Postanowiłam wyciągnąć karty dla obu stron i zobaczyć co z tego wyniknie, bo to pytanie nie daje mi spokoju... mianowicie chodzi o to kto wygra tę wojnę.
Ukraina dostała: Maga, 2 buław i Asa monet.
Rosja: Odrodzenie, 9 pucharów i 9 monet.
No i wyciągnęłam jeszcze karty dla samego rezultatu wojny: 6 pucharów, a z przełożenia 10 mieczy i 7 monet.
I wiesz co, mój odczyt jest taki, że Ukraina po prostu się nie podda. Mag mówi mi o silnym działaniu, presji, różnych ruchach dyplomatycznych i ekonomicznych... myślę że chodzi właśnie o te sankcje i cały ten nacisk wywierany na Rosję przez inne kraje, nie tylko wsparcie finansowe czy zbrojne ale właśnie takie „miękkie” uderzenie w gospodarkę. To wszystko ma zmusić Rosję do ustąpienia.
Ale te monety po stronie Rosji, szczególnie ta dziewiątka, nie napawają optymizmem. Boję się że Rosja z jakiegoś układu czy porozumienia wyjdzie całkiem nieźle jeśli chodzi o korzyści materialne. Może zagarnąć kawałek terytorium, surowce naturalne, albo dostanie jakieś inne profity w zamian za wstrzymanie ataków. Smutne, ale karty nieraz mówią rzeczy których wolałabys nie słyszeć 🙁
7 monet to dla mnie sygnał żeby się uzbroić w cierpliwość, bo to jeszcze potrwa zanim Rosjanie poczują zmęczenie i zdecydują się pójść na jakis układ. A 6 pucharów na koniec daje mi nadzieje, że pokój jednak w końcu wróci na Ukrainę.
A Wy jak to widzicie? Ciekawe czy ktoś ciągnął karty w tej sprawie 🙂
No to tak, bo mnie te karty trochę inaczej przemawiają... ja osobiście nie widzę w nich ani zwycięstwa żadnej ze stron, ani tez żadnej kapitulacji. Bardziej jakieś porozumienie, dogadanie się co do zakończenia tej woyny 🙂
Myślę że wszyscy chcemy żeby Rosja wyszła z tego z podkulonym ogonem i oddała Ukrainę, a Putin stanął przed trybunałem za zbrodnie wojenne. Piękne marzenie. Ukraina nie skapituluje, mają charyzmatycznego lidera, tego aktora, i wolę walki, ale zasoby mają jednak nieporównywalnie mniejsze niż Rosja. Obie strony trzymają jakieś asy w rękawie, ale Rosja jednak mocniejsze karty. Jest izolowana, owszem, ale bogata i potężna nadal.
Jak to się skończy? Moim zdaniem porozumieniem. Żadnych triumfalnych zwycięstw, żadnych defilad. Może Rosja zatrzyma jakieś sporne tereny, może nie, to jeszcze do wygryzienia w negocjacjach. Ale wielkich fanfar nie będzie z żadnej strony. Szacuję że jeszcze kilka miesiecy potrzeba zanim w ogóle usiądą poważnie do rozmów.
Wszyscy się tu kłócą i przekrzykują, a i tak wszystko pójdzie swoim torem, tak jak zawsze szło...
(CO JA ROBIĘ TUUU) - Machulski i „Kiler” 🙂
Patrzyłem na różne odczyty, które wychodzą tarocistkom na youtube, tu na forum, tu i tam, nawet sam trochę losowałem (choć bardzo ostrożnie i z ograniczonymi pytaniami) i mam pewną obserwację. Wydaje mi sie, że wróżącym wychodzi raczej odbicie ich własnej sytuacji życiowej, ich stosunek do tematu, może jakiś wpływ na ich własne życie w dalszej perspektywie. Jakbyśmy mieli jakąś barierę ochronną, z której korzystamy często nieświadomie i ta bariera po prostu nie pozwala wejść w tę energię głębiej. Za to jestem szczerze wdzięczny, bo wróżący człowiek, jak każdy inny, potrafi czasem mieć więcej szczęścia niż rozumu... No, to tylko moje wrażenie, każdy może mieć inne. Zdrowia wszystkim
