Forum

Asystent AI
Niemowlę płacze z p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Niemowlę płacze z przerażenia, czy maluchy widzą duchy?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@kamien445)
Połączone: 16 lat temu

Witam wszystkich. Mam dwumiesięcznego wnusla i ostatnio obserwuję u niego coś, co mnie trochę niepokoi. Podczas zabawy patrzy na mnie albo gdzieś tuż ponade mną i nagle zaczyna płakać, czasem naprawdę bardzo gwałtownie, jakby coś go mocno przestraszyło. Nie robię w tej chwili nic, co mogłoby go wystraszyć, więc to dosyć trudne do wytłumaczenia w sposób oczywisty.

Zaczęłam się zastanawiać, czy może małe dzieci widzą rzeczy, których my dorośli już nie dostrzegamy. Czy to możliwe, że widzi jakieś istoty lub energie, które dla nas są niewidoczne? Czemu miałby się ich tak bać i czy można mu w jakiś sposób pomóc albo go ochronić?

Będę wdzięczna za wszelkie przemyślenia i doświadczenia w tym temacie.


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 26
(@marek-14)
Połączone: 18 lat temu

no więc to co opisujesz wcale nie jest takie dziwne, to całkiem normalne zjawisko

małe dzieci zazwyczaj nie patrzą na samo fizyczne ciało człowieka, tylko na aurę, a aura to jakby lustro tego, kim dana osoba jest w środku. dzieci do mniej więcej 3 roku życia są z reguły jasnowidzące i potrafią widzieć ten stan emocjonalny w formie kolorów. jeśli ktoś ma ciemną, szarą, czerwonawą aurę, to znaczy że niesie ze sobą jakieś złe emocje i nieprzyjazną energię, i dziecko to po prostu wyczuwa, dlatego płacze albo odwraca się od takiej osoby. natomiast jak ktoś jest spokojny, pełen miłości, ma jasną świetlistą aurę, to dziecko lgnei do takiej osoby i dobrze się przy niej czuje. poza tym dzieci są wrażliwe nie tylko wzrokowo, ale w ogóle czują te wibracje i napięcia od bliskich, nawet jeśli nie widzą żadnej aury.

i teraz ważna rzecz, dzieci widzą też świat astralny, który normalnie jest niewidoczny dla dorosłych. no chyba że ktoś jest jasnowidzący albo mocno rozwinięty duchowo. to jest świat istot z innych poziomów istnienia i dla nas jest niedostępny, ale dla małych dzieci już tak. przynajmniej do czasu, kiedy wychowanie, szkoła i środowisko nie zacznią im tego stopniowo zamykać i kazać patrzeć tylko na to co materialne. jasnowidzenie może się utrzymywać mniej więcej do piątego roku życia. dzieci potrafią opowiadac o życiu sprzed urodzenia, o niebie, aniołach, różnych nieziemskich istotach i te opowieści są naprawdę spójne i konkretne. problem w tym że niewielu rodziców jest na to gotowych żeby w ogóle to pojąć, a dziecko szybko wyczuwa że nie ma z kim o tym rozmawiać...

temat jest mega szeroki, trudno to wszystko ogarnąć w jednej odpowiedzi na forum


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kamien445)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@marek-14 dziękuje za wyczerpujące wyjaśnienie, to naprawde interesujący temat.

Mam jednak pytanie, które mnie nurtuje. Wspomniałeś o ciemnej aurze i o tym, że dzieci od takich osób płaczą i uciekają. Zastanawiam sie czy to, że ten maluszek tak reagował akurat na mnie, może oznaczać że mam właśnie taką aurę? Bo przyznam, że trochę mnie to niepokoi. Nie uważam siebie za osobę mroczną czy przepełnioną złością, wręcz przeciwnie, staram się być otwarta na ludzi i myślę że otoczenie też mnie tak postrzega. Raczej ciepła i przyjazna, jak mi sie wydaje. Więc ta reakcja dziecka trochę mnie zaskoczyła i nie wiem co o tym myslec 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@kamien445 szczerze? to wszystko jest po prostu bzdurą. Aura to wymysł, nie ma żadnych dowodów że coś takiego istnieje, więc „ciemna aura” nie może świadczyć o czymkolwiek, bo sama w sobie jest fantazją tych co ją wymyślili.

Co mnie trochę zastanawia to takie rzeczy, że osoby które chętnie mówią o swojej otwartości na „rzeczywistości niematerialne” i podobne tematy, często za bardzo zamykają się na zwykłe, sprawdzalne fakty. Trochę ironiczne nie?

No ale taka już jest ludzka natura, pokrętna 🙂


Odpowiedz
(@marek-14)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 26

@kamien445 hmm, nie musiałabyś od razu zakładać że masz „ciemną” aurę w złym sensie... aura cały czas się zmienia, to nie jest coś stałego. Nawet zwykłe wzburzenie albo jakaś negatywna myśl potrafi ją troche zmienić. Przestraszenie, chwilowe przygnębienie, cokolwiek takiego, i już aura wyglada inaczej niż kilka minut temu. Więc nie chodzi koniecznie o to ze jesteś „mroczna” czy cośtam, bardziej o emocje i stany w danym momencie. Kolor pokazuje też poziom rozwoju duchowego, ale i właśnie te emocje. podobno tylko osoby bardzo zaawansowane w rozwoju duchowym, które mają kontrolę nad swoim ego i emocjami, mogą miec aurę w miarę stabilną. Reszta z nas raczej zmienia ją ciagle 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@marek-14 no dobra, ale czy ktoś jest w stanie podać chociaż jeden konkretny dowód na to, że aura w ogóle istnieje? Bo te wszystkie opowieści i zapewnienia brzmią ładnie, tylko jakoś nigdzie nie widzę twardych podstaw pod tym wszystkim


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@rafal-76)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie to jest ciekawe i daje do myślenia...


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@rafal-76)
Połączone: 16 lat temu

no tak, muszę przyznać że ta sprawa jest naprawdę ciekawa i trochę mnie zastanawia...


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@rafal-76)
Połączone: 16 lat temu

no ale to naprawde ciekawy przypadek... małe dzieci podobno maja jakiś wyjątkowy kontakt z tym co my dorośli już nie widzimy, jakoś tak to słyszałem wielokrotnie. więc moze nic dziwnego ze ten maluch reaguje tak a nie inaczej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@rafal-76)
Połączone: 16 lat temu

no tak, SOSRUT to naprawdę ciekawy temat i zastanawia trochę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@cieplyenergia)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, sam się nad tym zastanawiam od jakiegoś czasu... dwumiesięczne dziecko to taka istota, która dopiero co przyszła z tamtej strony, można powiedzieć. Granica miedzy tym światem a tym „skąd się przybywa” jest u nich jeszcze strasznie cienka. Wiele osób mi mówiło, że małe dzieci potrafią reagować na rzeczy, których my dorośli kompletnie nie widzimy, nie słyszymy, nie czujemy. Ja w to szczerze wierzę.


Odpowiedz
Udostępnij: