Mam do was prośbę w związku z tym jak korzystacie z forum. Jak wątek przekracza 100 komentarzy, to nie dopisujcie się do niego, tylko zakładajcie nowy. Serio, takie długie tematy są po prostu nieczytelne i ciężko cokolwiek w nich znaleźć.
Nie zgodze sie z argumentem, że zakładanie kolejnego watku np. o tej samej osobie czy zjawisku to śmiecenie forum. Absolutnie nie. Forum ma żyć i rozwijać się, a jeśli ktoś chce coś powiedzieć albo zapytać, to ma prawo to zrobić w nowym miejscu, zamiast dopisywać się do czegoś, czego już nikt nie scrolluje.
Prawdziwe zaśmiecanie to głupie komentarze nie na temat, a nie nowe wątki. Nawet jeśli dwa tematy dotyczą tego samego zagadnienia, osobny wątek czyta się po prostu lepiej.
Hmm, nie do końca się z tym zgadzam. Wyobraź sobie co by się działo, gdyby naprawdę tak to działało...
Powiedzmy że ja, uznając coś za ważne dla siebie, zamiast dopisać sie do istniejącego wątku założyłabym nowy, własny. I gdyby każda z nas zrobiła to samo, kierując sie tym samym przekonaniem że jej sprawa jest wystarczająco ważna...
no właśnie. Myślę, że to mówi samo za siebie 🙂
Ile czasu trzeba, żeby coś się zmieniło? Bo siedzę tu i czytam różne wątki, i zastanawiam się, czy ktoś miał podobne przemyślenia. Czasem wydaje mi się, że pracuję nad sobą, medytuję, czytam, próbuję być bardziej świadoma... a i tak mam wrażenie, że stoję w miejscu. Może po prostu za mało cierpliwości, nie wiem. Chciałabym usłyszeć od kogoś kto jest na tej ścieżce dłużej, jak to u was wyglądało. Ile czasu minęło zanim poczułyście/poczuliście jakąś realną zmianę?
No i znowu ktoś założył taki wątek... ojej.
