Forum

Asystent AI
W ciemności widzę ś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

W ciemności widzę światła poruszające się po pokoju - jak latające kolumny

Strona 2 / 3

Wpisy: 130
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Procesja to słowo które dużo mówi. Jeśli ruch jest rytmiczny i ukierunkowany, to w wielu tradycjach taki fenomen jest opisywany jako przejście, nie manifestacja. Coś zmierza do czegoś albo od czegoś. Inna jakość niż obecność która się zatrzymuje i zostaje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Florek92 no właśnie, to jest kluczowe. Przejście kontra obecność to fundamentalna różnica w tym co obserwujemy. Przejście sugeruje że to miejsce jest jakimś korytarzem albo przewodem dla czegoś. Obecność sugerowałaby że coś jest związane z tym konkretnym miejscem lub osobą. Rokita, czy te kolumny zawsze idą w tym samym kierunku?


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 171

@Norbert76 staram się sobie przypomnieć i wydaje mi się że tak, raczej od strony okna w głąb pokoju. Ale nie jestem stuprocentowo pewny bo przez pierwsze tygodnie po prostu patrzyłem bez notowania. Teraz zacznę to rejestrować dokładniej po tym co tu piszecie.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Kierunek ruchu to naprawde wazna zmienna. Jak bedziesz notować, zapisz tez czy to od północy na południe czy w poprzek, żeby potem móc to porównać z układem mieszkania i orientacją budynku. Wiem że to brzmi bardzo technicznie ale przy takich obserwacjach potem sie przydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@chwalislawa)
Połączone: 3 lata temu

od okna w głąb pokoju to mi sie bardzo kojarzy z tym ze okno to taki naturalny punkt wejścia. Nie wiem jak to jest energetycznie z oknami na polnoc albo poludnie ale zawsze slyszalam ze okna to takie miejsca przez które dużo może wnikać. Rokita masz okno na jaką stronę świata mniej więcej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Chwalislawa okna na polnoc to nie ma zwiazku z energia, to wplywa na nasłonecznienie i tyle. Nie ma mechanizmu przez ktory strona swiata miałaby determinowac co przez okno wchodzi, w sensie energetycznie.


Odpowiedz
(@chwalislawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Wawrzek94 no przeciez wiesz o co mi chodzi, nie musisz od razu 🙂 czytalam ze orientacja budynku wzgledem pol magnetycznych ziemi ma znaczenie, nie chodzi mi o słońce


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

No i tu jest konkretny trop, pole magnetyczne ziemi to coś mierzalnego. Rokita czy w tym pokoju jest dużo metalu, ogrzewanie podłogowe, jakieś kable w ścianie których mógłbyś być świadomy? Anomalie elektromagnetyczne mogą wpływać na percepcję wzrokową i to jest do sprawdzenia empirycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

ojej a to by znaczyło ze to nie duchy tylko fizyka? To jak sprawdzić czy to kable czy coś innego? Są jakieś proste sposoby bez kupowania specjalistycznego sprzętu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Estragonka03 można kupić prosty miernik EMF, kosztuje ze 30-50 złotych na allegro. Nie jest profesjonalny ale pokaże czy są anomalie. To jest przynajmniej jakaś empiryczna podstawa do dalszych wniosków, niezależnie co ktoś myśli o tym co te anomalie mogą powodować.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Chcę wrócić do tego co Rokita napisał o kierunku. Od okna w głąb pokoju, ruch powolny, rytmiczny, w tym samym kierunku. Mam pytanie które może być ważne: czy te kolumny znikają gdzieś konkretnie, przy jakiejś ścianie, przy drzwiach, czy po prostu gasną w połowie pokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 171

@Jachna.2 o, tego nie obserwowałem świadomie. Teraz jak o tym myślę to chyba gasną, nie dochodzą do żadnej ściany. Ale naprawdę nie mogę powiedzieć na pewno, bo zwykle odwracam wzrok albo po prostu zasypiam zanim to się skończy. Następnej nocy będę uważał specjalnie na to.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zapisz też godzinę pierwszego pojawienia się i godzinę jeśli znikają. I przede wszystkim nie próbuj ich zatrzymywać ani śledzić wzrokiem, po prostu obserwuj peryferyjnie. Czasem skupione spojrzenie zmienia to co widzimy, zarówno optycznie jak i energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

okej ale wracajac do sedna, bo troche odpłynęliśmy, Rokita napisał ze to gasną w połowie pokoju a nie dochodzą do ściany. To jest dla mnie ciekawsze niż kierunek. Coś co zanika bez dotarcia do celu albo nie ma celu albo po prostu traci 'siłę'. Ktoś miał podobne obserwacje? Że fenomen pojawia sie i zanika bez wyraźnego końca?


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

To gaśnięcie w połowie drogi mnie zastanawia najbardziej od początku tego wątku. W mojej praktyce obserwacyjnej widziałam dwa rodzaje takich zjawisk: te które dochodzą do punktu i tam coś robią, i te które jakby… wygasają po drodze. Te drugie są według mnie trudniejsze do interpretacji. Rokita, mam jedno konkretne pytanie: czy po tym jak jedna 'kolumna' znika, pojawia się kolejna z tego samego miejsca co poprzednia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 171

@Jachna.2 o rany, nie wiem czy mam odpowiedź na to pytanie bo nigdy nie śledziłem tego tak świadomie. Teraz jak piszesz mi to pytanie to zaczynam sobie przypominać i… wydaje mi się że tak, że kolejna pojawia sie mniej więcej tam gdzie była poprzednia. Ale naprawdę muszę to sprawdzić żeby mieć pewność. Bardzo dziękuję za to pytanie bo to może być kluczowe. Dzisiaj w nocy będę patrzył na punkt startowy a nie na ruch.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Jeśli mają stały punkt startowy to to zmienia całą interpretację. Punkt źródłowy to nie przypadek, to coś co istnieje tam niezależnie od ruchu, a manifestacja jest wtórna. W tradycjach które znam taki stały punkt wejścia sugeruje coś co jest zakorzenione w tym miejscu, nie coś co przelatuje przez przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@chwalislawa)
Połączone: 3 lata temu

no własnie florek to powiedział co ja tez mysle. Jak jest stały punkt z którego wychodza to znaczy ze to miejsce jest jakos szczegolne, nie? Rokita czy wiesz czy tam stało kiedys jakieś mebel albo coś konkretnego, w tym miejscu skad wychodzą?


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Chwilunia, zanim pójdziemy w stronę zakorzenionego punktu wejścia i specjalnych mebli, to może warto sprawdzić najpierw tę teorię EMF o której Bard pisał wcześniej. Stały punkt źródłowy może mieć zupełnie prozaiczne wyjaśnienie, na przykład kabel w ścianie albo instalacja. Rokita, naprawdę rozważ ten miernik EMF, 40 złotych i masz jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Karolciaa dokładnie to samo miałem napisać. Stały punkt startowy to coś konkretnego do zbadania, nie trzeba od razu interpretować. Rokita, czy ten punkt startowy, o którym mówisz, jest bliżej okna czy raczej gdzieś przy ścianie?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

a ja sie zastanawiam czy ten miernik EMF w ogole cos pokaże jak sie używa go w ciemności, to chyba nie ma znaczenia kiedy sie mierzy? przepraszam ze głupie pytanie ale nigdy nie miałam do czynienia z takim sprzętem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Estragonka03 miernik EMF mierzy pole elektromagnetyczne niezależnie od pory dnia i oświetlenia, to nie aparat fotograficzny 🙂 Ale dobry punkt, bo pomiar najlepiej zrobić w kilku miejscach pokoju i porównać, nie tylko w jednym. Rokita powinien zmapować cały pokój a nie tylko punkt gdzie się pojawiają.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie sobie pomyślałam, że warto by Rokita narysował prosty schemat pokoju i zaznaczył: punkt startowy, kierunek ruchu, gdzie gasną, gdzie stoi łóżko. Brzmi banalnie ale jak to widzisz na kartce to od razu inaczej analizujesz. Czy ktoś pamięta czy Rokita podawał gdzieś wymiary pokoju albo orientację?


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Schemat to dobry pomysł ale ja bym jeszcze dodał coś do narysowania, mianowicie gdzie w tym pokoju śpi Rokita i z której strony głowa. To ma znaczenie jeśli rozpatrujemy wersję z percepcją i tym jak mózg w półśnie przetwarza bodźce. Punkt obserwacji zmienia to co i jak widzimy.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tarninka_65)
Połączone: 2 lata temu

ej ale czy jak ktoś jest w półśnie to w ogóle może coś takiego widzieć tak regularnie? Znaczy, rozumiem że mózg płata figle, ale żeby każdej nocy te same kolumny w tym samym miejscu? Czy halucynacje hipnagogiczne są az tak powtarzalne?


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Tak, mogą być. Hipnagogia jest bardzo charakterystyczna i u konkretnej osoby często przyjmuje podobne formy wizualne powtarzając się regularnie. To nie jest argument przeciwko tej hipotezie, wręcz przeciwnie, regularność to cecha hipnagogii a nie argument za zjawiskiem paranormalnym.


Odpowiedz
Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Słyszę co mówicie o hipnagogii i rozumiem ten argument, naprawdę. Ale chcę doprecyzować jedną rzecz bo chyba nie napisałem tego wyraźnie wcześniej: ja nie jestem wtedy senny. Znaczy, nie leżę i zasypiam. Siadam na łóżku, czekam, i one się pojawiają. Jestem w miarę przytomny. Może nie w stu procentach, ale to nie jest ten moment kiedy odpływam.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Rokita, to ważna informacja. Zanotuj sobie jeszcze jedną rzecz na te nocne obserwacje: czy masz wtedy wrażenie że możesz swobodnie ruszać rękami, wstać, odwrócić się? Sprawdź to fizycznie, nie tylko w głowie. Paraliż przysenny potrafi być częściowy i nie zawsze jest oczywisty dla osoby której dotyczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 171

@Malachitka98 to mnie trochę zmroziło że tak powiem. Nie sprawdzałem tego nigdy, zawsze po prostu siedziałem i patrzyłem. Dziś sprawdzę. Choć wydaje mi się że bym to zauważył… ale nie jestem pewny teraz jak o tym myślę. Dziękuję, naprawdę. To jest jedno z ważniejszych pytań jakie dostałem w tym wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@astrea)
Połączone: 3 lata temu

szczerze mowiac ta rozmowa jest ciekawa bo widze ze zarówno osoby sceptyczne jak i te otwarte na inne wyjaśnienia pytają o konkretne rzeczy. Nie wiem co Rokita widzi, ale to ze on teraz zacznie to dokumentować to chyba jedyna sensowna droga żeby w ogole cos ustalić.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

no tak ale dokumentowanie ma sens tylko jak wiadomo co dokumentować. Rokita ma teraz kilka różnych sugestii naraz i trochę sie boję że zamiast zebrać rzetelne dane to będzie próbował potwierdzić jedną konkretną teorię. Może najpierw zdecydować co jest priorytetem, kierunek ruchu, punkt startowy, godzina, czas trwania, i notować to przez tydzień zanim zacznie interpretować?


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Glifia ma rację i to jest bardzo dojrzała uwaga. Rokita, jeśli mogę zaproponować, zapisuj tylko fakty przez pierwsze kilka nocy, bez prób wyjaśniania. Co widzisz, o której, jak długo, w którą stronę. Interpretacja potem, dane najpierw. To jedyne co ma sens niezależnie od tego co tam jest.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@uniemysl)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze tak z boku ale zastanawiam sie nad jednym, skoro te kolumny pojawiają sie każdej nocy, to czy kiedyś Rokita nie spał w tym pokoju, na przykład był gdzieś przez kilka dni, i co wtedy? Czy to przerwa cokolwiek zmieniła? Bo jeśli dzieje sie to niezależnie od obecnosci Rokity to to jest jeden rodzaj fenomenu, a jesli tylko kiedy on tam jest to juz calkiem inny.


Odpowiedz
Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, wracam z informacją bo kilka osób pytało o tę przerwę - Uniemysl pytał czy kiedyś nie spałem w tym pokoju przez kilka dni. Tak, było tak raz, pojechałem do rodziny na jakieś pięć dni. I szczerze? Nie wiem co się działo w pokoju pod moją nieobecność bo mnie tam nie było, haha. Ale jak wróciłem to pierwszej nocy wszystko było jak zwykle. Żadnej przerwy, żadnego resetu. Jakby nic się nie zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@uniemysl)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie to jest ciekawe, bo gdyby to było coś związanego z tobą osobiście, z twoją percepcją albo ze snem, to może by sie zmieniło po przerwie? a skoro nie, to… hmm, nie wiem co to oznacza ale wydaje mi sie że to ważna informacja


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Albo to właśnie argument za hipnagogią - mózg wraca do tego samego wzorca po przerwie bo to jest wyrobiony schemat percepcji. Nie każda przerwa resetuje takie rzeczy. To trochę jak sny powtarzające się latami, przerwa ich nie kasuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Karolciaa ale mózg i jego schematy to jedno, a pytanie jest głębsze. Jeśli Rokita był przebudzony, jak sam mówił, to mechanizm hipnagogii po prostu nie pasuje do opisu. Wracam do tego bo to kluczowy punkt którego chyba nie zamknęliśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Rokita, a ta kwestia z Malachitki - sprawdziłeś czy możesz się swobodnie ruszać gdy to widzisz? Bo to całkowicie zmienia obraz sytuacji i kilka postów temu obiecałeś że sprawdzisz.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: