szczerze mówiąc to niedawno wchodziłem na jakiś serwis z horoskopami i mój opis zgadzał się niemal co do joty. zaciekawiony sprawdziłem horoskop mojej dziewczyny i tu już kompletnie pudło, praktycznie nic się nie zgadzało 🙁
i teraz mam dylemat, bo sam nie wiem co o tym myslec. czy to zwykła fantazja kogoś kto siedzi i pisze bzdury licząc na to że coś trafi, czy jednak w tej astrologii jest jakiś głębszy sens i można w tym znalezc prawdziwy obraz siebie?
No właśnie, bo trzeba by się zastanowić czy ten horoskop, który widziałeś, był naprawdę dla ciebie. Pełny horoskop to nie tylko znak zodiaku, to konkretna data, godzina urodzenia, miejsce i tak dalej. Takie ogólne, gazetowe to bardziej rozrywka niż cokolwiek poważnego, bo obejmują jeden sign dla milionów ludzi, no bez przesady.
Trzeba tu rozróżnić dwie rzeczy. Są horoskopy pisane „dla zabawy”, czyli na przykład dla całego znaku zodiaku, albo dla osób urodzonych danego dnia. I są horoskopy „prawdziwe”, robione dla konkretnej osoby przez astrologa. Te drugie to już inna bajka, poważniejsza sprawa. Chociaż i tu nie ma co ślepo wierzyc, nie wszystko musi pasowac, bo to wciąż nie jest nauka ścisła.
Kiedyś nawet królowie trzymali na dworze astrologów, którzy pracowali tylko dla nich... i co, i też nie zawsze trafiali 🙂 Więc pewna doza dystansu chyba zawsze jest wskazana.
Ale wiesz co, nawet w tych ogólnych horoskopach można znaleźć coś swojego, jakiś rys charakteru, cechę, która do nas pasuje. I to mi się właśnie wydaje najciekawsze w tym wszystkim.
A astrologia jako hobby to teraz całkiem popularna rzecz, mnóstwo materiałów jest dostępnych, można się sporo nauczyć jeśli ktoś ma chęci.
no wiesz, jeśli horoskop jest robiony przez kogoś kto naprawdę zna się na rzeczy i podchodzi do tego poważnie, to myślę że tak, można temu ufać 🙂
ale jak to jest jakiś gotowiec z internetu, ściągnięty hurtem dla tysięcy ludzi naraz... to bym był mocno sceptyczny, szczerze mowiac
no to może zacznę od tego co mnie najbardziej drażni w tej całej dyskusji o horoskopach 🙂
bo ludzie często mylą dwie zupełnie różne rzeczy. ten horoskop z gazety, gdzie piszą co czeka wszystkich Lwów albo wszystkich Byków w tym tygodniu, to jest po prostu rozrywka, nic więcej. ma mniej więcej tyle samo wartości co stwierdzenie że „Francuzi są romantyczni” albo „Niemcy są punktualni”... no bo jedni są, a drudzy niekoniecznie, prawda?
zupełnie inna historia to jest horoskop osobisty, zrobiony konkretnie dla ciebie, na podstawie dokladnej godziny urodzenia. taki horoskop to już nie jest wróżenie dla tłumu, to jest analiza pod jedną konkretną osobę, każdy aspekt jej życia. i tu już mozna mówić o czymś naprawdę precyzyjnym.
wiec zanim ktos machnie ręką i powie że horoskopy to bzdura, warto wiedzieć o której odmianie w ogóle mówi
szczerze mówiąc nieważne w co wierzysz, bo wiara jako taka pomaga przetrwać trudne momenty kiedy człowiek czuje się kompletnie bezradny. to ma sens psychologicznie, chociażby dlatego ze daje poczucie że coś tam jednak na nas wpływa poza nami samymi.
ale jak ze wszystkim, tak i tu trzeba zachować umiar. można się za bardzo wciągnąć i to już nie jest zdrowe
no i uwazajcie na różnych pseudo-wróżbitów. niektórzy potrafią narobić więcej szkody niż pożytku, szczególnie tym którzy są w trudniejszym miejscu życiowo i są podatni na takie rzeczy. widziałem kilka takich przypadków i naprawdę nie jest to śmieszne
Wie cie, przez lata spotkałem różnych ludzi którzy się tym zajmowali i powiem wam szczerze, większość to hochsztaplerzy albo zwykłe osoby co gdzieś przeczytały kilka zdań i powtarzają jak papuga. Ale... znam jedną kobietę, wróżkę, która naprawdę wie co robi. I ona potrafi z samej daty urodzenia, ze znaku zodiaku, z tego konkretnego dnia w kalendarzu wyciągnąć rzeczy które człowieka po prostu zatykają. Więc mówię tak, jeżeli ktoś naprawde się na tym zna, to tak, można sporo powiedzieć o człowieku na tej podstawie. Problem w tym ze takich ludzi jest jak na lekarstwo
Hmm, ale właśnie to mnie zastanawia... bo horoskopy to w sumie takie trochę naciąganie 😉 ktoś gdzieś to wymyslił i wszyscy wierzą, a potem się okazuje że kompletnie do niczka nie pasuje 😀
Myślę, że wszystko zależy od tego, kto te horoskopy układa i na jakiej podstawie to robi.
Horoskopy gazetowe to zupełnie inna bajka niż te stawiane indywidualnie dla konkretnej osoby. Pierwsze - śmiechu warte, drugie przynajmniej mają jakiś sens.
Szczerze mówiąc nie za bardzo przekonują mnie horoskopy, bo są tak skonstruowane żeby pasowały do każdego i po prostu nie da się ich obalić. Każdy znajdzie w nich coś „dla siebie”.
