bo zawsze się zastanawiałam, czy to przeczucie to coś realnego... czy człowiek po prostu myśli intensywnie o jakiejś sytuacji i przez to mimowolnie ją „przyciąga”? Interesuje mnie wasza opinia na ten temat, bo chyba każdy miał kiedyś coś takiego.
Tak, sporo ludzi właśnie po wszystkim mówi, że coś czuli wcześniej 🙂
no właśnie to jest ciekawe pytanie bo można na to patrzeć z dwóch stron. Jedno to takie prawdziwe przeczucie, kiedy człowiek czuje coś w środku zanim jeszcze cokolwiek się wydarzy. Ale drugie to już inna historia, bo czasem ludzie po prostu się czegoś boją, mają jakieś swoje obawy i... no i to się spełnia. Tyle że wtedy to nie jest żadne przeczucie, tylko sami to na siebie ściagają tymi swoimi myślami i emocjami. Przyciągają, jak to mówią, nieodpowiednie energie. Myśl jest potężna i nie zawsze działa na naszą korzyść 🙂
