hej, gdyby ktoś miał chwilę i chciał rzucić okiem w karty... jestem na liście do awansu, czterech kandydatów na dwa miejsca. ciekawe czy będę miał szczęście i łapnę któreś z tych miejsc.
obiecuję weryfikację 🙂
Wiem, że może to już trochę za późno, ale i tak napiszę, może się komuś przyda 🙂
Mam takie odczucie, że ten awans się przeciaga albo w ogóle coś tam nie gra i przyjdzie przy innej okazji. Czujesz teraz jakąś potrzebę zamknięcia pewnych spraw, zmiany, nowego początku. No i wiem jedno, że cierpliwość tutaj naprawdę się opłaci i ostatecznie dojdzie do jakiegoś porozumienia, pewnie z pracodawcą właśnie. Zanim to nastąpi, będziesz szukać różnych wyjść i rozwiązań dla siebie. A może to właśnie Ty wpadniesz na ten jeden dobry pomysł żeby się wyróżnić, żeby błysnąć sprytem i pokazać szefowi, że to właśnie Ciebie warto zauważyć i docenić? Przyjrzyj się temu co masz, jakie masz możliwości i wyciśnij z nich ile się da.
I jeszcze jedno, cierpliwości! Dużo, dużo cierpliwości 🙂
