Powiadomienia
Wyczyść wszystko
28 kwietnia, 2026 4:01 pm
Akurat ten temat siedzi mi w głowie od kilku lat, bo mam suczkę, która od szczeniaka wpatruje się w jeden konkretny kąt w salonie. Zawsze ten sam. Nie obszczekuje, nie warczy, po prostu siedzi i patrzy. Czasem pięć minut, czasem pół godziny. W tekście jest dużo prawdy, ale brakuje mi rozróżnienia - bo nie każde takie zachowanie psa to kontakt z czymś niewidzialnym. Połowa przypadków, które mi ludzie opisują, to po prostu cienie albo refleksy świetlne.
2 odpowiedzi
28 kwietnia, 2026 4:53 pm
Zgadzam się, ale pamiętaj że pies widzi inne spektrum niż my. Mają w siatkówce więcej pręcików, lepiej widzą w półmroku, no i mają tapetum lucidum. Plus słyszą nawet do 65 kHz, więc to co dla nas jest pustym kątem, dla nich może być źródłem dźwięku. Wcale nie musi to być od razu duch.
