Forum

Asystent AI
Kompostowanie zamia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kompostowanie zamiast pogrzebu - ekologiczne pochówki


Wpisy: 182
Rozpoczynający temat
(@jolanta_476)
Połączone: 16 lat temu

W Stanach i innych krajach coraz większą popularność zyskują alternatywne sposoby pochówku, nastawione na ograniczenie śladu węglowego. Trafiłam na obszerny materiał na ten temat - nie przepiszę go, bo to nie mój tekst, ale opowiem, o czym jest.

Rzecz dotyczy tak zwanej terramacji, czyli kompostowania ludzkich ciał, zalegalizowanego kilka lat temu najpierw w jednym ze stanów, a potem w kolejnych. Ciało umieszcza się w metalowym pojemniku wraz z materiałem organicznym i przez około dwa miesiące poddaje kontrolowanemu rozkładowi. Nie dodaje się enzymów - procesem sterują czujniki wilgotności, temperatury i przepływu powietrza. W tym czasie bliscy mogą odwiedzać zmarłego i dokładać kwiaty czy pamiątki, które też ulegają kompostowaniu. Rezultatem jest materia wyglądająca jak zwykła ściółka; rodzina może zabrać jej tyle, ile chce.

Druga opisana metoda to akwamacja: ciało umieszcza się w szczelnym zbiorniku i rozpuszcza w wodzie ze stężonym roztworem zasady. Ma zużywać dziewięćdziesiąt procent mniej energii niż tradycyjna kremacja.

Bohaterką reportażu jest matka, której syn zmarł na raka po trzydziestce i sam nalegał na taki pochówek. Mówi, że na początku była przerażona, a teraz jest zwolenniczką - bo chciał zwrócić siebie naturze.

Nowe metody wzbudzają sporo kontrowersji. Sprzeciwia się im przede wszystkim kościół, twierdząc, że uderzają w godność człowieka. Zwolennicy odpowiadają, że korzyści dla środowiska są przekonującym argumentem, a jedna z amerykańskich polityczek mówi wprost, że zawsze chciała być drzewem i cieszy ją myśl, że rodzina będzie kiedyś pochowana w jego cieniu.

Era Wodnika przynosi zmiany... i będą one coraz bardziej szokujące.


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 86
(@janina_726)
Połączone: 16 lat temu

a tymczasem w Poznaniu... Na cmentarzu junikowskim powstał Las Pamięci, który umożliwia pochówek w biodegradowalnych urnach z odpowiedniego papieru.

Kwatera ma charakter naturalny i minimalistyczny. Miejsca poszczególnych pochówków nie są w żaden sposób oznaczane nagrobkami czy płytami, nie są też zdobione wiązankami. Imiona i nazwiska zmarłych, na życzenie rodziny, można umieszczać na dwóch kamiennych tablicach przy wejściu i tam też można złożyć znicze i kwiaty.

Urząd miasta informuje, że opadające jesienią liście i leśna ściółka są naturalnym wystrojem tego miejsca, a przy tym aranżacją, której nie trzeba sprzątać ani poprawiać. Kolejny taki las ma powstać na innym cmentarzu, a docelowo rodziny mają zyskać możliwość rozsypywania prochów - do tego potrzeba jednak przepisów, których u nas na razie nie ma.

Ta oszczędność... nie trzeba sprzątać, nie trzeba poprawiać, nie trzeba dekorować, ale jak ktoś bardzo ma parcie na znicze i kwiaty, to można - i to jest to, co mi się podoba 🙂


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@lucyna_207)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 28

@janina_726 Idzie nowe. Zawsze szło, lecz teraz ten proces postępuje bardzo szybko.

Ten temat jest szczególnie ważny w świetle zmiany prehistorycznego paradygmatu. Od czasu, kiedy ludzie zaczęli grzebać swoich zmarłych, powstawały różne zwyczaje i wierzenia związane z czynnościami wobec nieżywego ciała. Formy upamiętniania były różne, lecz idea jest jedna: pamięć o zmarłym.

I wielu ludziom nie mieści się w głowie, że kompostowanie zwłok nie jest zaprzeczeniem tej idei. Nie pojmują, że jeśli chcą czcić pamięć zmarłych, to nie muszą tego robić poprzez stawianie nagrobka.

Ba! Mało kto jest w stanie wyobrazić sobie, ile ta Ziemia wchłonęła w siebie ciał, że podłoże, po którym stąpamy, to jedno wielkie dziejowe cmentarzysko. Ta gleba to szczątki wszystkich żywych organizmów, w tym także ludzi niepogrzebanych w pudełkach.

Kościół podnosi godność człowieka - to dobry argument, szczególnie gdy czerpie się z tego zyski. Ale czy ta godność naprawdę wymaga chowania doziemnego? Przecież z prochu powstaliśmy i w proch się obrócimy.

Te eko pochówki są ważną ewolucją w zwyczajach pogrzebowych i rzeczywiście skłaniają ludzi do przemyślenia zwyczajów związanych ze śmiercią.


Odpowiedz
(@janina_726)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 86

@lucyna_207 Ja mam to już dawno przemyślane i jestem tego samego zdania.

Dyspozycje co do mojego zezwłoka wydałam z dziesięć lat temu - miała być kremacja i bez księdza, ale teraz są jeszcze inne możliwości. O kompostowaniu i akwamacji nie wiedziałam, ale to i tak u nas niemożliwe, więc pełnego wyboru nie ma. Za to Las Pamięci, o którym napisałam, bardzo mi leży 🙂

Zresztą to jest nienormalne, że chrześcijaństwo - no, nie tylko ono - które mówi, że to dusza jest ważna, a nie ciało, traktuje to ciało tak, jakby to ono było najważniejsze.


Odpowiedz
(@leczacaenergia728)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@janina_726 Trochę nad tym myślałam, zanim napisałam, i wyszło mi, że wszystko zależy od tego, co ma się wbite do głowy. Teraz takie pochówki to nowość i dla wielu szok, nie do przyjęcia - no ale jakie właściwie znaczenie ma ciało, które i tak się rozkłada?

Ważniejsza więc dla mnie jest pamięć w sercach tych, którzy jeszcze tu się męczą, i dobrze, jeśli to będzie wdzięczna pamięć. Ale jaka ona będzie, to zależy już ode mnie i chyba ważniejsze jest to, co każdy z nas robi za życia i w jakim stylu...


Odpowiedz
(@jolanta_476)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 182

@leczacaenergia728 Też wychodzę z tego założenia 🙂


Odpowiedz
(@janina_726)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 86

@jolanta_476 No właśnie. A najlepsze jest to, że o tym wszystkim rozmawiamy spokojnie, przy kawie, zamiast odpukiwać w niemalowane 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: