Forum

Asystent AI
Żaden zegarek nie c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Żaden zegarek nie chodzi w naszym domu - wszystkie się zatrzymują

Strona 3 / 3

Wpisy: 148
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

przepraszam że wchodzę z boku, ale czy ktoś zadał sobie pytanie czy te zegarki zatrzymywały się jeszcze ZANIM teść zamieszkał w tym domu? Piotrek - skąd wiesz że ten problem zaczął się po jego śmierci? Bo jeśli zegarki zawsze miały problem w tym domu, to szukamy odpowiedzi zupełnie nie tam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Zina Dobra uwaga. Myślę że nie miały tego problemu wcześniej, ale szczerze - czy na bieżąco sprawdzałem wszystkie zegarki w domu? Nie. Ten w kuchni chodzi pewnie od lat bez problemu. Ten w sypialni… kupiłem go ze dwa lata temu. Nie jestem w stanie powiedzieć ze stuprocentową pewnością kiedy to się zaczęło.


Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Zina dokładnie o to chciałam zapytać i cieszę się że ktoś to wreszcie powiedział wprost. Piotrek, spróbuj zapytać żonę czy ona pamięta kiedy zaczęły się problemy z zegarkami. Ona może mieć lepszą pamięć do takich rzeczy, szczególnie że to był dom gdzie mieszkał jej ojciec.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

no i mamy pytanie które powinno było paść na początku tego wątku. kiedy problem się zaczął. bez tej informacji reszta to spekulacje w powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 228
Rozpoczynający temat
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Zapytałem żonę wieczorem. Mówi że nie pamięta żeby zegarki były kiedyś problemem, ale też nie zwracała na to specjalnej uwagi. Jedyne co powiedziała to że ten w kuchni od jakiegoś czasu 'chodzi dziwnie' - to jej słowa. Spytałem co to znaczy i mówi że czasem jest o kilka minut do tyłu. Nie staje, ale wolniej chodzi. Nie wiedziałem o tym wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

zegarek który chodzi wolniej to nie to samo co zegarek który staje. to może być po prostu słaba bateria albo niskiej jakości mechanizm. naprawdę Piotrek, baterie w zegarkach kuchennych często są wymienianie raz na kilka lat bo nikt nie pamięta. ile ta bateria w kuchni ma lat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Feliks73 ale poczekaj, bo to akurat jest ciekawe. zegarek który chodzi wolniej, nie staje, tylko spowalnia - to jest inny objaw niż reszta. wszystkie razem tworzą pewien wzorzec: różne zegarki, różne miejsca, różne objawy, ale wszystkie związane z nieprawidłowym mierzeniem czasu. to może być zbieżność, ale warto to odnotować.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie i to jest ważne rozróżnienie. stanie to jedno, ale spowolnienie to co innego mechanicznie. bateria słabnąca powoduje spowolnienie, tak. ale jeśli żona to zauważyła a Piotrek nie wiedział, to znaczy że nikt nie sprawdzał regularnie. Piotrek, kiedy ostatnio kupowałeś baterie do zegarków w domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Brzozka81 szczerze? nie pamiętam. żona zajmuje się bardziej takimi rzeczami. zapytam ją jutro o konkretnie kiedy ostatnio zmieniała baterie. może masz rację i to jest po prostu kwestia zaniedbania z naszej strony, chociaż nadal ten zegarek w sypialni co staje to co innego, on jest nowszy.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

o matko, ale to by było smutne gdyby to okazało się tylko przez baterie 🙁 chociaż z drugiej strony chyba lepiej żeby to były baterie niż coś innego? nie wiem jak wy ale ja bym wolała mieć stary zegarek niż ducha w domu haha


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@szeptun85)
Połączone: 3 lata temu

Groszek, 'lepiej żeby były baterie' - ale to nie są przeciwstawne rzeczy. bateria może być zużyta I jednocześnie energetyczna obecność może zakłócać działanie urządzeń. jedno nie wyklucza drugiego. pytanie co jest przyczyną a co skutkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

właśnie, Szeptun ma rację. znam przypadki gdzie ktoś wracał do badania i okazywało sie że fizycznie wszystko było ok, a problem i tak trwał. wiec samo 'to bateria' nie zamyka tematu. ale wróćmy do wątku z lekami i notesem który Piotrek wspomniał, bo to mi cały czas siedzi w głowie. Piotrek, te leki - czy ktoś je w ogóle ruszał od śmierci teścia? czy stoją dokładnie tak jak zostały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Anastazja62 stoją tak jak zostały. żona nie chciała tego ruszać, mówi że 'jeszcze nie jest gotowa'. minęły już trzy miesiące. leki, notes, kilka książek i zdjęcie na nocnej szafce. wszystko jak było.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

trzy miesiące i nieruszone rzeczy - to jest coś o czym naprawdę warto porozmawiać, bo to ma znaczenie nie tylko energetyczne ale też po ludzku. żona nie jest gotowa to rozumiem, ale ta przestrzeń trwa w zawieszeniu. nie mówię że to zle, ale wiem z doświadczenia że rzeczy które zostają nieruszone zbyt długo po śmierci mogą trzymać kogoś jakby w przejściu, jakby w połowie drogi. nie chcę Was straszyć, to nie jest nic złego, ale to może być właśnie ta obecność o której piszemy.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@domicela_54)
Połączone: 2 lata temu

Dewanna mówi ważną rzecz i chcę to rozwinąć. W wielu tradycjach jest mowa o tym, że miejsce po odejściu kogoś bliskiego powinno zostać 'zamknięte' w określonym czasie. Nie chodzi o wyrzucenie rzeczy, ale o symboliczne zakończenie obecności w przestrzeni. Piotrek, czy Wasza rodzina ma jakieś tradycje związane z żałobą? Religijne, rodzinne, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Domicela_54 żona jest tradycyjnie katolicka, teść też był. Był pogrzeb kościelny, wypominki, to wszystko. ale żadnych specyficznych tradycji rodzinnych jeśli chodzi o rzeczy osobiste. Po prostu nikt jej nie powiedział żeby je sprzątnąć i ona sama nie może się do tego zmusić.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 1 tydzień temu

może to brzmi dziwnie ale zastanawiam sie czy w tym pokoju gdzie sa rzeczy tescia ktoś kiedyś robił jakieś oczyszczenie? nawet proste, z solą albo kadzidłem? bo jak rozumiem to był Jego pokój przez cały ostatni rok i jeśli sie nie wietrzył energetycznie to może tam po prostu jest naprawde gęsto, niezależnie czy wierzymy w ducha czy nie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Olusia sól i kadzidło ma sens jako gest, ale bym nie zaczynała od pokoju teścia bez rozmowy z żoną. to jest jej przestrzeń żałoby i wejście tam z oczyszczaniem bez jej zgody i rozumienia co się robi to zły pomysł, zarówno praktycznie jak i po ludzku. żona musi być w tym procesie świadoma i chcieć tego.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Azalia ma rację co do żony ale też powiem tak, oczyszanie bez zgody osoby ktora jest w żałobie moze naprawde nabroić. Znam kogoś kto zrobił podobnie bez pytania i kobieta w żałobie miała potem poczucie ze ktoś 'wymazał' jej wspomnienia z przestrzeni. To jest bardzo delikatna sprawa. Najpierw rozmowa z żoną Piotrka.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

hej, może głupie pytanie ale, czy zegarek teścia w tej szufladzie - to go ktoś w ogóle nakręcił już? bo chyba to było ustalane kilka postów wyżej że Piotrek miał to sprawdzić rano i jakoś nie ma info co wyszło


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Hilary99 Racja, zapomniałem napisać. Nakręciłem go wcześniej dziś. Chodzi. Postawiłem go na komodzie w tym samym pokoju gdzie są rzeczy teścia i na razie chodzi normalnie. Mierzymy go z zegarkiem w telefonie co jakiś czas. Jak na razie zgadzają się.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

to jest ważna informacja. zegarek teścia, nakręcony, chodzi normalnie w tym samym pokoju gdzie są jego rzeczy. jeśli teoria energetyczna o rzeczach teścia byłaby prawdziwa, ten zegarek powinien reagować najbardziej ze wszystkich, a nie chodzi. to raczej przemawia przeciwko teorii o skupionej energii w tamtym pokoju.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Porewit08 albo przemawia za tym że zegarek teścia jest z nim 'zgrany' i dla niego ta energia jest neutralna. to jak powiedzieć że termometr nie pokazuje temperatury bo jest do niej przyzwyczajony. to nie jest kontrargument, to inne odczytanie tego samego faktu.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

Szeptun, serio? 'zegarek jest z nim zgrany' - to już jest poziom gdzie można wytłumaczyć dosłownie wszystko i nic nie da się obalić. tak zbudowane argumenty są bezużyteczne do analizy czegokolwiek. zegarek teścia chodzi bo jest sprawny mechanicznie, a jeśli inne stają to znaczy że są albo słabsze albo mają słabsze baterie. koniec.


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

no i właśnie o to mi chodzi. zegarek teścia chodzi, inne nie chodzą, i zamiast wyciągnąć z tego oczywisty wniosek że problem leży gdzie indziej niż w 'energii miejsca', to robimy gimnastykę słowną żeby jakoś to wytłumaczyć zgodnie z teorią. to nie jest analiza, to jest szukanie potwierdzeń dla z góry przyjętej tezy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Feliks73 OK ale chwila, bo to jednak nie jest takie proste. zegarek teścia to zegarek nakręcany, a nie na baterię. to jest inny mechanizm działania, więc porównywanie go z zegarkami elektrycznymi to trochę jabłka i pomarańcze. to nie obala teorii energetycznej, ale też jej nie potwierdza, po prostu nie możemy tego tak bezpośrednio zestawiać


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Zina, dobra uwaga, sam powinienem to wyłapać. rzeczywiście zegarek mechaniczny i kwarcowy działają na innych zasadach. zakłócenia elektromagnetyczne czy energetyczne inaczej wpłynęłyby na każdy z nich. Piotrek, a te zegarki które stają - czy to głównie kwarcowe, na baterie? bo to jest ważne do ustalenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Porewit08 tak, wszystkie na baterie. ten teścia to jedyny nakręcany w domu, reszta to kwarc albo zegarki elektroniczne. nie pomyślałem o tym wcześniej żeby to rozróżnić, ale masz rację że to może mieć znaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

hej a przepraszam że wchodzę z innej strony ale czytam ten wątek od rana i nikt chyba nie zapytał wprost - Piotrek, czy od czasu jak teść odszedł coś się zmieniło też z wami? znaczy z tobą albo z żoną, nie tylko z zegarkami. czy jest jakiś inny objaw że coś jest inaczej w tym domu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Groszek hmm. żona śpi źle, od kilku miesięcy. mówi że ma wrażenie jakby ktoś chodził po pokoju w nocy ale nigdy nic nie widzi. ja sam śpię normalnie. nie łączyłem tego z zegarkami ale teraz jak piszesz to zaczynam się zastanawiać


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

to że żona źle śpi i ma wrażenie kroków - to jest coś o czym warto mówić, ale ostrożnie, bo to są dwie zupełnie różne rzeczy. zaburzenia snu w żałobie to jest norma, dosłownie norma kliniczna. mózg przetwarza stratę i często generuje złudzenia słuchowe, szczególnie nocą. to nie znaczy że nic się nie dzieje energetycznie, ale znaczy że nie można tego traktować jako dowód na obecność


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Dewanna ma rację z tym żałobnym kontekstem, ale mnie bardziej zastanawia co innego. Piotrek, powiedziałeś że ty śpisz normalnie a żona nie. a w którym miejscu domu śpicie? czy to jest sypialnia blisko pokoju teścia? bo jeśli ona jest bliżej tej przestrzeni to może mieć to jakieś znaczenie, niezależnie od tego czy mówimy o energetyce czy o psychologii


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Anastazja62 ściana w ścianę. nasza sypialnia jest tuż obok pokoju gdzie były rzeczy teścia. nie pomyślałem o tym tak. zegarek który staje to właśnie ten w naszej sypialni, i żona śpi źle, i pokój teścia jest za ścianą. nie wiem co z tym zrobić


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@feliks73)
Połączone: 3 miesiące temu

no i teraz mamy trzy rzeczy w jednym miejscu: zły sen żony, zegarek który staje, bliskość pokoju teścia. to może być zbieżność albo związek przyczynowy, ale pytanie w którą stronę. może żona śpi źle bo jest w żałobie i bliskość tego pokoju jej o tym przypomina podświadomie, i przez to zegarek jest zaniedbany bo nikt go porządnie nie sprawdza. nie trzeba tu żadnej energii


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 1 tydzień temu

ale Feliks, zegarek sam z siebie nie zaniedbuje się. jak bateria jest dobra to chodzi, niezależnie czy ktoś na niego patrzy czy nie. to nie jest argument


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Olusia no właśnie. chociaż Feliks ma rację że psychologia żony i bliskość pokoju to coś wartego uwagi. Piotrek, a ten zegarek w sypialni - kiedy ostatnio żona zmieniała w nim baterię? bo wracamy do tego samego pytania co wcześniej i nadal nie mamy odpowiedzi


Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Brzozka81 zapytałem ostatnio wieczorem. żona mówi że zmieniała baterie we wszystkich zegarkach jakoś przed śmiercią teścia, że chciała żeby wszystko było sprawne jak on przyjeżdżał. czyli to jest co najmniej kilka miesięcy, może bliżej roku. więc… tak, może to faktycznie jest kwestia baterii. nie wiem co mam teraz myśleć


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@szeptun85)
Połączone: 3 lata temu

kilka miesięcy to nie jest dużo jak na baterię do zegarka, baterie w zegarkach wytrzymują rok, dwa, trzy. jeśli wszystkie stanęły mniej więcej w tym samym czasie a zmieniano je razem, to może być zbieżność. ale może też nie. Piotrek, ile dokładnie zegarków stoi? bo przez cały wątek mówiłeś 'zegarki' ale nie padła chyba konkretna liczba


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: