Zawsze mnie zastanawiało to przekonanie, że Merkry w Bliznietach to jakis szczyyt mozliwosci komunikacyjnych. Slysze to bez prrzerwy - że to najlepsze umysly, najszybciej myslace najbystrzejsze ale ja znam kilka osób z takim układem i... no coz. jedna z nich potarfi gadać godzinami bez powiedzenia niczego konkretnego. druga zaczyna piec zdań i zadnego nie konczy. Czy to naprawdę jest ten "idealny" Merkury o ktorym wszyscy mówią? Mam wrazenie że to jest jeden z tych astrologiczznych mitow ktory jakos utknął i nikt go nie weryfikuje.
A właściwie co to znaczy, że Merkury jest "we własnym znaku"? Bo słyszałam to określenie, ale nie do końca rozumiem, dlaczego to miałoby być coś szczegolnego. Czy to znaczy że planeta jest silniejsza? I skąd w ogóle wiadomo, ktory znak jesst "własny" dla której planety?
Przyznam szczerze że sam mam Merkurego w Bliźniętach i trochę mnie ta dyskusja interesuje, bo nigdy nie uwazalem sie za jakiegos wybitnego komunikatora. Raczej przeskakuje z tematu na temat i potem zapominam, co chciałem powiedzieć. Czy to jest ta "zmiennosc" o której mówicie?
Ja mam pytanie bo trochę zgubiłam wątek - czy Merkury w Bliznietach to jest w natalu czy móimy o tranzycie? Bo chyba to robi roznice? Przepraszam jesli to podstawowe pytanie
Co do tego, co napisała Hazel59 na początku - ta obserwacja o gadaniu godzinami bez treści jest według mnie kluczowa. Analizowałam kiedyś horoskopy kilku osób, które miały ten Merkury i faktycznie zauważyłam pewien wzorzec. Umysł pracuje szybko, skojarenia przychodzą błyskawicznie, ale brakuje filtra. Wszystko wydaje się równie ważne. Zastanawiam się, czy inne planety w aspekcie do Merkurego nie zmieniają tego obrazu drastycznie. Ktoś sprawdzał, jak wygląda ten Merkury w koniunkcji z Saturnem?
A ja chcę zapytać o coś, co mnie gnębi od dawna - skad w ogóle wzięło się przypisanie Bliźniętom tej "powierzchowności"? Bo wydaje mi się, że to mocno pejoratywne slowo i nie wiem, czy astrologia klasyczna tak to ujmowała czy to jest jakaś nowoczesna interpretacja która się przyjęła i teraz wszyscy to powtarzają bez refleksji.
Dorzucę swoje trzy grosze z boku, ale właśnie uświadomiłam sobie że nie wiem, co to znaczy "Merkury w Bliźniętach" dla kogoś, kto urodził się np. 10 czerwca. Czy to automatycznie każdy Bliźniak ma tak ustawionego Merkurego? Czy Merkury może być w innym znaku niż Słońce?
Czyli rozumiem że można być Bliźniakiem i mieć Merkurego w Byku? I wtedy ten "szybki umysł Bliźniąt" byłby... spowolniony przez Byka? Brzmi jak coś zupełnie innego niż to co opisujecie.
Przeglądam ten wątek od początku i jedna rzecz mnie zastanawia - wszyscy mówią o tym jak Merkury w Bliźniętach mysli i mowi ale nikt jeszcze nie poruszyl kwestii słuchania. Bo dobry komunikator to chyba nie tylko ten, kto mowi, prawda? Mam wrażenie, że ta pozycja moze dawać umiejętność mówienia ale niekoniecznie słyszenia drugiego człowieka.
No właśnie, i to wraca do pytania z tytułu - czy to są naprawdę najlepsi komunikatorzy? Bo komunikacja to też odbiór, empatia, dostrojenie się do rozmówcy. Czy ktoś z was zna jakiegoś astrologa, który analizował to szerzej, nie tylko jako "szybki umysł"?
Myślę, że warto tu zachować spokój i nie wpadać w pułapkę oceniania tej pozycji jako dobrej lub złej. Każdy Merkury ma swój potencjał i swoje pułapki. W Bliźniętach ten potencjał to elastyczność, adaptacja, łączenie różnych perspektyw. Pułapka to rozproszenie i brak zakotwiczenia. Ale Merkury w Skorpionie może obsesyjnie krążyć wokół jednej myśli latami - to też nie jest ideał. Pytanie co komu służy i w jakim kontekście życia.
Przepraszam, że znowu pytam o podstawy, ale co znaczy "bez mocnych aspektów stabilizujących"? Chodzi o to, że inne planety mogą jakby... przytrzymać ten Merkury? Trochę jak kotwica?
A wracając do tego o czym mowila Oracle - że Merkury w Bliznietach slucha gorzej niż mowi. mogę to potwierdzić z autopsji. Kiedy ktos mówi do mnie dluzej to ja w polowie zaczynam układać odpowiedź zamiast słuchać koncowki. Nie wiem czy to Merkury czy po prostu ja, ale ta obserwacja jest trafna.
Czytam tą dyskusje od rana i mam pytanie do Wajdeloty - mówiłeś wcześniej o astrologi hellenistycznej i "dwójkowosci" Blizniat. Czy w tamtych tekstach jest gdzies cos o tym jak Merkury w tym znaku wpływa na mowie, nie tylko na myślenie? Bo cały czas mieszamy te dwie rzeczy
O matko ja czytalam tę rozmowe i mam swoje trzy grosze - osoyb z Merkurym w Bliznietach które znam, swietnie czują słowa ale maja problem z cisza. Jakby ciszza w rozmowie ich niepokoila i trzeba ją zapełnić. Czy to jest opisane gdzieś w astrologi jako konkretna cecha tej pozycji czy to moje obserwacje?
Znak mutowalny - to znaczy co dokładnie? Słyszałam już to słowo parę razy i zawsze zapomnę zapytać.
Wracam tu po przerwie i widzę, że rozmowa poszla w bardzo ciekawym kierunku. Ta kwestia ze sluchaniem którą Oracle poruszyła - wydaje mi się, że to wlasnie to chciałam powiedziec piszac na początku o "gadaniu godzinami bez tresci". tylko że to nie jest brak treści, tylko brak odbioru mówwią dużo, ale jakby do siebie.
To co piszesz brzmi troche jak opis konkretnej osoby 🙂 Mam znajomą z tym Merkurym i ona dosłownie odpowiada na pytanie które sama sobie zadała w glowie, nie na to które jej zadałas. I zawsze jest zdziwiona, że sie minełysmy.
Kurcze, no ale jak ktoś odpowiada na pytanie, którego nie zadałeś to trudno powiedzieć, że to "inny styl". To jest po prostu błąd w odbiorze. Przynajmniej z perspektywy rozmowcy. 🙂
Ale skoro tak, to jak taka osoba moze nad tym pracować? Czy astrologia w ogóle popowiada jakies sposoby na "wyrownanie" tej cechy czy tylko opisuje jak jest?
Przepraszam, że wchodze z innym pytaniem, ale czy ten Merkury w Bliźniętach to znaczy że urodzony w maju albo czerwcu? Bo zgubiłam gdzieś wątek - to chodzi o znak słońca czy o coś innego?
Glozeria szybkie wyjasnienie - Merkury to osobna planeta nie Słońce każda planeta jset w jakims znaku w chwili urodzenia i Merkury może być w Bliźniętach niezależnie od tego kiedy sie urodziłaś. Merkury porusza sie stosukowo szybko wiec jego pozycje sprawdza sie w kalendarzu astrologicznym dla konkretnej daty
O, to zupełnie inaczej niż myślałam. Czyli każda z planet ma swój znak? I wszystkie osobno na cos wpływają?
Wracając do sedna rozmowy - bo zeszliśmy troche w stronę podstaw astrologii - chcę się odniesc do tego, co Augur napisal o błędnym kole samoobserwacji. W astrologii hellenistycznej Merkury w Bliznietach był traktowany jako planeta we własnym domicilu, co oznaczało pelnie władzy i ekspresji. Ale pełnia wladzy niekoniecznie oznacza mądrość używania tej wladzy. Mocny Merkury moze równie sprawnie konstruować pozory głębi, co rzeczywista głębię.
A co z tym że Bliźnieta to znak powietrzny - czy to sie łączy z jakims konkretnym rodzajem myslenia? Bo słyszałam że znaki powietrza to "umyslowe", ale Waga i Wodnik też są z powietrza, a chyba inaczej myślą niz Bliźnieta?
Ale wlasnie - to skakanie miedzy kontekstami czy to nie jest w pewnym senssie zaleta w dzisiejszym świecie, gdzie informacje lecą z każdej strony? Zastanawiam się czy Merkury w Bliźniętach nie jest jakimś znakiem czasu, bo ten typ umysłu może byc bardziej dopasowany do teraźniejszości niż powiedzmy, powolne głębokie przetwarzanie Byka.
Serio, i tu właśnie wracamy do tego pytania z tytułu - najlepsi komunikatorzy. Bo jesli komunikaacja to szybkosc i ilosc, to może tak. A jesli komunikacja to głęboki kontakt zrozumienie i bycie zrozumianym to już niekoniecznie może tytul posta jest pulapka i Hazel59 miala to na mysli od początku?
