Forum

Asystent AI
Czy ezoteryka może ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy ezoteryka może być narzędziem manipulacji?


Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@cichy-runa)
Połączone: 16 lat temu

Podobno im bardziej ktoś jest rozwinięty duchowo, tym trudniej go zmanipulować. Brzmi logicznie.

No ale właśnie... wydawałoby się, że cała ta ezoteryka powinna człowieka rozwijać, podnosić świadomość i tak dalej. Tymczasem mam wrażenie, ze spora część tego środowiska to po prostu biznes jak każdy inny. Wróżki, uzdrowiciele, ezo-coachingowcy wszelkiej maści, wszyscy z tego żyją. I tu mam pytanie, które mnie nurtuje: jeśli klient, który osiagnie wysoki poziom duchowy, przestaje byc podatny na manipulację, to czy taki klient jest w interesie tych ludzi? Bo jeśli klient się rzeczywiście rozwija, to w końcu przestaje potrzebować ich usług...

Trochę to wygląda jakby branża ezoteryczna miała wbudowany konflikt interesów. Oficjalnie podnoszą świadomość, ale finansowo zależy im na tym, żeby klient wracał i płacił. Niekoniecznie zatem to, co oferują, faktycznie służy jego rozwojowi.


Odpowiedz
2 odpowiedzi
Wpisy: 1263
(@wolnyenergia)
Połączone: 22 lata temu

Żeby w ogóle mieć sensowną rozmowę, to trzeba wpierw ustalić o czym sie w ogóle mówi. Bo jak ktoś używa słów które brzmią poważnie, ale każdy rozumie je po swojemu, to zamiast dyskusji mamy festiwal nieporozumień.

Więc zanim pójdziemy dalej... czym dokładnie jest ta „świadomość”? Czym jest „rozwój duchowy”? I jak zamierzacie mierzyć jego poziom, bo bez jakiegos sposobu weryfikacji to wszystko pozostaje w sferze deklaracji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 378

@wolnyenergia rozumiem, że chcesz ustalić jakieś ramy pojęciowe zanim wejdziemy w temat, to ma sens.

Ale wracając do kwestii manipulacji i pieniędzy w ezoteryce... myślę że tutaj wszystko rozbija się o stosunek do kasy. Ja sama podchodzę do tego tak, że jeśli komuś pomagam, to priorytetem jest człowiek, nie zarobek, i na szczęście nie żyję z tego co robię. Ale trzeba rozróżnić o jakich osobach mówimy, bo to nie jest jednolite środowisko. Znam koleżanki, które są wróżkami i moim zdaniem biorą stanowczo za dużo, 150 złotych za wróżbę to kwota dla kogoś szukającego atrakcji turystycznych, nie dla osoby która naprawdę potrzebuje wsparcia. Niektórzy schodzą jeszcze niżej i wystawiają ceny rzędu 250 zł... Jedna znajoma osoba, powiedzmy że ktoś kto ostatnio dorzucił się z komentarzem do mojego bloga, jeszcze niedawno brała 100 zł za 15 minut rozmowy telefonicznej. Teraz ta sama osoba działa jako numerolog w jakimś serwisie online, pod płatną infolinia oczywiście. Nie wiem jak ona w ogóle ogarnią ten grafik, między reklamowaniem się a... no, właściwie wciąż reklamowaniem się 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: