Forum

Asystent AI
Merkury w znaku Koz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w znaku Koziorożca - myślenie poważne i strukturalne

Strona 2 / 2

Wpisy: 53
(@bursztynka93)
Połączone: 2 lata temu

Wróciłam tu bo nie dawało mi spokoju. Ten partner co "wszystko wyjaśnia logicznie" - powiedział dziś coś jeszcze. Że jak ja mówię że mam problem, to on myśli że proszę go o rozwiązanie. I że nie wie jak inaczej reagować. Czyli Nekromantka miała rację że on naprawdę nie wie że potrzebuję czegoś innego. To nie jest złośliwość tylko... literalne rozumienie komunikacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Bursztynka93 tak, dokładnie to. I to jest chyba najważniejsza rzecz w tym całym wątku - Merkury w Koziorożcu nie zakłada domyślnie że komunikacja ma cel emocjonalny. Dla tej energii komunikacja rozwiązuje problemy albo przekazuje informacje. Więc jeśli mu powiesz "mam problem", on słyszy "pomóż mi znaleźć wyjście z sytuacji". Czy mówiłaś mu wprost że chcesz żeby po prostu wysłuchał bez szukania rozwiązań?


Odpowiedz
(@bursztynka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Irisa91 nie, nigdy nie powiedziałam tego tak dosłownie. Myślałam że to oczywiste. No właśnie chyba to jest mój błąd - zakładałam że on czuje co jest potrzebne.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Bursztynka jest dla mnie kluczowe właśnie pod kątem tematu - Merkury w Koziorożcu jest sceptyczny między innymi dlatego że nie zakłada nic "między wierszami". To co nie zostało powiedziane, po prostu nie istnieje. Czy to jest cecha czysto merkuryczna, czy też tu wchodzi Saturn jako władca i ta jego dosłowność w interpretowaniu rzeczywistości?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Nekromantka to jest swietnne pytanie i myślę że obie rzeczy dzialaja razem. merkury sam w sobie jest giętki i dostosowuje się do znaku w którym jest. Saturn jako domicylariusz Koziorożca nadaje tej giętości konkretną forme - racjonalizm, dystans, ostrożność wobec tego co nie ma potwierdzenia. Stąd właśnie ten sceptycyzm w tytule wątku. Merkury w Koziorożcu nie odrzuca intuicji dlatego że jej nie rozumie - odrzuca ją dlatego że nie ma dla niej wystarczajacych dowodów.


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Saturnina a czy to znaczy że Merkury w Koziorożcu jest po prostu trudny do przekonania do czegokolwiek ezoterycznie? Bo mam kolege który ma ten Merkury i on doslownie pyta "skad wiesz że to prawda" na każde moje zdanie o astrologii. Strasznie trudno z nim o tym gadać.


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Baltazar to klasyczny objaw, tak. Ale żeby było jasne - to nie jest wada. Ten Merkury po prostu wymaga solidnych podstaw zanim przyjmie coś jako prawdę. Jeśli chcesz mu wytłumaczyć astrologię, zapomnij o "energia mowi że" i zacznij od historii, od matematyki sferycznej, od badań. Może cię zaskoczyć jak zacznie drążyć temat kiedy dostaną solidny grunt.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

Wrócę do swojego pytania o kobiety z tym Merkurym bo mnie ciągle to nurtuje. Saturnina, skoro Saturn jest tu kluczowy - czy jest jakaś różnica jak Saturn jest w harmonii z Merkurym natywnie w czyjejś karcie a jak jest w napięciu? Bo chyba nie każda osoba z Merkurym w Koziorożcu ma taki sam Saturn...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Andromena dotykasz czegoś ważnego. Tak, Saturn w trygonie do własnego Merkurego w Koziorożcu to co innego niż Saturn w kwadraturze do niego. Trygon - ta strukturalność działa płynnie, osoba czuje się z tym dobrze, myśli poważnie ale bez napięcia. Kwadratura - ta sama struktura jest źródłem frustracji, może blokować wyrażenie się. Ale to wymaga spojrzenia na cały wykres, nie tylko jednej planety.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Zerkam na tę rozmowę i mam wrzenie że powoli dochodzimy do tego że Merkury w Koziorożcu to nie jest typ człowieka tylko przestrzen możlwiości w zaleznosci od reszty wykresu czy Saturnina albo Opalinka moglyby powieddziec - ktore planety aspektujące Merkureog maja według was największy wpływ na to jak ta koziorożcowość się wyraża? Bo Soniaa ma sekstyl do Księżyca, ktos inny może miec kwadrat do Neptuna..


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Marianka z mojego doświadczenia - i mam Merkury w Koziorożcu - największa różnica jest właśnie przy aspektach do Księżyca i Neptuna. Neptun rozmiękcza tę strukturę, dodaje intuicji, ale też może zaburzać tę koziorożcowość precyzję. Księżyc w harmonijnym aspekcie pozwala na emocjonalne myślenie bez porzucenia logiki. Bez żadnych tych aspektów - to jest ten twardy, czysty Merkury w Koziorożcu, który Saturnina opisywała.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Ojoj, czyli moj sekstyl Merkury-Księżyc to może byc powod że ludzie nie mowia o mnie że jestem "zimna" mimo że myślę analitycznie? Bo zawsze się zastanawialam dlaczego moje koleżanki mowia że jestem konkretna ale nie chłodna. To ma sens astrologicznie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Soniaa tak, to ma dużo sensu. Ten sekstyl tworzy coś w rodzaju pomostu - emocje nie są oddzielone od myślenia, tylko są lekko do siebie dostosowane. Nie dominuje jedno nad drugim. Chociaż z 8 stopniami orby to jest graniczna szerokość - czy Saturnina nie miałaby nic przeciwko żeby ocenić czy to naprawdę działa w tej orbie?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Miodunka 8 stopni przy sekstylu to trochę szeroka orba, przyznam. Przy aspektach mniejszych stosuję zazwyczaj do 4-5 stopni przy konjunkcji i opozycji do 8-10. Więc to jest na granicy. Powiedzaiłabym że aspekt może działać ale lagodniej niż przy ciaśniejszej orbie. Soniaa, czy czujesz że ta cecha - konkretna ale nie chłodna - jest zawsze widoczna, czy raczej w pewnych sytuacjach gdzieś znika?


Odpowiedz
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Saturnina znika chyba kiedy jestem zestresowana. Wtedy staję sie bardziej analityczna i chłodna jakby Księżyc się "wylaczal". Czy to moze byc zwiazane z jakimiś tranzytami albo po prostu ze stresem jako takim?


Odpowiedz
Wpisy: 614
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Oj, to co Soniaa opisuje - że pod stresem robi się bardziej chłodna i analityczna - to słyszałam już od kilku osób z Merkurym w Koziorożcu. Jakby stres aktywował tę Saturnową warstwę i zamykał dostęp do emocjonalniejszego myślenia. czy to jest zjawisko które Saturnina albo Irisa widziały w praktyce? Bo ta znajoma o której mówiłam też w trudnych momentach przestaje rozmawiać o uczuciach i zaczyna się skupiać wyłącznie na tym co trzeba zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

to jest bardzo typowe i nie tylko dla Merkurego w Koziorożcu - każdy wykres pod wplywem silnego stresu cofa się do domyslnych ustawien, a dla tej konfiguracji domyślne ustawienie to wlasnie struktura i kontrola. Saturn jako obrona przed chaosem. ciekawe jest to że ta strategia naprawdę działa - te osoby czesto swietnie funkcjonuja w kryzysach właśnie dlatego że wyłączają emocjonalny szum. Problem jest potem kiedy kryzys mija i trzeba wrocic do relacyjności


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Czyli wychodzi na to że Merkury w Koziorożcu jest sceptyczny nie tylko wobec astrologii czy ezoteryki, ale też wobec własnych emocji jako źródła informacji? I że ten sceptycyzm z tytułu wątku ma kilka poziomów naraz - poznawczy, emocjonalny, relacyjny?


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Ech, to co Nekromantka podsumowała jest bardzo celne i chciałam to rozwinąć. Tak, ten sceptycyzm ma kilka warstw jednocześnie. Poznawcza - nie przyjmuję bez dowodów. Emocjonalna - własne uczucia traktuję jako dane do przeanalizowania, nie jako drogowskaz. Relacyjna - czekam aż ktoś powie wprost zamiast sugerować. i może jeszcze jedna warstwa, którą rzadko się wymienia - sceptycyzm wobec własnych intuicji. Merkury w Koziorożcu często podważa własne przeczucia pytając "czy to nie jest tylko to co chcę usłyszeć".


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Saturnina to ostatnie zdanie jest dla mnie najciekawsze. Sceptycyzm wobec własnej intuicji. Czy to znaczy że osoby z tym Merkurym mają słabiej rozwiniętą intuicję, czy raczej że mają ją ale jej nie ufają?


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Nekromantka z własnego doświadczenia powiem że to zdecydowanie drugie. Intuicja jest, ale natychmiast włącza się wewnętrzny głos który mówi "udowodnij to". I zanim się to udowodni, intuicja już gdzieś zniknęła albo przyszło racjonalne wyjaśnienie które ją przykryło.


Odpowiedz
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Irisa91 to jest chyba jedno z najtrudniejszych miejsc w tym wykresie jeśli chodzi o pracę z astrologią czy w ogóle z ezoteryką. Jak ćwiczyć zaufanie do intuicji kiedy Merkury w Koziorożcu domyślnie ją podważa? Czy ty jakoś sobie z tym radziłaś?


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Miodunka długo mi zajęło żeby w ogóle to zauważyć. U mnie pomogło prowadzenie zapisów - właśnie bardzo Koziorożcowe podejście. Zaczęłam notować intuicyjne przeczucia i sprawdzać potem czy się potwierdziły. Po jakimś czasie mój własny Merkury dostał dane i powiedział "ok, ta metoda działa, można jej ufać". Trochę absurdalne, ale zadziałało.


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Irisa91 to jest genialne w swojej logice. Przekonać Merkurego w Koziorożcu do intuicji za pomoca statystyki. Muszę powiedzieć mojemu znajomemu o tym podejściu, bo on właśnie jest w tym miejscu gdzie odrzuca wszystko co nie ma "dowodów"


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Kurcze, śledzę tę rozmowe o intuicji i mysle że to dotyka czegos co jest ważne dla calego tematu. Czy Satturnina albo Opalinka uważają że Merkury w Koziorozcu jest w stanie w pełni otworzyc się na ezoteryke czy zawsze będzie te dystans - nawet jeśli ktos praktykuje od lat?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Marianka myślę że pytanie jest trochę źle postawione, bez urazy. Otwarcie na ezoterykę nie musi oznaczać braku dystansu. Merkury w Koziorożcu może być bardzo głęboko zanurzony w praktyce astrologicznej czy nawet w magii, ale nadal będzie zadawał pytania i sprawdzał. I moim zdaniem to jest wartość, nie przeszkoda.


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Opalinka72 nie obraziłam sie, masz racje że zle sformułowałam. Chodziło mi raczej o to czy ten dystans kiedykolwiek mieknie czy zostaje na stale jako cecha strukturalna. Bo słyszę że to jest wrodzone, a nie nabyte.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wtrace sie bo mam na to inny pogląd niz Opalinka. znam osoby z Merkurym w Koziorozcu które latami praktykowały i nadal maja ten sam poziom wewnetrznego sędziego. Nie twierdze że to źle ale mięknie rzadko i zwykle dopiero jak mają za soba bardzo konkretne powtarzalne doswiadczenia które nie dają sie wyjaśnić inaczej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Terenia62 to mnie trochę martwi bo właśnie staram się otworzyc bardziej na intuicje i ciagle sie lapie na tym że kwestionuję własne odczucia. Czy to jest do przepracowania czy po prostu muszę zaakceptowac że tak mam?


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Soniaa nie traktowalabym tego jako coś do "przepracowania" jak problem. To jest sposób działania twojego umyslu. Można nauczyc sie z tym współpracować, tak jak opisywala Irisa91 z tymi notatkami. Ale jeśli będziesz walczyć z tym jako wadą, to tylko stworzysz wewnętrzne napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do wątku który mnie ciągle nurtuje, bo nie dostałam pełnej odpowiedzi. Pytałam o kobiety z Merkurym w Koziorożcu i czy Saturn w aspekcie robi różnicę. Ale chcę spytać jeszcze konkretniej - czy Wenus w jakimkolwiek aspekcie do tego Merkurego coś zmienia jeśli chodzi o ten chłód relacyjny?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Andromena tak, Wenus w harmonijnym aspekcie do Merkurego w Koziorozcu może ocieplać komunikację, zwłaszcza w relacjach bliskich. Wenus dodaje pewnej wrażliwości na to jak coś brzmi dla drugiej osoby. ale to nie zmienia fundamentalnego trybu myślenia, tylko moduluje styl wypowiedzi. Czy masz konkretny aspekt w swoim wykresie który chciałaś sprawdzić?


Odpowiedz
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Saturnina mam Wenus w trygonie do Merkurego, ale Wenus jest w Pannie więc zastanawiam się czy to nie jest za bardzo ziemskie żeby cokolwiek zmienić. Ziemia plus ziemia, nie ma gdzie wejść ciepło.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Andromena właśnie o to chciałem zapytać czytając twoja wypowiedz trygon Merkury-Wenus kiedy oba ciala są w znakach ziemskich to nie jest "za ziemskie" to jest bardzo spójne energetycznie. Problem tylko że ta spójność może dzialac jako wzmocnienie koziorozcowej precyzji komunikacyjnej a nie jej zlagodzenie. Wenus w Pannie sama w sobie jest raczej krytyczna niż ciepła.


Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mistral dobrze to ująłeś. Trygon w żywiole ziemskim między Merkurym a Wenus daje sprawność w komunikacji, elegancję nawet, ale nie emocjonalne ciepło w potocznym sensie. To jest jakość komunikacji, nie jej temperatura.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@bursztynka93)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję o komunikacji i znowu myślę o swoim partnerze. On ma Wenus w Koziorożcu podobnie jak Merkury. Czyli ma i myślenie i uczucia w tym samym miejscu. Czy to oznacza że on dosłownie nie potrafi czuć i myśleć w różnych rejestrach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Bursztynka93 to ciekawe co opisujesz i myślę że właśnie do tego zmierzał caly wątek od początku. Kiedy kilka planet jest skupionych w Koziorożcu w tym Merkury i Wenus, to ta koziorożcowość nie jest już tylko stylem myślenia ale przenika caą strukturę osoby. Saturnina czy Irisa91 - jak wy to interpretujecie w kontekście bliskości?


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Chcę dodać do pytania Heni jedną rzecz. Skupienie planet w Koziorożcu to jedno, ale ważne jest też gdzie jest Sam Saturn w tym wykresie. Bo jeśli Saturn na przykład jest w znaku wodnym albo ognistym, to może trochę inaczej wyrazić się ta koziorożcowość. Czy ktoś sprawdzał gdzie Bursztynka ma Saturna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Nekromantka to ciekawe co napisalas o Saturnie w innym żywiole. Mój znajomy ma właśnie skupienie w Koziorozcu, ale Saturn jest u niego w Rybach. Czy to znaczy że ten jego wewnętrzny sędzzia ma jakies "miękkie" wyjscie, przez które moze wyjsc ta koziorozcowosc?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Soniaa Saturn w Rybach jako władca skupienia w Koziorozcu to naprawde interesująca konfiguracja. Saturn tam jest w znaku, który działa na niego troche wbrew naturze - Ryby lubią rozmywać granice, a Saturn je wyznacza. Ale nie powiedziałabym że to "miękkie wyjście". To raczej wewnętrzne napięcie między potrzeba struktury a czymś co ją podważa od srodka. Jak on sam to odczuwa?


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło, tylko nie umiałam tego tak dobrze ująć jak Saturnina. Saturn w znaku wodnym przy tak koziorożcowym Merkurym może tworzyć coś w rodzaju wewnętrznej sprzeczności. Człowiek myśli strukturalnie, ale gdzieś w tle jest ten saturnowy sygnał że struktura nie jest wszystkim. Czy ktoś z tu obecnych ma podobny układ i może powiedzieć jak to wygląda od środka?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Nekromantka doprecyzowalbym jeszcze jedno. Pytasz o odczucie od środka, ale myślę że ważne jest tez czy ten Saturn w Rybcah ma jakieś aspekty do samego Merkurego, czy stoi osobno. bo jesli nie ma bezposredniego aspektu, to ta "miekka" energia Saturna może w ogole nie docierac do Merkurego na poziomie swiadomego myślenia.


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Mistral masz rację i to jest właśnie sedno. Sama przez długi czas myślałam o Saturnie jako władcy znaku Merkurego ogólnie, ale dopiero kiedy zaczęłam patrzeć na aspekty, zrozumiałam że to dwie różne rzeczy. Władca znaku to tło, aspekt to bezpośrednie połączenie. Bez aspektu Saturn w Rybach może być po prostu w innym pokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

To może wróćmy do mojego pytania bo chyba w tym kontekście ma sens. Mam Wenus w Pannie w trygonie do Merkurego w Koziorożcu. Czy Wenus jako planeta jest wystarczająco blisko energetycznie żeby rzeczywiście coś zmieniać w tym myśleniu, nawet jeśli oba są w ziemi? Bo Saturnina mówiła że ociepla komunikację, ale zastanawiam się czy to czuć czy tylko widać w analizie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Andromena to pytanie o różnicę między tym co analiza mówi a tym co osoba faktycznie czuje, i to jest chyba jedno z ważniejszych pytań w astrologii praktycznej w ogóle. Z mojego doświadczenia - trygon Merkury-Wenus w ziemskim żywiole rzadko jest odczuwany jako "ciepło". Jest odczuwany jako łatwość, jako naturalne wychodzenie słów, jako poczucie że komunikacja nie kosztuje. Czy ty to u siebie rozpoznajesz?


Odpowiedz
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Opalinka72 chyba tak, choć nigdy bym tego tak nie nazwała. Mówienie przychodzi mi łatwo, szczególnie o konkretnych rzeczach. Ale nie wiem czy to jest ten trygon czy po prostu ja. Jak odróżnić co jest "z wykresu" a co jest po prostu mną?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie ktore Andromena postawiła jest bardzo dobre i myślę że nie ma na nie prostej odpowiedzi. W astrologii natywistycznej nie ma czegoś "poza wykresem" - wykres to mapa tego czmy jesteś. Wiec pytanie "czy to mój wykres czy ja" jest troche jak pytanie czy to twoja noga czy ty. Ale to nie znaczy że astrologia determinuje, tylko opisuje. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Terenia62 ale czy nie ma w tym jakiegoś problemu? Bo jeśli wykres to mapa mnie, to co z wolną wolą? Czyli Merkury w Koziorożcu zawsze bedzie sceptyczny, bez wyjątku, i nic się nie da zmienić? Czy jest jakaś część wykresu która daje przestrzen na zmianę?


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Baltazar no właśnie nie powiedziałam że bez wyjątku. Mapa pokazuje teren ale to jak po nim chodzisz zalezy od ciebie. Merkury w Koziorożcu będzie miał ten tryb mysleenia jako domyślny, ale swiadomosc tego pozwala na pracę z tym. Problem jest wtedy kiedy ktoś nie wie że tak dziala i myśli że to jedyna mozliwa rzeczywistość.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie wróciłam do wątku i chcę nawiązać do tego co mówi Terenia. Bo to co opisuje jako "świadomość wykresu" jest chyba sednem całej astrologii psychologicznej. Merkury w Koziorożcu który wie że jest sceptyczny, może ten sceptycyzm stosować wybiórczo. A taki który nie wie, stosuje go automatycznie na wszystko. Czy Saturnina zgadza się z tym podziałem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Miodunka tak, to jest klasyczne rozróżnienie między wykresem jako przeznaczeniem a wykresem jako potencjałem. Wolę myśleć o konfiguracji Merkurego w Koziorożcu jako o bardzo konkretnym sposobie przetwarzania informacji, który można świadomie aktywowac albo zostawić na autopilocie. Przy czym zaznaczam że "autopilot" u Koziorożca jest zdumiewająco wydajny, więc czesc osób po prostu nigdy go nie wyłącza bo nie musi. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@bursztynka93)
Połączone: 2 lata temu

Czytam całą tę rozmowę i zastanawiam się nad moim partnerem. On nigdy nie zastanawia się nad tym jak myśli, po prostu myśli. I to chyba jest ten autopilot o którym mówi Saturnina. Ale czy jest jakiś sposób żeby zaprosić go do tej refleksji, nie żeby zmieniał wykres, tylko żeby go widział?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Bursztynka93 to jest chyba najczęstsze praktyczne pytanie które pojawia się w kontekście Merkurego w Koziorożcu - jak rozmawiać z kimś kto tak myśli, zwlaszcza jeśli się go kocha. Z mojej obserwacji takie osoby otwierają się na refleksję kiedy widzą konkretny cel tej refleksji. Nie "zastanów się nad sobą" tylko "czy myślisz że ta konkretna decyzja mogłaby wyglądać inaczej". Czy ty już probowalas czegoś w tym stylu?


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@willowa96)
Połączone: 2 lata temu

Śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i chcę zapytać coś moze z innej strony. Czy ktos probowal pracować z Merkuym w Koziorożcu przez kamienie albo czakry? Mam na myśli konkretnie czakrę gardła i to czy u takich osób jest ona zwykle bardziej zablokowana w kierunku ekpresji emocjonalnej, a nadaktywna w kierunku racjonalnym. Ciekawi mnie czy astrologia i energia czakr nakładają się tu na siebie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Willowa96 to ciekawe połączenie, bo faktycznie czakra gardła u Merkurego w Koziorożcu często wygląda wlasnie tak jak opisujesz. Ekspresja jest ale jest precyzyjna, sucha, pozbawiona tej płynności którą dają znaki wodne czy powietrzne. W pracy z czakrami widziałam że takim osobom pomaga nie tyle "otwieranie" gardła co raczej dawanie mu bardziej miękkich impulsów - głos, śpiew, cokolwiek co rozimękcza tę strukturę od środka. 😉


Odpowiedz
(@willowa96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 206

@Astrolozkaa właśnie tak myślałam że to nie jest kwestia blokady tylko jakości energii. A czy masz doświadczenie z jakim kamieniem to pracuje? Pytam bo znam osobę z tym Merkurym i chciałabym jej coś zaproponować, ale nie chce dawac czegos co ją jeszcze bardziej uziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do głównego wątku bo chyba trochę odpłynęłyśmy - chciałam zapytać Saturniny o coś co zostało bez odpowiedzi. Mówiłam o Saturnie w innym żywiole jako o możliwym czynniku który modyfikuje koziorożcowość Merkurego. Ale co jeśli Saturn jest w znaku ognia, powiedzmy w Baranie albo Lwie? Czy to wzmacnia napięcie czy wręcz przeciwnie, rozluźnia ten wykres?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Nekromantka Saturn w znaku ognistym jako władca Koziorożca to konfiguracja która potrafi dawać bardzo dziwne sygnały. Z jednej strony Merkury myśli wolno, strukturalnie sprawdza dwa razy. Z drugiej Saturn-w-ogniu popycha do działania, do inicjatywy, do szybkich decyzji. Efekt który widziałam u kilku osób to rodzaj wewnętrznego skoku - długi proces myślenia, a potem nagłe działanie ktore wydaje się nie pasować do tego jak dlugo trwało myślenie. Czy ktos rozpoznaje to u siebie lub koggos bliskiego?


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Saturnina to bardzo ciekawe co mówisz o Saturnie w ogniu jako władcy Koziorożca, bo właśnie to czuję u mojego znajomego. On ma Merkury w Koziorożcu i Saturn w Strzelcu, i faktycznie jest ta dziwna niespójność - myśli bardzo spokojnie, analizuje, ale potem nagle rzuca się w coś bez pełnego sprawdzenia. Tylko nie wiem czy to jest właśnie ta kolizja o której mówisz, czy po prostu jego charakter. Jak odróżnić co jest z tej konfiguracji a co jest po prostu nim?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Nekromantka to pytanie jest trochę jak pytanie Andromena wcześniej - i odpowiedź jest podobna. Nie ma sposobu żeby to rozdzielić, bo wykres nie jest nałożony na człowieka z zewnątrz. Ale to co opisujesz - powolna analiza, a potem nagłe działanie - brzmi właśnie jak Saturn w Strzelcu napierający na merkurialne tempo. Strzelec nie lubi czekac, a Koziorożec w Merkurym chicałby sprawdzić jeszcze raz. Efekt bywa taki że decyzja dojrzewa długo ale moment wykonania jest gwałtowny.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Saturnina czyli rozumiem że to nie jest tak że Saturn w Strzelcu "psuje" ten koziorożcowy Merkury, tylko raczej że naklada inny rytm dzialania na ten sam proces myślenia? Bo to by tłumaczyło dlaczego analiza jest dokladna ale czas na nią jest krotszy niż taki Merkury by chciał.


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 514

@Mistral właśnie tak bym to widziała. I to jest moment kiedy wchodzi różnica między myśleniem a decydowaniem. Merkury w Koziorożcu odpowiada za jakość myślenia, a Saturn jako władca pokazuje w jakim tempie i stylu to myślenie trafia do działania. Jeśli Saturn jest w znaku który nie lubi stać w miejscu, to decyzja się materializuje szybciej, nawet jeśli głowa by jeszcze analizowała.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

Zerkam na tę rozmowę i zaczynam się zastanawiać nad własną sytuacją z innej strony. Bo skoro Merkury mówi o myśleniu, a Saturn o tym jak to myślenie wychodzi na zewnątrz - to co w ogóle mówi mój trygon Wenus do Merkurego o komunikowaniu? Czy Wenus "przyspiesza" czy "łagodzi", czy robi coś zupełnie innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Andromena Wenus w trygonie do Merkurego nie zmienia tempa, ale zmienia barwę. Myślenie zostaje koziorożcowe - chłodne, strukturalne - ale słowa wychodzą na zewnątrz z czymś miękkim, z jakimś zaokrągleniem. Stąd pewnie to co mówiłaś wcześniej, że mówienie przychodzi ci łatwo. To nie jest łatwość z powietrza - to jest łatwość zakorzeniona w ziemi, ale nie szorstka.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@bursztynka93)
Połączone: 2 lata temu

Wracam bo chcę dopytać o coś praktycznego. Mówiłaś Heniu że takie osoby otwierają się na refleksję kiedy widzą konkretny cel. Ale co jeśli partner w ogóle nie widzi sensu w tej refleksji? On jest przekonany że myśli po prostu dobrze i nie potrzebuje się nad tym zastanawiać. Jak w ogóle zacząć tę rozmowę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Bursztynka93 z mojej obserwacji - z Merkurym w Koziorożcu nie warto zaczynać od "twój sposób myślenia jest taki a taki", bo to od razu aktywuje obronę. Lepiej wyjść od konkretnej sytuacji. Nie "jesteś sceptyczny", tylko "pamietasz jak wtedy przy tej decyzji długo to analizowales?". Oni sami zauważają wzorce kiedy je widzą w konkrecie, a nie w abstrakcji.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Henia jest ważne i chcę to rozwinąć. Bo Merkury w Koziorożcu ma bardzo specyficzny stosunek do abstrakcji - nie odrzuca jej, ale potrzebuje najpierw zakotwiczenia w czymś namacalnym. Jeśli zaczniesz od "twój typ myślenia", to dla niego to brzmi jak etykietka. Jeśli zaczniesz od "co o tym myślisz" przy jakimś konkretnym zdarzeniu, to dopiero wtedy wchodzi naprawdę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Miodunka ale czy to nie jest taka strategia, która może brzmieć trochę manipulacyjnie? Rozumiem intencję, ale "zaczynam od konkretu żeby dojść do ogółu" brzmi jakbyś prowadziła kogoś pod rękę do wniosku który sama już masz. Czy to uczciwe wobec osoby która tak myśli?


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 645

@Baltazar nie sądzę zeby to byyła manipulacja, to jest raczej dostosowanie języka kzdy czlowiek ma inny sposób wejścia w refleksję i uzycie tego wejścia to nie jest oszustwo - to jest szacunek dla jego sposobu myślenia. Manipulacja byłaby wtedy kiedy chcesz go doprowadzić do z góry ustalonego wniosku. Jesli chesz tylko żeby w ogóle zaczal myslec razem z tobą to to jest inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@willowa96)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, chcę wrócić do kamieni bo nie dostałam odpowiedzi od Astrolożkaa co do konkretnego kamienia. Rozumiem że jakość energii czakry gardła u Merkurego w Koziorożcu jest raczej skondensowana niż zablokowana - ale czy akwamaryn nie byłby tu za miękki? Myślałam o lapisie lazuli, bo on jest ziemski ale jednak otwiera komunikację.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: