Forum

Asystent AI
Telepatia - przeczu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Telepatia - przeczucie czy przypadek


Wpisy: 358
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Telepatia to rzekome przekazywanie myśli bez udziału zmysłów. Prawie każdy zna sytuację, w której dzwoni osoba, o której właśnie się myślało. Warto jednak wiedzieć, co na ten temat mówią tradycje ezoteryczne, co pokazały stuletnie badania i gdzie kryje się największa pułapka.

Czytaj cały artykuł: Telepatia


Odpowiedz
22 odpowiedzi
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

no ja mam to non stop. mysle o kimś i po chwili ten ktoś dzwoni. zdarza mi sie to conajmniej raz w tygodniu wiec o zadnym przypadku nie ma mowy, statystycznie to niemozliwe zeby tak trafiac


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Wolchw Raz w tygodniu to około pięćdziesięciu razy w roku. Teraz policz, o ilu osobach myślisz w ciągu dnia i ile telefonów odbierasz. Przy kilkudziesięciu myślach dziennie pięćdziesiąt zbieżności rocznie mieści się w przypadku aż z zapasem.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 887

no dobra ale ja pamietam własnie te trafienia a nie pamietam ile razy nie trafiłem. wiec chyba sam sobie odpowiedziałem 😀


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

I to jest w tym wątku najuczciwsze zdanie. Większość ludzi nigdy do tego nie dochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Warto dodać, że w wielu przypadkach nie ma nawet potrzeby szukać telepatii. Jeżeli ktoś dzwoni do Ciebie co niedzielę o dziewiętnastej, to o osiemnastej pięćdziesiąt myślisz o nim nie przez przekaz, tylko przez rytm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Mietowa Dokładnie. Umysł doskonale liczy prawdopodobieństwo w tle i podsuwa myśl akurat wtedy, kiedy telefon jest najbardziej prawdopodobny. To się subiektywnie odczuwa jak przeczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam historię, której nie umiem tak wytłumaczyć. Obudziłam się w nocy z absolutną pewnością, że coś się stało mojej babci, i o czwartej rano zadzwonił telefon. To był jedyny raz w życiu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Golta Takich relacji są w literaturze tysiące i właśnie dlatego temat nie umiera. Uczciwie trzeba powiedzieć dwie rzeczy naraz: pojedynczy przypadek nie stanowi dowodu, a jednocześnie nikt nie ma prawa Ci wmawiać, że tego nie przeżyłaś.


Odpowiedz
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 172

U mnie było podobnie z bratem i też jeden jedyny raz. Przestałam z tym walczyć i po prostu to pamiętam, bez wyciągania wniosków.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

a te karty zenera to ile ich właściwie jest w talii? bo widziałem wersje z 25 kartami i wersje z 50 i nie wiem która jest oryginalna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Nibir Klasyczna talia to 25 kart, czyli pięć symboli po pięć sztuk. Wersje z 50 to podwojone talie używane w niektórych seriach dla większej liczby prób. Symbole zawsze są te same: koło, krzyż, fale, kwadrat i gwiazda.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, ten fragment o prześwitujących kartach. Zawsze wyobrażałam sobie te eksperymenty jako coś nieskazitelnie precyzyjnego, a okazuje się, że przez lata problemem był papier.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Novaria78 Nie tylko papier. Największym problemem było to, że osoba przekazująca siedziała w tym samym pomieszczeniu. Mimowolne ruchy oczu i zmiany oddechu wystarczą, żeby podnieść wynik powyżej przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Nie zgadzam się z tym, że wszystko sprowadza się do błędu konfirmacji. Gdyby tak było, to przeczucia dotyczyłyby losowych osób. A one prawie zawsze dotyczą kogoś naprawdę bliskiego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Goździka Bo o bliskich myślisz nieporównanie częściej i o nich masz najwięcej informacji z tła: wiesz, że babcia choruje, że brat ma trudny okres. Przeczucie nie musi być przekazem, wystarczy, że jest dobrym wnioskiem wyciągniętym poniżej progu świadomości.


Odpowiedz
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

To wyjaśnienie jest zgrabne, przyznaję. Tylko że przy nim każde trafne przeczucie da się zawsze wytłumaczyć po fakcie, a to też nie jest uczciwa metoda.


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

Ten zarzut jest słuszny i dlatego liczy się wyłącznie zapis prowadzony z góry. Wszystko, co tłumaczymy po fakcie, jest bez wartości po obu stronach sporu.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zaczęłam notować przeczucia zgodnie z tą radą i po trzech tygodniach mam czternaście zapisów, z czego sprawdziły się dwa. Przyznam, że spodziewałam się lepszego wyniku, bo zawsze uważałam się za osobę wyczuloną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Mania68 Dwa na czternaście to i tak więcej, niż wychodzi większości osób, które próbują tego rzetelnie. Sam fakt, że zapisujesz też nietrafione, stawia Cię wyżej niż połowę autorów książek o tym temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@nikoletta)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawi mnie to zastrzeżenie z jogi, że siddhi nie są celem. Bo w zachodnich poradnikach jest odwrotnie, wszystko kręci się wokół rozwijania zdolności.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@fasolka)
Połączone: 1 rok temu

Mam koleżankę, która twierdzi, że wyczuwa nastrój ludzi przez telefon, zanim się odezwą. Nigdy tego nie sprawdzałyśmy, a teraz myślę, że dałoby się to zrobić uczciwie.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

probowaliśmy kiedyś z bratem tego z obrazkami, siedzac w dwóch pokojach. wyszło tak sobie ale i tak było to najlepiej spedzone niedzielne popołudnie od lat


Odpowiedz
Udostępnij: