Forum

Asystent AI
W ciemności widzę ś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

W ciemności widzę światła poruszające się po pokoju - jak latające kolumny

Strona 3 / 3

Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, sprawdziłem. ostatnio w nocy, gdy się pojawiły, celowo wstałem z łóżka. Dosłownie wstałem, podszedłem do okna i odwróciłem się. One dalej były. Znaczy - zniknęły na chwilę jak się poruszałem, a potem jak stanąłem znieruchomiały to znowu zaczęły się pojawiać. To chyba wyklucza paraliż przysenny, nie? Czuję się teraz trochę głupio że wcześniej tego nie sprawdziłem, ale po prostu nigdy mi to nie przyszło do głowy. Dziękuję Malachitce za ten pomysł, naprawdę ważna obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobrze że sprawdziłeś. To faktycznie wyklucza paraliż przysenny jako wyjaśnienie. Teraz ważne pytanie: czy gdy się ruszyłeś i stanąłeś w innym miejscu pokoju, kolumny wyglądały tak samo? Czy może zmieniła się ich perspektywa, jakbyś patrzył na nie z innego kąta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 171

@Malachitka98 to jest naprawdę dobre pytanie i muszę się zastanowić. Wydaje mi się że… tak, jakby perspektywa była inna? Znaczy, nie szłem tam po ciemku z miarką w ręku, więc to moje subiektywne wrażenie. Ale mam poczucie że gdy stanąłem przy oknie to widziałem je jakby z boku, a nie od frontu jak zwykle. To ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ma bardzo duży sens. Jeśli perspektywa się zmienia zależnie od pozycji obserwatora, to znaczy że te światła mają jakiś rodzaj przestrzennej lokalizacji w pokoju, nie są naklejone na soczewkę oka ani na wewnętrzną powierzchnię powieki. To eliminuje pewną klasę wyjaśnień neurologicznych.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie, przestrzenna lokalizacja to jest kluczowe słowo. W tradycjach związanych z manifestacjami energetycznymi istoty które mają stały punkt zakorzenienia w przestrzeni właśnie tak się zachowują - są osadzone w miejscu, nie w percepcji obserwatora. To co Rokita opisuje pasuje do tego wzorca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Norbert76 albo pasuje do opisu zwykłego źródła światła które fizycznie istnieje w pokoju i zmienia perspektywę gdy ty się ruszasz. Nie musimy od razu sięgać po zakorzenione energetyczne istoty. Rokita, czy przy tym oknie macie coś za szybą, latarnia, reklama, cokolwiek?


Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 171

@Karolciaa okno wychodzi na podwórko, tam jest jedna lampa na słupie ale ona świeci przez całą noc i jest nieruchoma. Roleta jest opuszczona, nie całkowicie ale tak z 80 procent. Sprawdzałem już to wielokrotnie. Ruch który widzę jest… nie wiem jak powiedzieć, jest bardziej pionowy, kolumnowy właśnie, a nie poziomy jak od reflektorów.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

no właśnie tez o tym myslałam, bo u mnie przez jakis czas było cos podobnego i sie okazało ze to reflekcja od samochodow na ulicy ktore przejeżdżały, robiło sie takie pasy na srutice… scianie. ale Rokita pisal ze to jest stały ruch, nie przypadkowy jak samochody, wiec moze to nie to


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@chwalislawa)
Połączone: 3 lata temu

pionowy to znaczy że idą w górę czy w dół? bo to tez moze miec znaczenie, w wielu tradycjach kierunek ruchu energii mowi cos o naturze zjawiska. energie wznoszące sie to cos innego niz opadające


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Rokita, wróćmy na chwilę do tego co powiedziałeś o znikaniu gdy się ruszałeś. Czy znikały natychmiast jak zacząłeś się ruszać, czy dopiero po chwili? I czy wracały od razu jak stanąłeś, czy też po jakimś opóźnieniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 171

@Glifia dobre pytanie, próbuję sobie przypomnieć dokładnie. Wydaje mi się że znikały dosyć szybko, może kilka sekund po tym jak zacząłem się ruszać. A wracały… tak z 20-30 sekund po tym jak stanąłem. Chociaż nie liczyłem, to moje wrażenie. Powinienem chyba następnym razem liczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

To opóźnienie przy powrocie jest interesujące. Rokita, zanotuj to przy następnej obserwacji jak najdokładniej, bo to może powiedzieć coś istotnego o mechanizmie - czy to twój mózg potrzebuje chwili żeby się ustabilizować, czy coś w otoczeniu reaguje na twoją obecność z pewnym opóźnieniem. Nie zakładam z góry żadnej odpowiedzi, mówię tylko że to cenny szczegół.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tarninka_65)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że może głupie pytanie ale… czy Rokita w ogóle próbował zapalić światło gdy to widzi? co się wtedy dzieje? bo jakoś nikt o to nie zapytał a mi się wydaje że to podstawowa rzecz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Tarninka_65 nie głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Rokita, czy próbowałeś? I jeśli tak, to czy kolumny zniknęły przy zapalonym świetle czy były nadal widoczne?


Odpowiedz
Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko, zapomniałem o tym napisać bo mi to umknęło. Tak, próbowałem raz dawno temu. Przy zapalonym świetle nie widzę nic. Całkowicie znikają. Myślałem że to oczywiste bo w ciemności w ogóle to wszystko się dzieje, ale faktycznie powinienem był o tym napisać. To ma jakieś znaczenie dla analizy?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

To że znikają przy zapalonym świetle to akurat nie musi nic przesądzać. Oczy adaptują się do ciemności i w tym stanie widzą rzeczy inaczej, to fakt biologiczny. Ale mam inne pytanie do Rokity - czy te kolumny znikają przy każdym zapaleniu światła, natychmiast? Czy może raz czy dwa zostały przez chwilę mimo światła?


Odpowiedz
Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej Wawrzek94, to akurat próbowałem tylko raz, więc mam dane z jednej próby. Nie chcę generalizować. Ale wtedy zniknęły dosyć szybko, zanim jeszcze moje oczy się przyzwyczaiły do światła. Przynajmniej takie mam wrażenie. Powinienem to powtórzyć kilka razy żeby mieć jakiś sensowny obraz… dobra, biorę to na siebie na kolejną noc.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Rokita, zanim zaczniesz nowe eksperymenty to wróćmy do tego co już masz. Powiedziałeś że kolumny mają ruch pionowy. W górę czy w dół? I czy ten ruch jest jednostajny jak taśma, czy może pulsujący, przerywany, z różną prędkością? To są szczegóły które mi coś powiedzą.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@chwalislawa)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie o tym pytałam pare postów temu i Rokita nie odpowiedzial konkretnie, więc chetnie tez bym się dowiedziała 🙂 kierunek ruchu to jest naprawde wazna sprawa jesli chodzi o interpretacje energetyczna


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Interpretacja energetyczna kierunku ruchu to jedno wielkie gdybanie, przepraszam ale tak to widzę. Nie ma żadnej tablicy którą by ktoś napisał i zweryfikował że ruch w górę to X a w dół to Y. Każda tradycja mówi coś innego. Natomiast fizycznie - kierunek ruchu mógłby coś powiedzieć o źródle, np. czy to konwekcja ciepłego powietrza przy jakimś urządzeniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Karolciaa tablice weryfikacji w naukach ezoterycznych nie działają tak jak w fizyce i to oczywiste. Ale akumulowana wiedza obserwacyjna przez pokolenia praktyków też ma swoją wartość. Odrzucanie jej hurtem to też nie jest metoda. Rokita, czekam na odpowiedź o kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, gubiłem się w wątkach! Ruch jest… kurczę, to trudne do opisania. Ogólnie wrażenie jest takie że idą w górę, ale nie jednostajnie. Jakby… miały w sobie coś falującego, jak dym z kadzidła ale w ciemności i jasne. Momentami wyglądało jakby zwalniały albo lekko się kręciły. Mam nadzieję że to pomaga, bo sam nie jestem pewien czy dobrze to opisuję.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten opis z dymem kadzidła to jest ciekawy punkt odniesienia. Rokita, czy w twoim pokoju jest jakakolwiek cyrkulacja powietrza w nocy? Wentylacja, nieszczelne okno, nawet mała szpara pod drzwiami? Bo ruch falujący w górę to klasyczny wzorzec termiczny - ciepłe powietrze unosi się i jeśli jest jakieś minimalne źródło światła, np. ta lampa przez roletę, to może tworzyć właśnie taki efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@florek92)
Połączone: 2 lata temu

a jednak wracamy do fizycznych wyjaśnień. Bard85, ale Rokita mówił że roleta przepuszcza może 20% światła i to jest nieruchome - lampa na słupie. Ciepłe powietrze unoszące się nie generuje spójnych kolumn które zmieniają perspektywę wraz z pozycją obserwatora. To by był rozproszony efekt, nie coś co wygląda jak oddzielne byty z własnym ruchem.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

czekajcie, ja mam głupie pytanie może, ale czy Rokita sprawdzał temperaturę w pokoju? bo czytałam gdzies że przy duzych różnicach temperatur między podłogą a sufitem mogą powstawać jakieś dziwne efekty optyczne przy slabym oświetleniu. ale nie wiem czy to w ogóle ma sens w tym przypadku 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Estragonka03, to nie jest głupie pytanie, ale efekty termiczne są zwykle mało wyraźne wizualnie gołym okiem. To nie tłumaczyłoby kolumn ze zmieniającą się perspektywą. Co innego mnie tutaj zastanawia - Rokita, powiedziałeś że to trwa od dłuższego czasu. Czy zmieniły się jakoś przez ten czas? Stały się wyraźniejsze, bardziej rozmyte, jest ich więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rokita)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 171

@Lubomila62 to jest pytanie na które chyba muszę się naprawdę zastanowić. Wydaje mi się że na początku to były luźniejsze, mniej wyraźne. Teraz mam wrażenie że są… bardziej konkretne? Choć to może być efekt tego że po prostu lepiej wiem na co patrzeć i nie ignoruję tego jak na początku. Ciężko rozdzielić czy coś się zmienia obiektywnie czy tylko moja percepcja tego.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Rokita, to co opisujesz na końcu jest ważne i dojrzałe - że nie wiesz czy zmienia się zjawisko czy twoja percepcja. Mało kto to zauważa. Zrób tak: zapisz w notatniku trzy liczby po każdej obserwacji. Skala wyraźności od 1 do 5, liczba kolumn ile widzisz, i czas trwania w minutach z grubsza. Bez tego za miesiąc i tak nie będziesz wiedzieć czy coś się faktycznie zmieniło.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: