Forum

Asystent AI
Chiron w domu 10 - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron w domu 10 - publiczna rana i droga do jej gojenia

Strona 1 / 2

Wpisy: 448
Rozpoczynający temat
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Chiron w domu 10 to jedna z tych pozycji, które potrafią człowieka naprawdę długo trzymać w miejscu, jeśli nie rozumie się, o co w tym chodzi. Dom 10 to przestrzeń publiczna, kariera, autorytet, to jak inni nas postrzegają zawodowo i społecznie. A Chiron w tym miejscu oznacza, że właśnie tam siedzi rana. Nie gdzieś głęboko ukryta jak w domu 4 czy 8, tylko na wierzchu, widoczna dla wszystkich. Moje pytanie do tych, którzy mają tę pozycję: czy macie wrażenie, że cokolwiek byście osiągnęli, i tak czujecie się jak oszuści albo niewystarczający w oczach innych?


Odpowiedz
122 odpowiedzi
Wpisy: 254
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam Chirona w 10 i to co napisałeś to jakbyś opisał moje życie. To uczucie że niby coś robię, awansuję, ludzie mnie chwalą, a w środku myślę że zaraz ktoś odkryje że jestem do niczego. Ale jak to ugryźć astrologicznie? Czy to znaczy że ta rana nigdy nie zniknie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Jasiek To co opisujesz to klasyczny syndrom imposta przy Chironie w 10. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie o gojenie, muszę wiedzieć więcej. W jakim znaku masz tego Chirona? Bo Chiron w Baranie w 10 to coś innego niż Chiron w Koziorożcu w 10, choć oba siedzą w tym samym domu.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Slawek83 Ja nie mam Chirona w 10, mam go w 7, ale widziałam tę pozycję u klientek, dla których robiłam odczyty tarota. Ciekawe jest to, że często te osoby same siebie blokują przed wchodzeniem na jakieś stanowiska albo przed byciem liderem. Nie wiem czy to z lęku przed oceną, czy z lęku przed sukcesem. Slawek, masz jakiś pomysł co tu jest pierwotne?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Kornelia.x Myślę że to jest sprzężone. Lęk przed oceną prowadzi do unikania pozycji, a unikanie pozycji utwierdza przekonanie że się nie nadaje. Chiron w 10 często działa tak, że osoba ma realny talent do przywódczości albo do eksperckości, ale sama go nie widzi. Widzi go za to otoczenie, co tworzy takie bolesne napięcie między tym jak jest postrzegana a tym jak siebie czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 709
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

A jakie planety mogą coś ulżyć tej ranie? Bo czytałem gdzieś że trygon do Chirona pomaga ale nie pamiętam skąd i z czym. Mój Chiron jest w 10 w Strzelcu i chciałbym wiedzieć co z tym zrobić praktycznie, nie tylko teorię


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy ta pozycja może też działać odwrotnie? Bo znam kogoś bliskiego, kto ma zdaje się Chirona blisko Midheaven i ta osoba jest bardzo ambitna, wchodzi na wszystko, dąży do władzy, ale w relacjach jest zraniona. Zastanawiam się czy to może być jakaś kompensacja tej rany przez nadmierne dążenie do statusu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Jadzia85 Tak, to jest jeden z dwóch głównych wzorców przy Chironie w 10. Albo wycofanie i unikanie pozycji, albo właśnie kompulsywne dążenie do statusu jako próba udowodnienia sobie że jest się wystarczającym. Oba wzorce wynikają z tej samej rany, tylko inaczej się objawiają. Które z nich jest u tej osoby bardziej widoczne na co dzień?


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Przeczytałam cały wątek i mam pytanie trochę z boku. Czy ta rana w domu 10 ma związek z ojcem albo z autorytetem rodzicielskim? Bo czytałam że dom 10 to też rodzic autorytetu, zazwyczaj ojciec. I zastanawiam się czy gonienie rany Chirona w tym miejscu to nie jest często tak naprawdę rozliczenie z czymś z dzieciństwa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Anesja5 Trafiłaś w coś ważnego. Dom 10 jest tradycyjnie łączony z rodzicem autorytetu i z tym, czego się od niego oczekiwało albo nie otrzymało. Przy Chironie w 10 bardzo często w tle jest historia z tym rodzicem związana, krytyka, brak uznania, niemożliwe standardy. I to potem rzutuje na to jak człowiek wchodzi w role publiczne. Ale żeby to dobrze rozszyfrować, trzeba by spojrzeć na całą kartę, samo Chiron w 10 to za mało.


Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Iwetka01 No to ja mam Chirona w Koziorożcu w 10 i z ojcem faktycznie było ciężko. Nigdy nie byłem wystarczająco dobry, cokolwiek zrobiłem. Więc to co mówisz Iwetka ma sens. Ale to znaczy że żeby uleczyć tę pozycję to trzeba jakoś rozliczyć się z tym rodzicem? To brzmi jak terapia, nie astrologia.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Jasiek A dlaczego miałoby to być albo-albo? Astrologia pokazuje mapę, ale praca i tak jest do wykonania. Chiron w Koziorożcu w 10 to bardzo konkretna rana, bo Koziorożec to znak osiągnięć, dyscypliny, struktury. Rana mówi tutaj, że nigdy dość, nigdy wystarczająco, zawsze można było lepiej. Brzmi znajomo?


Odpowiedz
Wpisy: 709
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale mój jest w Strzelcu w 10 i nie mam takich relacji z ojcem, u mnie to bardziej chodzi o to że jak tylko zaczynam robić coś publicznie to coś idzie nie tak. Jak mam mówić do grupy albo wystąpić to jakiś kataklizm zawsze. Czy to Chiron czy może coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Szeptun Chiron w Strzelcu w 10 może działać przez blokadę przy przekazywaniu wiedzy i opinii publicznie. Strzelec to nauczyciel, głosiciel prawd, a jeśli tam siedzi Chiron to ta przestrzeń może boleć szczególnie mocno. Może kiedyś ktoś skrytykował cię ostro kiedy coś mówiłeś publicznie i to zostawiło ślad? Albo w domu nie pozwalano ci mieć zdania?


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale chciałam zapytać czy jest jakiś rytuał albo coś co można zrobić przy Chironie w 10 żeby tę ranę przepracować energetycznie? Bo widzę tu dużo analizy, ale co praktycznie można zrobić ze swojej strony żeby przyspieszyć to gojenie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Darka.2 Widzę że pytasz o szybkie rozwiązanie, ale Chiron nie działa tak, że zrobisz jeden rytuał i rana zniknie. To nie jest klątwa, którą można zdjąć. To raczej wzorzec do przepracowania przez całe życie. Możesz pracować z kryształami albo z medytacją, ale to wspiera proces, nie zastępuje samej pracy z przekonaniami.


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Azalia Dodam do tego co Azalia napisała, że kamienie które tradycyjnie łączy się z Chironem to chiryt i chryzopryz. Ale żeby kamień w ogóle zadziałał, trzeba mieć intencję i świadomość z czym się pracuje. Przy Chironie w 10 polecam pracę z czakrą gardła i czakrą korony, bo obie dotyczą wyrażania siebie w świecie i autorytetu.


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Reginka Przepraszam że znowu pytam o praktykę, ale to co Reginka pisała wcześniej o czakrze gardła przy Chironie w 10 mnie zaintrygowało. Czyli praca z czakrami może w jakiś sposób wspierać te astrolo giczne procesy? Nigdy nie myślałam o tym że te systemy się łączą.


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Darka.2 Łączą się na poziomie energetycznym, bo oba opisują tę samą mapę człowieka, tylko innym językiem. Czakra gardła to ekspresja, mówienie o sobie, bycie słyszaną. Czakra korony to połączenie z wyższym celem i z tym co pokazujesz światu. Przy Chironie w 10 obie te czakry mogą być zablokowane albo pracować chaotycznie, raz zbyt mocno raz wcale. Ale chcę dopytać, bo to ważne, czy mówisz o sobie czy o kimś bliskim? Bo inaczej się z tym pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham całej dyskusji i mam wrażenie że Chiron w 10 to jedna z najtrudniejszych pozycji właśnie dlatego że rana jest tak eksponowana. Jak masz Chirona w 4 to możesz to ukryć, a tu wszyscy widzą. To musi być wyczerpujące.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Polcia Właśnie o to chodzi. Publiczność tej rany jest częścią jej istoty. I paradoksalnie gojenie zaczyna się często wtedy, gdy przestajemy ukrywać tę ranę, a zaczynamy przez nią pomagać innym. Chiron to Ranny Uzdrowiciel, w domu 10 oznacza to że twoja publiczna droga może prowadzić przez dzielenie się właśnie tym co boli.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Slawek83 To co Slawek napisał ostatnio mnie uderzyło. Czyli ta pozycja może oznaczać że ktoś staje się ekspertem albo autorytetem właśnie w dziedzinie, w której był zraniony? Bo to by dużo tłumaczyło, znam kilka osób które pracują jako coachowie albo terapeuci i miały ciężkie dzieciństwo w tych obszarach. Czy to jest w ogóle przypadkowe czy astrologia to przewiduje?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Jadzia85 To co Jadzia napisała to jeden z najciekawszych wzorców przy tej pozycji. Widziałam to wielokrotnie w odczytach, że osoby z Chironem w 10 lądują dokładnie w zawodach związanych z ich raną. Psycholodzy którzy mieli trudne dzieciństwo, nauczyciele którzy w szkole byli odrzuceni, coachowie kariery którzy sami przez lata nie mogli znaleźć swojego miejsca. Ale Slawku, mam do ciebie pytanie, bo zacząłeś ten temat i wydaje mi się że masz w tym osobiste doświadczenie. Czy twój Chiron w 10 jest aspektowany przez coś konkretnego? Bo sam znak to jedno, ale aspekty mogą kompletnie zmieniać obraz.


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Kasandra77 Tak, mam Chirona w Wadze w 10 i jest on w trygonie z Saturnem. Co ciekawe, Saturn rządzi moim ascendentem w Koziorożcu, więc ta konfiguracja jest dość znacząca dla całego wykresu. Trygon z Saturnem łagodzi trochę tę ranę, bo daje strukturę do pracy z nią, ale nie usuwa jej. Bardziej sprawia że wiem co muszę zrobić, tylko droga jest długa. A ty Kasandro, skąd znasz tę pozycję tak dobrze, masz ją u siebie czy głównie z odczytów?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale chwila, bo mnie interesuje ten wątek z zawodem. Czyli Chiron w 10 w Koziorożcu mógłby oznaczać że powinienem pracować w czymś związanym z osiągnięciami, strukturą, może finanse albo zarządzanie? Tylko że ja całe życie unikam stanowisk, więc jak miałbym tam trafić skoro sam siebie blokuję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Jasiek Nie do końca tak to działa. Chiron nie mówi o zawodzie bezpośrednio, mówi o ranie i o potencjale uzdrowicielskim. Że możesz pomagać innym właśnie w obszarze osiągnięć i struktury, ale niekoniecznie jako prezes korporacji. Może jako mentor ktoś kto rozumie jak to jest nie czuć się wystarczającym i potrafi to rozpoznać u innych. Ale to pytanie do Slawka, bo on zna ten wzorzec lepiej niż ja.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Iwetka01 Wróćcie na chwilę do tego co Iwetka mówiła wcześniej o ojcu. Bo mnie to nie daje spokoju. Jasiek potwierdził że u niego ta historia z rodzicem gra, Slawek też pewnie ma coś w tym obszarze jeśli Chiron jest w 10. Ale jak to rozpoznać kiedy rana pochodzi z relacji z ojcem a kiedy np. z jakiegoś doświadczenia szkolnego albo zawodowego? Czy astrologia to w ogóle rozróżnia?


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam klientów z tą pozycją, ale sama mam Chirona w 7, więc patrzę na to trochę z zewnątrz. Trygon z Saturnem to naprawdę inna bajka niż na przykład kwadrat z Neptunem, który potrafi kompletnie rozmyć obraz własnych kompetencji. Powiedz mi, jak się u ciebie objawia ta Waga w 10? Bo Waga w 10 przy Chironie to chyba rana związana z równowagą w publicznej przestrzeni, z tym czy jest się lubianym kontra szanowanym?


Odpowiedz
Wpisy: 709
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie bardziej interesuje kiedy to w końcu przejdzie bo siedzę w tym od lat i nie widzę żadnej poprawy. Jak jest jakiś tranzyt Chirona przez 10 dom to może wtedy coś się rusza? Pytam serio, bo nie mam czasu czekać całe życie na uzdrowienie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Szeptun Chiron obraca się powoli, jego cykl to około 50 lat, więc powrót do 10 domu zajmuje długo. Ale są inne tranzyty które aktywują Chirona, na przykład gdy Uran albo Pluton przechodzi przez twój Chiron albo gdy Chiron tranzytem aspektuje twój natal. To są momenty kiedy rana się otwiera i jest szansa na pracę z nią. Możesz mi powiedzieć w którym miejscu dokładnie masz Chirona w stopniach? Bo to pozwala sprawdzić co teraz tranzy tuje tę pozycję.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Slawek83 Wracając do tego co Kasandra zapytała Slawka o Wagę w 10, bo mnie to też ciekawi. Myślę że rana Wagi w 10 to może być coś z byciem ocenianą przez pryzmat tego czy jesteś miła i harmonijna, a nie czy jesteś kompetentna. Czyli jakbyś musiał cały czas balansować między byciem lubianym a byciem poważnie traktowanym i nigdy nie wiesz które wybrać. Slawek, czy to blisko?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Jadzia85 To jest bardzo celna obserwacja. Dokładnie tak to działa, przynajmniej u mnie. Publiczna persona musi być zrównoważona i akceptowalna, a kiedy próbujesz być zdecydowany albo narzucasz kierunek, pojawia się lęk że zrażasz innych. I znowu wracamy do 10 domu jako przestrzeni publicznej. Ta rana jest w tym sensie podwójnie trudna, bo Waga chce harmonii a 10 dom wymaga zajęcia stanowiska.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Slawek83 To co Slawek opisuje brzmi znajomo też z odczytów tarota. Wiesza Hanged Man albo Justice w pozycji określającej rolę zawodową przy osobach z Chironem w 10 to bardzo charakterystyczne karty. Justice szczególnie, bo pokazuje właśnie to napięcie między oceną zewnętrzną a wewnętrznym poczuciem wartości. Kasandro, czy ty też spotykasz takie układy kart u klientów z tą pozycją?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Kornelia.x Sprawiedliwość i Wisielec to tak, ale jeszcze częściej widzę Hierofanta odwróconego, który moim zdaniem przy Chironie w 10 pokazuje konflikt z autorytetem, z tym zewnętrznym wzorcem który mówi ci jak powinieneś wyglądać publicznie. Klient wie że nie pasuje do tego wzorca, ale nie zna innego. I tu zaczyna się ta pętla.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 709

@Slawek83 Dobra, ale wróćmy do mojego pytania bo nie dostałem konkretnej odpowiedzi. Slawek pisał o tranzytach które aktywują Chirona, ale to nadal ogólnie. Jak mam wiedzieć czy jestem akurat w takim oknie aktywacji? Czy to widać jakoś w progresach czy tylko tranzytach?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Szeptun Progresje też mogą to pokazywać, szczególnie gdy progresowany Księżyc przechodzi przez 10 dom albo aspektuje natal Chirona. Ale żeby ci powiedzieć coś konkretnego musiałbym znać datę i miejsce urodzenia. Bez wykresu to wróżenie z fusów. Masz dostęp do jakiegoś programu do liczenia wykresu?


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@olgierd)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się czy runy mogą coś tu dać. Pytam bo Chiron to przecież też rana i blizna, a Hagalaz albo Nauthiz to runy które dotykają tematu trudnych lekcji i ograniczeń. Czy ktoś próbował pracować z runami przy tego rodzaju wzorcach z wykresu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Olgierd Runy mogą wspierać intencję, ale mam pytanie, po co szukasz zewnętrznego narzędzia kiedy właśnie Chiron w 10 mówi że rana ujawnia się na zewnątrz? To trochę paradoks, że chcemy czymś zewnętrznym leczyć to co jest wewnętrzne. Nie mówię że runy są złe, ale zanim sięgniesz po Hagalaz, warto wiedzieć z czym konkretnie pracujesz. Masz Chirona w 10 czy pytasz w czyimś imieniu?


Odpowiedz
(@olgierd)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 140

@Azalia Pytam dla siebie, choć nie jestem pewien pozycji Chirona w moim wykresie. Muszę sprawdzić. Ale ogólnie interesuje mnie właśnie to połączenie między systemami, czy runy mogą wzmocnić jakąś intencję związaną z przepracowaniem takiego wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 574
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wróćmy na chwilę do pytania Anesji, bo myślę że nie odpowiedzieliśmy na nie porządnie. Pytałaś jak rozróżnić czy rana w 10 pochodzi z relacji z rodzicem czy z późniejszych doświadczeń. Moim zdaniem astrologia samodzielnie tego nie rozstrzygnie, bo wykres pokazuje wzorzec a nie konkretne wydarzenie. Natomiast jeśli Saturn lub Chiron ma aspekty do planet w 4 domu albo do Słońca, to związek z rodzicem autorytetu jest silniejszy energetycznie. Czy ktoś ma w swoim wykresie taki układ?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Iwetka01 Dziękuję za to rozwinięcie. Czyli sam Chiron w 10 bez dodatkowych aspektów do 4 domu niekoniecznie musi oznaczać że rana pochodzi z relacji z ojcem? Bo wydawało mi się że dom 10 to automatycznie ojciec i koniec.


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Anesja5 Dom 10 to nie tylko ojciec, to raczej archetyp autorytetu i tego co pokazujesz światu. Ojciec jest często pierwszym autorytetem jakiego znamy, stąd to skojarzenie, ale rana mogła się uformować też przez nauczyciela, trenera, szefa, albo przez całą kulturę osiągnięć w jakiej się wychowałaś. Chiron nie jest tak precyzyjny w datowaniu, on mówi raczej o jakości rany niż o jej źródle.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam pytanie bo nie rozumiem jednej rzeczy. Wszyscy mówicie o ranie jako o czymś co pochodzi z przeszłości, ale czy Chiron w 10 nie może też być aktywowany przez coś co dzieje się teraz? Bo mi się wydaje że moje trudności z autorytetem zaczęły się właśnie w pracy kilka lat temu, nie w dzieciństwie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Jasiek To nie jest kwestia albo-albo. Teraźniejsze doświadczenia mogą aktywować starszą ranę, której nie byłeś wcześniej świadomy. Praca z szefem kilka lat temu mogła otworzyć coś co siedziało głębiej i czekało na aktywację. Pytanie brzmi: czy przed tamtym zdarzeniem naprawdę nie było żadnych sygnałów? Bo Chiron w 10 rzadko milczy przez całe życie aż do jednego momentu.


Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Iwetka01 Jak to tak formułujesz to... właściwie były sygnały. W szkole miałem bardzo ciężkie relacje z kilkoma nauczycielami. Jeden naprawdę potrafił mnie upokarzać przy klasie. Może to jest ta sama rzecz tylko w innym opakowaniu?


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Jasiek To co Jasiek opisuje to chyba jest właśnie to o czym Reginka mówiła, że pierwszy autorytet to ojciec ale potem jest cały łańcuch dalej. Nauczyciel, trener, szef. Czyli rana szuka kolejnych miejsc gdzie może się ujawnić, tak to rozumiem?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Anesja5 Dokładnie. Mówimy o wzorcu, nie o jednym zdarzeniu. Każda postać autorytetu w życiu to potencjalnie nowe miejsce aktywacji tej samej rany. Dlatego terapia tylko przez rozmowę o jednym szefie albo jednym nauczycielu często nie sięga głębiej, bo nie dotyka pierwotnego odcisku energetycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

A skoro mowa o pracy energetycznej, to mam pytanie do Reginki. Pisałaś wcześniej o czakrze gardła i korony. Ale czy przy takiej pracy nad Chironem w 10 robisz to w jakiejś konkretnej kolejności? Czy najpierw gardło, potem korona, czy to nie ma znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Darka.2 Zwykle zaczynam od zakorzenienia, od czakry podstawy, bo bez tego praca z wyższymi czakrami może być niestabilna. Dopiero potem gardło i korona. Ale to zależy też od tego co konkretna osoba czuje jako dominujący blok. U kogoś z Chironem w 10 czasem samo poczucie niesprawiedliwości oceny siedzi tak mocno w gardle że to tam trzeba zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę tylko dopowiedzieć coś do tej rozmowy o czakrach, bo widzę że schodzi w stronę technik. Praca z czakrami przy Chironie w 10 ma sens, ale trzeba być ostrożnym z jedną pułapką: możemy tak skupić się na narzędziach i technikach że omijamy samą ranę. Czy ktoś z was miał doświadczenie że właśnie wtedy kiedy myślałeś że już przepracowałeś tę pozycję, ona wróciła przy kolejnym kontakcie z autorytetem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Azalia Ja tak miałam, choć nie mam Chirona w 10. Przy Chironie w 7 było podobnie. Myślałam że mam zamkniętą sprawę z pewną relacją, a potem weszłam w nową współpracę zawodową i wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Azalia, myślisz że to jest mechanizm działający niezależnie od domu, czy akurat w 10 jest coś specyficznego?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Kornelia.x W 10 jest jedna rzecz która jest specyficzna, i to jest kwestia publiczności. Przy Chironie w 7 rana może zostać w relacji jeden na jeden. W 10 ona wystawia się na widok. Nawet jeśli nikt inny tego nie widzi, ty masz poczucie że twoja porażka jest wystawiona w gablocie. To zmienia jakość bólu.


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Kasandra77 To co Kasandra mówi jest bardzo celne. Dodałbym że ten efekt gabloty działa też z wyprzedzeniem. Zanim cokolwiek zrobię zawodowo, już wyobrażam sobie jak inni to ocenią. Takie antycypowanie oceny przed działaniem to chyba jedna z najbardziej wyczerpujących cech tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 709
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi jakby to miało nigdy nie zniknąć. Zawsze będziesz się bał oceny, zawsze będziesz antycypował, zawsze rana. Serio pytam, czy ktokolwiek tutaj realnie wyszedł z tego wzorca? Nie że stał się duchową wersją siebie, tylko normalnie w życiu zaczął funkcjonować inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Szeptun To jest uczciwe pytanie i rozumiem frustrację. Znam osoby które mówiły że coś się przełamało, ale nie w sensie że rana znikła, tylko że przestała dyktować decyzje. Jedna z nich powiedziała mi że wcześniej odrzucała każdą propozycję publicznego wystąpienia z góry. Teraz mówi tak i boi się, ale idzie. To może nie brzmi jak rewolucja, ale dla kogoś z Chironem w 10 to zmiana zasadnicza.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie trochę z boku, ale chyba ważne. Skoro ta pozycja wiąże się z oceną i publicznym wizerunkiem, to jak to się ma do mediów społecznościowych? Bo wyobrażam sobie że dla kogoś z Chironem w 10 Instagram albo LinkedIn to jest pole minowe. Czy ktoś ma doświadczenia w tym obszarze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Jadzia85 O, to naprawdę ciekawy wątek. Mam koleżankę, nie wiem czy ma Chirona w 10 ale ma podobny wzorzec, i ona dosłownie nie może wystawić niczego swojego w sieci bo paraliżuje ją myśl o komentarzach. Kasandra, czy spotkałaś się z tym w odczytach?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Kornelia.x Bardzo często. I jest tam jeszcze jeden wymiar: część osób z Chironem w 10 wchodzi w social media z nadmierną intensywnością, jakby szukały tam potwierdzenia wartości. To też jest ta sama rana, tylko w inną stronę. Albo ucieczka od widoczności, albo kompulsywne szukanie aprobaty w widoczności.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@olgierd)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słuchając tego myślę sobie, że Hagalaz w kontekście tej pozycji to może być akurat ciekawa runa do kontemplacji, nie do uroków tylko właśnie do oswojenia lęku przed ocenieniem. Hagalaz to grad, coś co niszczy ale oczyszcza pole pod nowe. Czy ktoś pracował z runami w takim psychologicznym kluczu, nie magicznym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Olgierd To ma sens jako podejście kontemplacyjne. Choć powiem szczerze że przy Chironie w 10 bardziej widziałabym Sowulo jako dążenie do jasności i widzialności siebie, niż Hagalaz który skupia się na burzeniu. Ale to zależy od etapu, w którym jest dana osoba. Jeśli ktoś jest na etapie że dopiero zaczyna rozumieć wzorzec to może Hagalaz jest właśnie na miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@olgierd)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wracając do run, bo trochę to urwało się w połowie, chciałem zapytać Azalię i Reginkę: jeśli Sowulo to widzialność siebie, to czy pracowałyście z nią konkretnie w kontekście domu 10? Bo Sowulo kojarzy mi się z przebiciem przez ciemność, a Chiron w 10 chyba właśnie o to chodzi, że ta ciemność jest publiczna.


Odpowiedz
17 Odpowiedzi
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Olgierd Pracowałam z Sowulo przy pracy nad wizerunkiem i blokami zawodowymi, ale powiem szczerze że runy traktuję jako uzupełnienie, nie jako główną ścieżkę przy Chironie. Mam pytanie do ciebie: kiedy mówisz o kontemplacji runy, to masz na myśli samo siedzenie z nią, czy jakiś konkretny rytuał?


Odpowiedz
(@olgierd)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 140

@Reginka Raczej siedzenie, wpatrywanie się, pozwolenie żeby coś samo do mnie przyszło. Nie wiem czy to jest właściwy sposób, dopiero zaczynam z runami. Ale przy Hagalaz miałem kiedyś bardzo silne poczucie że coś we mnie pęka i to nie było złe uczucie.


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Olgierd To co Olgierd opisuje z Hagalaz to akurat brzmi autentycznie. To uczucie pęknięcia bez katastrofy to jest właśnie to czego szukamy przy pracy z Chironem w 10. Ale chcę wrócić do pytania które Szeptun zadał kilka postów wcześniej, bo mi nie daje spokoju: czy ktoś realnie przestał antycypować ocenę? Bo Iwetka opisała jedną osobę, ale to jest jedna historia.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 709

@Azalia No właśnie. Jedna historia to za mało. Słuchajcie, nie chcę burzyć tej rozmowy, ale czy w ogóle jest jakiś sens w tej pracy jeśli rana zostaje? Mówicie ciągle że zostaje, tylko że przestaje dyktować. Ale kto to mierzy? Jak wiem że już nie dyktuje a nie że tylko chwilowo milczy?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Szeptun To jest serio dobre pytanie i nie mam na nie gotowej odpowiedzi. Ale zauważam że sam je zadajesz z pewną niecierpliwością, jakbyś chciał żeby ktoś ci powiedział: tak, po sześciu tygodniach będzie lepiej. Czy nie jest tak że oczekiwanie natychmiastowej mierzalności też jest elementem tego wzorca?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 709

@Kasandra77 No może i masz rację, ale nie mam Chirona w 10 chyba, nie sprawdzałem dokładnie. Po prostu jak słucham tej rozmowy to widzę że to jest bardzo ciężka pozycja i chcę wiedzieć czy jest światło na końcu tunelu, bo jeśli nie to po co się tym zajmować.


Odpowiedz
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Szeptun Ja rozumiem Szeptuna bo sam mam podobne pytania. Slawek, ty zacząłeś ten temat, jak ty to widzisz? Czy u ciebie był jakiś moment przełomu czy to jest raczej stopniowe?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Reginka A czy jest jakaś praca energetyczna albo coś z czakrami co pomaga właśnie z tym błędnym kołem? Bo słucham tej rozmowy i rozumiem mechanizm, ale nie wiem co robić z tym praktycznie. Reginka, masz jakiś pomysł?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Darka.2 Przy tym błędnym kole często pracuję z czakrą splotu słonecznego, bo tam siedzi właśnie ta kwestia: czyje potwierdzenie potrzebuję. Ale nie chodzi o to żeby tę czakrę aktywować w sensie wzmocnienia, tylko raczej żeby ją posłuchać. Dość często jest w niej bardzo stary materiał. Pytanie do ciebie: czy czujesz ten obszar ciała jako aktywny czy zablokowany?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Reginka Zablokowany chyba. Mam często wrażenie jakby tam była pustka albo jakiś ucisk. Nie wiem czy to związane, ale przy stresie zawodowym to jest pierwsze miejsce które reaguje.


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Darka.2 Splot słoneczny przy Chironie w 10 to naprawdę częste miejsce. Tylko chcę dopowiedzieć jedno: nie zawsze ucisk to blokada. Czasem to jest rana która daje znać że jest. I to jest dobra wiadomość, bo jeśli ją czujesz to znaczy że nie jest całkowicie zamrożona. Darka, od kiedy masz to uczucie, zawsze czy od jakiegoś konkretnego okresu?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Reginka A czy praca z czakrą splotu przy Chironie w Rybach w 10 wygląda inaczej niż przy innych znakach? Reginka, pytam bo mam wrażenie że ty to czujesz bardziej intuicyjnie niż tylko przez teorię.


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 544

@Darka.2 Przy Rybach pracuję trochę inaczej, tak. Mniej skupiam się na tej jednej czakrze, bo Ryby mają tendencję do rozlewania się energetycznie przez cały tułów. Czasem bardziej pomocna jest praca z granicą między splotem a sercem, to jest ten obszar między czwartą a trzecią czakrą. Ale naprawdę dużo zależy od konkretnej osoby. Czy czujesz u siebie coś w tej okolicy, tam przy mostku może?


Odpowiedz
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Reginka Przy mostku tak, ale myślałam że to nerwice. Teraz się zastanawiam.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Reginka To co Reginka mówi o granicy między splotem a sercem jest dla mnie ważne bo sama to czułam inaczej zanim ktoś mi to tak nazwał. Długo myślałam że mam po prostu lęki, a to był po prostu taki punkt gdzie trzymałam decyzję: czyja opinia liczy się bardziej. Przy Chironie w 7 to się objawia przy relacjach, ale wyobrażam sobie że przy 10 to jest to samo pytanie tylko skierowane na zewnątrz, w stronę roli społecznej.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Kornelia.x A jak ty to w sobie rozróżniałaś, kiedy to był lęk a kiedy właśnie ta rana? Bo ja mam podobne odczucia i naprawdę nie wiem jak to nazywać.


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Jadzia85 Uczciwie? Przez długi czas nie rozróżniałam. Dopiero kiedy zaczęłam pracować z kartami i obserwowałam co się pojawia przy konkretnych pytaniach o relacje, zauważyłam pewien wzorzec. Lęk zwykle dotyczył konkretnej sytuacji, rana była głębiej i pojawiała się niezależnie od okoliczności. Ale to jest moje doświadczenie, nie wiem czy u ciebie będzie tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 448
Rozpoczynający temat
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Uczciwie? Kilka takich momentów, i każdy z nich był nieoczekiwany. Żaden nie przyszedł po rytuałach ani po świadomej pracy. Przychodziły kiedy przestawałem szukać przełomu. Ale to nie znaczy że praca nie miała sensu, bo ta praca chyba przygotowała grunt. Tego nie umiałbym udowodnić nikomu z zewnątrz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Slawek83 To co Slawek mówi o przygotowaniu gruntu brzmi jak coś co trudno zobaczyć w trakcie. Mam wrażenie że Chiron w 10 jest szczególnie niecierpliwy w tym sensie że ta pozycja często idzie w parze z przekonaniem że postęp musi być widoczny dla innych. Więc jak nie ma widzialnej zmiany, to jakby nic się nie dzieje.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Iwetka01 Ale to jest trochę błędne koło, nie? Bo skoro sama pozycja każe mi szukać zewnętrznego potwierdzenia, to jak mam pracować nad sobą bez tego potwierdzenia? Jak wyjść z pętli?


Odpowiedz
(@kornelia-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 990

@Jadzia85 Ja to pytanie zadawałam przy Chironie w 7 i szczerze mówiąc nie znalazłam jednej odpowiedzi. Ale była jedna rzecz która mi pomogła, mianowicie zauważanie kiedy coś robię mimo że nikt nie patrzy. Nie dla social mediów, nie dla szefa, po prostu robię. To był sygnał że coś się rusza.


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o splotu słonecznym i zastanawiam się czy to jest typowe że jedno ciało niebieskie tak bardzo określa jedno miejsce fizyczne. Czy Chiron w 10 zawsze idzie z splotem słonecznym czy to jest bardziej indywidualne?


Odpowiedz
Wpisy: 448
Rozpoczynający temat
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

To nie jest tak proste jak jeden dom równa się jedna czakra. Chiron w 10 może manifestować się w różnych miejscach w zależności od aspektów, od znaku, od całego wykresu. Splot słoneczny to częsty wzorzec ale nie jedyny. U kogoś z silną Saturnem w wyrazie może to być bardziej czakra podstawy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Slawek83 Slawek powiedział wcześniej że przełomy przychodziły kiedy przestawał szukać. Ale jak to w ogóle działa w praktyce? Bo to brzmi jak paradoks, pracujesz żeby przestać pracować?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Jasiek Nie żeby przestać, raczej żeby praca przestała być wymogiem. Jest różnica między robieniem czegoś bo czujesz że musisz a robieniem tego bo po prostu to robisz. Przy Chironie w 10 ta różnica jest bardzo wyraźna, bo ta pozycja wyczula na przymus zewnętrzny, na ocenę, na widoczność. Kiedy praca z raną zaczyna być kolejną rzeczą którą trzeba odrobić na pokaz, to traci sens.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, może naiwne. Czy ta pozycja Chirona w 10 to jest coś co widać w urodzinowym wykresie od razu czy trzeba wiedzieć gdzie szukać? Bo mam swój wykres ale nie umiem go czytać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Polcia Widać, ale trzeba wiedzieć co szukać. Chiron w horoskopie wygląda jak symbol przypominający trochę klucz lub literę K z pionową kreską. Dom 10 to sektor na szczycie koła, między godziną jedenastą a pierwszą w zegarze jeśli myślisz o wykresie jak o tarczy. Jeśli masz swój wykres to możesz sprawdzić czy tam stoi Chiron. Czy masz dostęp do pełnego wykresu z domami?


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 146

@Kasandra77 Dzięki Kasandra, to jaśniejsze. Widzę chyba ten symbol, tylko myślałam że to jakiś błąd w wydruku. Muszę sprawdzić czy to jest w tym dziesiątym sektorze.


Odpowiedz
Wpisy: 709
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, ale skąd wiadomo że się nie okłamuje? Że to co czuję jako spokój to nie jest po prostu rezygnacja? Bo mnie to nurtuje. Może ktoś po prostu odpuszcza i nazywa to rozwojem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Szeptun To jest chyba jedno z ważniejszych pytań w tej rozmowie. I uczciwie nie ma prostego testu. Ale jest jedna różnica którą obserwuję u siebie i u innych: rezygnacja zostawia po sobie pewną gorycz albo pustkę, coś w rodzaju zamknięcia się na temat. A to drugie, ten spokój który jest prawdziwy, zazwyczaj idzie z jakimś marginesem ciekawości, jakby rana nadal była ale nie bolała tak samo. Czy to odpowiada temu co czujesz czy to coś zupełnie innego?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 709

@Iwetka01 Hmm. Chyba rozumiem to rozróżnienie. U mnie raczej to co czuję to jest właśnie ta gorycz więc chyba wiem co to znaczy.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Szeptun Slawek, wróćmy do tego co mówiłeś o aspektach i znakach. Chiron w 10 w Baranie to będzie coś innego niż w Rybach? Bo mam gdzieś zapisane że mój Chiron jest w Rybach i chciałabym wiedzieć czy to zmienia te mechanizmy o których rozmawiamy.


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Anesja5 Tak, zmienia i to dość znacząco. Chiron w Rybach w 10 to często rana związana z rozmyciem, z brakiem wyraźnych granic między sobą a tym czego od ciebie oczekują. Barany mają raczej ból związany z odrzuceniem inicjatywy, z tym że ich działanie jest oceniane jako zbyt nagłe albo zbyt agresywne. Ryby bardziej z tym że są za miękkie, za nieuchwytne, że nie pasują do struktur. Ale mechanizm publiczny jest podobny, tylko materializuje się inaczej.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Slawek83 Wracając do głównego tematu, bo ta rozmowa o runach jest ciekawa ale mam wrażenie że trochę nam uciekło to co Slawek na początku postawił, czyli sama natura publicznej rany. Chcę zapytać bezpośrednio tych z was którzy mają tę pozycję: czy rana ujawnia się głównie w pracy zawodowej, czy też w innych kontekstach gdzie jesteście obserwowani? Bo u mnie na przykład próba wystąpienia publicznego w jakimkolwiek kontekście, niekoniecznie zawodowym, uruchamia dokładnie ten sam mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@olgierd)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy o czakrach i ranach i mam pytanie trochę z boku. Czy ktoś próbował pracować z runą Sowulo przy Chironie w 10? Pytam bo Sowulo kojarzy mi się ze słońcem i widocznością, a dom 10 to też jest ten temat. Tylko nie wiem czy to połączenie ma sens czy to za proste skojarzenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Olgierd Skojarzenie nie jest złe, ale ja bym uważała z Sowulo właśnie przy tej pozycji. Sowulo to jest bardzo wyrazista energia, dużo ognia, dużo ekspozycji. Przy ranie która dotyczy publicznego postrzegania możesz to poczuć jako przytłaczające zamiast leczącego. Niektórym pomaga, ale znam też przypadki kiedy to było za mocne na początku. Może zanim sięgniesz po Sowulo, sprawdź jak reagujesz na coś spokojniejszego? Na przykład Ingwaz, który też dotyczy potencjału ale bardziej wewnętrznego.


Odpowiedz
(@olgierd)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 140

@Kasandra77 Dzieki, nie miałem pojecia o Ingwaz. Poszukam. A jak to sie przejawia ta przytłaczajacość przy Sowulo, jak to poznać zanim stanie się problem?


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Olgierd Zazwyczaj jest tak że coś zaczyna się bardzo intensywnie, dużo energii, może nawet euforia, a potem jest gwałtowny zjazd. Jakbyś miał za dużo światła naraz po ciemności. Przy ranie w 10 to może być też nagle za duże pragnienie żeby wszyscy widzieli twój postęp, co jest dokładnie tym mechanizmem z którego się leczymy. Obserwuj czy po pracy z runą masz potrzebę opowiadania o tym wszystkim wokół.


Odpowiedz
Wpisy: 448
Rozpoczynający temat
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Dom 10 to nie jest dom pracy w sensie zawodowym, to jest dom publicznej twarzy i autorytetu. Więc tak, to może być próba mówienia na zebraniu, ale też bycie obserwowanym przez sąsiadów, pojawienie się na rodzinnym obiedzie jako ten ktoś kto powinien mieć zdanie. Wszędzie tam gdzie jesteś widziany jako pełniący jakąś rolę. Dlatego ta pozycja jest szczególnie trudna bo nie można jej obejść przez zmianę pracy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Slawek83 To co Slawek napisał o rodzinnym obiedzie mnie zatrzymało. Bo ja zawsze myślałam o tym domu 10 jako o pracy i karierze, a tu nagle okazuje się że chodzi o coś dużo szerszego. Więc ta rana może się ujawniać przy zwykłych sytuacjach, nie tylko zawodowych?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Jadzia85 Właśnie tak. I to jest chyba najtrudniejsze do przyjęcia przy tej pozycji. Ludzie szukają problemu w karierze, a rana ujawnia się przy kimś obcym na przystanku który patrzy w ich stronę. Dom 10 to jest każda sytuacja gdzie czujesz że jesteś oceniany albo gdzie powinieneś mieć jakiś status.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Slawek83 A ja mam pytanie które trochę z boku, ale wróćmy do tego co mówiłam o Rybach. Slawek powiedział że przy Rybach w 10 rana dotyczy rozmycia i granic. Ale co to konkretnie znaczy w codziennym życiu? Że nie wiesz czego chcesz zawodowo? Czy chodzi o coś innego?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Anesja5 Nie tyle nie wiesz czego chcesz, co bardziej nie wiesz gdzie ty się kończysz a gdzie zaczyna się to czego inni od ciebie oczekują. Klasyczny przykład: ktoś mówi ci że powinieneś być lekarzem albo prawnikiem, i ty to przejmiesz jako własne pragnienie. Rana ujawnia się kiedy osiągasz ten cel i nadal czujesz się pusto.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: