Forum

Asystent AI
Jak skontaktować si...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak skontaktować się z Edytą Ostrowską, prośba o pomoc


Wpisy: 26
Rozpoczynający temat
(@ola-78)
Połączone: 22 lata temu

Chciałabym prosić o pomoc w skontaktowaniu sie z panią Edytą Ostrowską... nie wiem czy pani Edyta czyta wpisy tutaj na forum, ale gdyby tak było, to bardzo prosiłabym o odpowiedź w którym kierunku szukać, co warto przeczytać, żeby rozjaśniło się to co dla mnie jest wielką niewiadomą.

Opiszę krótko swoje doświadczenie. Najbardziej nurtuje mnie pewne zdarzenie z czasu gdy mój tata umierał. Na trzy dni przed jego śmiercią w domu pojawiła się jakaś postać, z którą on rozmawiał. Nie jestem w stanie określić kim ani czym ona była, ale byłam świadkiem tego jak tata zadawał jej pytania. W tamtej chwili nie mogłam sie ruszyć, najpierw pomyslałam że to śmierć i że tata właśnie odchodzi, wewnętrznie pogodziłam sie z wolą bożą. Usłyszałam imię i nazwisko pewnego chłopaka, o którym rozmawialiśmy wcześniej. W tamtym momencie myślałam tylko o tym czy tata będzie żył, po chwili usłyszałam jego głos i byłam szczęśliwa. Teraz gdy wola boża i tak sie dopełniła, zastanawiam sie czy tamten sygnał nie był wskazówką żebym zwróciła większą uwagę na tę osobę, choć wiem że to są dwa różne światy.

Ta sytuacja najbardziej skłoniła mnie do opisania tych wydarzeń. Ezoteryką interesuję sie od dawna, choć nie zajmuję sie nią jeszcze fachowo, niemniej dotyka mnie ona na różnych etapach życia, a szczególnie w ciągu ostatnich 5 lat.

Zwracam sie też do wszystkich użytkowników którzy mogą mi pomóc i którzy rozumieją tego rodzaju doświadczenia. Jeśli ktoś zna sie na tym i może mi doradzić co czytac albo jak interpretować takie zdarzenia, będę bardzo wdzięczna za każdą wskazówkę.


Odpowiedz
2 odpowiedzi
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 21 lat temu

chciałam napisać kilka słów w tej sprawie, bo trochę tego jest do omówienia i myślę, że warto to wszystko poruszyć w tym wątku 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 22 lata temu

Oniemiałam zwyczajnie...


Odpowiedz
Udostępnij: