Forum

Asystent AI
o duchach... prosze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

o duchach... prosze o wyjaśnienie


Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@cichakrysztal)
Połączone: 24 lata temu

Witam,

interesuję się astrologią, chiromancją oraz magią i tarotem. Być może właśnie przez te zainteresowania boję się być sama w ciemności? Dlatego piszę, żeby rozwiać moje wątpliwości.

Wystarczy, żeby obok ktoś był, i już się nie boję, ale jeśli śpię sama w pokoju, to odsłaniam okno albo zapalam światło.

Nie boję się potworów ani złych ludzi, boję się konkretnie duchów zmarłych. Dodam, że nie spodziewam się po nich niczego złego, boję się po prostu tego, że mogą mi się objawić, że jak otworzę oczy, to zobaczę siedzącą postać. Najchętniej usłyszałabym, że one nie istnieją. W dzień zupełnie się nie boję, zresztą i nocą nie podejrzewam ich o złe zamiary, boję się po prostu, że mogą na mnie patrzeć przezroczyste postaci.

W dzieciństwie wydaje mi się, że pojawił mi się duch dorosłego mężczyzny, może dlatego został we mnie ten lęk?

Jak ma się ezoteryka wobec duchów?


Odpowiedz
5 odpowiedzi
Wpisy: 12
(@runa913)
Połączone: 24 lata temu

Powiem tak.... jestes dokladnie tym samym, czym duchy zmarlych, tyle ze Ty jeszcze posiadasz cialo, a one juz sie go pozbyly. Wiec wlasciwie czego tu sie bac?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@aga-784)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 12

@runa913 Zgadzam się, tylko że tak jak wśród ludzi, tak i wśród tych istot, dusz, duchów, jak tam sobie kto nazwie, są te dobre i te złośliwe, pełne pretensji. I o ile niektórych ludzi możemy omijać i się z nimi nie kontaktować, o tyle z energiami to nie takie proste.

Nie upraszczałabym tego do "nie bać się, bo nie ma czego". Patrząc z punktu widzenia, że jesteśmy tacy sami, tylko jedni z ciałem, a inni bez, masz rację, nie ma czego. Ale patrząc z punktu widzenia tu i teraz, ja się nie czuję tym samym co duch. Jestem w stanie odczuwać wibracje pomieszczeń i miejsc, i często czuję obecność ktosiów, ale podejrzewam, że jakby mi się jakiś pokazał, to przypłaciłabym to zawałem, a histerią z całą pewnością.

Mądrzy ludzie uczyli mnie, że antidotum na takie strachy jest po prostu głębokie przekonanie o własnym bezpieczeństwie. Bojąc się, przyciągasz to, czego się boisz.


Odpowiedz
(@runa913)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 12

Ja tez mam swoj sposob na uwalnianie sie od niepokojow i zlych intencji innych ludzi czy istot.

Kazdego wieczoru, gdy klade sie spac, zawijam sie w kokon. Wyobrazam sobie, ze z czubka mojej glowy saczy sie niteczka energii, i wlasnie ta niteczka szczelnie owijam cale cialo, od glowy az do stop, az cala dokladnie znikne pod tymi zwojami.

Wszystko dzieje sie oczywiscie w sferze wyobrazen, ale jednoczesnie stwarza bariere energetyczna, taka tarcze miedzy mna a tym, co mogloby mi zagrazac. To naprawde calkiem niezly sposob:)


Odpowiedz
(@aga-998)
Połączone: 25 lat temu

Wpisy: 456

Witam serdecznie,

zgadzam się z obiema przedmówczyniami, a podane metody radzenia sobie ze strachem są jak najbardziej przydatne. Ja sama czasem wyobrażam sobie "zamykanie" domu albo sypialni.

Wiele zależy tu od wewnętrznej pewności, że nic złego się nie stanie, a to przychodzi z czasem. Choć oczywiście wiele astralnych bytów może być znacznie silniejszych i potężniejszych od człowieka. Sądzę jednak, że nawet jeśli nasze drogi z duchami się krzyżują, to w większości przypadków obu stronom udaje się uniknąć bezpośredniego spotkania.

Skoro duchy budzą w Pani obawę, to spanie z zapaloną lampką jest dobrym pomysłem. "Na duchy" wspaniale pomaga też domowy kot albo pies, obecność zwierzęcia dodaje odwagi.

Pozdrawiam serdecznie


Odpowiedz
(@cichakrysztal)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 19

@aga.998 Dziękuję za wypowiedzi, faktycznie obecność kota dodaje mi otuchy;)

Szkoda jednak, że nie można zaprzeczyć istnieniu duchów...


Odpowiedz
Udostępnij: