to nie jest zwykła książka, raczej coś w rodzaju ogromnego zbioru kilkudziesięciu tematów, wszystko zamknięte w ponad 800 stronach materiałów do praktycznego zastosowania - kurs całościowego rozwoju duchowego. przeczytałam to i byłam szczerze pod wrażeniem, ale szczerze mowiąc nie mam ani czasu ani motywacji żeby faktycznie się w tym szkolić. dlatego chciałabym oddać to komuś, komu naprawdę zależy na tej ścieżce. jeśli ktoś jest zainteresowany to niech napisze tutaj w wątku, chętnie odpowiem 🙂
Wywal to do śmietnika, do tego na makulaturę oczywiście 🙂
no bez przesady, perełka to może trochę za duże słowo... 800 stron „wiedzy” brzmi raczej jak 800 stron czyjejś wyobraźni. Pytanie czy chociaż przyjemnie się to czyta bo wtedy miałoby jakis sens trzymać to na półce
Mam pytanie, czy te tomy wiedzy są jeszcze gdzieś do zdobycia?
No właśnie, chciałam się zapytać, bo jestem ciekawa ile to w ogóle kosztuje takie szkolenie 🙂
