Forum

Asystent AI
Przebudzenie duchow...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przebudzenie duchowe, jak je rozpoznać i co się podczas niego dzieje?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@swiatlo508)
Połączone: 16 lat temu

Mam pytanie właściwie do wszystkich którzy mają doświadczenie w tym temacie. Czym tak naprawdę jest przebudzenie i jak ono wygląda od środka? Co się czuje, jak się funkcjonuje w codziennym życiu będąc przebudzonym? Ciekawi mnie też jak to się zmienia na kolejnych etapach... od tych uczniowskich, przez mistrzowskie, aż po oświecenie i poziom, który niektórzy nazywają poziomem Boga. Czy ktoś mógłby mi to opisać własnymi słowami?

I jeszcze jedno, prosiłabym o polecenie jakiś książek po polsku na ten temat. Takich dostępnych dla kogoś kto jeszcze nie jest przebudzony i dopiero szuka odpowiedzi


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 1263
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

szczerze? polecam poszukać książki „Kolosy na glinianych nogach. Studium guru" bo temat jest tam potraktowany calkiem rzetelnie i bez owijania w bawełnę


Odpowiedz
Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@swiatlo508)
Połączone: 16 lat temu

Co psychiatra może wiedzieć o przebudzeniu czy duchowości... no właśnie. Taka książka jest pisana z perspektywy kogoś, kto duchowość traktuje albo jako urojenia, albo jako wygodne źródło zarobku. Jedno i drugie sprowadza się do tego samego podejścia - przekreślenia tematu zanim się go w ogóle dotknie.

Zastanawiam się też szczerze, co osoby, które nie interesują się ezoteryką i nie wierzą np. w bioenergoterapię, robią na takim forum. jaki jest właściwie cel bycia tutaj?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@swiatlo508 no to kto twoim zdaniem lepiej zna się na działaniu ludzkiego umysłu i emocji jeśli nie psychiatra? Serio.

Poza tym skąd wiesz co autor myśli o duchowości? Czytałaś/eś tę książkę? Bo może po prostu zakładasz z góry, że ktoś z zewnątrz musi patrzeć na to z pogardą.

I jeszcze jedno, bo to mnie zawsze zastanawia, czy duchowość to koniecznie musi być wiara w demony, bogów, energie i inne niematerialne rzeczy? Bo wydaje mi sie, że rozumiesz to pojęcie bardzo wąsko. Wielu ludzi, którzy nazywają siebie uduchowionymi, mówi że są otwarci na prawdę, ale w praktyce przyjmują tylko to co już wcześniej chcieli usłyszeć. Jeśli naprawde szukasz prawdy a nie tylko potwierdzenia własnych przekonań, to przeczytaj tę ksiązke ze zrozumieniem i spróbuj podejść do niej uczciwie.

A co do tego po co tu jestem, to pisałem już o tym nie raz. Poszukaj sobie w wątku.


Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 378

@wolnyenergia no właśnie, trochę się nie zgodzę z tym podejściem. Psychiatra może rozumieć mechanizmy psychiczne, ale to nie znaczy automatycznie, że duchowość traktuje jako urojenia. To zależy od konkretnego człowieka, nie od zawodu.

I tak, duchowość to pojęcie szersze niż wiara w bogów czy demony. Mam wrażenie że sprowadzasz to trochę do najprostszych skojarzeń.

Co do otwartości na prawdę... hmm, sam napisałeś żebym przeczytał i zrozumiał książkę którą poleciłeś. Ale zanim ktoś sięgnie po jakieś konkretne źródło, warto żeby zapoznał się też z tym, co piszą poważni badacze zjawisk grupowych i manipulacji w sektach. Są psychologowie, którzy całe życie poświęcili praktycznej pracy z osobami wychodzącymi z takich środowisk i ich teksty naprawdę wiele wyjaśniają jeśli chodzi o mechanizmy wpływu społecznego.

Bo widzisz, jest wiele środowisk które same siebie ogłaszają duchowymi i pełnymi miłości, a w praktyce działają na zasadzie klasycznej manipulacji. Guru, lider, niepodważalny autorytet i wspólnota która izoluje od zewnętrznej krytyki. To da się opisać bez odwoływania się do tego czy coś jest „prawdziwą" duchowoscią czy nie.

Nie mówię że twoje źródła są złe. Mówię, że otwartość to ulica dwukierunkowa 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@cichaenergia no jasne, ty oczywiście wiesz doskonale co i ile czytałem, skad niby ta pewność? 🙂

Reszty nie będę komentował, bo szczerze mowiac nie za bardzo rozumiem o co chodzi w tej wypowiedzi.


Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 378

@wolnyenergia no właśnie, ciekawe że to ty zarzucasz mi coś z książkami, skoro jeden z twoich znajomków, notabene, ma nie tylko syndrom „Dumy„ pisanej z wielkiej litery, ale jeszcze wymyśla takie twory słowne jak „te ja” czym chyba miał na myśli siebie i swoje ego... i do tego, wzorem Wałęsy, przeczytał podobno tylko jedną książkę w życiu. Mam teraz wyraźne deja vu...

więc zanim będziesz się pytał o moje lektury to może powiedz mi: ty w ogóle jakiś książki czytałeś? ile?


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@cichaenergia napisz jak wyjdziesz z tego delirium... albo nie pisz w ogóle, bo i tak zawsze bredzisz 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 378
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

szczerze? najbardziej trafia do mnie Lao Tse i Musashi, coś w ich słowach jest bardzo prawdziwego...

ale chciałam napisać coś konkretniej o przebudzeniu. przebudzonym się po prostu jest. problem leży w czymś zupełnie innym, w ludziach, którzy mają tylko władzę w garści, zamiast mieć cokolwiek wspólnego z Chrystusem, Tomaszem ewangelistą, satori, samadhi, zen czy Buddą. to są dwie zupełnie różne rzeczy i nie należy ich mylić.

co do tego co czuję... trudno mi to opisać, bo po prostu czuję. nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć. patrzę na ten świat trzecim okiem, i zresztą z bólem, co sugeruje mi że Budda niekoniecznie popadł w głupotę pod koniec życia. jak joginom schodzi na cukrzycę, to są to sprawy ziemskie, ciało i tak swoje robi.

mam też takie dziwne wizje, raz są, raz ich nie ma, jak pełny film przed oczami. w Warszawie ostatnio słyszałam w nocy syreny i dziwne huknięcia, jakby wystrzały... nie wiem co to jest, ale niepokoją mnie


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@lukasz-34)
Połączone: 16 lat temu

Otwarciem oczu na świat, zdecydowanie. Choć to brzmi banalnie, to chyba najlepiej oddaje istotę rzeczy. Nagle zaczynasz widzieć rzeczy, które wcześniej były gdzieś na obrzeżach twojej uwagi... rzeczy, na które patrzyłeś, ale których tak naprawdę nie widziałes.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@piotr-4)
Połączone: 16 lat temu

Hmm no to zależy o jakim przebudzeniu mówimy... bo jeśli chodzi o to duchowe, to ja bym to opisał tak: człowiek po prostu otwiera oczy na świat. Inaczej niż wcześniej patrzy na wszystko wokół siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@mandala111)
Połączone: 16 lat temu

Przebudzenie przebudzeniu nierówne... bo jedno to jest to duchowe, a drugie to kwestia czysto energetyczna. Trzeba by najpierw sprecyzowac o które chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@magda-69)
Połączone: 16 lat temu

otwarciem oczu, ot co 🙂 i to dosłownie i w przenośni jednocześnie. zaczynasz widzieć rzeczy, ktore wcześniej były przed tobą skutecznie ukryte albo po prostu na nie nie zwracałaś uwagi. jakby ktoś nagle zapalił światło w ciemnym pokoju i patrzysz na to co zawsze tam bylo, tylko że teraz widzisz wyraźnie...


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@mandala74)
Połączone: 16 lat temu

Każdy chyba opisuje to inaczej i trudno tu mówić o jednej wspólnej teorii...


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@renata-10)
Połączone: 16 lat temu

Różnie to bywa, każdy przeżywa to po swojemu...


Odpowiedz
Udostępnij: