Mam pewną sprawę i trochę nie wiem co o tym myśleć.
Od jakiegoś czasu czuję, że jest we mnie coś w rodzaju energii, jakieś... nie wiem jak to inaczej nazwać, może panowanie nad żywiołami albo coś podobnego. Zaczęło się od próby ściągnięcia deszczu razem z kuzynem, co wyszło raczej słabo. Gdy szliśmy do mnie, zobaczyłem znajomych idących na spacer i byłem naprawdę wściekły, bo nawet nie pomyśleli żeby mnie zapytać. No i tak stałem zły jak osa, zcisnąłem ręce z tej złości i nagle deszcz zaczął padać coraz mocniej, aż rozwinął się w burzę. Znajomi przemokli do suchej nitki. Sam się przestraszyłem co się stało.
Drugi raz coś podobnego miało miejsce kiedy kolega zachował się pode mną i patrzyłem na niego tak wściekle, że nie wiem jak, ale nagle zlecial ze stołu na którym siedział. Od razu poczułem się spokojniej.
Jest też sprawa z siatkówką. Jak jestem rozkojarzony i podniosę ręce do odbicia, piłka dziwnie opada przy siatce jakby traciła energię. Nie lubię tego, wolę normalną grę.
Na pasterce wpatrywałem się w świecę trzymając ręce wyciągnięte w jej stronę i po chwili zgasła. Zajęło mi to trochę czasu, ale jednak.
Nie wiem co z tym zrobic... czy to jakaś prawdziwa zdolność czy po prostu seria dziwnych zbiegów okoliczności?
Szczerze mówiąc, myślę że tytuł tego wątku zadało sobie już chyba sporo osób i to całkiem poważnie. Kiedy zaczyna się coś widzieć, słyszeć albo czuć rzeczy, których inni nie dostrzegają, pierwsza myśl jest właśnie taka: „coś ze mną nie tak”. Ale niekoniecznie musi to oznaczać chorobę czy zaburzenia w klasycznym sensie tego słowa.
Sama przez jakiś czas miałam momenty, kiedy byłam przekonana że odbieram jakieś sygnały, których nikt wokół mnie nie rozumiał. Bałam się o tym mówić bo właśnie nie chciałam usłyszeć że zwariowałam. Dopiero gdy zaczęłam szukać informacji i rozmawiać z ludźmi, którzy mieli podobne doświadczenia, poczułam że to może mieć inne wytłumaczenie niż psychiatryczne.
Oczywiście nie namawiam nikogo do ignorowania niepokojących objawów, bo zdrowie jest ważne i jeśli coś mocno przeszkadza w codziennym zyciu, warto skonsultować się ze specjalistą. Ale samo „widzenie więcej” nie czyni jeszcze z nikogo wariata 🙂 Myślę że właśnie po to są takie miejsca jak to forum, żeby nie czuć się z tym samemu. Opisz dokładniej co się u ciebie dzieje, na pewno ktoś tu miał podobnie.
no wiesz co, oszalałeś 😀 poważnie mówię, jeśli będziesz tak dalej wypatrywać wszędzie własnego wpływu na rzeczy, to skończy się to nie najlepiej dla ciebie... albo po prostu kogoś prowokujesz, albo, jeśli naprawdę w to wierzysz, to może to zemsta sił które kiedyś uraziłeś. tak to widzę
Przepraszam za ten bałagan tutaj. Ktoś przejął moje konto i wypisuje głupoty. Proszę usuńcie te wpisy jeśli możecie, i podpowiedzcie mi jak skasować konto... bo już nie wiem co robić z tym całym zamieszaniem. Prosiłbym też żebyście nie brali na poważnie tego co tam zostało napisane.
Za ile?
