Forum

Asystent AI
Skuteczność egzorcy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skuteczność egzorcystów kościelnych - dlaczego ją kwestionujecie?


Wpisy: 1
Rozpoczynający temat
(@energia857)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie mnie też to zastanawia! dlaczego tak wiele osób uważa że egzorcyści kościelni nic nie dają? bo ja sama nie jestem o tym przekonana... i w ogóle ciekawa jestem czym właściwie różni sie egzorcysta od charyzmatyka? bo to chyba nie to samo, a często ludzie mieszają te pojęcia 🙂

i jeszcze jedno, kościół przecież ostrzega przed bioterapią i różnymi podobnymi praktykami, ale czy faktycznie ma rację w tym co mówi? zastanawiam sie nad tym szczerze, bo to nie jest takie proste...


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 4
(@energia250)
Połączone: 16 lat temu

nie żadne ostrzeżenia, tylko oczernianie konkurencji i straszenie ludzi rzekomym zniewoleniem. do tego zgarniają sobie chorych na te swoje msze uzdrawiające, gdzie tak naprawdę działają przez hipnozę i sugestię.

biznes mają całkiem nieźle poukładany, sprzedają oliwę i różne inne gadżety. a wyniki? mizerne. naiwni ludzie łażą tam po 20, 30 razy i żadnego uzdrowienia nie ma


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iskra247)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@energia250 no właśnie, czytałam kiedyś w jakiejś gazecie artykuł o tym jak te praktyki mogą szkodzić. Tam jedna kobieta pisała wprost: „nie chodzę tam od kiedy zaczęłam głuchnąć” i jeszcze podobno mówiła gorsze rzeczy, ale tego już nie cytowali. A inna napisała ze jej mama chodziła na te spotkania z dziesięć razy i teraz jest umierająca, i wprost przypisywała to właśnie tym praktykom.

Moim zdaniem te msze w ogóle mają znamiona manipulacji. A ci wszyscy co twierdzą ze cudownie wyzdrowieli? No nie wiem... część z nich może po prostu udawać żeby być kimś ważnym we własnym środowisku, zyskać trochę uwagi i rozgłosu. Smutne to jest 🙁


Odpowiedz
(@aura437)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 8

@iskra247 no właśnie, to co napisałaś o tej gazecie jakoś mnie nie dziwi. Sam czytałem o tym o. Witce, który ludziom poważnie chorym mówił że wystarczy dotknięcie albo jakaś poświęcona woda czy sól i zostaną cudownie uzdrowieni, nawet z nowotworów. Serio? To brzmi dla mnie jak czysty zabobon i manipulacja.

Co ciekawe, rozmawiał o tym kiedyś jeden jezuita, profesor z Krakowa, który wprost stwierdził że takie zachowania mają znamiona manipulacji. I ma rację. Prawdziwi święci którzy podobno mieli jakiś dar, nie chwalili się nim na prawo i lewo, wrecz go ukrywali. A Kościół kiedy bada takie zjawiska, to nie patrzy najpierw na same cuda tylko na postawę moralną i świętość osoby która rzekomo je czyni. Poza tym sami wierni mają być świadomi że szatan potrafi robić „podróbki” imitujące prawdziwe cuda.

No i ta kwestia zasadnicza: cuda nie są żadną metodą na rozwiązanie problemu cierpienia i smierci. Więc te wszystkie historyjki o cudownych uzdrowieniach na nabożeństwach mogą być zwykłym szukaniem sławy w środowisku przez ludzi którzy chcą być kimś ważnym. Twoja mama i ta kobieta która zaczęła głuchnąć to niestety przykłady że takie „uzdrowienia” mogą skończyć się tragicznie.


Odpowiedz
Udostępnij: