Ostatnio znów przewija się temat krzyżówek. Że między ssakami, to wiadomo od dawna, ale na temat hybryd ludzkich panuje cisza w eterze, czasami nieśmiało przerywana wzmiankami, w sumie niepotwierdzonymi. Ja czytałem o tym dość dawno, wtedy, gdy internetu nie było jeszcze w powszechnym użyciu.
Nie będę wklejać całego tekstu, bo to nie mój, ale streszczę: hiszpański biolog kierujący laboratorium genetycznym w Kalifornii ogłosił, że jego zespół stworzył embrion będący hybrydą człowieka i małpy. Prace prowadzono w chińskich laboratoriach, we współpracy z tamtejszym uniwersytetem, bo tego typu badania są tam dozwolone, a w regionie żyją duże kolonie tych zwierząt.
Eksperyment polegał na wszczepieniu komórek człowieka do sześciodniowych małpich zarodków. Ze stu trzydziestu dwóch embrionów po dziewiętnastu dniach przetrwały trzy. Badacz zapowiada, że kiedyś pozwoli to hodować tkanki do przeszczepów.
Tekst jest bardzo ostrożny i ogólnikowy - tu chodzi tylko o embrion, podczas gdy te stare plotki szumiały o urodzonych krzyżówkach. Ale to znak, że coś w temacie drga i za jakiś czas będzie to gorący temat, także etyczny.
Fakt, ja też czytałam, i to dawno temu, o eksperymentach mających na celu skrzyżowanie małpy z człowiekiem. Podobno okoliczności były niefajne, bo przeprowadzano je bez zgody kobiet w nich uczestniczących.
I tu już powstaje pytanie: kim jest taka istota? Przecież to już nie małpa i jeszcze nie człowiek, a przynajmniej nie człowiek współczesny. No właśnie - co stanowi istotę człowieczeństwa, co przesądza o byciu człowiekiem?
Wracając do naszej hybrydy: cokolwiek by się z takiej krzyżówki nie urodziło, będzie to nosiło ludzkie geny i to w przeważającej większości. I co, na części człowieka hodujemy? Powody niby są czysto naukowe.
I tak na marginesie zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia: skoro my, ludzie, odrzucamy hipotetyczną władzę istot wyższych cywilizacyjnie nad nami, to dlaczego sami uważamy za oczywiste, że wolno nam tak traktować istoty niższe? A co, jeśli ich pozaziemski katechizm też każe im panować nad wszystkim, co pełza po ziemi?
