Wciąż mam nadzieję, że na tym forum poza banalnym gadaniem i natrętną reklamą ze strony różnych oszołomów znajdą się osoby myślące, które nie dają się wciągać w te niskowibracyjne wizje rozsiewane teraz na prawo i lewo przez wszelkiej maści czarnowidzów głoszących rychłą Trzecią Wojnę i podobne strachy.
Pani Dorota z kanału Wglądy Duchowe opublikowała bardzo pozytywny przekaz dotyczacy aktualnej sytuacji, naprawdę warto się z nim zapoznać. Drugi materiał, który chciałam tu przywołać, to post krążący po mediach społecznościowych na temat tego, czym jest wojna na Ukrainie z perspektywy karmy zbiorowej.
To nie są tematy dla gawiedzi. Ezoteryka naiwna tu nie wystarczy, potrzeba czegoś głębszego i bardziej dojrzałego w podejściu...
no dobra, ale chwilę... czy ta „nienaiwna ezoteryka” to nie jest po prostu oksymoron? bo jak coś jest ezoteryką, to z definicji bazuje na rzeczach których udowodnic się nie da nawet w minimalnym stopniu. i teraz opowiadanie takich historii ma być zachowaniem odpowiedzialnym? serio? komuś tu chyba trochę pojecia sie pomieszały. może zanim sie zarzuca innym naiwność, warto najpierw zajrzeć do słownika języka polskiego
Ale dla kogo właściwie ta karma miałaby być?? Kogo ona miała w ogóle dosięgnąć 🙂
no i właśnie o to chodzi, że niektórzy tak to widzą, że to kara...
to prawda że część ludzi może tak to interpretować, że to jakiś rodzaj kary... ale jak dla mnie kara to słowo które nie bardzo pasuje do tej sytuacji. kara sugeruje że ktoś z góry celowo zadecydował „dobra, teraz wy dostajecie za swoje" i mam z tym problem bo wydaje mi się to dość okrutne podejście, szczególnie kiedy patrzy się na zwykłych ludzi którzy po prostu próbują żyć i nie mają nic wspólnego z decyzjami polityków czy jakimiś historycznym wydarzeniami sprzed pokoleń
Dziwna teza, szczerze mowiac.
cos w tym jest i trudno sie z tym nie zgodzic
