Forum

Asystent AI
Montanus - oś wscho...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Montanus - oś wschodu i zachodu w Placidusie


Wpisy: 147
Rozpoczynający temat
(@pustelka_52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ostatnio wróciłam do porównywania systemów domów i utknęłam przy jednej rzeczy. W Montanusie oś Asc/Dsc jest wyznaczana inaczej niż w Placidusie, Montanus opiera się na pierwotnym okręgu pozycyjnym, który uwzględnia ruch dobowy sfery. Ale oś wschodu i zachodu pozostaje taka sama, bo oba systemy korzystają z tego samego Ascendentu. I tu zaczyna się mój problem: skoro Asc jest identyczny, to co właściwie zmienia się między tymi systemami w kontekście interpretacji osi horyzontu? Czy ktoś pracował świadomie z obiema metodami i widział realną różnicę w czytaniu mapy?


Odpowiedz
20 odpowiedzi
Wpisy: 137
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Też się nad tym zastanawiałam, bo miałam mapę policzoną raz w Placidusie, raz w Montanusie i różnice były głównie w środkowych domach. Os Asc/Dsc faktycznie wychodzi tak samo, ale planety w domach siódmym i pierwszym mogą być inaczej rozłożone, i to już robi różnicę przy czytaniu relacji. Chodzi ci o to ze zmiana systemu nie rusza samej osi, ale zmienia co do niej "należy"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka_52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Teofilka_R Dokładnie o to mi chodzi. Oś jako taka, te same stopnie zodiaku na wschodzie i zachodzie, ale które planety wpadają do pierwszego, a które do siódmego, to już zależy od systemu. W Montanusie te granice są wyznaczane przez pierwotny okrąg pozycyjny, nie przez ekliptykę. Więc mapa może wyglądać zupełnie inaczej przy tych samych danych urodzeniowych. Co konkretnie widziałaś w tych dwóch mapach?


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wajdelotaa)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodze bo jestem totalny laik. Co to jest ten "pierwotny okrag pozycyjny"? Kumam ze to inny sposob mierzenia nieba ale czy to ma jakies przetozenie na czytanie charakteru czlowieka czy tylko zmienia te liczby przy domach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Wajdelotaa Bardzo upraszczajac, niebo mozna podzielic na domy na rozne sposoby geometryczne i kazdy system daje troche inny wynik. Placidus dzieli czas wschodzenia stopni ekliptyki, Montanus uzywa okregów przez bieguny niebieskie i zenit. efekt jest taki ze ta sama planeta moze byc w pierwszym domu w jednym systemie, a w dwunastym w drugim. i tak to juz zmienia interpretacje charakteru, bo dom pierwszy to co innego niz dwunasty.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Dodam tylko ze Montanus jest jednym z tych systemów które rzadziej sie widuje w praktyce, więc wielu astrologów w ogóle go nie zna. Placidus zdominował oprogramowanie i stąd jego popularność. Ale z punktu widzenia astronomicznego Montanus ma dość czystą logikę, bardziej związaną z faktycznym ruchem sfer. Pustelko, pytasz o interpretację osi czy o to, dlaczego te systemy dają różne granice domów mimo wspólnego Ascendentu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka_52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Krystynka55 Bardziej o interpretację, ale te dwa pytania są ze sobą połączone. Jeśli oś Asc/Dsc jest identyczna, to intuicyjnie powinnam dostawać tę samą "energię" pierwszego i siódmego domu. Ale jeśli planety w tych domach się różnią, to co właściwie interpretuję? System czy człowieka? I czy w ogóle ma sens mieszać oba odczyty?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

A czy to nie jest tak ze kazdy system domow to trochu inna "soczewka" i kazda pokazuje cos innego ale tez prawdziwego?? bo czytalem ze niektorzy astrolodzy specjalnie sprawdzaja mape w kilku systemach zeby miec pelniejszy obraz. czy tak sie robi w praktyce


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Dawidek02 Tak, część astrologów rzeczywiście porównuje systemy, ale to wymaga sporej ostrożności żeby się nie pogubić. Problem jest taki, że jak masz planetę w domu pierwszym w Placidusie i w dwunastym w Montanusie to dostajesz dwa zupełnie różne sygnały, i łatwo zacząć interpretować "pod wynik", czyli tak żeby pasowało. To nie jest dobra praktyka. Raczej wybiera się jeden system i w nim się konsekwentnie pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie, jak w ogóle wybrać? Bo jesli oś Asc/Dsc jest wspólna dla obu systemów, to może warto traktować ją jako stały fundament, a resztę domów jako interpretację zależną od systemu. Pustelko, czy spotkałaś sie z takim podejściem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka_52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Teofilka_R Spotkałam się z czymś podobnym u starszych autorów, że oś horyzontu i południkowa to "kości" mapy, niezmienne niezależnie od systemu, a domy to już "ciało", które różni się zależnie od metody. Ale wtedy od razu pojawia się problem: co z planetami blisko cusp? Jeśli planeta jest na granicy pierwszego i dwunastego i zmienia dom w zależności od systemu, to jak ją interpretować? To nie jest pytanie retoryczne, naprawdę szukam tu odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@iwetka84)
Połączone: 10 miesięcy temu

Podczytuję od początku i mam wrazenie ze to troche jak spor o to ktory zegar pokazuje prawdziwy czas. przepraszam jesli naiwne ale czy nie jest tak ze skoro Ascendent jest ten sam to planeta przy cusp Asc zawsze bedzie "przy wejsciu" bez wzgledu na system?


Odpowiedz
Wpisy: 147
Rozpoczynający temat
(@pustelka_52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Iwetka, to wcale nie jest naiwne, wręcz trafiłaś w sedno jednego z argumentów za traktowaniem samej osi jako czegoś bardziej "rzeczywistego" niż podział na domy. Planeta koniunkcyjna Ascendentowi zawsze będzie silnie wyrażona w osobowości, bo Asc to ten sam punkt w każdym systemie. Problem zaczyna się dopiero głębiej w domu.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

nie znam sie na horoskopach prawie wcale ale to co pisze Pustelka o "kosciach i ciele" mapy brzmi sensownie nawet dla mnie. tylko mam pytanie zupelnie z boku, czy ten Montanus jest dostepny w popularnych programach czy trzeba szukac czegos specjalnego do obliczen


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Konwalka84 Na Astro.com możesz wybrać Montanusa z listy systemów domów, więc nie trzeba nic instalować. Ale zanim to zrobisz, warto wiedzieć co się robi, zmiana systemu bez zrozumienia może bardziej namieszać niż pomóc. Nie chcę być złośliwa, ale widziałam już mapy "poprawiane" przez zmianę systemu tylko po to żeby planeta trafiła tam gdzie ktoś chciał.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wajdelotaa)
Połączone: 2 lata temu

to ja teraz klikne i sprawdze swoja mape w obu systemach dla zabawy 🙂 ale mam jeszcze pytanie do Pustelki, czy ona widzi jakies konkretne sytuacje z zycia gdzie jeden system "trafil" lepiej niz drugi? np w relacjach bo siedmy dom to chyba zwiazki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka_52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Wajdelotaa Tak, siódmy dom to między innymi partnerstwo i relacje. I właśnie przez relacje zaczęłam drążyć ten temat, miałam klientkę, której Venus w Placidusie siedziała w siódmym domu. Interpretowałam to jako wyraźne nakierowanie na związki i harmonię. W Montanusie ta sama Venus wypadała w szóstym. Szósty to praca, codzienność, służba, zupełnie inny kontekst. I ta kobieta faktycznie miała Venus mocno wyrażoną przez pracę twórczą, nie przez romantykę. To nie rozstrzyga sporu, ale pokazuje że system naprawdę ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

Hm, ciekawy przypadek. Ale zastanawiam się, czy nie mogło być po prostu tak, że ta kobieta miała inne wskaźniki w mapie, które "przykryły" wpływ Venus w siódmym? Niekoniecznie Montanus trafił lepiej, może Placidus był po prostu czytany bez uwzględnienia reszty mapy. Znam sytuacje gdzie ta sama planeta mocno modyfikowana przez aspekty zachowuje się zupelnie inaczej niz wskazuje dom.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka_52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Auric05 No, słuszna uwaga. I szczera odpowiedź: nie wiem. Nie sposób wykluczyć, że aspekty robiły swoje niezależnie od domu. I to jest właśnie mój problem z tym porównaniem, nie ma jak przeprowadzić czystego eksperymentu na jednej mapie. Aspekty, znaki, dignifikacje, wszystko nakłada się na pozycję w domu i trudno powiedzieć co właściwie zadziałało.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

I tu chyba wracamy do punktu wyjścia, oś Asc/Dsc jako stały punkt może być właśnie tym czystym elementem, który działa tak samo w każdym systemie. Planety na osi, koniunkcje Asc, to jest chyba mniej sporne. A domy wewnętrzne to już bardziej teoria danego systemu. Pustelko, masz jakieś materiały o tym jak Montanus sam uzasadniał swoją metodę? Chętnie bym poczytała.


Odpowiedz
Wpisy: 147
Rozpoczynający temat
(@pustelka_52)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do tego co pisała Teofilka, że oś jako stały fundament, a domy jako zmienna interpretacja. Brzmi przekonująco, ale mam z tym jeden konkretny problem. Jeśli przyjmuję że Asc i Dsc to "kości" niezmienne, to co robię z planetą, która w Placidusie siedzi trzy stopnie za cuspem siódmego, a w Montanusie wypada już w ósmym? Blisko osi, fakt. Ale czy jej znaczenie to nadal "relacje i partner", czy już "zasoby wspólne i transformacja"? To nie jest pytanie akademickie, miałam taką konfigurację u kilku osób i naprawdę nie wiem jak to czytać bez arbitralnego wyboru systemu z góry. Może ktoś z was miał podobny dylemat przy konkretnej mapie?


Odpowiedz
Udostępnij: