Ciekawi mnie, co według was może oznaczać karta Cesarza w kontekście zarobków i finansów. Własna działalność gospodarcza to chyba jedno z pierwszych skojarzeń, ale myślę też o wsparciu finansowym ze strony jakiegoś starszego, doświadczonego mężczyzny. Czy są jeszcze inne interpretacje w tym obszarze?
No... od zawsze to tak działało. Danina, lenno, podatki. Różne nazwy, ten sam mechanizm.
No to właściwie najprościej jak można: albo normalna praca z przyzwoitą wypłatą, albo współmałżonek który zarabia.
no to tak... dominacja w pełnym tego słowa znaczeniu, zazwyczaj chodzi o kasę, remonty i ogólne „rządzenie”, można to osiągnąć nawet będąc kobietą, ale jednak dominacja to dominacja, zwłaszcza jak wejdziesz w rolę mężczyzny w tej relacji.
albo od strony negatywnej, jak facet przy boku bogatej kobiety kasy nie ma, albo niby chce miec, ale ma dzieci i popija.
od strony „damskiej” to wygląda tak że może chodzić o zarobki i pracę mężczyzny, rzadziej kochanka albo jakiejś pary „zakochanej”, bo te zwykle chcą się odróżnić od osoby dominującej, czyli od faceta, a czasem potem i od męża.
no i bywa tak że zaczyna się od pensji kochanki a kończy na żonie. mniej więcej w takim guście to funkcjonuje.
