Witam wszystkich 🙂
chciałam zapytać czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć do którego anioła warto się zwrócić w takiej sytuacji... bo mój tata jest ostatnio bardzo zniechęcony do życia, nic mu się nie chce, po prostu jest w ciężkim dołku. Ma pewne problemy finansowe i to go bardzo dobija. Mówi że wypalił się zawodowo, że nie widzi sensu w tym żeby dalej to wszystko ciągnąć i tak dalej.
Ogólnie brakuje mu optymizmu, wiary w siebie, takiego poczucia że jutro może być lepiej. Tłumaczę mu że nie można się tak od razu załamywać przy pierwszych trudnościach, bo gdyby wszyscy tak reagowali na problemy to by było tylko gorzej dla wszystkich. Razem z mamą próbujemy mu to wytłumaczyć, a on na to że mówi tylko jak się czuje i tyle.
Nie wiem jak mu dać takiego pozytywnego „kopniaka” i podnieść go na duchu. Może ktoś zna jakiś sposób, jakiś anioł który mógłby mu w tym pomóc? Bardzo proszę o pomoc, zależy mi żeby to było jak najszybciej bo sytuacja mnie trochę niepokoi
no i właśnie o to chodzi - musi znaleźć siłę w sobie, a nie patrzeć co inni od niego oczekują. Liczy się tylko to czy dane działanie jest dobre dla niego samego, dla jego wyższego ja tak to można nazwac.
Najpierw wybaczyć sobie, potem innym. Jak zaakceptujesz własne wady to dopiero mozesz powoli zmieniać siebie i swoje otoczenie. No i cieszyć się każdą chwilą, dosłownie każdą minutą. Obdarzać innych bezwarunkową miłością bez żadnych oczekiwań w zamian...
„Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”, to chyba jedno z ważniejszych zdań jakie znam.
Podnoszenie się to nasz obowiązek, serio w to wierzę. Droga przez to prowadzi przez psychoterapię, przez odbudowanie zdrowia i psychicznego i fizycznego, i potem... do roboty, do działania.
Trzeba też, myślę, pogodzić się z tym że w każdym z nas siedzi jakiś kretyn. Niestety tak to działa.
Znam to wszystko z własnego doswiadczenia. Czuję się teraz lepiej, ale chyba nie zdążyłam jeszcze znaleźć antidotum na swoje problemy finansowe... zbyt długo dochodziłam do stanu używalności i wciąż dochodzę. Szkoda, naprawdę.
Pomodlę się za was. Powodzenia.
