Sprawa jest taka jak w tytule wątku. Szukam jasnowidza albo medium, kogoś kto mógłby mi pomóc dotrzeć do źródła moich trudności. Nie chodzi tu o przyczyny, które dałoby się uchwycić w sferze materialnej... to coś głębszego, coś co tkwi po drugiej stronie, w wymiarze duchowym.
Czy jest tu ktoś, kto zechciałby poświecić chwilę i mi pomóc?
Nie napisałaś z jakiego miasta jesteś, więc nawet jeśli ktoś chciałby ci coś podpowiedzieć, to nie za bardzo będzie wiedział czy to w ogóle ma sens... mogłabyś to dopisać, bo tak to strzelamy trochę w ciemno 🙂
Nie rób żadnych rytuałów „oczyszczania”, bo twój problem jest z tobą zrośnięty. W takim przypadku oczyszczanie dotyczy tylko przestrzeni wokół ciebie, a to daje temu czemuś więcej miejsca, więcej swobody. Więc efekt może być odwrotny od zamierzonego.
Mam też wrażenie, że na forum raczej nie znajdziesz prawdziwej pomocy w tej sprawie. Zastanów się czy wśród bliskich, rodziny, nie ma kogoś kto mógłby ci pomóc, kogoś kto zna korzenie tego problemu i wie skąd to pochodzi...
Ciekawy temat, naprawdę niebanalna sprawa...
Jestem kompletnie zdezorientowana tym wszystkim...
