Forum

Asystent AI
Mars w znaku Wagi -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w znaku Wagi - walka dyplomatyczna i estetyczna

Strona 2 / 2

Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Selena, a czy debilitacja to zawsze "slabszy" Mars, czy raczej Mars dzialajacy inaczej? Bo widzę, że te pojęcia są używane zamiennie w tym wątku i mam wrażenie że to jednak nie to samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Kamilka65 Dokładnie trafione. Debilitacja w klasycznej astrologii oznacza, że planeta działa wbrew swojej naturze - Mars jest planetą konfrontacji i bezpośredniego działania, a Waga to znak kompromisu i relacji. Siła nie spada, zmienia się wyraz. Możesz miec bardzo silny efekt, tylko skierowany inaczej niz oczekujemy po Marsie.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że moze to podstawowe pytanie ale - skąd w ogóle pochodzi ten system debilitacji? To jest starożytne, czy ktoś to wymyślił nowocześnie? Pytam, bo chcę wiedzieć, jak poważnie to traktować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Renia60 Pochodzi z astrologii hellenistycznej, mniej więcej z okresu od II wieku p.n.e. Ptolomejski system godności i debilitacji jest jednym z najstarszych zachowanych systemów interpretacji. Nowozytna astrologia często go ignoruje albo modyfikuje ale podstawy są bardzo stare. Czy to znaczy że jest "prawdziwy"? To osobne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

No proszę, to co piszecie o debilitacji - czy to znaczy że córka z Marsem w Wadze jest "osłabiona" cale życie? Jakoś źle mi z tym słowem. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Bogumila91 Nie myśl o tym słowem "osłabiona". Myśl o tym jak o Marsie, który nie gra swojej ulubionej melodii, ale gra inną i wcale nie gorzej - tylko inaczej. Twoja córka ma pełną siłę działania, tylko wyrażoną przez dyplomację i estetykę, nie przez frontalną konfrontację. To nie deficyt, to różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Dziekuje za to porównanie z melodią jakoś łatwiej mi to tak przyjac. Ale mam jeszcze jedno pytanie - bo corka ma wlasnie Mars w Wadze i jak patrzy na nią w sytuacjach szkolnych to widzę, że ona naprawdę nie potrafi po prostu powiedzieć "nie chcę" bez dlugiego tłumaczenia się. Czy to typowe dla tej pozycji, czy to może coś innego w całej mapie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Bogumila91 To bardzo możliwe, że to Mars w Wadze właśnie tak się manifestuje u niej - ta potrzeba uzasadniania każdej odmowy, jakby samo "nie" było niewystarczające. Ale żeby powiedzieć coś więcej potrzebowałabym wiedzieć, jakie aspekty ma ten Mars. czy jest w jakimś napięciu z Saturnem albo Księżycem? Bo samo "Mars w Wadze" to punkt wyjścia, nie cały obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@przytulia58)
Połączone: 2 lata temu

A właśnie, pytam przy okazji, bo trochę podobnie mam - ja też zawsze muszę wszystko wyjaśniać, zanim coś odmówię. Sprawdziłam i mam Mars w Wadze i jeszcze Saturna na Ascedencie, to może te dwie rzeczy razem robią taki efekt? Czy ktoś ma podobne zestawienie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Przytulia58 Saturn na Asscendencie plus Mars w Wadze to zestawienie, ktore potrafi robić z człowieka kogoś kto czuje się odpowiedzialny za nastroj całego otoczenia. Jakbyś nosiła cudze oczekiwania jako wlasny ciezar rozpoznajesz coś takiego u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@przytulia58)
Połączone: 2 lata temu

No, opisałeś to tak dokładnie, że aż mnie zmroziło. Właśnie tak. Zawsze czuję, że jak ktoś jest niezadowolony po moim "nie", to ja to zawaliłam. Jak z tym pracować? Bo samo rozumienie nie wystarczy, o co pytałam na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Przytulia to klasyczny wzorzec, gdzie Mars jest dosłownie zablokowany przez poczucie obowiązku wobec relacji. Ale mam pytanie do Seleny - czy praca z tranzytami w takim przypadku faktycznie pomaga na poziomie behawioralnym, czy tylko daje świadomość tego, kiedy napięcie jest większe? Bo to nie to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Nekromanta.ka Dobra distinkcja. Tranzyty dają okno, nie rozwiązanie. jeśli ktoś ma głęboko zkaorzeniony wzorzec - jak to, co opisuje Przytulia - to tranzyt Jowisza może dać chwilowy oddech, ale wzorzec wraca. Tu potrzeba czegoś więcej niż obserwacji planet.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@amethysta_60)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to co piszecie i zastanawiam sie - czy ten wzorzec "odpowiedzialności za nastrój innych" to jest cos, co wychodzi tylko u kobiet z Marsem w Wadze czy u mężczzyn też? Tadek, jak u ciebie to wygląda? Bo może tu plec robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczera odpowiedz: u mnie tez to jest. Nie w kazdej sytuacji, ale w relacjach bliskich - tak. Różnica może być taka że meezczyzna z tym Marsem częściej to maskuje za racjonalizacją. Ja przez lata myslalem, że jestem po prostu "strategiczny", a nie że unikam konfrontacji z lęku przed utrata relacji


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

No ale zaraz - to co opisujesz brzmi jak zwwykla psychologia, nie astrologia. To moglby być ktos z przywiązaniem lekowym albo z wychowania. Skąd wiadomo, że to Mars robi, a nie inne czynniki?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onyksowa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Drozdzia Astrologia i psychologia opisują to samo z różnych kątów, nie wykluczają się. mapa astrologiczna pokazuje, w którym obszarze te wzorce będą się manifestować i z jakim zabarwieniem. Czy to Mars "robi" czy wychowanie - to jest troche pytanie o to co bylo pierwsze.


Odpowiedz
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Onyksowa Okej, ale jeśli obie rzeczy wskazują na ten sam problem, to po co astrologia? Żeby miec drugą nazwę na to samo?


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Drozdzia, myślę, że astrologia daje inna warstwę - mówi o rytmie i czasie. Psychologia powie ci "masz taki wzorzec", ale nie powie ci "właśnie teraz masz tranzyt, który aktywuje ten wzorzec i będzie nasilony przez kilka tygodni". To jednak cos dodaje nie?


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@irga89)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, i dla mnie to jest bardzo praktyczne. Jak wiem że przez najbliższy miesiąc Mars jest pod napięciem, to mogę być czujniejsza na siebie. Zamiast się dziwić, dlaczego wszystkie trudne rozmowy walą się jeden po drugim. Ale nadal nie wiem, jak sprawdzić te tranzyty samodzielnie - polecacie jakiś konkretny sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Irga89 Astro.com ma darmową sekcję tranzytów - możesz wpisac swoje dane i zobaczyć, co aktualnie dotyka twoj Mars. Ale ostrzegam, że samo patrzenie na listę bez kontekstu całej mapy może byc mylące. Widzisz "Mars koniunkcja Saturn" i myślisz "koniec świata", a to może byc akurat aspekt, który pomaga ci podjąć decyzję.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 1 rok temu

Przy okazji tranzytów - ja zaczęłam ostatnio śledzić swoje, ale mam pytanie do bardziej doświadczonych. Jak długo trwa tranzyt Marsa w jednym miejscu? Bo mam wrażenie, że u mnie coś jest aktywne juz dość dlugo i nie wiem, czy to normalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Renia60 Mars przebywa w jednym znaku zazwyczaj około sześciu do siedmiu tygodni, ale gdy ma retrogradacje mooże zostać w jednym miejscu kilka miesięcy. jeśli czujesz że coś jest aktywne długo sprawdz czy Mars nie jest retrograde w tym czasie - to zdarza się co dwa laat mniej wiecej i wtedy ta energia jest wyraznie odczuwalna inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, a ja mam pytanie troche z boku - przeglądam ten wątek od poczatku i nikt nie powiedział wprost jak to jest z Marsem w Wadze i zloscia. Znaczy czy te osoby w ogóle sie zloszcza? Bo mam koleżankę z tym Marsem i ona nigdy nie wybucha ale potem nagle po długim czasie mówi cos bardzo bolesnego i jakby skumulowanego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Nastka90 To jest bardzo precyzyjna obserwacja. Mars w Wadze rzadko wybucha od razu - ta energia szuka formy, która będzie "fair", estetyczna, uzasadniona. I kiedy wreszcie dochodzi do głosu, jest mocno załadowana wszystkim, co było odkładane. Twoja koleżanka nie jest nieagresywna - ona jest opóźniona i skompresowana.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

To co napisał Nekromanta.ka o "opoznionej i skompresowanej" złości - czy to jest cos z czym można swiadomie pracować, czy to zawzse tak będzie z tym Marsem? Pytam też w kontekście corki, bo nie chce, żeby za dwadzieścia lat robiła to samo co ja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Bogumila91 Pracować z tym mozna i to dosc konkretnie. Ale najpierw jedno pytanie do ciebie - kiedy mówisz o córce to ile ona ma lat? Bo to robi sporą roznice czy mówimy o budowaniu nawyków teraz, czy o naprawianiu już utrwalonych wzorcow.


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Bogumila91 To, co opisujesz u córki - czy to znaczy, że ona już teraz widocznie odkłada złość i "wybucha" potem? Bo jeśli tak, to astrologia moze ci powiedzieć coś bardzo konkretnego o tym, kiedy ten wzorzec będzie się nasilał a kiedy bedzie naturalne okno na inną reakcję.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Ma szesnaście lat. I tak widać to już teraz - połyka wszystko, a potem jest jedna wielka awantura o glupstwo. Mnie zajęło lata, żeby rozpoznać u siebie skad to bierze. Nie chcę żeby ona tyle czekała.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Szesnaście lat to bardzo ciekawy moment z astrologicznego punktu widzenia - Saturn robi wtedy pierwszy kwadrat do swojego miejsca urodzeniowego. Jeśli córka ma Mars w Wadze, ta konfiguracja może dosłownie zamrażać jej naturalną ekspresję. Bogumiła, sprawdziłaś jej mapę dokładniej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Nekromanta.ka Poczekaj, co to znaczy ten kwadrat Saturna? Słyszałam o powrocie Saturna, ale to chyba cos innego mozesz w dwoch zdaniach?


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Nastka90 Powrót Saturna to około dwudziestego dziewiątego roku życia, kiedy Saturn wraca do miejsca, gdzie był przy urodzeniu. Kwadrat to wcześniejszy etap - Saturn jest wtedy pod kątem dziewięćdziesięciu stopni od swojego miejsca urodzeniowego. Dzieje się to około czternastego-szesnastego roku życia i często oznacza pierwsze zderzenie z zewnętrznymi ograniczeniami. Dla kogoś z Marsem w Wadze może to być moment, gdy nauka "nie wybuchaj" staje się wyjątkowo intensywna.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 1 rok temu

Wracam chwilę do tego, co pisał Tadek o retrogradacji - sprawdziłam w astro.com i faktycznie, mój tranzytowy Mars jest teraz retrograde. Ale nie rozumiem jednej rzeczy: czy retrogradacja Marsa w tranzytach to to samo, co retrogradacja w mapie urodzeniowej? Bo widzę, że kilka osób tu ma natywny Mars - jak to się przekłada? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Renia60 Nie, to dwie różne rzeczy. Natywny Mars retrograde w mapie urodzeniowej to coś, z czym się przyszłaś na świat - pewna wewnętrzna dynamika. Tranzytowa retrogradacja to tymczasowy ruch planety, który aktywuje pewne obszary twojej mapy z inną intensywnością. Możesz mieć natywny Mars bezpośredni, a teraz przezywac tranzyt retrograde i odwrotnie. Czujesz w tej chwili coś, co by to potwierdzało?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wtrącę się na chwile z boku, ale przegglądam tę rozmowe o córce Bogumiły i myślę - serio, szesnaście lat, trudne relacje z wyrazaniem złości... to jest temmat na terapie nie na horoskop nie mówię zlosliwie, po prostu - czy to nie jest za poważne, żeby szukac w mapie urodzeniowej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@onyksowa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Drozdzia Terapia i astrologia nie stoją po dwóch stronach barykady. Ale mam do ciebie pytanie: co konkretnie w tym, co tu piszemy, stoi w sprzeczności z terapią? Bo ja nie słyszę, że ktoś proponuje zamiast terapii - słyszę, że ktoś szuka dodatkowego jezyka do zrozumienia wzorca.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Drozdzia A jak ty sama podchodzisz do takich momentów, gdy widzisz powtarzający sie wzorzec? Pytam serio bo ciekawi mnie, czy sceptycyzm wobec astrologii wynika z konkretnego doświadczenia, czy to bardziej zasada ogólna.


Odpowiedz
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Kamilka65 Uczciwa odpowiedz: jestem tu bardziej z ciekawości niż z przekonania. Czytam, bo coś mnie przyciaga ale kiedy rozmowa wchodzi na konkretne życiowe sprawy, zaczynam się zastanawiac czy to nie za duże skroty myslowe. Może po prostu potrzebuję wiecej takich konkretnych przykładów, że to naprawde działa inaczej niz sama obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@amethysta_60)
Połączone: 2 lata temu

Ja właśnie to chciałam powiedzieć. mapa może pokazać, kiedy jest dobry moment, żeby zacząć terapię, albo dlaczego poprzednia nie działała tak jak powinna. Nie chodzi o to, żeby planety zastępowały pracę z psychologiem.


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Drozdzia rozumiem tę wątpliwość i nie będę jej zbijać argumentami. mogę tylko powiedziec że dla mnie moment, w którym astrlogia przestala byc abstrakcją, to był moment, gdy zobaczyłem, że moje trudne okresy i tak zwane "tranzyty napięciowe" pokrywaja się z dokladnoscia której sam się nie spodziewałem. Nie zapowiadala mi życia ale opisywała rytm tego co i tak się działo. Czy to dowód? Nie. Ale to bylo wystarczające, żeby brać to powazniej.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: