałabym tu trochę sprecyzować, bo widzę że pojęcia się mieszają. Półtrygon to 30 stopni i należy do tak zwanych aspektów minorów. Ale uwaga, bo niektórzy astrolodzy w ogóle go nie używają albo mylą z semisekstylem. To jest dokładnie to samo, semisekstylem też się go nazywa. Kwestia terminologii. Pytanie do otwierającej temat: jakie planety i w jakich znakach masz ten aspekt? Bo kontekst znakowy robi dużą różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Kabalistka Merkury w Rybach i Wenus w Byku. I wlasnie, skoro pytasz, to te znaki są sąsiednie, więc to chyba naturalne że tworzą ten 30-stopniowy kąt? Czy to sprawia, że aspekt jest słabszy bo znaki nie mają ze sobą wiele wspólnego? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącę ale dopiero zaczynam rozumiec aspekty i nie wiem co oznacza że znaki "nie mają ze soba wiele wspólnego". Ryby i Byk brzmią kompletnie różnie to prawda ale czy to akurat wazne przy tym aspekcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Hortensja Celne pytanie i nie wtrącasz się, od tego jest forum. Chodzi o to, że przy trygonie planety są zazwyczaj w znakach tego samego żywiołu, więc energia płynie swobodnie. Przy semisekstylu znaki są sąsiednie, a sąsiednie znaki z reguły mają różny żywioł, różną modalność, różną orientację. Byk to ziemia, stałość, Ryby to woda, zmienność. Energie niby inne, ale właśnie dlatego ten aspekt jest taki specyficzny, uczy pewnej współpracy między tym, co z natury różne.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co mówisz o tej wspolpracy, bo zastanawiam się czy półtrygon nie jest właśnie aspektem uczenia się coś jak lekcja ktora nie boli, ale wymaga uwagi. Trygon daje coś jakby za darmo, a tutaj musisz być świadom, zeby skorzystać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Goryczka Właśnie o to mi chodziło kiedy pytałam o "inaczej działający". Może on nie jest słabszy, tylko bardziej wymagający? Bo słaby aspekt brzmi jakby w ogóle nie robił różnicy.


Odpowiedz
Wpisy: 243
Rozpoczynający temat
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

No i to jest w sumie zbieżne z tym co powiedziala mi ta astrolożka o "subtelnym wsparciu". Może chodzi o to, że to wsparcie jest, ale nie podaje ci gotowego rozwiazania na tacy? U mnie Merkury w Rybach miewa tendencję do rozmarzenia, a Wenus w Byku do konkretności, może ten aspekt jakoś to balansuje? Tylko jak to rozpoznać w codziennym życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@jarzebinka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, to jest kluczowe pytanie. Jak odróżnić że cos dzieje się dzięki półtrygonowi a nie dzięki innym aspektom czy znakom? Trudno to wyizolowac w natalu gdzie wszystko na siebie nakłada.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Prowadzę od dłuższego czasu notatki o tranzytach i powiem wam, że właśnie przy półtrygonie najtrudniej mi było cokolwiek przypisać do tego aspektu. Przy kwadracie czy opozycji od razu widać napięcie, przy trygonie wyraźna ulga. A przy semisekstylu zapisywałam "coś się dzieje, ale co?" 🙂 Dopiero jak zaczęłam porównywać kilka podobnych tranzytów, zobaczyłam pewien wzorzec. Coś w stylu nieoczekiwanego, drobnego ułatwienia, które przychodzi z zupełnie innej strony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Bernadetka00 A możesz powiedziec z jakimi planetami obserwowalas ten wzorzec? Bo ciekawi mnie czy to sie rozni np. kiedy Wenus robi tranzytowy semisekstyl z Saturnem, a kiedy z Jowiszem.


Odpowiedz
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Goryczka Właśnie, i to jest sedno. Najwyraźniej widziałam efekt przy semisekstylach z Jowiszem i Wenus. Przy Saturnie było bardziej jak takie ciche przypomnienie, żeby czegoś nie pominąć. Nie ulgowa energia, bardziej jak delikatny sygnał. Przy Merkur-Jowisz semisekstyl natomiast miałam kilka razy sytuację, że przypadkowa rozmowa otwierała coś ważnego. Zbieg okoliczności? Może. Ale zbyt regularny żeby go ignorować.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale jak wy w ogole śledzicie tranzyty? Macie jakieś programy do tego? Bo ja nawet nie wiem jak sprawdzić kiedy coś robi semisekstyl z czymś w moim natalu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Hortensja Ja korzystam z Astro.com, tam można ustawic wykres tranzytów nałożony na natal. To bezpłatne i całkiem dokładne. Ale wracając do tematu, bo to mnie najbardziej interesuje: czy semisekstyl między planetami w natalu może w ogóle działać podobnie jak tranzytowy? Czy to zupełnie inna kategoria?


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Natal i tranzyt to dwie różne rozmowy. W natalu semisekstyl opisuje stałą strukturę, pewien potencjał wbudowany w charakter. W tranzycie to chwilowe dotknięcie tej struktury przez planetę z zewnątrz. Oba mają znaczenie, ale natal jest bazą. Twój Merkury-Wenus semisekstyl mówi coś o tym jak twój umysł współpracuje z tym co cenisz lub jak komunikujesz się w relacjach. To nie jest jeden konkretny talent ani jedna wada. To raczej styl, który można zauważyć jak już wiesz gdzie patrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

To trochę jak z tymi aspektami, które odkrywa się retrospektywnie, prawda? Nie widzisz ich na bieżąco, dopiero patrząc wstecz mowisz "aha, to dlatego tak zawsze działam".


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzebinka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Sybilia69 Albo dlatego pewne sytuacje się powtarzaja i nie wiesz czemu. mam w natalu semisekstyl Słońce-Merkury i długo nie wiedziałam że to aspekt, bo jest taki bliski stopniowo dopiero po czasie zobaczyłam że mam tendencje do myślenia zyczeniowego zamiast analitycznego w momentach gdy powinnam byc skupiona i to chyba jakoś z tym połączone. czy ktos analizował swój natal pod kątem właśnie tych drobnych aspektow?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Jarzebinka.ka To co opisujesz ze Słońcem-Merkurym to bardzo charakterystyczne. I właśnie dlatego mówię, że natal semisekstyl jest wbudowany w sposób myślenia, nie pojawia się jako zdarzenie. Pytanie do ciebie: czy ta tendencja do myślenia życzeniowego zmieniła się kiedy zaczęłaś to świadomie obserwować?


Odpowiedz
(@jarzebinka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Kabalistka Zmienila sie ale powoli. Chyba właśnie o to chodzi, że samo nazwanie aspektu czegoś nie naprawia, ale daje jakis punkt odniesienia chociaż dlaej mam watpliwosci czy to astrologia mi to uświadomiła czy po prostu dojrzałam


Odpowiedz
Wpisy: 243
Rozpoczynający temat
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

To mnie bardzo zastanawia co mówi Jarzebinka, bo ja też mam wrażenie że te subtelne rzeczy w natalu trudno odróżnić od zwykłego charakteru. Może to jest właśnie specyfika semisekstyla, że jest tak wpleciony że go nie widzisz jako czegoś zewnętrznego?


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest troche tak ze wszystkimi aspektami natalnymi? Trygon też jest częścią charakteru, tylko że łatwiej go zauważyć bo przynosi widoczzne efekty. a semisekstyl jest jak... coś co po prostu jest, bez fanfar.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Goryczka Ale przy trygonie ludzie chyba częściej mówią "mam talent do tego" albo "to mi przychodzi łatwo". przy semisekstyla nie ma takiego wyraźnego znacznika. Czy w ogóle jest jakiś sposób żeby to poczuc, nie tylko przeczytać w opisie?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest moje główne pytanie do całej tej dyskusji. Słuchajcie, ja prowadzę te notatki od dłuższego czasu i naprawdę szczerze, semisekstyl w natalu jest dla mnie wciąż najtrudniejszy do weryfikacji. Tranzyt jeszcze jako tako, ale natal to inna historia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Bernadetka00 A jak w ogóle wyglada ta weryfikacja? Pytam serio, bo nie rozumiem jak można sprawdzić czy aspekt "dziala". co konkretnie zapisujesz w tych notatkach?


Odpowiedz
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Hortensja Opisuję co się dzieje, jak się czuję, czy podjęłam jakieś decyzje, czy coś się wydarzyło w relacjach albo w pracy. I potem porównuję z aktywnym tranzytem. Przy większych aspektach korelacja jest wyraźna. Przy semisekstylu muszę się naprawdę natrudzić żeby coś znaleźć.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@jarzebinka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ale Bernadetka, nie uważasz że tu jest ryzyko potwierdzania czegoś czego szukasz? Jak zapisujesz codziennie to zawsze znajdziesz cos co pasuje do opisu. Nie mówię że twoja metoda jest zla ale jak przed tym się bronisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Jarzebinka.ka Masz rację i to jest słuszna uwaga. Dlatego staram się nie patrzeć jakie aspekty są aktywne zanim coś zapiszę. Dopiero potem sprawdzam. Choć przyznam że nie zawsze mi to wychodzi, zwłaszcza jak wiem że ważny tranzyt wisi w powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest w ogóle problem z całą astrologią obserwacyjną. Nie mamy podwójnej ślepej próby, sami jesteśmy przedmiotem badania i obserwatorem jednocześnie. Ale to nie znaczy że obserwacje są bezużyteczne, tylko że wymagają pewnej dozy krytycyzmu wobec siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 243
Rozpoczynający temat
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

O rany, ale wracajac do półtrygona, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mój Merkury-Wenus w semisekstylu, te sąsiednie znaki Ryby-Byk, to ma mi pomagac w jakiś sposób łączyć te dwie energie? Bo dalej nie do końca wiem co z tą wiedzą zrobić praktycznie


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Theodozja, to zależy co ty rozumiesz przez "zrobić z tym". Bo semisekstyl to nie jest aspekt który aktywujesz ani nie aktywujesz. On jest. Pytanie raczej brzmi: w jakich sytuacjach te dwie planety u ciebie naturalnie współpracują, a w jakich grają w swoją grę?


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wlasnie, i chyba po to jest ta praca z horoskopem zeby zobaczyć te wzorce. Nie żeby cos naprawic, ale żeby wiedziec jak to u ciebie wygląda teodozja czy jest coś w twoim życiu gdzie marzycielskie myslenie i praktyczność Byka wchodza razem, bez konfliktu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Goryczka Hmm moze przy pisaniu? Mam jakiś pomysl, nierealistyczny trochę, ale Byk mnie dosłownie sadza i kaaże zapisać. Chyba niggdy na to tak nie patrzyłam. Myślisz że to może być właśnie to?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Oj, to jest ładny przykład, podoba mi się. I chyba trafniej opisuje semisekstyl niż definicja z podrecznika. Nie tyle "wsparcie", co taka naturalna kolej rzeczy w określonym obszarze.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja chcę zapytać o coś z innej strony. Czy półtrygon moze czasme przeszkadzac? Czytalam gdzies kiedyś że te aspekty z sąsiednich znakow mogą tez tworzyć pewne napiecie bo znaki maja różne potrzeby. Czy to prawda czy namieszalam? 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Hortensja Nie namieszałaś, to jest jedna z interpretacji. Niektórzy astrolodzy właśnie dlatego uważają semisekstyl za aspekt trudniejszy niż się wydaje, bo te znaki mają różne władcy, różne żywioły i różne modalności. Czy to przeszkadza czy wspomaga, to już zależy od planet i całego kontekstu.


Odpowiedz
(@jarzebinka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Kabalistka A czy jest jakaś regula kiedy bardziej wspomaga a kiedy przeszkadza? Pytam bo mam jeszcze inny semisekstyl w natalu Mars-Jowisz i nie wiem nwaet jak do tego podejsc.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Mars-Jowisz brzmi interesująco. To chyba moze dziaałć jak taki zapłon, nie? Jowisz trochę podmuchuje co Mars chce zrobić. Albo odwrotnie Mars impulsywnosc jest łagodzona przez Jowisza. Ciekawe jak ty to u siebie czujesz, Jarzebinka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Goryczka No właśnie nie wiem jak to u siebie czuje, bo Mras i Jowisz w moim natalu to dwa znaki ktore w ogole ze soba nie kojarzę. mars w Pannie Jowisz w Wadze. Kiedy mam coś zrobić szybko to się zatrzymuję i zaczynam ważyć czy to wlasciwa decyzja. Czy to moze być właśnie ten semisekstyl? Że niby jest wsparcie ale wychodzi z tego dziwna mieszanina?


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mars w Pannie i Jowisz w Wadze to jest ciekawy przypadek właśnie dlatego o czym mówiłam wcześniej, różne żywioły, różna modalność. Ziemia i Powietrze, zmienny i kardynalny. Ale zanim cokolwiek powiem, chcę zapytać Jarzebinkę: czy ta "dziwna mieszanina" jak to nazwałaś, jest dla ciebie przeszkodą, czy raczej czujesz że gdzieś to ma sens, tylko nie wiesz gdzie?


Odpowiedz
Wpisy: 243
Rozpoczynający temat
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Ojej, słuchajcie, wracam do swojego Merkury-Wenus bo mi ta rozmowa z Goryczką otworzyla coś nowego. Skoro semisekstyl nie jest czymś co trzeba aktywować, to może ta moja pisanina o której mówiłam wcześniej to nie jest przypadek. Ale mam pytanie do Kabalistki albo kogokolwiek kto wie więcej: czy to ma znaczenie że mój Merkury jest wladca Bliźniąt a Wenus władcą Byka, czyli że Wenus jesst tu u siebie? Czy to jakoś zmienia jak ten aspket działa?


Odpowiedz
Udostępnij: