No właśnie, mam takie pytanie do wszystkich tych specjalistów od klątw, jasnowidzenia, czarnowidzenia, szeptunek, tarocistów i ekspertów od czarnego piotrusia, egzorcystów, runistów, parapsychologów i im podobnych... zamiast snuć się jak smród po gaciach po różnych forach, może by wzięli się do roboty i ustalili wreszcie co NAPRAWDĘ było przyczyną katastrofy tego Tupolewa 10 kwietnia i śmierci prezydenta, jego żony i tych 94 innych ważnych dla Polski osób?
I dlaczego, do licha, nikt tego wcześniej nie przewidział?
Nie mam na myśli różnych karykatur wyciągniętych jakby żywcem z estetyki Alicji w krainie czarów, bo takich tu niestety nie brakuje... zwracam sie do prawdziwych ezoteryków. Takich, którzy może i zaglądają na to forum, ale milczą, bo boją sie, że ktoś ich opluje. No właśnie was mam na myśli 🙂
no właśnie... los chyba miał po prostu dość tej ich arogancji, obłudy i całego tego sposobu w jaki rządzili. nie wiem, może to zbieg okoliczności ale jakoś nie do końca wierzę w przypadek w takich sprawach
i to jest chyba i kara i przestroga w jednym... bo jeśli znajdą sie jacyś następcy którzy będą szli tą samą drogą, to raczej tez długo przy tym nie pociągną
Ile tak właściwie potrzeba czasu, żeby komuś pomóc? Bo widzę, że to często jest argument rzucany bez żadnego konkretu.
Hmm, ta kwestia mnie też niepokoi i ciągle o tym myślę...
