Forum

Asystent AI
Kurs rozwoju duchow...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kurs rozwoju duchowego i uzdrawiania, 800 stron wiedzy ezoterycznej do oddania


Wpisy: 6
Rozpoczynający temat
(@oddech459)
Połączone: 16 lat temu

to nie jest zwykła książka, raczej coś w rodzaju ogromnego zbioru kilkudziesięciu tematów, wszystko zamknięte w ponad 800 stronach materiałów do praktycznego zastosowania - kurs całościowego rozwoju duchowego. przeczytałam to i byłam szczerze pod wrażeniem, ale szczerze mowiąc nie mam ani czasu ani motywacji żeby faktycznie się w tym szkolić. dlatego chciałabym oddać to komuś, komu naprawdę zależy na tej ścieżce. jeśli ktoś jest zainteresowany to niech napisze tutaj w wątku, chętnie odpowiem 🙂


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 1263
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wywal to do śmietnika, do tego na makulaturę oczywiście 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oddech459)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@wolnyenergia no hej, ale skoro interesujesz się tym od tylu lat to chyba wiesz że każdy tak mówi o swoich rzeczach 🙂 ja tam nie jestem przekonana że to jakaś wyjątkowa perełka, bo inaczej po co szukać „godnego następcy” zamiast po prostu korzystać. pozdrawiam


Odpowiedz
Wpisy: 1263
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

no bez przesady, perełka to może trochę za duże słowo... 800 stron „wiedzy” brzmi raczej jak 800 stron czyjejś wyobraźni. Pytanie czy chociaż przyjemnie się to czyta bo wtedy miałoby jakis sens trzymać to na półce


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@oddech459)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@wolnyenergia no właśnie, nie pisałam że to jest książka w tradycyjnym sensie, więc raczej nie ma tu mowy o literackości 🙂 i to nie są żadne fantazje. Tematy które są tam szczegółowo opisane i do których jest konkretna praktyka to miedzy innymi: ochrona mentalna, techniki relaksacyjne i medytacyjne, odmienne stany świadomości, praca z podświadomością, z ciałem emocjonalnym, uzdrawianie przeszłości, kontakt z nadświadomością i aniołami, czakry, ciała subtelne, rozwijanie potencjału energetycznego, energia twórcza i seksualna, światy równoległe, minerały i miejsca mocy, postrzeganie pozazmysłowe, jasnowidzenie, techniki dywinacyjne, świadome sny, samoleczenie i uzdrawianie czyli bioenergoterapia, eksterioryzacja, kontakty z istotami niefizycznymi, hipnoza i autohipnoza, zdolności parapsychiczne, kreowanie życia jakie chcemy, badania nad nieznanymi zjawiskami i jeszcze więcej. Uczymy się od podstaw ale też rozwijamy dalej bo to wiedza na różnych poziomach zaawansowania, nie tylko tym najprostszym


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@oddech459 no dobra, wymieniasz po prostu rzeczy, w które wierzysz tak mocno, że traktujesz je jak fakty. Anioły, jasnowidzenie, eksterioryzacja... to nie jest wiedza, to jest zbiór przekonań i wyobrażeń.

Na to niestety nie ma żadnej metody. Może kiedyś spojrzysz na to z dystansem, może nie


Odpowiedz
(@oddech459)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@wolnyenergia no to mogę zapytać co właściwie robisz na takim forum? 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@oddech459 no właśnie, wylewam wiadra zimnej wody na głowy 🙂 takie mam hobby.


Odpowiedz
(@oddech459)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@wolnyenergia no właśnie, powiem ci co myślę o tym zimnym wiadrze 🙂 ludzie i tak zmieniają się kiedy sami są na to gotowi, żaden impuls z zewnątrz tego nie przyspieszy ani nie opóźni. to co wierzymy zmienia się przez całe życie i nikt nam nie musi mowić że wierzymy w złe rzeczy, bo tak naprawdę żadne przekonania nie są złe czy nieodpowiednie. każde z nich jest potrzebne na jakimś etapie, serio. życie samo w sobie jest taką weryfikacją co nam jeszcze służy a co już nie... i tyle 🙂 no i tak między nami, to czy to na pewno było zimne wiadro? imo niezbyt 😉


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@oddech459 no nie, tutaj się nie zgodze z tobą. to co do nas trafia z zewnątrz ma naprawdę duże znaczenie dla zmian jakie w sobie robimy. nikt z nas nie funkcjonuje w próżni, każdy jest jakoś tam dotknięty przez to co go otacza i nawet jezeli ktos bardzo stara się to olewać, to prędzej czy później coś i tak przeniknie. inna sprawa w jakim tempie i jak głęboko.

ten „odpowiedni czas” o którym piszesz to też nie jest jakiś samorodny twór wewnętrzny, to po prostu wypadkowa tego co w nas i tego co na zewnątrz. więc otoczenie i zewnętrzne impulsy mają wpływ rowniez na to, kiedy ten czas nadejdzie.

jasne, jedni są bardziej otwarci, inni mniej. i właśnie ci najbardziej zamknięci to najczęściej ci, którzy są bardzo mocno przekonani do swoich racji, wlacznie z głęboko wierzącymi. i to trochę smutne, szczerze mówiąc...


Odpowiedz
(@oddech459)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@wolnyenergia no właśnie, ten „smutek” to ciekawe słowo w tym kontekście 🙂 bo chyba smutniejsze jest przekonanie, że się wie lepiej od kogoś i można go zmienić. to juz trochę misjonarska logika, nie?

ocenianie ludzi na podstawie tego, w co wierzą, to nie jest jakiś głębszy wgląd, raczej kolejna forma zagubienia imo. można sobie tłumaczyć to na sto sposobów, ale żadne z tych tłumaczeń nie zastąpi zwykłego, uczciwego poznania siebie


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@oddech459 smutne jest raczej to, że większość ludzi woli sobie wierzyć niż naprawdę wiedzieć. A podobno myslenie nie boli...


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@cisza762)
Połączone: 16 lat temu

Mam pytanie, czy te tomy wiedzy są jeszcze gdzieś do zdobycia?


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@renata-10)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie, chciałam się zapytać, bo jestem ciekawa ile to w ogóle kosztuje takie szkolenie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lukasz-51)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 39

@renata-10 wiesz, prawdziwa wiedza tajemna to coś, czemu w zasadzie nie możesz przypiąć żadnej cenki, bo jest po prostu bezcenna. Nawet w kabale żydowskiej jest takie powiedzenie, że do tej wiedzy potrzebne są klucze, a te przekazuje się wyłącznie od nauczyciela do ucznia, w kabale nazywa się to Midrasz. I co ciekawe, wszystkie inne tradycje mówią dokładnie to samo.

Więc nie szukajcie samych książek i tekstów, bo to nie tędy droga. Szukajcie przede wszystkim żywego nauczyciela, kogoś kto ma prawdziwy przekaz, kto nie pozwoli wam pobłądzić i wpaść w kolejne sidła tej zmanipulowanej wiedzy, której jest teraz pełno.

Takie jest też pewne słynne nauczanie Buddy, który zapytany przez uczniów o to, jaki przekaz jest najlepszy, odpowiedział że są trzy rodzaje.

Pierwszy to przekaz pisemny i jest najgorszy, bo ciągle podlega redakcjom i przeróbkom. Drugi to przekaz ustny, lepszy, ale też ma swoje wady. I trzeci, telepatyczny, czyli bezposredni przekaz poza zmysłowo-werbalny od mistrza do ucznia, bez żadnej skazy słów i pojęć... ale ten wymaga ogromnej pracy nad własnym egoizmem i złudzeniami, w których siedzimy 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: