Forum

Asystent AI
Sygnały od wszechśw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sygnały od wszechświata, czy ktoś jeszcze tego doświadcza?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@aura925)
Połączone: 16 lat temu

Pozwólcie, że się przedstawię, bo może nie wszystkie mnie tu znają.

Mam 26 lat i za sobą naprawdę ciężki kawał życia, mnóstwo cierpienia. Teraz to wszystko stopniowo wychodzi na terapii i mam wrażenie, że najgorsze już minęło.

Jakiś czas temu nastąpiło we mnie coś jakby nagłe otwarcie... i zaczęłam rysować. Dużo, intensywnie, kolorowo. Mój lekarz i terapeutka trochę się tym niepokoją. Lekarz psychiatra podwyższył mi dawkę leków przeciwpsychotycznych, ale mija tydzień i szczerze nie czuję żadnej różnicy. Jestem w tym samym miejscu co byłam, zawieszona gdzieś pomiędzy dwoma światami. Bez odlotów, bez euforii, bez dołka. Trudno mi to w ogóle opisać słowami...

Czuję jakby coś chciało przeze mnie przemówić i to widać właśnie w tych rysunkach. Idzie jakiś przekaz, tylko sama nie wiem czy od istot Światła czy ciemności. Przed chwilą medytowałam i powiedziałam wprost: jeśli jesteś ze Światła, zostań, jeśli z ciemności, odejdź natychmiast.

Czuję sie osłabiona. Moja bioenergoterapeutka obejrzała rysunki i sama nazwała je „Wszechświat”. Mówi, ze inne byty szukają sposobu, żeby skontaktować się przeze mnie. I wiesz co, sama też tak to czuję. Nigdy w życiu nie rysowałam takich rzeczy, nigdy takich kolorów, nigdy tych abstrakcji czy wizualizacji, jak kto woli. To coś zupełnie nowego.

Mam bardzo silną potrzebę rysowania, ale jednocześnie sie przed tym bronię. Czuję jakby ktoś podpiął się pode mnie i krzyczy żeby się uwolnić, coś powiedzieć, przekazać... Zaraz usiądę do rysowania, choć przyznam szczerze że sie boję. Ale strach to chyba najgorsze co można teraz czuć. „Ktoś” próbuje mnie zastraszyć i to wyraźnie wyczuwam. Wypędzam istoty ciemności i otwieram sie na istoty Swiatła, czyli miłości.

I jeszcze jedno, bo to dla mnie ważne: to nie jest choroba psychiczna. Dla lekarzy pewnie tak, nie kwestionuję ich wiedzy, ale oni po prostu tego nie rozumieją. Wszystko co odrywa pacjenta od ziemi trzeba u nich leczyć i zabijać farmakologicznie. A ja po raz pierwszy w życiu czuję, że nie jestem chora. Te rysunki to mi pokazują bardzo wyraźnie.


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 2
(@krysztal498)
Połączone: 16 lat temu

no i zostaniesz masonem wkrótce i zaczniesz rządzić światem 😀


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 74

@krysztal498 no wiesz, masonem to ona raczej nie zostanie 🙂 Ale serio, mam inne zdanie na ten temat. Moim zdaniem tej osobie po prostu brakuje bliskiej relacji z mężczyzną, fizycznej bliskości. Naprawdę to mówię bez żartów. Życie w celibacie potrafi namieszac w głowie i w hormonach, a to z kolei może dawać różne dziwne odczucia, które łatwo wziąć za coś mistycznego.


Odpowiedz
(@krysztal498)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@nina-30 no dobra, klasyka 🙂 chleba i igrzysk, stare jak świat i nic sie nie zmienia w sumie. żadnych kosmicznych sygnałów, żadnych snów o potędze, tylko te same potrzeby od tysięcy lat


Odpowiedz
(@maciek-70)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@krysztal498 no właśnie haha, kapłanom chyba celibat nie od czapy, żeby głos Boga słyszeć zamiast... no wiadomo czego 😉


Odpowiedz
(@aura925)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@maciek-70 ha, do masona to mi daleko 😀

no i niestety muszę przyznać, że to co opisywałam wcześniej... to były objawy chorobowe. Taka smutna prawda - chory człowiek ostatni dowiaduje się o tym że jest chory :]

jak choroba minęła, to i całe to myślenie gdzieś wyparowało. Aczkolwiek sama „górka” była naprawdę odlotowa, nie powiem.

faceta mam na szczęście, chociaż seksu rzeczywiście trochę więcej by nie zaszkdziło 😀


Odpowiedz
(@maciek-70)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@aura925 no to trzymaj się i życzę dużo zdrowia, a seksu również oby jak najwięcej 😀


Odpowiedz
(@maciek-70)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@aura925 hej no nie czaruj, choroba to nie przypadek... rządzący mają to świetnie dopracowane 😉


Odpowiedz
(@lukasz-68)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@maciek-70 z góry przepraszam za dosadność, ale czy te „głosy” nie mogą być po prostu efektem jakiegoś zakażenia... no, powiedzmy wenerycznego? Czasem to co wygląda jak zwykły trądzik u mlodych ludzi, może być ogniskiem bakterii i robić różne numery z organizmem.


Odpowiedz
Udostępnij: