Mam podobną sytuację z wyborem nieruchomości więc trochę się w tym orientuję... Karty mówią tu dość jasno, że mieszkanie to bezpieczniejszy ruch. Rydwan sugeruje że to co masz już w ruchu, zostanie w ruchu, nie spodziewaj się tylko fajerwerków jeśli chodzi o zarobek. Piątka mieczy trochę mnie niepokoi bo to karta konfliktu albo ukrytych kosztów, te opłaty przy mieszkaniu o których piszesz mogą być wlasnie tym.
Dom to zupełnie inna historia. Odwrócona dwójka Kijów przy sądzie to w moim rozumieniu sygnał, że decyzja jest przedwczesna albo musisz się mocno napracowac zanim to zacznie w ogóle działać. Sąd rzeczywiście ciągnie w stronę klientów rodzinnych, wakacyjnych, ale to wymaga odpowiedniego miejsca i dobrego marketingu, a to kosztuje czas i pieniądze.
Jakby ktoś mnie pytał bez kart, tylko rozumowo, to i tak powiedziałbym: bierz to co już znasz i co już pracuje. Nowy dom to nowe nieznane, a ty i tak musisz to rozkręcać od zera.
Ja bym stawiał na mieszkanie. na obu kartach wyszedł zysk, bo 6 pałek, ale te dwie odwrócone na końcu to według mnie sygnał, że z elastycznoscią mogą być kłopoty, trudniej będzie coś pozamieniać jak zajdzie potrzeba. Mniejsze M zawsze sprzeda się szybciej, bardziej chodliwe na rynku, prościej wyjść z inwestycji w razie czego. Dom teoretycznie może dać większy zarobek, ale przy sprzedaży potrafi leżeć długo i ciągnąć koszty.
No i niezależnie od kart, czeka nas zmiana przepisów dotyczących amortyzacji... ostatni rok kiedy można to jeszcze sensownie wykorzystać. Prawo co prawda nie działa wstecz, ale jak te nowe przepisy wejdą w życie to niemal pewne, że nieruchomości kupione po zmianie już nie wejdą w stare zasady. Koniecznie weź to pod uwagę przy wyborze formy rozliczeń. Nowego lokalu już po prostu nie zamortyzujesz na starych zasadach, warto to policzyć zanim zdecydujesz.
